Dodaj do ulubionych

Smierdzaca sprawa.

15.12.06, 01:28
biznes.onet.pl/14,1378648,,3254,ft.html
"Prowadzę małą firmę medialną i mam młodego, godnego podziwu pracownika, który
pracuje dobrze, jest (albo raczej mógłby być) lubiany i sprawdza się jako
członek zespołu. Jednak gdy przychodzi do biura, śmierdzi"

No coz, tylko wg polskiej TV conajmniej 25% Polakow (i Polek) kapie sie
najwyzej 1 raz w tygodniu.
Ale napewno facet ma jaja - zbuki,
Wszyscy zgodnie moga to potwierdzic
Obserwuj wątek
    • polonus5 Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 01:33
      Dzisiaj podczas jazdy tramwajem po raz kolejny się utwierdzilem, że Polacy się
      nie myją. Nie jestem wcale jakiś przewrażliwiony, po prostu się nie myją i już.
      W sumie to tylko bardziej nakręca mnie na ten rower. Nie bede musiał wdychać
      tego smrodu. Tak to juz ma lud. Podobnie kiedy odwiedzam M1 i ide sobie do
      ubikacji zawsze stwierdzam że jestem jedynym osobnikiem z aktualnie
      korzystających który myje ręce. Pewnie kiedyś w końcu spotkam pokrewną duszę i
      może nawet zaprosze na piwo.

      taknaprawdekazdyjestsam.blox.pl/2006/09/Plan-na-jutro.html
    • viper39 Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 01:34
      harlista napisał:

      > biznes.onet.pl/14,1378648,,3254,ft.html
      > "Prowadzę małą firmę medialną i mam młodego, godnego podziwu pracownika, który
      > pracuje dobrze, jest (albo raczej mógłby być) lubiany i sprawdza się jako
      > członek zespołu. Jednak gdy przychodzi do biura, śmierdzi"
      >
      > No coz, tylko wg polskiej TV conajmniej 25% Polakow (i Polek) kapie sie
      > najwyzej 1 raz w tygodniu.
      > Ale napewno facet ma jaja - zbuki,
      > Wszyscy zgodnie moga to potwierdzic

      Polak z Polski powiedzial o Polaku z Polski ze on "śmierdzi"

      znaczy pytanie mam takie, kto kogo oczernia? czy oczernianiem jest mowienie
      prawdy? tego przeciez nie wymyslono na poczekaniu...

      nadau to o tobie mowia tam i o takich jak ty
    • polonus5 Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 01:37
      Po wyjściu z toalety zaledwie co czwarty Polak i co czwarta Polka myje ręce
      mydłem i wodą. Co trzeci Polak myje zęby raz w tygodniu! Jedna trzecia z nas nie
      stosuje dezodorantów, a jedynie 7 proc. uważa, że w upał warto wziąć prysznic!

      W połowie polskich łazienek na ręcznikach osiada flora kałowa, bo nie chce się
      nam opuścić klapy sedesu! Męczy nas codzienna zmiana majtek i skarpetek. Jeśli
      wierzyć w badania zlecane przez firmy kosmetyczne (m.in. Domestos,
      Colgate-Palmolive), to problem przestrzegania higieny osobistej przez Polaków
      czuć na odległość.

      www.miastoplusa.pl/kp/styl/uroda_opis.jsp?id=98678
    • polonus5 To jest dobre - pisza sami o sobie !!!! 15.12.06, 01:40
      Nie myją rąk kucharze ani pielęgniarki. Konsekwencje? Co roku około 400 tys.
      pacjentów trafiających do polskich szpitali ulega różnym zakażeniom. Aż 10 tys.
      z nich umiera. Szacuje się, że ponad 90 proc. szpitalnych zakażeń to skutek złej
      higieny! Z badań ankietowych Polskiego Towarzystwa Zakażeń Szpitalnych wynika,
      że lekarze i pielęgniarki dezynfekują ręce o połowę rzadziej, niż powinni.
      Według zaleceń higienistów myć ręce powinniśmy obowiązkowo po wyjściu z toalety,
      ataku kaszlu czy kichania, wyniesieniu śmieci, przed jedzeniem itp.

      www.miastoplusa.pl/kp/styl/uroda_opis.jsp?id=98678
    • piss.doff Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 04:24
      wiesz, na kursach dla wyjezdzajacych do raju uczono mnie jak trzymac widelec w
      reku. Mowiono ze kazdy pachnie. Po latach
      • piss.doff Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 04:25
        konska kolonska
    • unaswameryce Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 10:08
      nie wiem czy nie stalem sie wstretnym rasista ale dla mnie wiekszosc
      czarnoskorych hmm specyficznie pachnie. Nie zeby sie nie myli tylko poprostu
      dziwnie pachna, korcze czasem sliczne czarne dziewczyny a ten zapaszek.
      Czy macie podobne odczucia.
      • piss.doff Re: Smierdzaca sprawa. 15.12.06, 20:36
        ten kto nie ma takich odczuc jest rasista. Nie dosc ze zapaszeki to jeszcze
        zlewaja sie tonami wody ktora jest jak flame thrower.
    • yaponczyk1 Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co ? 15.12.06, 14:21
      Wycieczka tematyczna- "Wachanie jaj Polakow z Polski"....zorganizujcie sobie
      wycieczke jakas, zbierzcie doborowa grupe polonijna i jedzcie z wizyta do
      starego kraju. Zamiast zwiedzania i rozrywek pojezdzicie sobie autobusami
      proszac pasazerow, by dali wam powachc swe jaja.
      • harlista Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 15.12.06, 15:17
        Akurat specjalnych wycieczek nie trzeba organizowac.
        Wystarczy tylko przy okazji pobytu w Polsce przejechac sie autobusem lub
        tramwajem.
        Wg "uznanych" na tym forum autorytetow, jedynymi Polakami ktorych mozna spotkac
        w Polsce sa wlasnie ci z jajami.
        Tych bezjajowych spotkac mozna jedynie poza granicami.
        Biorac pod uwage masowosc zjawiska (tylko wg krajowej prasy) nie powinno byc
        najmniejszego problemu z doswiadczeniem "bliskich spotkan" z jajowymi Krapolami

        PS.
        O sex aferze w Samoobronie pisala nawet prasa gdzies tam na Borneo.
        Ciekawe czy ta wiadomosc tez tam trafi.
        Ciekawe jak bedzie brzmialo np w jezyku Swahili:
        "smierdzisz jak krapol"
        • yaponczyk1 Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 15.12.06, 15:33
          Wiesz, trudno byloby mi kontynuowac te dyspute, bo w Polsce poruszam sie
          naczesciej samochodem (stac mnie) a jak akurat popije troche, to taksowkami
          (stac mnie) . Przyjezdzaja na telefon po kilku minutach i dowioza wszedzie
          szybko, sprawnie i niedrogo.
          Polskim autobusem miejskim ani tramwajem nie jechalem od lat chyba 20 gdyz nie
          bylo takowej potrzeby a nawet gdybym jechal to raczej nie celem wachania
          wspolpasazerow.
          • harlista Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 15.12.06, 19:20
            Ostatni raz tramwajem jechalem w 1995. I to tylko jako atrakcja turystyczna dla
            corki. I nie pamietam akurat zeby byl tlok.
            Doswiadczenie zebrala corka w kolejce w Cukierni, kiedy zachcialo sie jej Kremu
            Sultanskiego. Po kilku minutach pod pozorem "wolno poruszajacej sie kolejki"
            wyszla. Prawdziwym powodem byl zapaszek stojacej przed nia dziewczyny.
            Dziewczyny, wygladajacej na studente, ladnej i dobrze ubranej.
            Wtedy winilismy komune za brak przyzwyczajen: brak dobrych mydel, past do zebow
            i dezodoratow.
            Jak widac w ciagu 11 lat to akurat niewiele sie zmienilo.
            Moze wiec to nie komuna winna.?
            • yaponczyk1 Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 15.12.06, 19:50
              Zmienilo sie bardzo, bardzo duzo.
              Przede wszystkim jesli chodzi o mlodych ludzi....kosmetyki sa dostepne
              powszechnie, podobnie jak i srodki higieny osobistej. Poczawszy od taniochy ,
              ktora mozna kupic w sklepach typu Rossman a skonczywszy na Sephorze czy
              Douglasie dla bardziej wymagajacych. Do tego polskie szampony czy mydlo Ziaja
              mozna kupic za doslownie za pare zlotych.
              Czepic sie jednak mozna wszystkiego i zawsze, jesli sie ktos chce czepic.
              Mam nadzieje ze jak bedziesz kiedys poruszal sie subwayem po NY to nie
              natrafisz na najwiekszego nowojorskiego smierdziela jezdzacego caly dzien
              linia E .....nigdy w zyciu nie podejrzewalbym ,ze ZYWY czlowiek moze smierdziec
              az tak. Jest fizyczna niemoznoscia przejechac chocby jeden przystanek w
              jego "towarzystwie" bo po prostu fizycznie zapiera dech.
              No to tyle o smrodzie.
              • piss.doff Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 15.12.06, 20:40

                troche racji to jednak masz:

                notpaidbythehour.blogspot.com/2006/06/government-says-you-stink.html
                • mrsrobinson Re: Moze by wam wycieczke do PL zorganizowac, co 16.12.06, 19:08
                  Pomylily ci sie dwie podstawowe rzeczy. Clochard ma prawo i nawet powinien byc
                  brudny i smierdziec. Bezdomni nie naleza do arystokracji i smierdza, bo
                  mieszkaja na ulicy i caly czas nosza to samo ubranie. Ale co tu powiedziec o
                  Polakach, ktorzy maja ambicje byc madrymi i kulturalnymi a smierdza. To prawda
                  nie myja sie, troche sie czyms tam pokropia i tyle. Spowodowane jest to brakiem
                  kultury osobistej i szerokoscia geograficzna. Im dalej na wschod tym
                  gorzej...niestety.
            • waldek.usa Wtedy winilismy komune... 15.12.06, 21:04
              e tam, nie bylo tak zle.
              Pamietam prywatny sklepik na Nowym Swiecie, gdzie mozna bylo kupic wyroby firmy
              Yardley, czy chociazby Old Spice. Za zlotowki.
              Byly Pewexy.
              Takze nawet za komuny mozna sie bylo wykapac (pamietacie szyszki?) i skropic
              Zaczarowana Dorozka...

              Jezeli mialo sie jakas kulture...
          • viper39 yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 15.12.06, 19:42
            prostego textu?
            to sie nazywa analfabetyzm wtorny...

            ten artykul napisali Polacy z Polski o Polakach z Polski
            na tym forum, Polacy z zagranicy dziwia sie ze niestety nadal w Polsce jest tak
            jak jest.

            ale nie przejmuj sie smierdza niemcy, smierdza francuzi, smierdza wlosi no i
            grecy... reszta demoludow tez ma wiele do zrobienia. o arabach i innych
            exotycznych krajach nie bede wspominal

            wiec Polacy sa w doborowym eu towarzystwie.

            jeszcze raz
            ten artykul napisali Polacy z Polski o Polakach z Polski, jakbys nie wiedzial
            kto i co napisal

            nie trzeba jechac pociagiem autobusem czy tramwajem aby poczuc zapachy
            nieprzyjemne od Polakow, wystarczy wejsc do sklepu, szkoly, instytucji
            panstwowej (wlaczajac w to ministerstwo!!!!)....itd...kierowcy taxowek tez
            potrafia miec ciekawe zapachy

            no a deodorant, mydlo czy proszek do prania przeciez nie sa takie drogie w
            Polsce
            • yaponczyk1 Re: yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 15.12.06, 19:51
              Ciekawe czy ty juz zalapales, ze VAT jest wliczony w cene kazdego artykulu ?
              • ontarian Re: yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 15.12.06, 19:56
                ty juz jakas obsesje masz na punkcie tego vat
                jak tylko argumentow zaczyna brakowac, to z tym vatem wyskakujesz
                bardziej uparty od osla bonka jestes
                • yaponczyk1 Re: yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 15.12.06, 20:02
                  Nie wtracaj sie jak dorosli rozmawiaja.
                  • ontarian Re: yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 15.12.06, 20:23
                    jacy dorosli?
                    widze, ze viper z jakims gowniarzem niepotrzebnie w gadke sie wdal
                    • yaponczyk1 Re: yaponczyk masz problemy ze zrozumieniem... 16.12.06, 14:18
                      Viperowi sie myli ile jest 2=+2 a co dopiero pisac o zrozumieniu tekstu po
                      polskusmile
            • yaponczyk1 [...] 15.12.06, 20:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • yaponczyk1 No , zamknal sie 15.12.06, 21:10
                Wystarczy przydusic i sobie pojda smile
            • yaponczyk1 Nie Viper, tego nie napisali Polacy o Polakach 17.12.06, 18:07
              --------------------------------------------------------------------------------
              Nie Viper, to ty nie rozumiesz prostego, tekstu napisanego po polsku

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44

              Pytanie menadzera o smierdziela zostalo zamieszone w polskiej wersji FT, ale
              wcale nie oznacza to ze mowa jest o Polakach.
              Na pytanie ospowiada niejaka Lucy Kellaway, Brytyjka zreszta.Zamieszkala w
              Belgii.
              Tak ze nie siej chlopie antypolskiej, NIEUMIEJETNEJ I NAIWNEJ propagandy, bo
              sie strasznie osmieszasz !
    • lyzwinski Proponuje 16.12.06, 14:57
      Gumowa bielizne i spray Lysol.
      • mrsrobinson Re: Proponuje 16.12.06, 19:20
        To prawda, ze Europejczycy duzo bardziej smierdza niz Amerykanie. Pare miesiecy
        temu jechalam z mezem d Szwajcarii. Z samolotu Delty w Paryzu przesiadlismy
        sie do pociagu. Pierwsze wrazenie w pociagu to te ludzkie zapachy wzmocnione o
        wylany na siebie potok wody kolonskiej czy perfum. To naprawde bardzo przykre.
        Poniewaz w Ameryce wiele ludzi jest uczulonych na zapachy duzo mniej sie ludzie
        perfumuja poza tym myja sie czesciej, co to duzo mowic. Polacy czasami jak
        dluzej zyja poza Polska, zaczynaj sie zachowywac jak miejscowi, to znaczy myja
        sie. Przewaznie jednak to zupelna dzicz w pretensjach....
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Proponuje 17.12.06, 00:47
          no co wy pieprzycie? nie szkoda wam czasu na takie tematy? wdajecie sie w
          jakies slowne gierki z uporem godnym lepszej sprawy...
          • mrsrobinson Re: Proponuje 17.12.06, 09:44
            To bardzo wazny temat...traktuje o kulturze osobistej, ktora jesli nie
            przestrzegana jest rownie uciazliwa sprawa jak brak poprawnego wychowania czy
            nawet abuse. Bo jak nie nazwac abuse to, ze ktos smierdzi i przyczynia sie do
            przykrego samopoczucia innych dookola. To jest zachowanie, ktore mozna lekko
            zaliczyc jako abusive. Myjcie sie tlumoki polskie, to nie bedzie o czym
            pisac....

            Pare lat temu bylam w Polsce i mieszkalam w jednym hotelu, ktory miesci sie
            dokladnie na wprost Dworca Centalnego, nie pamietam jak sie nazywal niestety.
            Byl na pewno luksusowy chociaz troche za bardzo nadety na moj gust. Mial jednak
            wygodne lozka. W kazdym razie mimo paskudnego polozenia znalazlam jedna dobra
            strone tego hotelu - zaraz obok byl parking taksowek i to wszystkie byly
            mercedesami. Byla wiec nadzieja, ze jak bede gdzies jechala, to na pewno
            komfortowo. Zdarzylo mi sie kilka razy. Taryfy byly duzo wyzsze niz w
            normalnych taksowkach, pewnie z powodu tych mercedesow. Za ostatnim razem
            kierowca taksowki (jak zreszta cala reszta tych mercedesowych taksowkarzy) byl
            w garniturze ale smierdzial potem jak prawdziwy cap. A wcale nie byl stary....W
            kazdym musialam wysiasc w okolicach Placu Konstytucji i dokladnie obzygalam
            brame w sasiedztwie. Taka mialam przyjemnosc.
            Pozniej przewaznie spacerowalam po Warszawie albo kazalam po siebie
            przyjezdzac. Ale i to nie nalezalo do komfortu, bo wiekszosc ludzi, ktorych
            znam w Warszawie pali i smierdzi papierosami. W Polsce, to nie razi, bo ludzie
            przyzwyczajeni sa do ludzkiego smrodu wiec nie komentowalam tego,co wachalam
            ale nacierpialam sie co niemira, bo naleze do tych bardzo wyczulonych na smrody.
            • donk [...] 17.12.06, 13:36
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • piss.doff Re: Proponuje 17.12.06, 17:19
              piszesz tendencyjnie: taksowki generalnie smierdza na calym swiecie. Mialem
              tylko raz przypadek czystej taksowki: w Koln i co najdziwniesze byla to
              taksowka prowadzona przez Polaka!!! Autentyczny Polak a taksowke mial
              wyblyszczona z zewnatrz i od srodka tak ze nie roznila sie niczym od smaochodu
              z najlepszego salonu. Facet byl wlascicielem dwoch takich. Do tego ubrany byl
              lepiej od wiekszosci biznesmanow czy top politicians. Gdzie i co jest dobre to
              jedna sprawa ale gdzie co jest d.d. to inna. Najgorsze sa hinduskie- ci nawet
              nie wierza w klimatyzacje latem.
        • piss.doff Re: Proponuje 17.12.06, 17:12
          no nie robin, tutaj to wpisze dwie poprawki. Pierwsza, ze ludzie w USA zlewaja
          sie wczystkim czym moga w podwojnych ilosciach a celuja to 'mature men z
          alkoholowym podejsciem do zycia), murzyni, murzynki i wszelkiego rodzaje panie
          starsze.

          druga sprawa jest o wiele powazniejsza: rynek kosmetykow, w tym jego
          producentow w USA, jest nieregulowany. To oznacza, ze szwagier z tesciem i
          dwoma kolegami moga zmieszac toluen, alkohol i benzen, potem doprawic to
          wanilia i cynamonem i juz mozna pakowac w buteleczki z Chin oraz sprzedawac. To
          oznacza, ze wachajac perfumy ze sklepu mozna dostac nieodwracalnego kuku bo
          niestety to co 'tak ladnie pachnie i kosztuje $150' nie jest dobre dla glowa.
          Czesto zdarza sie, ze takiej ladnie pachnacej parce odchodzi ochota do
          wzajemnej biologicznej odnowy, hehehe.
    • john.kowalski Re: Smierdzaca sprawa. 17.12.06, 15:40
      Nalezy dodac, ze problem polskiego smrodu nasila sie szczegolnie w okresie
      Swiatecznym.
      Bowiem:

      W WANNIE PLYWA KARP

      uniemozliwiajac jakakolwiek "powazniejsza" troske o higiene osobista w postaci
      kapieli.

      I jeszcze jedno. W USA karp jest uwazany za najbrudniejsza rybe w zwiazku z czym
      sie go nie je. Czyzby pomiedzy zainteresowaniami kulinarnymi i higiena osobista
      wystepowal w Polsce jakis zbieg okolicznosci?
    • artur666 Re: Smierdzaca sprawa. 18.12.06, 00:07
      eee tam,
      fanclubowej jeszcze nie ma, wiec jeszcze nic nie smierdzi.
      • fan.club1 I własnie dlatego sam musiałeś 18.12.06, 07:45
        koniecznie zaśmierdzieć. Arturman - jak zwykle - w pierwszym rzędzie tych, co
        się kulom nie kłaniali.
        • para30 Re: I własnie dlatego sam musiałeś 19.12.06, 08:33
          Dawno nie czytany ten watek, ale mam jedno pytanie. To kto wlasciwie smierdzi?
          Wy nie, bo rozumiem ze myjecie sie starannie i pachniecie cudnie. Wasze
          rodziny, nie, bo to one was tego mycia nauczyly. Wasi znajomi , nie, bo
          przeciez przestajecie tylko z kulturalnymi ludzmi. Ci co to czytaja, tez nie,
          bo to tez fajni ludzie. Moze by tak przestac uogolniac i wyleczyc te kompleksy,
          no i pozbyc sie syndromu nuworysza. Mam troche lat na karku, mieszkalam w
          roznych krajach swiata i moge was zapewnic ze smrod i chamstwo rozklada sie
          dosc rownomiernie po naszym globie. Amerykanski syf nie jest wcale gorszy od
          polskiego, niemieckiego, czy francuskiego.
          A jakby ktos sobie chcial pouzywac, to przypominam: Polacy smierdza, kradna
          samochody, chleja wode, maja popsute zeby, po ulicach jezdza furmanki i biegaja
          biale niedzwiedzie, itp, itd
          • warcholski opryskliwe salowe, brudne toalety i złe jedzenie 19.12.06, 09:47
            para30 napisała:

            > Dawno nie czytany ten watek,< ale wciaz na czasie. Z tymi niedzwiedziami to
            przesada nie sa biale ale czerwone - reszta sie zgadza: smierdza, kradna
            > samochody, chleja wode, maja popsute zeby, po ulicach jezdza furmanki
            ...jedynie nie smierdza braniem lapowek:
            -------
            ŻW] Siostry i salowe do brania gotowe
            autor: Andrzej Antosik, mp, 2006-12-18, Ostatnia aktualizacja: 2006-12-19
            Pielęgniarki oczekujące „dowodów wdzięczności”, wysokie opłaty za poród,
            opryskliwe salowe, brudne toalety i złe jedzenie – na to najczęściej narzekają
            chorzy w szpitalach.

            Na zlecenie Ratusza w ostatnich miesiącach przepytano ponad 1500 pacjentów 11
            szpitali (łącznie z położniczymi), których właścicielem jest miasto. Salowe do
            wymiany
            W każdej placówce chorzy narzekają na brudne toalety lub na to, że jest ich za
            mało. Zauważają, że przydałby się remont obiektu. Doceniają pracę lekarzy (81
            proc. pacjentów Szpitala Czerniakowskiego było zadowolonych), jednak utyskują
            na salowe, pielęgniarki i niesmaczne posiłki. Na salowe skarżyła się połowa
            chorych Wolskiego. Z kolei 17 proc. chorych w Praskim powiedziało, że
            pielęgniarki oczekiwały od nich „dowodu wdzięczności”, w Bielańskim – 12 proc.
            Chorzy regularnie narzekali, że procedura przyjmowania do szpitala trwa kilka
            godzin, zdecydowanie za długo....
            www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=245&news_id=138913&layout=1&forum_id=18232&page=text

          • waldek.usa Ohohoho, interesujace 19.12.06, 18:27
            para30 napisała:

            ..." Ci co to czytaja, tez nie, bo to tez fajni ludzie. Moze by tak przestac
            uogolniac i wyleczyc te kompleksy, no i pozbyc sie syndromu nuworysza. "...


            ► "nuworysza"?



            "Wtedy winilismy komune..."

            e tam, nie bylo tak zle.
            Pamietam prywatny sklepik na Nowym Swiecie, gdzie mozna bylo kupic wyroby firmy
            Yardley, czy chociazby Old Spice. Za zlotowki.
            Byly Pewexy.
            Takze nawet za komuny mozna sie bylo wykapac (pamietacie szyszki?) i skropic
            Zaczarowana Dorozka...

            Jezeli mialo sie jakas kulture...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka