Dodaj do ulubionych

Czy Bóg czyni cuda dzisiaj?

30.11.06, 19:34
Czytając Biblię czytamy o Bogu cudów.Pan Bóg stworzył prawa fizyki,prawa
biologi,ale są sytuacje kiedy ON ingeruje w nie czyniąc tzw"cuda" dla
człowieka.W Nowym Testamencie czytamy,ze Pan Jezus swoje nauczanie potwierdzał
cudami.Podobnie działo sie w pierwszym kościele o czym czytamy w "Dziejach
Apostolskich",a także później w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
Czy w imieniu Pana Jezusa takie rzeczy dzieją się dzisiaj?Czy
doświadczyliście cudów lub spotkaliście kogoś który został cudownie uzdrowiony
po modlitwie?
Obserwuj wątek
    • yazonisyn Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 01.12.06, 22:32
      tak
    • diabollo Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 02.12.06, 22:47
      szadrach7 napisał:

      > Czytając Biblię czytamy o Bogu cudów.Pan Bóg stworzył prawa fizyki,prawa
      > biologi,ale są sytuacje kiedy ON ingeruje w nie czyniąc tzw"cuda" dla
      > człowieka.W Nowym Testamencie czytamy,ze Pan Jezus swoje nauczanie potwierdzał
      > cudami.Podobnie działo sie w pierwszym kościele o czym czytamy w "Dziejach
      > Apostolskich",a także później w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
      > Czy w imieniu Pana Jezusa takie rzeczy dzieją się dzisiaj?Czy
      > doświadczyliście cudów lub spotkaliście kogoś który został cudownie uzdrowiony
      > po modlitwie?


      Wydaje mi się, że tak samo jak tych cudów nie ma dzisiaj, tak i nie było nigdy,
      ot autorzy tekstów starożytnych, które uznano za "natchnione" pisali zmyślone
      historie.

      Kłaniam się nisko.
      • forumisko Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 10.12.06, 22:28
        diabollo napisał:

        > Wydaje mi się, że tak samo jak tych cudów nie ma dzisiaj, tak i nie było
        > nigdy,
        > ot autorzy tekstów starożytnych, które uznano za "natchnione" pisali zmyślone
        > historie.

        Co do wydawania się, to masz rację.

        Jeden z cudów można zobaczyć na własne oczy - istnieje jeden Kościół Katolicki
        i będzie istniał do końca świata.
      • z2006 Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 11.12.06, 09:12
        diabollo napisał:

        > Wydaje mi się, że tak samo jak tych cudów nie ma dzisiaj, tak i nie było nigdy,
        > ot autorzy tekstów starożytnych, które uznano za "natchnione" pisali zmyślone
        > historie.
        Ale oni oddawali za to życie.
    • z2006 Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 03.12.06, 09:48
      www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_63.htm
    • abstrakt2003 Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 13.12.06, 21:41
      To że my nie potrafimy wyjaśnić natury różnych zjawisk nie oznacza że Bóg
      czynił cuda!
      Bóg nie łamie praw przez siebie stworzonych! Działa jedynie w ich ramach!
      • z2006 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 14.12.06, 16:15
        Uzasadnij to.
        • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 14.12.06, 18:44
          z2006 napisał:

          > Uzasadnij to.
          ==================
          A cóż to za prawodawca co prawa przez siebie stworzone łamie!?
          PS
          Bóg już to tak wszystko sprytnie pomyślał by do cudów odwoływać sie nie musiał!
          • z2006 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 15.12.06, 09:10
            Boże cuda to znaki Jego zbawczej mocy. Nie byłyby potrzebne, gdyby człowiek nie zgrzeszył.
            • abstrakt2003 czy naporawdę potrzeba ci cudownych 15.12.06, 17:24
              znaków?
              By uwierzyć zwykłem, codzienne ci nie wystarczą?
              • z2006 Re: czy naprawdę potrzeba ci cudownych 16.12.06, 09:13
                Fundamentem wiary chrześcijańskiej jest zmartwychwstanie Jezusa.
                • abstrakt2003 podobno jesteś fizykiem 16.12.06, 09:28
                  powinieneś wiedzeć że takie rzeczy są możliwe choc mało prawdopodobne.
                  zmartwychstanie nie wymaga łamania praw przyrody.
                  • a000000 Re: podobno jesteś fizykiem 16.12.06, 11:34
                    chyba jednak wymaga. Z chwilą śmierci zaczyna się proces rozpadu komórek. Powrót
                    do stanu pierwotnego ciała to cofnięcie się w czasie. Zdaje się, że jednak jest
                    to złamanie fundametalnego pewnika fizyki - upływu czasu i braku wpływu na ten
                    proces. Bez wnikania w szczegóły teorii względności - bo i tam nie występuje
                    czas ujemny.
                    Arcy, jesteś fizykiem, więc reaguj.
                    • abstrakt2003 z punktu widzenia fizyki kwantowej 16.12.06, 12:41
                      zmartwychstanie jest możliwe ale bardzo mało prawdopodobne.
                      • z2006 Re: z punktu widzenia fizyki kwantowej 17.12.06, 08:50
                        A także z punktu widzenia termodynamiki.
                        • abstrakt2003 naprawdę? 17.12.06, 09:56
                          chyba jednak nie. Tutaj problem stanowi entropia.
                          =======================
                          Natomiast z jeśli chodzi o fizykę kwantową to można sobie wyobrazić sytuacje w
                          której dojdzie do zmatwychwstyania.
                          PS
                          Nie jestem fizykiem, mam o niej dość mgliste pojęcie.
                          Arcykr jakot jest czy termodynamika jest zgodna z mechaniką kwantową?
                          • z2006 Re: naprawdę? 18.12.06, 08:50
                            abstrakt2003 napisał:

                            > chyba jednak nie. Tutaj problem stanowi entropia.
                            Entropia jest niemalejąca tylko statystycznie.
                            > =======================

                            > Nie jestem fizykiem, mam o niej dość mgliste pojęcie.
                            > Arcykr jakot jest czy termodynamika jest zgodna z mechaniką kwantową?
                            tak.
                            • abstrakt2003 dobra 18.12.06, 18:18
                              PAS! Odpowiedz wprost! Czy rzeczywiście z punktu widzenia fizyki współczesnej
                              zmartwychwstanie jest możliwe ale bardzo mało prawdopodobne?
                              • z2006 Re: dobra 19.12.06, 09:17
                                Tak.
          • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 15.12.06, 11:39
            abstrakt2003 napisał:


            > A cóż to za prawodawca co prawa przez siebie stworzone łamie!?

            Prawa dotyczą człowieka, nie Boga.
            • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 15.12.06, 17:27
              a000000 napisała:

              > abstrakt2003 napisał:
              >
              >
              > > A cóż to za prawodawca co prawa przez siebie stworzone łamie!?
              >
              > Prawa dotyczą człowieka, nie Boga.
              =====================================
              Prawda, piękno, miłość i dobro wypływają z Boga i są jego istotą. Tym samym Bóg
              nie moze być w sprzeczności ani z prawdą, ani z pięknem, ani z miłością , ani z
              dobrem.
              PS
              Widze że masz iście islamskie podejście do natury Boga.
              PPS
              Jeśli prawda nie dotyczy Boga to czym w takim razie jest objawienie?
              • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 15.12.06, 23:42
                abstrakt2003 napisał:

                > Widze że masz iście islamskie podejście do natury Boga.
                > PPS

                A czy Ty zdajesz sobie sprawę, gdzie ja Ci nakopię, jak Cię złapię????

                Abstrakcie, Bóg może WSZYSTKO. Tylko my tego nie pojmujemy.
                • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 07:31
                  a000000 napisała:

                  > abstrakt2003 napisał:
                  >
                  > > Widze że masz iście islamskie podejście do natury Boga.
                  > > PPS
                  >
                  > A czy Ty zdajesz sobie sprawę, gdzie ja Ci nakopię, jak Cię złapię????
                  >
                  > Abstrakcie, Bóg może WSZYSTKO. Tylko my tego nie pojmujemy.
                  ==================================================================
                  Bóg moze wszystko ale
                  =========================
                  NIE MUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  =========================
                  Bóg nie jest niczym zdeterminowany! To że On nie łamie praw przyrodzy wynika z
                  jego wyboru! Podobnie jak to że obdarzył ludzi WOLNĄ WOLĄ! W gruncie rzeczy
                  jest to forma samoograniczenia się!
                  • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 11:36
                    Bóg NIC nie musi. Ale WSZYSTKO może. I to wcale nie z punktu widzenia ludzkiej
                    rzeczywistości.
                    • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 12:32
                      a000000 napisała:

                      > Bóg NIC nie musi. Ale WSZYSTKO może. I to wcale nie z punktu widzenia ludzkiej
                      > rzeczywistości.
                      ===========================
                      Samoograniczenie sie. To jest klucz do zrozumiena dlaczego Bóg nie łamie praw
                      przyrody.
                      PS
                      Czy naprawdę nie dostrzegasz piękna wszechświata? Czy nie dostrzegasz tego jak
                      cudownie to wszystk zostało pomyślane? Czy naprawdę nie dostrzegasz obecnosci
                      Boga w życiu codziennym?
                      Potrzebujesz cudów by uwierzyć?
                      • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 17:24
                        A jak Ci to wyszło, że nie dostrzegam tego wielkiego CUDU którym Bóg nas
                        codziennie obdarowuje? Dostrzegam, bądź spokojny. Dla mnie cudem nie tylko jest
                        przyroda, ale i muzyka. Czy taka Eroika Es dur czy Reqiem d-moll to nie cud?
                        Ósmy cud świata.

                        A największym cudem jest działanie tego wszystkiego co nas otacza. Niesamowita
                        precyzja i nieprawdopodobnie ostre warunki brzegowe.

                        Również dostrzegam małpiszona hehehe.
                • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 07:39
                  a000000 napisała:

                  > abstrakt2003 napisał:
                  >
                  > > Widze że masz iście islamskie podejście do natury Boga.
                  > > PPS
                  >
                  > A czy Ty zdajesz sobie sprawę, gdzie ja Ci nakopię, jak Cię złapię????
                  ========================================================================
                  Dlaczego sie denerwujesz? Przecież to właśnie w islamie Bóg jest tak pojmowany
                  jak ty to prezentujesz. Dla muzułmanów Bóg jest znacznie bardziej
                  transcendentny niż dla chrześcijan.
                  PS
                  Pomyś samooograniczenia Boga nie jest mój. Ja czytałem o tym u Tischnera. On
                  zapewne u jakiegoś innego wielkiego filozofa.
                  Nie mniej jestem dumny że zaniom przeczytałem sam na to wpadłem.
                  Pozdrawiam.
                  • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 11:43
                    Jak mam się nie denerwować, jesli sugerujesz mi islamskie podejście do
                    problemu...hehehe

                    A wracając do powagi - Bóg jest jeden. Tylko każdy Go nieco lub bardziej nieco
                    inaczej widzi. Islamski Allah, żydowski Jahwe i chrześcijański Bóg to ten sam
                    Stwórca Wszechrzeczy.

                    To, że Bóg chce się samoograniczyć, wcale a wcale nie oznacza, że Bóg jest
                    samoograniczony. Bóg może wszystko, nawet może łamać przwa przez siebie dane
                    CŁOWIEKOWI !!!!! (bo nie sobie przecież). A że nie chce - to inna sprawa. Jak na
                    razie Bóg szanuje człowieka i jego wolę i się nie wtrąca. Ale przyjdzie czas,
                    gdy się wtrąci.
                    • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 12:40
                      a000000 napisała:

                      > Jak mam się nie denerwować, jesli sugerujesz mi islamskie podejście do
                      > problemu...hehehe
                      =========================================================================
                      Dlaczego przymiotnik "islamskie" złości ciebie?
                      =========================================================================
                      >
                      > A wracając do powagi - Bóg jest jeden. Tylko każdy Go nieco lub bardziej nieco
                      > inaczej widzi. Islamski Allah, żydowski Jahwe i chrześcijański Bóg to ten sam
                      > Stwórca Wszechrzeczy.
                      =========================================================================
                      Nie.
                      Allah to nie ten sam Bóg który objawił się Abrahamowi, To nie jest Bóg żydów,
                      to nie jest Bóh chrześcijan.
                      Mahomet był fałszywym prorokiem. Koran nie zawiera słów Bożych. Islam to
                      kłamstwo a nie objawienie boże.
                      =========================================================================
                      >
                      > To, że Bóg chce się samoograniczyć, wcale a wcale nie oznacza, że Bóg jest
                      > samoograniczony.
                      =========================================================================
                      Jest ograniczony bo taka jest jego wola.
                      To tak jak USA. Stany mogły by wszystkich swoich wrogów unicestwić w 30 minut
                      ale tego nie robią zpowodów moralno-etycznych. Jest to forma samoograniczenia
                      sie.
                      =========================================================================

                      Bóg może wszystko, nawet może łamać przwa przez siebie dane
                      > CŁOWIEKOWI !!!!! (bo nie sobie przecież).
                      =========================================================================
                      Moze ale tego nie robi bo stracił by szacunek dla samego siebie.
                      Poza tym jak by mógł w tej sytuacji wymagać od ludzi przestrzegania praw!?
                      =========================================================================
                      A że nie chce - to inna sprawa.
                      ================================
                      Jego chciejstwo nie ma tu nic do rzeczy. w obecnej sytuacji on nie moze choć ma
                      taką moc. To że "nie moze" wynika z jego woli.
                      ======================================
                      Jak n
                      > a
                      > razie Bóg szanuje człowieka i jego wolę i się nie wtrąca. Ale przyjdzie czas,
                      > gdy się wtrąci.
                      ==============================================================================
                      he he :)
                      Azerzyca prorokuje :)
                      • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 17:44
                        jest możliwym, że Mahomet jest fałszywym prorokiem.
                        Jest możliwym, ze Koran nie zawiera słów Boga.
                        Jest więcej niż możliwym, że islam to kłamstwo.

                        Ale to jeszcze nie świadczy o tym, że Allah to też fałszywy bóg. W wielu
                        miejscach islam podkreśla, że Allah to Bóg Abrahama. Inaczej widziany, inaczej
                        postrzegany - ale ten sam, którego chwalił nasz wspólny praojciec - Abraham
                        (arabowie wywodza się od starszego syna Ismaela).

                        GDYŻ - to nie ludzie poprzez swoje opisy tworzą Boga. Bóg istnieje NIEZALEŻNIE
                        od czegokolwiek, co ludzie wymyślą. I to, że książka OPISUJĄCA Boga jest
                        zmyślona, nie ma najmniejszego wpływu na Tegoż.


                        • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 18:47
                          fałszywe proroctwo sprowadza ludzi na złą drogę
                          ==================================================
                          islam to dzieło sztana.
                          Co mówi Pismo?
                          Po owocach ich poznacie!
                          Jakie są owoce islamu?
                          Przede wszystkim ZNIEWOLENIE! Islam to religia totalna! Islam reguluje wszelkie
                          dziedziny życia! Islam odbiera człowiekowi najwazniejszy dar Boga WOLNĄ WOLĘ!
                          Tym samym islam zabija to co ludzie mają najcenniejszego swobodne, krytyczne
                          myslenie!
                          Gdyby autor Koranu był Bogiem to Ewa nie miała by okazji zerwać owocu z drzewa
                          świadomości!
                          Nie... autor Koranu nie miał nic wspólnego z Bogiem! Więcej nawet Koran i islam
                          jest dywersja wymierzoną w Boga!
                          Fałszywe proroctwo nie moze być źródłem dobra!
                          Kolejnie owoce islamu to śmierć, zbrodnia, bieda, terroryzm, okrucieństwo,
                          nietolerancja itd!
                          Fundamentem chrześcijaństwa jest miłość a islamu przemoc!
                          Wartościa absolutną chrześcijaństwa jest życia a islamu śmierć!
                          Na tym polega różnica!
                          • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 16.12.06, 23:19
                            autorem Koranu nie jest Bóg. Mahometowi się śniło, że Archanioł do niego
                            przemawia i każe mu zapamiętać polecenia. Mahomet był niepismienny, więc
                            opowiedział, co mu się śniło - Koran został spisany nawet w całosci nie za życia
                            Mahometa.

                            A owoce? no cóż, różne są owoce. Szczególnie tam, gdzie fanatyzm rządzi. Każda
                            religia ma w swojej historii jakieś robaczywki.

                            Koran nie jest proroctwem - to jest zapis powinności człowieka - taki kodeks
                            prawny do przestrzegania. System budowy "idealnego" społeczeństwa.

                            Nie, nie bronię islamu, boję się tej ideologii, która według mnie jest
                            nazistwoska i szowinistyczna. Ale to są ludzie i ICH dzieło. Z Bogiem to nie ma
                            niczego wspólnego. Bóg jest ponad ziemskimi sporami.

                            Hipcio, Allah JEST Bogiem Abrahama, Izaaka, Ismaela, Jakuba.... tylko islam
                            fałszywie Go opisuje.
                            • abstrakt2003 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 17.12.06, 07:28
                              a000000 napisała:

                              > autorem Koranu nie jest Bóg. Mahometowi się śniło, że Archanioł do niego
                              > przemawia i każe mu zapamiętać polecenia. Mahomet był niepismienny, więc
                              > opowiedział, co mu się śniło - Koran został spisany nawet w całosci nie za
                              życi
                              > a
                              > Mahometa.
                              ============================================================================
                              Azerko czy zdajesz sobie sprawę jakie bluźniestwo powyżej napisałaś!? Za coś
                              takiego prawdziwy bogobojny muzułmanin powinien pozbawić ciebie życia.
                              PS
                              Dal muzułmanów każde słowo, każdy znak w koranie pochodzi od Boga! Oni nawet
                              tłumaczeń nie uznają bo ich zdaniem jest to niedozwolona ingerencja wypaczająca
                              sens bożych słów! Z tego też powodu wszelka krytyka koranu jest niedopuszczalna!
                              Między innymi dlatego Koran uważam ża dzieło szatan nie majace nic wspólnegoi z
                              Bogiem - Bóg krytyki sie nie boi.
                              ====================================================================
                              >
                              > A owoce? no cóż, różne są owoce. Szczególnie tam, gdzie fanatyzm rządzi. Każda
                              > religia ma w swojej historii jakieś robaczywki.
                              ====================================================================
                              To prawda ale zwróć uwagę co napisałem (nie pamiętam w którym poscie ale
                              napewno w tym wątku) Tym co różni islam i chrześcijaństwo to fundamenty. Dla
                              chrześcijan to miłość i życia dla muzułmanów to nienawiść i śmierć.
                              Chrześcijaństwo w swej istocie to religia wolności islam matomiast jest religią
                              zniewolenia!
                              Na tych fundamentach ludzie różne rzeczy budowali ale w końcu następuje powród
                              do źródeł! Śmiem twierdzic że europejski humanizm i liberalizm wyrósł właśnie z
                              tradycji chreścijańskiej!
                              =======================================================
                              >
                              > Koran nie jest proroctwem - to jest zapis powinności człowieka - taki kodeks
                              > prawny do przestrzegania. System budowy "idealnego" społeczeństwa.
                              =========================================================================
                              Więc dlaczego Mahometa nazywa sie prorokiem?
                              =========================================================================
                              > Nie, nie bronię islamu, boję się tej ideologii, która według mnie jest
                              > nazistwoska i szowinistyczna. Ale to są ludzie i ICH dzieło.
                              =========================================================================
                              To nie jest ludzkie dzieło. Mahomet miał objawienie. On nawet wierzył że to Bóg
                              ale to nie był Bóg.
                              =========================================================================
                              Z Bogiem to nie ma
                              > niczego wspólnego. Bóg jest ponad ziemskimi sporami.
                              =========================================================================
                              Jęlsi Bóg jest ponad ziemskimi sprawami to w takim razie co z cudami? Wszak
                              cuda są typowo ludzkim pragnieniem, bardzo przyziemnym pragnieniem?
                              Nie azerko Bóg nie jest ponad ziemskimi sprawami. On przenika wszystko, on wie
                              wszystko. Cierpi gdy my cierpimy, cieszy siegdy my się cieszymy. Nasze zło go
                              rani, nasze dobro go wzmacnia.
                              ==========================================================================
                              > Hipcio, Allah JEST .... tylko islam
                              > fałszywie Go opisuje.
                              ==========================================================================
                              Nie allah nie ma nic wspólnego z Bogiem Abrahama, Izaaka, Ismaela, Jakuba.
                              Odwołanie sie w Koranie do Pisma to fałszywka.
                              ==========================================================================
                              • a000000 Re: Bóg nigdy nie czynił żadnych cudów! 17.12.06, 15:27
                                hehe, to jest nas już dwoje, na tym islamskim stosie.

                                No to skonkretyzuj: kto według Ciebie jest autorem Koranu?

                                Kto jest według muzułmanów - wiem dobrze. I raczej się z tym nie zgadzam.

                                Dlaczego Mahometa nazwano Prorokiem? Mnie nie pytaj, dla mnie jest to nazwa
                                grzecznościowa, bo Mahomet nie jest prorokiem w moim rozumieniu słowa. To jest
                                wojownik, wódz, twórca religii i prawa. Człowiek bezwzględny, twardą ręką
                                zdobywający przestrzeń - posuwający się nawet do uczestnictwa i legalizacji
                                bandyckich rozbojów.

                                Zaraz mnie arcyś napiętnuje za bluźnierstwo pewnie, ale osobiście uważam, że BÓG
                                JEST JEDEN!!! tylko ludzie inaczej Go widzą i nazywają. I nie jest ważne, czy
                                nazywa się Go Allahem, Manitou, Mzimu..... ważne że jest to ten sam Stworzyciel.
                                Nie ma innych Bogów, po prostu NIE ISTNIEJĄ. Niezależnie, czy ktoś w to wierzy,
                                czy nie wierzy. BÓG jest JEDEN JEDYNY - Stworzyciel i praprzyczyna wszechrzeczy.

                                A odwołanie się Koranu do Pisma nie jest fałszywką. Protoplasta arabów to
                                Ismael, najstarszy syn Abrahama i egipskiej niewolnicy Hagar.
                                • abstrakt2003 Sama deklaracja "Bóg jest jeden" nie wystarczy 17.12.06, 17:41
                                  ważne jest co pod tym pojęciem sie ukrywa, jaki zespół wartości reprezentuje ?
                                  Najwyższy.
                                  Allach nie jest Bogiem chrześcijan i żydów. Allach to bóg totalny, krwawy i
                                  bezwzględny. Bóg który nie zna litość, bóg który żywi sie nienawiścią i
                                  afirmuje śmierć!
                                  Tak naprawdę allach więcej ma wspólnego z szatanem niż prawdziwym Bogiem.
                                  • a000000 Re: Sama deklaracja "Bóg jest jeden" nie wystarcz 17.12.06, 18:51
                                    W imię Boga Miłosiernego, Litościwego!
                                    Chwała Bogu, Panu światów,
                                    Miłosiernemu, Litościwemu,
                                    Królowi Dnia Sądu .
                                    Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
                                    Prowadź nas drogą prostą,
                                    Drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami,
                                    nie zaś tych, na których jesteś zagniewany,
                                    i nie tych, którzy błądzą.

                                    www.islamic.org.uk/polish/cncptgod.html
                                    Mahomet tworząc Koran czerpał z tradycji judaistycznej i chrześcijańskiej. Bóg
                                    muzułmański jest podobny do Boga starotestamentowego - i nic w tym dziwnego - z
                                    judaizmem Mahomet miał styczność przez całe życie. Jest to Bóg który jest
                                    nieopisywalny, nieodgadniony, absolutnie nieosobowy. Islam Boga opisuje
                                    przymiotnikowo. Islamski Bóg nie kontaktuje się z ludźmi, tak jak to w judaiźmie
                                    bywało, a w chrześcijaństwie wręcz Bóg na ziemię między ludzi zszedł. Bóg
                                    islamski jest władcą absolutnym, któremu ludzkość ma się podporządkować
                                    dobrowolnie. My uważamy, że Bóg kocha nas bezwarunkowo. Islam zaś uważa, że to
                                    MY mamy kochać Boga bezwarunkowo. I jeśli ktoś się wyłamuje - ziemska
                                    społeczność go naprawia albo wytraca. Myślę, że z tego to właśnie powodu islam
                                    stał sie religią/filozofią tak bardzo okrutną. I nie jest to wymóg postawiony
                                    przez Boga, tylko ludzki nakaz dla zapewnienia bezwarunkowej czci Allaha (słowo
                                    Allah w języku arabskim oznacza - Bóg).

                                    Abstrakcie, nigdy nie wyobrażałam sobie, że ja, zażarta przeciwniczka islamskiej
                                    filozofii życia, stanę w jej obronie. Uczyniłam to jedynie z powodu postawienia
                                    przez Ciebie tezy o pochodzeniu Koranu. Owoce wskazywałyby na zasadność takiej
                                    tezy, jednakowoż nie dajmy się zapędzić w kozi róg. Spójrzmy w miarę obiektywnie
                                    na genezę tej religii i na to kogo Mahomet nazywał Bogiem.

                                    • abstrakt2003 Re: Sama deklaracja "Bóg jest jeden" nie wystarcz 17.12.06, 20:14
                                      azerko przecież przytoczony przez ciebie tekst potwikerdza tylko to co
                                      wcześniej napisałem o istocie boga islamu!
                                      =============================================
                                      Raz jeszcze powtórzę koran to sprytnie pomyslana fałszywka nie mająca nic
                                      wspólnego z Bogiem!
                                      • a000000 Re: Sama deklaracja "Bóg jest jeden" nie wystarcz 17.12.06, 20:36
                                        nie będę się z Tobą spierała, bo to nie ma sensu. Sądzę, że zbyt mało znamy
                                        islam, aby rozstrzygnąć spór. Właściwie nie spór, tylko odmienność spojrzenia.

                                        Czyli Twoim zdaniem postać nazywana przez islam Allahem to szatan?
                                        • a000000 Re: Sama deklaracja "Bóg jest jeden" nie wystarcz 18.12.06, 01:24
                                          milczysz Abstrakcie. No to Ci powiem, co ja sądzę. Mahomet na bazie judaizmu i
                                          chrzescijaństwa, a więc kultu Jedynego Boga, a także wykorzystując lokalne
                                          wierzenia stworzył nową religię-prawo, scalające lokalne plemiona w jeden twór,
                                          jednakże główną postacią uczynił Boga Abrahama.
                                          Czyli Bóg prawdziwy. A religia? Bardziej filozofia życia i konstytucja
                                          regulująca życie społeczne - trudno więc do czegokolwiek porównywać, ale moim
                                          zdaniem twór Mahometa i tych, którzy pisali Koran. Ziemski twór.
                                          • abstrakt2003 czasem chodze wcześnie spać 18.12.06, 18:26
                                            Azerko Mahomet miał objawienie w którym został mu podyktowany koran.
                                            Koran to słowa samego Boga.
                                            Tylko żę biorąc pod uwagę treści zawarte w Koranie oraz owoce jakie wydaje
                                            islam możemy stwierdzić że to nie był Bóg stwóra wszechświata, kreator
                                            uniwersum, prawodawca doskonały, źródło wszechogarniającej miłości, dobra i
                                            piękna! Wszystko wskazuje na to że był to szatan!
                                            PS
                                            Azerko nawet to jak siebie na wzajem traktują muzułmanie! Weź choćby to co
                                            dzieje siew Pakistanie, Afganistanie czy Palestynie! Tylko krew, wojna, bieda i
                                            rozpacz!
                                            • a000000 Re: czasem chodze wcześnie spać 18.12.06, 19:16
                                              Tak mówią muzułmanie. A naprawdę, to Mahometowi sie ŚNIŁO!!! Także śniła sie mu
                                              wizyta w Jerusalem - na tej podstawie muzułmanie roszczą sobie prawo do miasta.
                                              Twierdzą, że Mahomet z Jerusalem był do nieba wzięty. BZDURA! Zmarł w Medynie
                                              OTRUTY przez wrogów. Tak się bał, że nie jadł tego, co ktoś przyrządził - więc
                                              zatruto figi na drzewie!!! Wielka była nienawiść do tego proroka....a tak
                                              naprawdę watażki lokalnego. Jednocześnie wielkiego wodza, wojownika i prawodawcy.
                                              Koran i islam miał służyć zjednoczeniu rozproszonych i wzajemnie się
                                              zwalczających potomków Ismaela. Pierwotnie Mahomet skłaniał sie ku judaizmowi,
                                              ale coś interesy z żydami nie wyszły, więc postanowił wymyśleć coś nowego.

                                              Tam gdzie bieda, tam zawsze nienawiść i krew. A chyba nie ma bardziej
                                              zróznicownego społeczeństwa jak muzułmańskie. Przy oszałamiającym bogactwie -
                                              nędza i analfabetyzm.
                                              Sądzę, że ani szatan, ani Bóg. Konieczność chwili i marzenia wodza o
                                              zjednoczeniu pod SWOJĄ władzą połowy ówczesnego świata. A docelowo idea Kalifatu
                                              nawet o całym świecie mówi.
                                              • szadrach7 Jezus w Koranie-Przerwana zasłona 18.12.06, 19:33
                                                Nie pamiętam,w których surach Koranu jest mowa oJezusie,który miał moc
                                                uzdrawiać.Ponoć są one problemem teologicznym dla muzułmańskich badaczy
                                                Koranu,bo żaden z innych bohaterów tej księgi tego nie uczynił.To właśnie te
                                                fragmenty sprawiły,że muzułmanka z bogatego rodu Pakistańskiego została
                                                chrześcijanką i doznała uzdrowienia,była kaleką od urodzenia.O jej losach
                                                możecie przeczytać w książce bodajże pod tytułem "Przerwana zasłona"
                                                • a000000 Re: Jezus w Koranie-Przerwana zasłona 18.12.06, 19:53
                                                  Jezus w Koranie jest Prorokiem, który otrzymał od Boga Koran (ewangelię) ale
                                                  ludzie go wypaczyli.
                                                  Dlaczego wogóle Jezus? Bo Mahomet pisząc Koran czerpał z chrześcijaństwa. Ale
                                                  dobrze nie rozeznawał się w tajnikach, bo błędnie podał, że Trójca to Bóg Ojciec
                                                  Syn Boży i Maryja. Był tym zgorszony wielce, bo Koran dodawanie Bogu towarzyszy
                                                  uważa za największy grzech. Także Koran neguje śmierć Jezusa na krzyżu i
                                                  zmartwychwstanie - choć uważa, że Jezus ostatecznie został wzięty do nieba.

                                                  W Koranie nie ma bohaterów - jest wspomnienie kilku konkretnych postaci, jak
                                                  Jezus, Mojżesz, Abraham, Noe, Adam, Maria (patronka islamskich dzieci).... czyli
                                                  postaci biblijne z judaizmu, a także Mahomet. Pozostałe treści to prawo
                                                  obowiązujące pobożnego muzułmanina. Konstrukcja Koranu jest całkowicie inna niż
                                                  Biblii czy ewangelii. W Ewangelii mamy żywą postać Jezusa wokół którego gromadzi
                                                  się odpowiedź na pytanie: JAK żyć, aby być zbawionym. A Koran nawet reguluje
                                                  sprawę niesprawiedliwego dziedziczenia. Nie ma rozdziału na boskie - cesarskie.
                                                  Za to jest absolutny i bezdyskusyjny wymóg poddania się prawu - nie ma wolnej
                                                  woli i wyboru.
                                                  Ciężko mi się Koran czyta.
                                              • abstrakt2003 a ja uważam że Mahomet miał objawienie 18.12.06, 19:58
                                                niezaleznie od tego że wcześniej miał okazje poznać judaizmi i chrześcijaństwo!
                                                Tylko że nie objawił mu się Bóg!
                                                ====================================
                                                Azerko dlaczego dochodzisz do całej sprawy z pozycji rozumu a nie wiary!?
                                                Czy nie zdajesz sobie sparwy że w ten sam sposób można potraktować
                                                chrześcijaństwo!?
                                                ===============================
                                                "Po owocach ich poznacie!"
                                                Nie ma znaczenia czy Mahomet to wszystko zmyślił, miał sen proroczy czy też
                                                objawienie! Źródłem był szatan!
                                                Twierdze tak na podstawie treści zawartych w koranie oraz owoców jakie wydaje
                                                islam!
                                                • a000000 Re: a ja uważam że Mahomet miał objawienie 18.12.06, 20:06
                                                  dla mnie jest to obca mi mentalnie religio-filozofia, a więc muszę podchodzić do
                                                  niej z pozycji rozumu.

                                                  Zdaję sobie sprawę, oczywiście że zdaję. I tak własnie chrześcijaństwo JEST
                                                  traktowane.

                                                  Owoce faktycznie nieciekawe. Mozliwe, że źródłem jest szatan, bardzo mozliwe,
                                                  jednakże NIKT się nie objawiał czy dyktował tekst - szatan jedynie namawiał i
                                                  szczuł Mahometa do wymyślenia czegoś, co wypowie wojnę chrześcijaństwu i
                                                  judaizmowi.
      • szadrach7 Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę o Bogu 15.12.06, 19:10
        Bóg Biblii jest Bogiem cudów,które on czyni przez cały Stary Testament,W Nowym
        Testamencie Pan Jezus dużą część swojej służby poświęcił czynieniu cudów.
        Niech Ci się stanie według woli Twojej to mówił do osób,które później uzdrowił.W
        wierze jest cała sprawa,w wierze,która mówi,że Bóg wszystko może
        • abstrakt2003 Z cudem możemy mieć odczynienia tylko wtedy gdy 15.12.06, 20:30
          zostały złamane prawa przyrody.
          Spokojnie można założyć że w żadnym przypadku opisanym w Biblii jako cud praw
          przyrody nie łamał!
          Bóg ma tak bogaty arsenał środków że, naprawdę nie musi siebie samego poniżać
          łamanie reguł przez siebie stworzonych.
          • szadrach7 Re: Z cudem możemy mieć odczynienia tylko wtedy g 15.12.06, 20:40
            czy chodzenie po wodzie jest zgodne z prawami fizyki?czy wskrzeszenie martwego
            człowieka jest zgodne z prawami biologii,czy rozmnożenie żywności jest zgodne z
            zasadami biotechnologii,O Jezusie jest napisane,że czynił cuda.
            Bóg Biblii jest Bogiem cudów
            • abstrakt2003 po pierwsze 15.12.06, 21:14
              nie znamy wszystkich praw rządzący Światem
              po drugie z punktu widzenia fizyki to wszystko co napisałej nie jest NIEMOŻLIWE!
              Jedynie zajście tych zjawsik jest mało prawdopodobne.
              • a000000 Re: po pierwsze 15.12.06, 23:50
                To powiadasz, że możliwe jest chodzenie po wodzie? Ot tak, w sandałach, bez
                przyrządów?

                To powiadasz, że możliwe jest wskrzeszenie człowieka z martwych? ot tak,
                wypowiadając słowa: ja tobie mówię wstań!!! Bez aparatury reanimacyjnej i
                farmaceutyków?

                To powiadasz, że możliwe jest rozmnożenie materii (żywności) poprzez uczynienie
                krzyża? Bez sadzenia, pielęgnowania, rośnięcia, przerabiania...ot tak w jednej
                chwili z jednego chlebka - pięć tysięcy?

                To wszystko jest możliwe? Potrafisz podać uzasadnienie fizyczne?
                • abstrakt2003 Re: po pierwsze 16.12.06, 07:32
                  a000000 napisała:

                  > To wszystko jest możliwe? Potrafisz podać uzasadnienie fizyczne?
                  ======================
                  Ja nie potrafię. Nie mniej z punktu widzenia fizyki takie zdarzenia mogą zajść
                  choć są niezmiernie mało prawdopodobne.
    • szadrach7 Uzdrowienie z raka płuc 15.12.06, 19:12
      Wydarzyło się to na początku lat osiemdziesiątych.U nowonarodzonego człowieka
      lat 40(niepalącego) rozpoznano raka płuc.W momencie rozpoznania guz miał
      średnice 10 cm.Po biopsji wynik badania hist-pat potwierdził raka(nie znam
      typu),pacjent był konsultowany w klinice pulmonologii,profesor potwierdził
      rozpoznanie i konieczność chemioterapii.Pacjent odmówił twierdząc,że wierzy ,że
      Pan Jezus go uzdrowi.6 miesięcy później na kontrolnym zdjęciu rtg kl.piersiowej
      nie było,żadnego guza.Człowiek żyje dzisiaj dalej.O tego człowieka modlono się
      do Pana Jezusa zgodnie z prawdami nowotestamentowymi.
      Chcę powiedzieć,ze chemioterapia jest potrzebnym leczeniem,odmowa tego człowieka
      wynikała z jego wiary i jego wolnej woli.
      Po tym uzdrowieniu jeden z pacjentów uwierzył w Pana Boga i stał się
      nowonarodzonym chrześcijaninem.Lekarze prowadzący pacjenta uwierzyli w
      uzdrowieńczą moc Pana Jezusa ich życie się zmieniło.Poznałem świadków tego
      wydarzenia.
      • a000000 Re: Uzdrowienie z raka płuc 15.12.06, 23:43
        Jakim cudem nowonarodzony człowiek miał 40 lat???
        • szadrach7 Nowonarodzony z Boga 16.12.06, 15:06
          patrz ewangelia Jan 3 rozdiał
          • a000000 Re: Nowonarodzony z Boga 16.12.06, 17:28
            no to pisz po ludzku, że został ochrzczony.
            • szadrach7 Re: Nowonarodzony z Boga 16.12.06, 18:27
              ale po chrzcie w wieku dorosłym.
              Ruch nowonarodzeniowy działa w każdym kościele chrześcijańskim,różnie się
              nazywając.Nowonarodzenie jest świadomym aktem wyznania Jezusa Chrystusa swoim
              Panem,Bogiem i Zbawicielem,Jedyną drogą do Ojca oraz wyznaniem grzechów.Po czym
              następuje zmiana w zyciu o 180 stopni i zaczyna się życie zgodne z Ewangelią.
      • abstrakt2003 Takie zachowanie jest godne potępienia! 16.12.06, 19:02
        Był sobie niezwykle wierzący człowiek.
        Żył jak wszyscy w jego wiosce, siał, zbierał modlił się. We wszelkich sprawach
        zdawał sie na opaczność bożą.
        I przyszła powód. Wszyscy mieszkańcy wioski zostali ewakuowani tylko nasz
        bohater pozostał w domu oświadczył że całą nadzieję pokłada w Bogu. Gdy woda
        pochodziła do stropu parteru schronił na pierwszym piętrze. Wtedy pierwszy raz
        przypłynęła łódź. Strażacy prosili go by sie ewakuował bo woda będzie sie
        jeszcze podnosić. Chłop był jednak uparty. Stwierdził że Bóg go uratuje.
        Na drugi dzień woda jeszcze bardziej sie podniosła. Chłop przeniósł sie na
        strych. Znowu przypłynęła pomoc. Człowiek ponownie odmówił powołując sie na
        opaczność bożą. Trzeciego dnia woda wdarła sie na strych. Chłop ulokował sie na
        dachu. Tym razem strażacy zabrali proboszcza. Ten przez długie godziny
        przekonywał upartego chłopa by dał sie uratować. Na próżno!
        W nocy wezbrane wody porwały nieszczęśnika który utonął.
        Po śmierci chłop został zaprowadzony przed oblicze boże.
        Tam nie czekając na żadne pytania z wyrzutem krzyknął
        "Dlaczego mnie nie uratowałeś!? Przecież jesteś wszechmocny a ja tak bardzo
        wierzyłem!" Na co zafrasowany Bóg odpowiedział
        "Trzy razy wysyłałem po ciebie łódź, ostatnim razem posłałem nawet twojego
        proboszcza by ciebie przekonał ale ty byłeś uparty jak osioł i odrzuciłeś
        wszelką pomoc!"
        =======================
        Nie należy nadużywać łaski boże ani wystawiać Boga na próbę!
        • abstrakt2003 dodam że 16.12.06, 19:04
          opowieś ta przeczytałem kiedyś u de Mello ale nie cytuję jej dosłownie bo już
          jej dokładnie nie pamietam.
        • szadrach7 Re: Takie zachowanie jest godne potępienia! 16.12.06, 19:32
          Wierzę w to,że chrześcijanie mają działać.Ci którzy modlą się np. o
          zlikwidowanie biedy a nie robią nic,żeby pomóc ludziom w nędzy są hipokrytami.
          wierzę także w moc modlitwy.Historia ,która napisałeś jest bajką,ta ,którą ja
          napisałem wydażyła się faktycznie i taka jest róznica.Biblia namawia do
          modlitwy o chorych chociażby w ostatnim rozdziale list Sw Jakuba
          • abstrakt2003 Re: Takie zachowanie jest godne potępienia! 16.12.06, 19:36
            Biblia namawia też do działania i potępia bezczynność.
            Jeśl ijesteś taki dobry to sam powinieneś wiedzieć które przypowieści mam na
            myśli!
            • szadrach7 Re: Takie zachowanie jest godne potępienia! 16.12.06, 19:45
              abstrakt2003 napisał:

              > Biblia namawia też do działania i potępia bezczynność.
              i właśnie także o tym pisałem powyżej.Bo trzeba działać
              > Jeśl ijesteś taki dobry to sam powinieneś wiedzieć które przypowieści mam na
              > myśli!
              • szadrach7 Fragment z Łukasza 17.12.06, 19:24
                Masz rację,że czyny są istotne w żywym chrzescijaństwie.2 osoby,które mineły
                rannego były członkami systemu religijnego,3 samarytanin,(człowiek pogardzany)
                okazuje się prawdziwym wierzącym.Pierwsi dwaj to hipokryci.Jezusa nie interesuje
                hipokryzja ale serce(miłość bliźniego) i czyn.To jest wielka prawda.Jest także
                druga wiara i modlitwa.Połączenie tych cech stanowi o prawdziwym chrześcijaństwie
                Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? (26) Jezus mu
                odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz? (27) On rzekł: Będziesz
                miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą
                i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego. (28) Jezus rzekł do
                niego: Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył. (29) Lecz on, chcąc się
                usprawiedliwić, zapytał Jezusa: A kto jest moim bliźnim? (30) Jezus nawiązując
                do tego, rzekł: Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce
                zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy
                na pół umarłego, odeszli. (31) Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan;
                zobaczył go i minął. (32) Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i
                zobaczył go, minął. (33) Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził
                również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: (34) podszedł do
                niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje
                bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. (35) Następnego zaś dnia wyjął dwa
                denary, dał gospodarzowi i rzekł: Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz,
                ja oddam tobie, gdy będę wracał. (36) Któryż z tych trzech okazał się, według
                twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców? (37) On odpowiedział:
                Ten, który mu okazał miłosierdzie. Jezus mu rzekł: Idź, i ty czyń podobnie! (38)
                W dalszej ich podróży przyszedł do jednej wsi.
                • abstrakt2003 biada temu który poznał prawdę 17.12.06, 20:15
                  a nie uczynił nic by zmienić swoje życie.
                  • szadrach7 czysta prawda 18.12.06, 13:47
                    :)
                  • szadrach7 Dokładnie tak 18.12.06, 13:48
                    :)
                    • abstrakt2003 i dlatego 18.12.06, 20:25
                      będę potępiony... oczywiście jeśli się nie mylę...
                      • szadrach7 Re: i dlatego jest łaska 18.12.06, 23:00
                        Łaska Stwórcy jest niepojęta,Biblia mówi,że wszyscy zgrzeszyli a nikt kto ma w
                        sobie grzech nie może mieszkać po drugiej stronie ze Stwórcą,dlatego umarł
                        Jezus.Nasz wyrok wziął na siebie.Jeśli przyjmiemy tą ofiarę do swojego życia
                        przyjmiemy Boży plan ratunkowy.

                        Ktoś kiedyś powiedział,że jak Ci,którzy uwierzyli Chrystusowi pojawią w niebie
                        to się ździwią 3 krotnie.Po pierwszeże to juz się stało,,że zaczęła się
                        wieczność itp,itd.Po drugie kogo tam niema .Po trzecie kto tam jest.

                        Moim jednym z bardziej ulubionych kaznodziei jest pastor były ateista.
                        Na nabożeństwie koło mnie siedzą "zwykli ludzie" ale także byli
                        alkoholicy,narkomani,kryminaliści i są dla mnie jak bracia i to jest piękne.
                        Bo łaska jest wielka.Nigdy nie mów nigdy.
    • z2006 Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 23.12.06, 10:21
      www.newadvent.org/cathen/10338a.htm
    • abstrakt2003 Bóg czyni cuda 23.12.06, 13:12
      Świat to jeden wielki cud!
      ============================
      Gdy biorę na ręce moją chrześnicę to mam wrażenie że trzymam w dłoniach cały
      Wszechświat!
      Gdzięki Boże za ten cud!
    • szadrach7 Uzdrowienie Żeni Poleszczuk 10.03.07, 13:31
      Ten cud wydarzył się w latach 70 w ZSRR,odbił sie echem w kręgach
      chrześcijańskich na zachodzie,a w szczególności wzmocił wiarę setek tysięcy
      nowonarodzonych chrześcijan w ZSRR
      Została o tym wydarzeniu napisana książka,w Polsce opisany został w Punkcie
      Zwrotnym z 2005 poniżej adres internetowy gazety
      www.chmk.kz.pl/?p=p_9
      Poznałem 2 osoby,które były świadkiem tego wydarzenia:mój przyjaciel będąc
      dzieckiem wraz z matką był wtedy w domu Zeni Poleszczuk a także pastora,który
      sie modlił o uzdrowienie Żeni.
      Opisze ten cud bardzo pobieżnie,kto chce znajdzie więcej w Punkcie Zwrotnym
      Zenia Poleszczuk zachorowała na chorobę,która dotknęła jej rdzeń kręgowy(nie
      znam rozpoznania,mogę domyślać się).Jako młoda kobieta została sparaliżowana,nie
      poruszała się wcale,pomimo wysiłków lekarzy jej stan bardzo sie pogorszył i to
      znacznie .w trakcie choroby wytworzył się garb na plecach,jej nogi były
      skrzyżowane i przyciśnięte do klatki piersiowej,ponoć poruszała tylko
      nieznacznie dłońmi.
      Kiedy lekarz na wizycie zapytał się jak się czuje odpowiedziała Chwała
      Panu,dobrze.Żenia pomimo strasznych cierpień nie starciła radości,była
      niesamowitym świadectwem.Śpiewałą chrezścijańskie pieśni.zadziwiała swą wiarą
      lekarzy i pacjentów.W tych czasach za przyznawanie się doChrystusa lądowało się
      w lagrach.Przez rok była w szpitalu w Rownie,gdzie była leczona przez profesora
      .Sugerowano jej operację w kijowie,ale profesor zrezygnował,w niedługim czasie
      została odesłana do szpitala rejonowego z pieczęcią "nieuleczalnie chora".Po
      pewnym czasie została odesłana do domu.Opiekoali się nią bracia i siostry ze
      zborów ewangelicznych ryzykując aresztowaniem.Po wyjściu ze szpitala przez 3
      lata i 6 miesięcy przebywaław domu.Nikt ze służby zdrowia nie zainteresował sie
      nią.Myśleli ,że nie żyje.Przez ten czas Żenia chrześcijanie opiekowali się
      nią,między innymi matka mojego przyjaciela.Żenia nie straciła wiary i pogody
      ducha ,śpiewała piękne ukraińskie pieśni o miłości Chrystusa.Poprosiła o uszycie
      sukni ślubnej na swój pogrzeb.
      19 lipca 1978r dwóch braci przyszło pomodlić się nad Zenia.Ona chcaiłą o
      namaszczenie przed śmiercią a oni o uzdrowienie.Na początku Żenia nie chciała
      chcąc spotkać się już z Chrystusem.Ale bracia zapytali-Wierzysz,ze Bóg może cię
      uzdrowić-wierzę odpowiedziała.Brat wziął Biblię,podsze4dł do łóżka i zaczął
      czytać.Gdy zaczął czytać,poczuła się nagle wewnętrznie zdrowo.zapyta jeszcze
      raz,czy wierzę.Położył rękeę i modlił się.Żenia opisywała"Boża moc się mnie
      dotknęła,a ja stanęłam na nogi.Moje łóżko złamało się.Po czym podniosła się z
      ziemi wielbiąc Boga z całej siły.Jej matka widzac co siędzieje,na kolanch wyszła
      na pzreciw,objęła nogi całujac ją.Ciepłe łzy to pierwsze co poczuła.Zniknał
      także garb.Mój przyjaciel,który to widział opisywał jak słyszał przeraźliwy
      dźwiek trzeszczących kości.Cały dom wypełnił się modlitwami dziękczynnymi Bogu i
      Jezusowi.Jedna z kobiet wybiegała na wieś krzycząc Przyjdźcie Bóg uczynił
      cud.Zenia jest zdrowa.Cała wioska przybyła obejrzec Zenie.Także miejscowi
      działacze komunistyczni obejrzawszy Żenię upadli na kolana i podnieśli oczy
      swoje do nieba.żaden nie modlił się głośno.działo się jeszcze wiele cudownych
      rzeczy.W nastęnych dniach przybyło jeszcze więcej
      ludzi,urzędników,lekarzy.Wiesci o cudzie rozchodiły się błyskawicznie.Żenia
      została zabrana do szpitala(profesor Zyd,ateista który ją leczył zobaczywszy ją
      upadł na kolana i oddał chwałeBogu)Pilęgniarka ,która opiekowałs ię Żenią oddała
      swoje życie Jezusowi jak i wiele innych osób.Sytuacją zainteresował sie służba
      bezpieczeństwa ,która zaczęła węszyć wokóół całej sprawy Minęło 8-9 miesięcy od
      uzdrowienia i zenia została wezwana do miejskiej rady prxzyjechał po nią
      samochód z 6 osobami i hipnotyzerem,który miał ją zahipnotyzować,patrzył się jej
      prosto w oczy kazła powtarzać jej słowa.Zenia nie zgodziła się,tylko zaczeła się
      modlićZaczął siębój,hipnotyzer hipnotyzował ona modliła sie.Usłyszała w duch
      słowa ,które wypowiedziała głośno"Kim jesteś człowiecze,przeciwko komu chcesz
      walczyć?Kim ty jesteś w mojej obecności?Hipnotyzer złapał się za pierś
      krzyknął-wystarczy zrozumiałem.po czym upadł na podłogę.Żenia zawołał
      lekarzy,którzy hipnotyzera wynieśli na noszach,które de facto przygotowane były
      dla żeni.zaczęły si eprzesladowaniaŻeni zagroziła milicja.Milicji nie podobało
      się to,że ludzie i Żenia głoszą Jezusa Chrystusa.W końcu musiała wyjechać z
      Ukrainy i udała się do Frunze.Żenia mieszka aktualnie w Kanadzie,ma męża i jest
      gorliwą chrześcijanką.
      Tyle po bardzo krótce
    • oldpiernik Re: Czy Bóg czyni cuda dzisiaj? 16.03.07, 09:18
      Jednoznaczna definicja cudu?
      Nie widzę, nie słyszę.

      Pragmatyzm kusi klasyfikowaniem zjawisk, według posiadanego doświadczenia,
      z pomocą statystycznych uśrednień. Póki co, za cud gotowiśmy przyjąć wszystko,
      czego nie umiemy pojąć. No to proponuję uogólnienie.
      Wszechświat, jakim go znamy, z wszelkimi regułami/prawami/zależnościami itd.
      jawi się permanentnym cudem. Nie mamy też żadnych narzędzi, by zweryfikować,
      czy jest niepowtarzalny... :0)

      Interpretacja cudu, jako ARCYRZADKIEGO odchylenia od średniej statystycznej,
      nie zakłócającego żadnego z praw przyrody/boskich/fizycznych jest o tyle
      atrakcyjna, że nie ujmuje niczego boskości i człowieczeństwu.

      Formy literackie nie mają decydujacego znaczenia w określeniu co jest cudem, a
      co bajka.

      OLDLAIK :0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka