jaceq
07.06.07, 14:47
co do swojej skromnej osoby (chodzi mi o to, że niektórzy tzw. liberalni
intelektualiści twierdzili, że idzie się z Jego Intelektualną Wielce
Fluorescencją dogadać w kwestii nieuszczęśliwiania dogmatami na siłę tych,
którzy sobie tego nie życzą).
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4208896.html?skad=rss
Przeczytałem wprawdzie tytuł "Abp Michalik: PiS nie zdał egzaminu moralnego" i
już już chciałem wleźć pod stół i odszczekać, bo sądziłem, że abp pewnie coś
chlapnął o wielokrotnych przestępcach w koalicji, praktykach manipulacji
Konstytucją, wrobienia katolika Kamińskiego w kierowanie polskim gestapo it.
Na szczęście nie zawiodłem się na arcybiskupie, który chce osaczyć modlitwą
polityków, których "przekonania zostały podeptane". PiSdzielce kilka razy
dziennie depcą moje przekonania, więc powołam się na słowa abpa w sądzie,
jakby co.
Dalej: "To instrukcja zła, rozpadu moralnego" - ocenił pomysł tej federacji (o
zabezpieczeniu milusińskich przed ew. ciążą) abp Michalik. Ma psiamać rację.
Takie pomysły by nie przeszły w czasach, kiedy abp Wielgus pobierał instrukcje
co ma robić za granicą. Komu to, kuгwa, przeszkadzało??
"są to ludzie, którzy się hańbią, donosząc na Matkę Ojczyznę".
Członki [ciała] opadają, a także ręce i nogi. Toż czy nie zhańbił się Ojciec
Dyrektor, jeżdżąc do Watykanu, do JP-2, na skargę na Najjaśniejszą? Wprawdzie
tylko tam klamkę pocałował, ale donosić chciał, donosiciel, do obcego państwa.
A jak prałat Jankowski całe swoje święte życie szczekał na Polskę, to co, сҺuj?
"Na homoseksualistów trzeba patrzeć z szacunkiem, ale stawiać im wymagania".
Już im inny abp, Paetz, wyśrubował wymagania i teraz jeszcze jeden chce?
Oto do czego może doprowadzić bożociałowa parada w upalny, czerwcowy dzień.