reenia_k
20.07.07, 12:00
Witam!
Jestem 4 tyg. po porodzie. Poród drugi. Pierwszy zakończony cc z powodu braku
postepu. Ten poród miał przebiegać prawidlowo.. sn. Niestety malutkiej słabło
tetno przy każdym skurczu w II fazie porodu, dostalam oksytocyne na
przyspieszenie i pomimo wielkich starań nie miałam dosc sily zeby wypchnąc
dzidzię. Lekarz zdecydowal uzyc prożnociagu. Zostalam nacięta i przy pomocy
vacum i nacisku lekarza na brzuch malutka przyszla na swiat owinieta na
szyjce pepowiną.
Szwy sie zagoiły, mała rosnie zdrowa. A ja mam problem ponieważ moja pochwa
jest wysunieta na zwenątrz. Bylam na kontroli, lekarz zbadał stwierdził
obnizenie pochwy zalecił ćwiczenia Kegla i cierpliwosc. Nie dal jednak
gwarancji 100% powrotu do stanu sprzed porodu. Martwię sie i w związku z tym
mam pytanie czy faktycznie zostanie to tak jak jest? Jak to jest potem w
czasie współzycia? Czy nic wiecej prócz ćwiczeń nie moge zrobić?
Może ktos był w podobnej sytuacji prosze o wsparcie.
Pozdrawiam
reenia