ania2601
07.08.07, 12:47
Moja mała pojutrze skończy miesiąc. Przez pierwsze dwa tgodnie
miałam w domu aniołka....ale chyba już się to skończyło. Teraz albo
śpi, albo je albo krzyczy bo chce na rączki. Nic nie mogę zrobić !!!
Jak tylko się obudzi to jest krzyk !!! Zje, przwinę ją i jak tylko
chcę ją odłożyć zaczyna krzyczeć. Jak obudzi się na spacerze w wózku
jest to samo. Wczoraj szłam z nią na rękach a nogą pchałam wózek bo
w wózku tak się darła ze ludzie na mnie patrzyli jakbym obdzierała
ją ze skóry..a jak tylko wezmę ją na ręce momentalnie następuje
cisza. Co mam zrobic ?