Dodaj do ulubionych

Alfastar - opinie?

15.09.07, 12:52
Jakie macie doświadczenia z tym biurem?
Dostalam w prezencie wycieczkę do Egiptu i mam do wyboru kilku
organizatorów,i tylko o Alfa Star nic nie wiem.
Napiszecie o swoich doświadczeniach z nimi?
Obserwuj wątek
    • edziab77 Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 12:56
      wrocilam kilka dni temu z wycieczki do dahab - wszytko w anjlepszym
      porzadku, wycieczke wykupilam przez net ( bezposrednio z alfy),
      calosc zgodnie z planem i dokladnoscia co do godziny ( terminy lotow
      np.)
    • 77gosia Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 13:22
      Byłam z nimi w tym roku na wycieczce Egipt od A do Z . Wróciłam bardzo zadowolona.
    • maniektomzik Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 20:15
      Tanio i z przygodami dla lubiących niespodzianki. KIEPSKI WYBÓR
      • marilla43 Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 20:36
        Byłeś z nimi że tak piszesz????
        • dora19791 Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 21:26
          Bylam z nimi w maju na Egipt od A do Z.Samolot koszmarny-rozlatujacy
          sie gruchot(rozwalone siedzenia,kapiaca woda,wc-syf).Godziny wylotow
          zmienione na niekorzysc w obie strony(utrata dnia i w moim przypadku
          wycieczki fakultatywnej).Hotel 4*fortuna z all inclusive to 3*!
          Statek 5*Miss Word-super.Rezydent na statku fajny,kompetentny i
          wesoly-Mahmed:)Inni rezydenci nie bardzo-sami egipcjanie,srednio
          mowiacy w naszym jezyku.Tylko aby sprzedac wycieczki,my i tak
          kupowalismy fakultety sami na miejscu prawie o polowe
          taniej.Podsumowujac:z alfa nie jest drogo,ale minusy sa.Radze wybrac
          konkretny hotel.Byc moze wykupimy u nich kolejna wycieczke,ale tylko
          z wybranymi hotelami.Pozdrawiam
          • rathe Re: Alfastar - opinie? 15.09.07, 23:12
            Z Alfa Star bylem w 2005 w Magawish. Same mile wspomnienia. Polecam.
            Ktos tam cos pisal o samolocie? Jak kupujesz wycieczke 2 tyg. za w
            sumie 3tys., to wymagasz nowiutkiego samolotu? Moze jeszcze 747 z
            Lufthansy? Stuknij sie w leb, tylko tak solidnie. Jak cenisz sobie
            luksus przelotu, to nowe samoloty tez lataja do Hurghady. Rejsowe,
            za 4295pln w obie strony. Wykup sobie taki lot plus do tego hotel i
            przestan ludziom wakacje obrzydzac.
            • dora19791 Re: Alfastar - opinie? 16.09.07, 18:03
              Sam sie stuknij!Nie leciales nim,wiec nie pisz jak nie wiesz!
              Kilkakrotnie juz latalam na podobne wycieczki,za podobna kase i
              tylko tu tak bylo!Zreszta potwierdzilo sie to co napisalam,bo byly
              skargi(na tym forum,byl caly temat o tym)i miesiac pozniej czytalam
              na forum,ze zmienili juz samolot na tej trasie na lepszy!Trzeba
              dodac,ze byl to lot ze Szczecina,z innych miast lataly inne
              linie.Tamten,to byl rozsypujacy sie zlom,jak widac juz nie lata!A
              wycieczka w Egipcie i tak byla najfajniejsza z wszystkich i wrocimy
              tam znow.Nie obrzydzam,tylko pisze jak bylo w naszym przypadku.
              • rathe Re: Alfastar - opinie? 17.09.07, 13:01
                Na trasach turystycznych lataja same tanie linie, ktorych flote
                stanowia samoloty niegdys latajace w duzych liniach na trasach
                rejsowych i majace swoje lata swietnosci za soba. Nalezy sie z tym
                liczyc, ze tu i owdzie bedzie widac odpadajacy lakier na poszyciu
                kadluba albo wytarta tapicerka na fotelach. O stronie technicznej
                natomiast nie mozesz sie wypowiadac, bo nie masz bladego pojecia o
                stanie podzespolow mechanicznych i napedowych, bo ich nie widzisz a
                nawet gdybys widziala, to i tak sie na tym nie znasz, wiec nadal bys
                nie mogla ocenic. Przypomina mi to troche zachowanie pewnej pani z
                Poznania w innym watku na tym forum, ktora majac pierwszy raz w
                zyciu stycznosc z nurkowaniem, poddaje publicznie w watpliwosc
                profesjonalizm ludzi, z ktorymi introwala.
                Reasumujac, kazde biuro dziala wedlug podobnych schematow. Kazdemu,
                nawet tym drogim, zdarzaja sie wpadki takie jak nieoczekiwana
                zamiana hoteli, terminu odlotu itd., ale to nie przesadza o tym, ze
                te biura sa do kitu. Z wlasnych obserwacji zauwazylem, ze jesli ktos
                jest typem czlowieka, ktory nie moze w obcym kraju dnia przezyc bez
                zadreczania rezydenta, to narzeka na kazde biuro. Ja widuje
                rezydentow dwa razy w czasie urlopu: podczas transeru z i na
                lotnisko, bo i po co mi oni na codzien?
                Wyjatkiem co do jakosci moze byc jedno biuro, ktorego wpadki sa
                masowe, powszechnie znane nawet przez niepodrozujacych i
                powtarzajace sie w kolko od kilku lat. To biuro, ktorego motto
                brzmi: "7+7. Siedem dni na Nilu, siedem na lotnisku"
                • dora19791 Re: Alfastar - opinie? 17.09.07, 15:10
                  Nie napisalam,ze te biuro jest do kitu!Tylko jakie ma slabe
                  strony.Mozliwe,ze za rok znow z nimi polece.A to,ze np w samolocie
                  bylo kolka rozwalonych siedzen(i turysci musieli sie na nich meczyc)
                  widzialam na wlasne oczy,wiec sie nie wymadrzaj.Nastepnym razem sie
                  bardziej zainteresuje czym lece.Latalam wczesniej z Triada i z Itaka
                  i niczego podobnego nie bylo.Na szczescie ten samolot juz nie
                  lata,wiec spoko.To tez o czyms swiadczy!A godziny wylotow zmieniaja
                  caly czas...Sam rejs,statek i rezydent na statku byl super.
                  • rathe Re: Alfastar - opinie? 17.09.07, 15:53
                    Co do zmiany godzin odlotow, to wyglada tak, ze "taniosc" linii
                    polega przede wszystkim na tym, ze te samoloty caly czas lataja.
                    Najbardziej kosztowny jest postoj samolotu gdzies w porcie, i ten
                    postoj to koszty ujemne jego wlasciciela. Gdy samolot leci, na
                    pokladzie sa turysci, zatem koszty sa dodatnie. I teraz na
                    przykladzie z wlasnego zycia wzietym:
                    Polecialem jakims tam Air Cairo z Warszawy do Egiptu. Podczas
                    powrotu do kraju, w czasie podejscia do ladowania, Okecie odmawia
                    zgody z powodu zlej widocznosci (rzecz miala miejsce podczas
                    pamietnych zamglonych dni ubieglej jesieni). Samolot zawraca i leci
                    do Katowic. Ten samolot mial juz w planach jakis nastepny lot,
                    ktory oczywiscie sie przeciagnal w czasie i na pewno pasazerowie
                    tego lotu caly czas psioczyli na biuro. Ale jak widac biuro podrozy
                    jest w takiej sytuacji ostatnia instytucja, do ktorej mozna miec
                    pretensje.
                    Pozdrawiam.
        • maniektomzik Re: Alfastar - opinie? 16.09.07, 08:22
          marilla43 napisała:

          > Byłeś z nimi że tak piszesz
          Oczywiście że byłem na tej podstawie wyrażam swoje zdanie, moje
          doświadczenia z tym biurem są b kiepskie, TO JEST MOJA OPIŃJA.
    • krzysztof467 Znakomite biuro! Rejs po Nilu i cały pobyt 15.09.07, 21:54
      w Hrg był wyborny --żadnych zastrzeżeń;-)))) Pełen profesjonalizm!!
      • jaho55 Re: Znakomite biuro! Rejs po Nilu i cały pobyt 16.09.07, 10:17
        Byłem z Alfą w tym roku w Egipcie.Wielokrotnie zmienianie godz.
        wulotu z Wrocławia.Do Hurgady samolot czarterowany przez Egpskie
        L.L.z Ukrainy.Czułem się jak komandos(wejscie do sam. od ogona)Z
        Hurgady Air Cairo-normalnie.Najsłabszą stroną biura są
        rezydenci.Panowie(poznałem dwóch)Egipcjanie nie znają polskich
        realiów proponując aby za skradzione z balkonu łaszki zapłacił
        ubezpieczyciel w Polsce itp. niedorzecznosci.Chcą żyć dobrze z
        hotelem i nie chcą pomóc w zamianie pokoju bo musi odbyć się bez
        bakszyszu,a to niemile widziane.Mój najzwyczajniej uciekł mimo,że
        obiecał czekać.Pozdrawiam
    • zonajoanna Re: Alfastar - opinie? 17.09.07, 14:20
      Byłam z tego biura na dwóch wycieczkach i pewnie wybiorę się jeszcze
      z nimi na niejedną. Polecam.

      • 40rwp Re: Alfastar - opinie? 18.09.07, 12:21
        Ja równiez byłam z nimi w maju na "Egipt A-Z"i wróciłam baaaardzo
        zadowolona.Każdemu zdarzają sie wpadki...ale nie obrzydzajmy sobie
        wakacji!!!Pamietam tylko te cudowne chwile spędzone w Egipcie.
        Polecam!!!!
    • daga2003 Re: Alfastar - opinie? 18.09.07, 17:07
      Byłam z nimi od 18.08. - 1.09.2007 i było super. Wszystko bez
      problemu, wycieczki na miejscu tez kupowałam od Nich i było
      rewelacyjnie.:)))Chętnie pojade z tym biurem jeszcze raz!
      • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 10:00
        Z czystym sumieniem mówie: oszusci i złodzieje. Wróciłam wczoraj,
        zaraz składam reklamacje a jesli nie zostanie rozpatrzona chyba
        pojde do sadu. Po pierwszym tygodniu zaczely sie problemy, ale
        powtarzałam sobie, ze to nic takiego, ze to tania wycieczka i nie
        moge zbyt duzo wymagac. Ale było coraz gorzej. No ale jesli łamia
        warunki umowy i polskie prawo to chyba cos jest nie tak.
        Jak to powiedział jeden z uczestników naszej wycieczki "Wasze biuro
        jest fajne, poki sie wam nie zapłaci".
        • rathe Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 10:21
          Zamieniamy się w słuch...
          • janusz.amir Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 10:34
            To podaj konkrety - co było nie tak??
            Z Twojego postu kompletnie nic nie wynika.
            • rathe Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 14:01
              Tak ostro zaczął, miałem nadzieję, że poczytam jakąś nową opowieść
              grozy, jakieś nowe zagadnienia w tym - jakże obszernym - gatunku
              literackim pt. "Biura są w układzie", a tu nic :-(((
              Pewnie więc standardowo samolot był rozklekotany, na szwedzkim stole
              jakieś warzywa, owoce, mięsa, sery, makarony itd., zamiast
              oczekiwanych krabów, homarów, kawioru i krewetek black tiger.
              Rezydent się notorycznie spóźniał na spotkania (bo mu d...ę
              zawracali w pięciu poprzednich hotelach - przyp. red.). Nurkowie z
              bazy poleconej przez biuro byli nieprofesjonalni, handlarze nachalni
              i nigdy nie mieli wydać reszty, woda za słona, koło basenu niektóre
              płytki popękane, etc. etc.... Ehh, te okropne wakacje w Egipcie...
              Nie ma to jak Bałtyk, no nie? :)))
    • camellia2 Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 14:16
      Ja też wczoraj wróciłam z Sharmu. Byłam z tym biurem drugi raz w Egipcie i
      właściwie wszystko było w porządku, co prawda było małe zamieszanie na lotnisku
      ale to z winy Egipcjan.Zawsze można się przyczepić do jakiejs pierdoły, ale ja
      jestem generalnie zadowolona i mogę polecić to biuro osobom, które szukają
      niedrogich wakacji.
    • tomigun66 Re: Alfastar - opinie? 19.09.07, 20:55
      BP polecam.Wcześniej ,dwa razy w Egiptowie, byłem z Sunfun-mam więc
      jakieś porównanie.Sam pobyt super.Słabszą stroną sa może nie sami
      rezydenci tylko przewodnicy na fakultetach,szczególnie Magda
      (Jerozolima) i Gabrysia(Petra).
      • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 20.09.07, 11:43
        Wstrzymaj się dziecię z sarkazmem.
        Jesli chodzi o jedzenie, to było spoko- pomijając karalucha w
        bułkach. Tak działo się w 4*, wg Alfastar hotelu. Ponadto zapchane
        prysznice, niedziałające spłuczki, brak zimnej lub ciepłej wody,
        niedziałająca klimatyzacja, piasek i kawałki tynku w basenie, jakies
        rozdeptane cos co wyglądało jak kupa na posadzce wokół basenu,
        brudne reczniki, czesciowy brak kafelków, obsługa wchodząca do
        basenu w ciuchach....
        Rezydent? A co to takiego? Wydałam kupe kasy na połączenia
        telefoniczne z osobą, która, zgodnie z ustawą o usługach
        turystycznych powinna "sprawować, w imieniu organizatora turystyki,
        opiekę nad uczestnikami imprezy turystycznej w niezbędnym zakresie
        (...)".
        Nikt nad nami nie sprawował opieki, nikt nie był w stanie nam pomóc.
        W najgorszej sytuacji były osoby nie znające angielskiego- do konca
        wyjazdu musiały spuszczac wode w ubikacji prysznicem.
        Specjalnie wybrałam to biuro, bo nie ufam 4* wg systemu egipskiego,
        a Alfastar ma swój własny system gwiazdek, wg którego 4* to "wysoki
        standard". Czyli karaluchy w bułkach.
        Acha, jescze przewodnczka myląca królów, bóstwa, piramidy, miasta i
        podająca nam zupełnie nieprawdziwe dane. Kiedy ją poprawialiśmy była
        bardzo obrazona. Jedynym sposobem było więc przestac jej słuchac i
        poczytac sobie przewodnik. A momentami wygadywała naprawde
        niestworzone bzdury. Mam wrazenie, ze wszystko wymyslała na
        poczekaniu.
        No i najpiekniejsze- załatwianie spraw u rezydenta. 4 telefony do
        rezydentki, 2 do Radomia i zapewnienia, ze hotel zostanie zaraz
        zmieniony, jak tylko bedziemy miec spotkanie z rezydentem w hotelu
        (rezydent miał 1 polgodzinny dyzur w ciagu 4 dni). Rezydent
        stwierdził jednak, ze o niczym nie wie i zaczal sprzedawac wycieczki
        fakultatywne.
        Należałam do najbardziej cieprliwych osób: nie zalezalo mi na tym
        zeby hotel miał 2 baseny i był usytuowany w samym centrum. Chciałam
        tylko, zeby w kraju o podwyzszonym ryzyku złapania syfa mój hotel
        był czysty. Nie narzekałam kiedy wsadzili nas do brudnego, ciasnego
        i rozklekotanego autokaru, śmierzdącego spalonymi przewodami, który
        miał nas zawiezc z Kairu do Sharmu; awarie autokaru i 3 godzinne
        oczekiwanie na nowy, na srodku pustyni w nocy przyjełam za
        zrzadzenie losu i ciekawa przygode. Mimo, ze trasą przejezdzała cała
        masa autokarów i busikow, które oferowały pomoc (zapewne nalezaloby
        zapłacic dodatkowo za przewóz, dlatego czekaliśmy na autobus z
        Kairu).
        Ale jesli do całego bałaganu dodac syf w hotelu, podejscie rezydenta
        i biura podrózy do zgłaszanych uwag klientów, brak jakiejkolwiek
        pomocy na lotnisku, generalny bałagan organizacyjny to wychodzą
        spierdzelone wakacje za 3 tysiące od osoby.
        • rathe Re: Alfastar - opinie? 20.09.07, 12:01
          No dobra, zatem warunki sanitarne w wiosce beduińskiej już znamy.
          Ale co z hotelem??
          Bardzo piękne jest zdanie:
          "W najgorszej sytuacji były osoby nie znające angielskiego- do konca
          wyjazdu musiały spuszczac wode w ubikacji prysznicem."
          Ustawię go sobie w opisie na gg :P

          P.S. Jeśli "dziecię" było do mnie, to dziękuję za komplement :)
          • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 20.09.07, 15:38
            prosze, ustaw sobie. Musiały spuszczac te nieszczesna wode
            prysznicem, poniewaz nie mogły zgłosic tego obsłudze hotelu z powodu
            nieznajomosci jezyka. Zgłosili to rezydentowi, ale ten sie nie
            zainteresował ich problemem.
            Ja sobie naprawde zdaje sprawe, ze wycieczka na 2 tyg. za 3 tys.zł
            nie dostarczy mi niewiadomo jakich luksusów, zreszta nie o to mi
            chodziło i wcale sie tego nie spodziewałam. Pierwsze dni były super,
            pozniej, kiedy juz wszyscy stracili cierpliwosc my zaledwie
            stwierdzilismy, ze organizacja jest do kitu i nastpenym razem wolimy
            zapłacic wiecej za wycieczke, a byc obsłuzonym jak trzeba. Nie raz
            organizowałam wycieczki, wyjazdy, delegacje, wizyty itp i wiem, ze
            wiele zalezy tylko od dobrej woli i nastawienia organizatorów.
            Postanowilismy nie wkurzac sie pie..mi, bo to w koncu urlop zycia
            itp. i mocno wierzylismy, ze wszystko zalezy tylko od naszego
            nastawienia.
            Czepiam sie tego, co gwarantuje mi umowa z alfa star i umowa o
            usługach turystycznych, a z czego biuro sie nie wywiązało. Uwazam,
            ze łamanie prawa i warunków umowy pozwala mi na nazwanie biura
            oszustami. Moze to i mocne słowa, ale gdybym ja takowe zauwazyla na
            forum przed wyborem biura, mocno bym sie zastanowiła. Tymczasem nie
            znalazłam zbyt wiele opinii nt Alfa Star, poza tym, ze zmieniaja
            godziny odlotów (co jestem w stanie zrzoumiec) i umieszczaja w
            hotelach daleko od centrum lub od plazy (co tez rozumiem, bo w koncu
            nikt mi tego w umowie nie gwarantuje). Uwierz mi, tynk w basenie,
            karaluch w restauracji hotelowej, 3 godziny w nocy na pustyni,
            przewodniczka z kosmosu, brak jakiejkolwiek pomocy- to moze wkurzyc
            na urlopie zycia.
            • janusz.amir Re: Alfastar - opinie? 20.09.07, 16:07
              Pieprzysz głupoty!!!
              Jaki to niby hotel 4* kosztuje 3 tys.zł??
              Spędziłem tam parę lat ale o takich jajach to nie słyszałem!!
              Poza tym znam wiele hoteli w Egipcie i nawet w 3* to co opisujesz nie mogłoby
              się zdarzyć!!
              A co do tych co nie znają języków to w hotelach 4* jest Guest Relation i też nie
              ma problemów z dogadaniem się w recepcji.
              A do tych co mają problemy językowe to tylko jedna rada....
              Uczyć się albo na wczasy do Lichenia.
            • rathe Re: Alfastar - opinie? 20.09.07, 17:52
              No prosze Cie... Znajomosc zadnego jezyka nie jest wymagana, zeby
              pokazac obsludze hotelu cos niedzialajacego. Nie spedzilem w tym
              kraju az tak wiele czasu jak janusz.amir, ale wystarczajaco, zeby
              zgodzic sie z nim, "ze takie jaja to tylko w erze" :) 3tys./os. to
              DOBRY hotel 4*. Nie mowiac, ze nieraz mozna spotkac za tyle lasty w
              dobrych 5* - jak np. cyklicznie pojawiajaca sie cena 3086 za
              Radissona w Sharmie, ktory jest luksusowy.
              Wiesz, widzialem podczas pobytu w Magawish pewna babcie z Polski,
              ktora zrobila na dzien dobry zadyme o... brak rurki przy kiblu do
              trzymania sie przy wstawaniu, oraz ze jest za maly brodzik pod
              prysznicem (tam byly standardowe 80, wiec nikt nie kumal o co jej
              chodzi). Byla na te "mankamenty" tak wk....ona, iz ZALOZE SIE, ze po
              powrocie do kraju opowiadala wszystkim, ze nie bylo sedesu, tylko
              dziura w ziemi, a pod prysznicem bylo klepisko. I oczywiscie winny
              AlfaStar.
              • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 21.09.07, 20:05
                3 tys. zł kosztowała dwutygodniowa wycieczka objazdowo-pobytowa z
                4*hotelem w czesci pobytowej.
                Panie Januszu, czy osoba nie znajaca jezyków obcych nie ma prawa
                podróżowac po swiecie?
                Rathe, gratuluje znajomosci babci w Magawish. Czy stwierdzenie, ze
                po przyjezdzie przesadzała z opisem niedogodnosci nie jest zbyt
                pochopne? Ja wnuków jescze nie posiadam, a rzeczy, które opisałam
                działy sie naprawde.

                Jednoczesnie pragne podziekowac wszystkim za komentarze, które
                podbijaja ten post do góry, sprawiajac ze informacje o Alfa Star
                znajduja sie na pierwszej stronie i liczne rzesze potencjalnych
                turystów moga je przecytac.
                • rathe Re: Alfastar - opinie? 22.09.07, 01:10
                  zresetowany_berbec napisała:
                  > Jednoczesnie pragne podziekowac wszystkim za komentarze, które
                  > podbijaja ten post do góry, sprawiajac ze informacje o Alfa Star
                  > znajduja sie na pierwszej stronie i liczne rzesze potencjalnych
                  > turystów moga je przecytac.

                  ...ale jednoczesnie moga sie przekonac, ze skrajnie negatywna opinia
                  jest odosobniona. "Kazdy kij ma dwa konce".
                  • grafix2 Re: Alfastar - opinie? 22.09.07, 12:26
                    Bez obrażania cię staram się zrozumieć rozgoryczenie... i nie mogę.
                    W ząb nie umiem angielskiego i doskonale dogadywałam się z obsługą
                    hotelową, moje wymęczone zdania (polsko-rosyjsko-angielskie z
                    połaczeniem gestykulacji) były doskonale rozumiane, leżąc na leżaku
                    w 3 gwiazdkowym hotelu podziwiałam wiecznie krzątającą się obsługę i
                    chciałam sobie jednego takiego Egipcjanina wypożyczyć do porządków w
                    domu. Jadąc do afryki zdawałam sobie sprawę, że fauna tam jest inna
                    i że JEST!!!, i że jest gorąco, i że będą mnie zaczepiać
                    sklepikarze, i że trzeba dawać napiwki, i że mogę spotkać w wodzie
                    rekina, i że dostanę zemstę faraona, i że urwie mi się pasek od
                    buta, i że nie będzie kotletów schabowych na obiad, i że lot będzie
                    opóźniony, i że sąsiad w samolocie będzie chrapał, i że podrapię się
                    o koralowca i mi się będzie rana jadzić przez pół roku, i że się
                    załamie łóżko, itp. ale po pierwsze temu wszystkiemu nie jest winne
                    biuro a po drugie EGIPT WART JEST TEGO!!!! Jedno ci napiszę nie
                    rozumiem cię ale ci współczuję, ludzie twojego pokroju powinny
                    siedzieć w domu bo są poprostu typem domatora i nie ma w tym nic
                    złego, nie wszyscy muszą lubieć podróże a te wszystkie drobiazgi, o
                    których piszesz to są zwyczajne problemy turysty.

                    Ps. napisz w jakich warunkach żyjesz na codzień, no
                    chyba, że masz służącą, myte kible codziennie, mieszkasz w 400
                    metrowym pałacu i zajadasz na śniadanie homary... tylko dlaczego
                    wtedzy jeździsz do 4* w Egipcie?
                    • janusz.amir Re: grafix2 22.09.07, 12:32
                      Brawo!!
                      Dawno nie było tak rozsądnej wypowiedzi!!
                      Popieram w 100%.
                      Janusz
                      • zresetowany_berbec Re: grafix2 22.09.07, 20:19
                        h a l o! Czytajmy swoje posty i odnośmy sie do tego co jest w nich
                        napisane, a nie do swoich wyobrażeń na temat drugiej osoby.
                        Znam jezyki. Piszac o problemach z załatwieniem spraw miałam na
                        mysli starszych ludzi, którzy znalezli sie w takiej sytuacji i nie
                        mogli liczyc na pomoc rezydenta, nota bene zapewniona w umowie z
                        biurem podróży.
                        czy ja narzekam na egipt? Nie. To nie była moja pierwsza wycieczka
                        do tego kraju. Studiowałam m.in orientalistyke, mam spore pojecie o
                        krajach arabskich, o kulturze i mentalności muzułmanów.
                        W swoich postach słowem nie wspomniałam o tym, ze było gorąco czy o
                        natrętnych sklepikarzach. Proszę sie skupić. Dla słabszych napisze
                        jeszcze raz: jestem wsciekła na biuro poniewaz nie otrzymałam tego,
                        co zapewniono mi w umowie. Czytając ustawę o usługach turystycznych
                        zastanawiałam się jak to się stało, że Alfa Star jeszcze istnieje,
                        skoro nie spełnia wielu wymagań w niej opisanych.
                        Skąd na Boga przyszło Ci do głowy ze narzekałam na upał i costam
                        jescze? Ja czepiam się konkretów, Ty zas założyłaś że jestem
                        zblazowana babką, która generalnie na wszystko w życiu narzeka. Nie
                        znamy sie, wiec prosze odnosic sie do tego co napisałam, a nie do
                        tego co sobie dopowiedzieliście.
                        Czy jeśli zapłaciłabys za wynajemn dwuletniego opla a dostałabys
                        kilkunastoletniego fiata 125p nie czułabys się oszukana? Nie wiem
                        jak to bardziej obrazowo wyjaśnić...
    • olala78 Re: Alfastar - opinie? 23.09.07, 20:31
      Właśnie wróciłam z wycieczki z Alfa Starem "Egipt od A do Z", generalnie nie
      było źle, ale może od początku.
      Mimo że jestem ze Szczecina, leciałam z Warszawy, bo też się naczytałam o tych
      rozwalających samolotach więc nie chciałam się stresować.
      Pierwszy dzień w Hurgadzie - hotel super (Aida Verdi Steigenberger), co prawda
      niektórzy narzekali na pobliskie lotnisko, ale jedzenie było rewelacyjne, dwa
      baseny, w miarę blisko plaża z barem, jak dla mnie naprawdę pozytywnie. Może
      jedynym minusem było to, że hotel dzieli się na dwie części - w jednej są pokoje
      z balkonami z widokiem na morze, w drugiej bez balkonów, oczywiście Polaków
      kwaterowano w tej drugiej - no ale czego w sumie oczekiwać za tą cenę wycieczki.
      I tak w pokoju się prawie nie siedzi.
      Potem cała część objazdowa prawie bez zarzutu, przewodnik mówił dobrze po
      polsku, dobrze nas pilnował, ładnie opowiadał o historii i zabytkach. Co do
      zarzutów organizacyjnych do biura do tej części wycieczki mam dwa:
      - pierwszy - widziałam na Nilu wiele statków (podobno wszystkie są 5*) ale nasz
      był jednym z mniejszych i skromniejszych i wolniejszych(!) co miało skutek taki
      że bardzo późno przekroczyliśmy śluzę i poprzestawiał nam się nieco program
      wycieczki. Podobno to też jest losowo, który statek akurat będzie miał wolne
      miejsca, ale jakoś tak dziwnie zawsze na Polaków trafiają te "gorsze"
      - drugi zarzut - co do organizacji ostatniego dnia na statku. Wykwaterowanie z
      pokojów do godz. 9:30 a pociąg z Asuanu do Kairu o 20:00. Przez ten czas albo
      można skorzystać z wycieczek fakultatywnych (oczywiście dodatkowo płatnych) albo
      szwendać się cały dzień po statku (już są nowi goście na statku więc miejsca są
      ograniczone) albo po mieście. Całe szczęście że załatwiono nam kilka otwartych
      pokojów z których można było skorzystać aby wziąć prysznic przed długą podróżą
      do Kairu.
      OK, o pociągu do Kairu się nie będę rozpisywać - dla lubiących przygodę to jest
      przeżycie warte poznania, z dobrą ekipą i procentami w płynie da się przeżyć ;)
      Gorzej było na drugi dzień bo zmęczeni 14-to godzinną podróżą musieliśmy jeszcze
      zaliczyć zwiedzanie i dopiero ok. 16:00 dotarliśmy do hotelu. Co do hotelu w
      Kairze (my trafiliśmy na Middle East) to nie oczekujcie cudów, ale nie było
      najgorzej, tam i tak tylko jedna noc więc nawet nie zdążyłam zauważyć jakichś
      większych mankamentów. Przy okazji polecam jazdę taksówką po Kairze - jeżeli
      lubicie mocne wrażenia, to jest w sam raz dla Was ;)
      Powrót do Sharm al Sheikh - biuro nie pofatygowało się załatwić porządnego
      autokaru dla 18-to osobowej grupy, więc wracaliśmy małym coasterem ponad 6
      godzin, bez rezydenta(!), dopiero w Sharmie wsiadł koleś który ledwo dukał po
      polsku, ale dowiedzieliśmy się że trafiliśmy na najwolniejszy model coastera i
      że nasz rezydent pojawi się 20 minut po przyjeździe do hotelu. Zakwaterowano nas
      w Horizon Sharm, tego wieczoru jednak nikt się nie zjawił. Do śniadania
      następnego dnia zdążyliśmy się już nieco przyjrzeć hotelowi i nie zachwyciło nas
      to co zobaczyliśmy. Jak tu na forum koleżanka podsumowała - mogę tylko
      potwierdzić: w wielu pokojach klimatyzacja była popsuta - albo nie działała,
      albo nie dała się regulować, zatkane prysznice (gdy znajomi zgłosili usterkę
      obsługa hotelu próbowała odetkać odpływ szczotką do czyszczenia toalety!),
      obsługa średnio miła, w tostach też widzieliśmy karalucha, jedzenie takie sobie,
      jeśli się przyszło nieco później na śniadanie to już można było zapomnieć o
      łyżeczkach do herbaty (ja mieszałam nożem), brudne, śliskie i nierówne kafelki w
      basenie (pokaleczyłam sobie stopy), co do opcji "all inclusive" to było niby od
      10:00, jednak napoje w barze przy basenie dopiero zaczynali podawać przed 11:00
      (ale jak mijała 23:00 to nawet minutkę po już nie sprzedawali), tak w ogóle to
      zaraz drugiego dnia zabrakło im whisky, a następnego pepsi. Długo by wymieniać.
      Gdy po śniadaniu rezydent nadal się nie pojawiał, zadzwoniliśmy na własny koszt
      do niego, na co on oświadczył że na pewno byliśmy poinformowani, że spotkanie
      miało być o 15:00 (co oczywiście nie było prawdą). Potem nasz kolega na własny
      koszt wydzwaniał do biura w Polsce, że chcemy zmienić hotel, obiecano nam że się
      wszystkim zajmą. Rezydent przyjechał o 15:00 i z ironicznym uśmiechem na ustach
      oznajmił, że hotel jest już opłacony, a poza tym nie ma miejsc już w innych
      hotelach w Sharmie dla tylu osób, więc nic się nie da zrobić. Koniec końców
      zostaliśmy tam, a biuro nawet nie oddzwoniło żeby przeprosić czy powiedzieć jak
      sytuacja wygląda. Nie wiem jakim cudem ten hotel dostał od biura 4*, nawet
      miejscowi mówili że to nie jest dobry hotel.
      Kolejnym zarzutem co do organizacji był dzień wykwaterowania z hotelu w Sharm i
      przejazd do Hurgady. Wykwaterowanie do godz. 12:00, autobus o 14:45, a prom
      dopiero o 17:00. Autokarem na prom jechało się niecałe pół godziny czyli od
      mniej więcej od 15:15 do 16:30 siedzieliśmy bez sensu w autokarze, a rezydent
      dopiero biegał załatwiać bilety na prom.
      Na szczęście na koniec trafiliśmy ponownie do Aida Verdi, więc ostatni dzień
      minął baaardzo przyjemnie.
      Podsumowując ogólnie polecam taką wycieczkę wszystkim, tyle że nie wiem czy
      koniecznie z tym biurem podróży, mam nadzieję, że ktoś z Alfa Staru przeczyta
      tego posta i postara się, aby te organizacyjne "zgrzyty" w przyszłości zostały
      zlikwidowane i zweryfikuje swoją punktację gwiazdkową dotyczącą hoteli. Może
      Horizon był kiedyś fajnym hotelem, ale widać, że od jakiegoś czasu przestano się
      nim porządnie zajmować. Jednak jak można dać 4* tak różnym w standardzie hotelom?!
      Na koniec chciałam pozdrowić całą ekipę przebywającą ze mną w Sharmie, dzięki
      Wam pobyt był mimo wszystko wspaniałym przeżyciem, szukran my friends, szukran!
      :))))
      • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 24.09.07, 09:22
        czesc Olala,
        na forum jest coś takiego jak ranging hoteli. Znalazłam tam bardzo
        dobre opinie o Horizon, ale sprzed dwóch lat. PIsano o nawet o
        czystym basenie (sic!).
        Przypuszczam, ze Alfa Star nie weryfikuje gwiazdek i raz przyznane
        takimi juz pozostają.
        W trakcie pobnytu w Egipcie planowałam, ze po powrocie napisze na
        forum jak najbardziej obiektywna opinię o biurze, pozbawiona emocji.
        NIestety trzy ostatnie dni w Horizon i postawa BP wyprowadziły mnie
        z równowagi. Rozumiem, ze zdarzają się wpadki, ale wszytsko mozna
        naprawić! A BP potraktowało nas baaardzo brzydko.
        Pozdrawiam.
        • olala78 Re: Alfastar - opinie? 24.09.07, 11:44
          Wiem, już znalazłam i dodałam tam swoją opinię, nie byłam mimo wszystko tak
          surowa jak Ty, było nieco pozytywów ;) Szkoda że ten hotel popsuł Ci wrażenia z
          urlopu, mam nadzieję że w przyszłości będziesz trafiać lepiej, pozdrawiam!
          • zresetowany_berbec Re: Alfastar - opinie? 24.09.07, 16:03
            Hotel to mniejszy pikus, bo w koncu ma prawo wygladac tak jak
            wygladał- takie standardy. BArdziej zdenerwowała mnie postawa biura
            podróży.
            Ale co tam, nastepnym razem pojade z kims innym, albo sama sobie
            zorganizuje wyjazd;)
            Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka