camille_pissarro
14.10.07, 10:53
Sprawa jest na tyle trywialna, ale tych, którzy mają problem ze
zrozumieniem tezy z tytułu niniejszego wątku pokrótce ją ją wyjaśnię.
****************************************************************
****************************************************************
Otóż zacznę od retorycznego pytania - czy pozycja J.Kaczyńskiego
byłaby dziś tak silna i umocowana gdyby nie silny odpór i
omnipotentna krytyka jego osoby prowadzona przez większość mediów w
RP ?
Czy wiwisekcja i analiza osobowości J.Kaczyńskiego oraz jego
strategii, przesięwzięć dokonywana przez 2 ostatnie lata na
łamach "Polityki" przez Janickiego , Władykę wspierana przez wielu
innych w tym J.Paradowską , Jacka Żakowskiego do takiego stanu
rzeczy się nie przyczyniła ? ;-))
Czy do silnej pozycji lidera PiS nie przyczynił się wicenaczelny GW
P.Pacewicz nawołujący żywo wszystkich "wykształciuchów" do ulicznych
demonstracji kontestujących poczynania i przedsięwzięcia inteligenta
z warszawskiego Żoliborza ? ( ciekawe dlaczego na tych ulicach się
nie pojawili - nie mówimy o marszu PO sprzed roku , to inna
historia )
Czy te wszystkie panele dyskusyjne w TVN, TVN24 i do pewnego czasu w
Poplsacie ;-) , w których zapraszani goście kontestowali i
napietnowali działalność premiera nie były wodą na młyn dla
Jarosława Kaczyńskiego ?
Dając taki zmasowany, frontalny atak mass media musiały chyba brać
pod uwagę istatny fakt, że przeciętny obywatel RP nawet ten niezbyt
wyedukowany będzie się zastanawiał nad tym zmasowanym, zaciekłym
atakiem na osobę obecnego premiera ze strony niemalże wszystkich
mediów pomijając już sam fakt pewnej nici empatii jaka wiąże go z
osobą która jest tak zażarcie sekowana i atakowana - bo jeśli nie
to może się okazać, że wyrządziły PO niedźwiedzią przysługę ;-))