Dodaj do ulubionych

podwójne pieluchowanie pomocy

30.01.08, 21:34
witajcie lekarz zalecił nam podwójne pieluchowanie ja oczywiście stosuje się do jego porad ale chciałam się dowiedzieć czy mogę zrobić coś jeszcze dodam że kłade malutką jeszcze na brzuszek chociasz ona tego nie znosi ma trzy miesiące. pomocy.
Obserwuj wątek
    • zaba772 Re: podwójne pieluchowanie pomocy 31.01.08, 22:08
      My tez pieluchowalismy, ale w drugim miesiacu i teraz juz wszystko
      jest ok:) Poza pieluchowaniem, tak jak Ty kladlismy na brzuszek, ale
      przede wszystkim nosilismy Malego przodem do siebie
      z "rozkraczonymi" nozkami:) Czesto tez w ciagu dnia tak na nas sypia
      i baaaaaardzo mu to odpowiada:)
    • pawel.zawitkowski Re: podwójne pieluchowanie pomocy 01.02.08, 01:15
      Witam :)
      Z jakiego powodu maluch ma być szeroko pieluchowany :) ???? Wielu
      ortopedów, coraz więcej i głośniej potwierdza, ze szerokie
      pieluchowanie nie pomaga na nic, nie leczy i nie jest do niczego
      potrzebne, a tylko rpzeszkadza prawidłowo i sprawnie sie rozwijać.
      Cóż moge Pani powiedzeić? Nie znam powodów, dla których maluch
      dostał takie zalecenie, ale jakiekolwiek by one nie były zasada jest
      taka: jeżeli trzeba leczyc stawy biodrowe to leczenie wygląda
      zupełnie inacej, jeżeli nie trzeba ich leczyć - to trzeba je
      zostawic w spokoju, howk...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • oleczek555 Re: podwójne pieluchowanie pomocy 01.02.08, 20:13
        moja córcia też po pierwszym usg bioderek miała zalecone szerokie
        pieluchowanie. lekarz właściwie mi nic konkretnego nie powiedział
        dlaczego, rzucił coś tylko, że lewe bioderko mu się nie podoba. a
        jak sie później dowiedziałam-ten pan doktor niemalże wszystkim
        rodzicom wciska podobne kity, bo dla niego szerokie pieluchowanie
        to "profilaktyka". na kolejnym usg było już ok(był inny pan
        doktor).a co przez to pieluchowanie dziecko się ucierpiało-było jej
        niewygodnie, nie mogła spać, ja zresztą też, bo przez te ogromniaste
        pieluchy nie mogłam układać jej na boczku, a ona wtedy strasznie
        ulewała, więc całą noc sprawdzałam, czy się oby nie dusi. no i 2
        razy przyłapalam ja na krztuszeniu sie...koszmar!
      • kropkaa Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 02:01
        Do wszystkich mam ślepo ufających lekarzom!
        Ten temat zgłębiłam jak mało kto...
        Pieluchowanie nie daje absolutnie nic - jak trzeba leczyć to się
        leczy, a nie wkłada pieluchę! Tak twierdzą dobrzy lekarze i
        fizjoterapeuci.
        Moje dziecko też miało zalecone pieluchowanie (chyba na wszelki
        wypadek, bo grupę miało IA/IB). I co? Pieluchy między nogami nie
        uświadczyło! Bo ja słuchałam pana Pawła, a nie jakiegoś
        przedpotopowego lekarza. Dziecku wyszło to tylko na dobre. A ja
        trochę bezczelnie na kontroli zapytałam, czy to pieluchowanie
        pomogło... Lekarka jakoś niezrozumiale coś burknęła pod nosem.

        Zastanawia mnie, po co po raz setny pytać Experta o pieluchowanie,
        skoro Jego zdanie w tej kwestii jest powszechnie znane. Czy
        myślicie, że się zmieniło w ciągu ostatnich kilku dni?
        • pawel.zawitkowski Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 08:36
          Witam :)
          To wszystko prawda... o pieluchach, jednak mam w sobie coś z
          poprzedniej epoki i ciągle uważam, ze zawód lekarza to zawód
          zaufania publicznego, dlatego proszę niech Państwo nie używają
          określeń: " Przedpotopowego", "ślepo ufających"... :)
          Rodziców zawsze namawiam, by myśleli i analizowali zalecenia dla
          swojego dziecka, taka zasada ograniczonego zaufania... Dotyczy to
          kazdego członka kadry medycznej - również mnie samego. Każdy moze
          się pomylić, są różne stopnie zaangażowania i wiedzy wśród kadry
          medycznej, ale namawiam do tego by ufać, a przy okazji wymagać...
          Jak? Pytać, dociekać, wymagać wystarczających, logicznych wyjaśnień,
          sprawdzić, skonsultować i ... cenić. To często jedyna satysfakcja
          dla kadry medycznej, proszę mi wierzyć :)
          Pozdr.
          Paweł Z.
          • kropkaa Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 19:13
            Racja, tyle, że nie do końca:)
            O idiotyźmie szerokiego pieluchowania czytałam już ok. roku 1999 -
            2000. Że nic nie leczy, a pozorna profilaktyka to bujda. Jeżeli więc
            ja, laik, to wiem (był to artykuł lekarza medycyny!), to tym
            bardziej wymagam od prowadzącego praktykę zawodowca, by taką wiedzę
            posiadł. A jeśli do 2007 roku (wtedy mnie to dotyczyło jako matki)
            pani lekarka z poradni preluksacyjnej, która w szpitalu przyjmuje po
            kilkanaście osób dziennie, swej wiedzy nie odświeżyła, to jak mam ją
            określić? "Przedpotopowa" nie jest obraźliwe, a zgodne z prawdą:)
            Rodzice zaś ślepo wierzą, wkładają te durne pieluchy i usztywniają
            te biedne niemowlęta. Sprawdziłam zalecenia również z innym lekarzem
            i potwierdził, że zalecenie szerokiego pieluchowania jako
            profilaktyki jest już dawno nieaktualne. A z innym dyskutowałam i
            jaki efekt? On zdania nie zmienił, ja tym bardziej i tylko dlatego
            się na mnie nie wydarł, że śmiem podważać jego (wątpliwe)
            kompetencje, bo to była prywatna służba zdrowia. Moje co światlejsze
            koleżanki również zalecenia wyżej wspomnianej lekarki ignorują (na
            podstawie USG np), ale te mniej światłe patrzą na mnie jak na UFO i
            oczywiście pchają dzieciom flanelę między nóżki, bo tak kazał
            lekarz. Znam wybitnych lekarzy, za których wiedzą poszłabym w ogień,
            ale nie każdy lekarz jest wart słuchania. Co wcale nie umiejsza
            rangi tego zawodu. A genialne jednostki zawsze podziwiam.
            • pawel.zawitkowski Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 22:31
              Nic dodać nic ująć
              PZ
    • woda-niegazowana Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 09:51
      Dostałam skierowanie na usg stawów biodrowych dla dzieci z powodu ciąży mnogiej.
      Poszłam, zrobiono .....i zalecenie- córka podwójną pieluchę.
      Było lato, gorąco więc właściwie czasami na noc dokładałam tetrę na pampersa. Na
      kontroli pani dr ....jak pięknie.....teraz synka:-(((
      Oczywiście synka potraktowałam tak samo. Stawy są OK, a moje zdanie na ten temat
      wyrobione :-))))))
      • pawel.zawitkowski Re: podwójne pieluchowanie pomocy 02.02.08, 22:30
        Fajny login :)
        No właśnie, chyba szkoda było....
        Pozdrawiam
        Paweł Z>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka