amlodamama 16.02.08, 09:46 wlasnie czytalam o banku krwi pepowinowej, jednak nic nie pisze o oplatach, czy ktoras z was wie cos wiecej na ten temat? ile kosztuje pobranie i przechowywanie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
next-live Re: Krew pepowinowa... 16.02.08, 10:03 www.pbkm.pl/img/repository/oferta/umowa.p Odpowiedz Link Zgłoś
amlodamama Re: Krew pepowinowa... 16.02.08, 10:24 dziekuje za link , ale nie moge otworzyc umowa i cennik, najprawdopodobniej nie mam jakiegos sterownika, otwiera mi w notatniku a to nie jest do przeczytania Odpowiedz Link Zgłoś
karolasz23 Re: Krew pepowinowa... 16.02.08, 11:09 hej, oplata poczatkowa przy podpisaniu umowy,potem za pobranie krwi, za caly do tego potrzebny sprzet itp. to koszt ok 2200 zł, potem roczny koszt przetrzymywania krwi w banku to ok 400 zł rocznie,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amlodamama Re: Krew pepowinowa... 18.02.08, 18:30 dziekuje za odpowiedz... troche za duzy koszt jak na moja kieszen, chociaz dla dziecka oddalabym wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Krew pepowinowa... 18.02.08, 18:39 amlodamama napisała: > dziekuje za odpowiedz... troche za duzy koszt jak na moja > kieszen, chociaz dla dziecka oddalabym wszystko Głowa do góry. W przypadku banków krwi pępowinowej to nie dziecku coś oddajesz ale bankom - zawartość swojego portfela. Ich marketing polega właśnie na jeżdżeniu po uczuciach macierzyńskich. Nie zadręczaj się tym, nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: Krew pepowinowa... 18.02.08, 21:55 dodatkowo w Polsce nie ma ustawodawstwa regulującego leczenie przy użyciu krwi pępowinowej i generalnie lekarze tego nie mogą robić dopóki nie wyjdą jakieś ustawy Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 18.02.08, 23:00 a ja zupełnie inaczej do tego podchodzę, teraz nie ma prawa regulującego, jest dużo niewiadomych i ludzie mają małą wiedzę na ten temat, nie piszę o lekarzach, ale nie wiem co będzie za 5-10-15 lat, medycyna pójdzie do przodu na pewno bardzo dużo, prawo regulujące przechowywanie krwi w końcu będzie musiało być opracowane i leczenie wykorzystujące krewe pępowinową będzie normalne, może teraz trudno w to uwierzyć, ale kto wie co będzie gdy moja córka będzie miała 20 lat niestety wtedy będzie już za późno na pobranie tej krwi więc my przechowujemy tę krew i nie żałujemy, a wierzcie dla nas też 2000 to nie jest małą kwota, ale jak pomyślę że tyle płacę za ubezpieczenie samochodu to mi nie żal było tej kasy wybór należy do was Odpowiedz Link Zgłoś
karolasz23 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 11:22 Kiedy corka bedzie miala 20 lat..., hmm, szkoda tylko ze ilosc pobranej krwi na chwile obecna jest przewidziana do pomocy dla czlowieka nie przekraczającego wagi 30-40 kg, wiec mowimy raczej o wczesnych latach szkolnych , niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 13:37 monikaa13 napisała: > a ja zupełnie inaczej do tego podchodzę, teraz nie ma prawa > regulującego, jest dużo niewiadomych i ludzie mają małą wiedzę na > ten temat, nie piszę o lekarzach, ale nie wiem co będzie za 5-10- 15 > lat, medycyna pójdzie do przodu na pewno bardzo dużo, prawo > regulujące przechowywanie krwi w końcu będzie musiało być opracowane > i leczenie wykorzystujące krewe pępowinową będzie normalne Mnie się jednak nasuwa jeszcze taką wątpliwość: skoro teraz nie ma żadnych regulacji, dotyczących pobierania krwi, jej przechowywania (a także stosowania), to czy w przyszłości - zakładając, że owe regulacje się pojawią - będzie można w ogóle wykorzystać tę krew, pobraną obecnie? Bo skąd pewność, że zachowano odpowiednie standardy i że krew została właściwie pobrana i przechowywana? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 14:19 po pierwsze wierzę, że krew jest przechowywana zgodnie z jakimiś tam normami bezpieczeństwa i że wszystko będzie ok. poza tym od dawna już wykorzystuje się przecież krew pępowinową w różnych sytuacjach ratujących życie co do postu powyżej tu muszę cię zdziwić, w naszym przypadku pobrano podwójną dawkę krwi więc mamy zamrożone dwie porcje krwi nie tak jak zwykle jedną po drugie muszę o tym przeczytać bo w sumie nic takiego nigdy nie słyszałam więc się nie wypowiem, ale i tak 40 kilo to nie tak mało i powtarzam ja zamroziłam i nie żaluję, a reszta niech robi co chce Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 14:27 monikaa13 napisała: > po pierwsze wierzę, że krew jest przechowywana zgodnie z jakimiś tam > normami bezpieczeństwa i że wszystko będzie ok. Miejmy nadzieję, że twoja wiara okaże się słuszna. media.wp.pl/kat,37976,wid,9407987,wiadomosc.html?ticaid=15637 Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 14:52 no ja też mam taką nadzieję, a w artykule nie przeczytałam nic co mogłoby mnie skłonić do rezygnacji z umowy, jedyne co martwi, że krew pobrana przed akredytacją może być zniszczona, ale i tu wierzę że tak się nie stanie Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 14:33 monikaa13 napisała: > po pierwsze wierzę, że krew jest przechowywana zgodnie z jakimiś tam > normami bezpieczeństwa i że wszystko będzie ok. Ale czy są odgórnie ustalone normy? Czy są jakieś kontrole, czy ktoś to sprawdza? To są za duże pieniądze, by wystarczyła wiara... > poza tym od dawna już wykorzystuje się przecież krew pępowinową w > różnych sytuacjach ratujących życie Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 14:53 dla mnie 300zl rocznie to nie jest aż tak duża suma Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 15:04 monikaa13 napisała: > dla mnie 300zl rocznie to nie jest aż tak duża suma Dla Ciebie nie, dla innych tak. Dodatkowo za samo pobranie inkasowane są kwoty niebagatelne. Poza tym nie jesteś jedyną klientką tego banku - jest ich znacznie więcej, a więc i mowa o kwotach bardzo dużych. A wyciągają tę kasę dając ludziom nadzieję, obiecując, że w razie choroby ta krew uratuje życie ich dziecku. Według mnie biorą na siebie dużą odpowiedzialność - i powinny dać PEWNOŚĆ, że wszystko będzie w porządku, a nie wiarę, o której piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 15:10 no to inni nie zgodzą się na pobranie krwi, to jasne a co do pewności o jaką pewność i gwarancję ci chodzi, bo nie rozumiem, to jest umowa jak każda inna, zawsze może się coś wydarzyć, nikt tym bardziej Państwo nie da ci 100% gwarancji, że w razie czego ta krew uratuje życie twojemu dziecku, więc nie wiem czego oczekujesz, mi umowa jaką mam wystarcza Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 15:24 Zastosowanie dziecka przy użyciu jego komórek macierzystych to póki co teoria i, jeśli już, przyszłość (w chwili obecnej dość dyskusyjna), więc tu o pewności mowy być nie może. Chodzi mi o pewność, że krew jest prawidłowo pobrana i przechowywana z zachowaniem odpowiednich standardów - czy taką pewność daje Ci Twój bank (bo piszesz, że jedynie wierzysz głęboko, że tak jest)? I jakie Państwo? Czy banki to nie prywatne instytucje? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 15:31 Chodzi o to, że z niektórych wypowiedzi wynika, że jak banki będą miały akredytację, jak będzie nad tym czuwał NFZ itp. to będzie wszystko ok. a teraz na pewno źle pobierają, źle przechowują, komórki są chore i co tam jeszcze nie wymyślą banki komórek macierzystych przecież dostają zgodę na pobieranie i przechowywanie tej krwi, dostają tę zgodę od Ministra Zdrowia więc czemu mam im nie wierzyć, a ty oddając dziecko do przedszkola masz pewność, że się nim dobrze zajmują, albo jak zostawiasz dziecko w szpitalu itp. takiej pewności nigdy się nie ma mam nadzieję, że nigdy z tej krwi nie będę musiała korzystać i już, a na ten czas jestem zadowolona z podjętej decyzji i drugi raz postąpię tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 15:38 monikaa13 napisała: > Chodzi o to, że z niektórych wypowiedzi wynika, że jak banki będą > miały akredytację, jak będzie nad tym czuwał NFZ itp. to będzie > wszystko ok. a teraz na pewno źle pobierają, źle przechowują, > komórki są chore i co tam jeszcze nie wymyślą Ja nie wiem, czy właściwie pobierają i przechowują, pytam tylko Tylko tak na logikę: gdybym była lekarzem i miała podać dziecku krew, nie mając pewności, czy była odpowiednio pobrana i przechowywana (bo nie ma standardów, nie ma kontroli, banki działają wedle własnego widzimisię) - to czy bym zaryzykowała? Odpowiedz Link Zgłoś
majinka Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 13:23 Dla tych którzy się zastanawiają nad pobraniem krwi pępowinowej: kobieta.gazeta.pl/rodzicpoludzku/1,70807,3541060.html warto przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
joko5 Re: Krew pepowinowa... 19.02.08, 13:32 Oglądałam niedawno wywiad z jakimś specjalistą, który twierdził, że żadem z banków krwi pępowinowej nie posiada odpowiednich warunków do przechowywania i niestety pobrane materiały nie nadają się do niczego, nawet gdyby się nadawały jest ich za mało np. dla dorosłego człowieka. Tak więc stwierdził, że to strata pieniędzy i żerowanie na ludzkiej naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 zgadza się 19.02.08, 15:28 ilość krwi standardowo pobieranej wystarcza dla dziecka o masie ciała do 40 kg Odpowiedz Link Zgłoś
karolasz23 Re: zgadza się 19.02.08, 16:51 Moim zdaniem jest to powazna i pozyteczna sprawa, zostaly w koncu przeprowadzone zabiegi z pobraną krwią, ktore uratowały ludziom zycie.Jesli chodzi o standardy przechowywania to na pewno beda one coraz lepsze i kazda z nas pobrala by taka krew dla dziecka gdyby to kosztowalo przynajmniej o jakies 75% mniej. A kwestia czy się ta krew przyuda czy nie to juz inna bajka -lepiej zeby nikt nie musial z niej korzystac. Pamietac nalezy ze tonący zawsze brzytwy sie chwyta i lepiej miec takie zabezpieczenie - czy pomoze czy nie, to tak jak z wydwaniem pieniedzy na znachorów,uzdrowicieli i inne tego typu rzeczy,rodzinie chorej osoby nie przemowisz ze to na nic, oni i tak zrobią swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: zgadza się 19.02.08, 17:25 karolasz23 napisała: > Moim zdaniem jest to powazna i pozyteczna sprawa, zostaly w koncu > przeprowadzone zabiegi z pobraną krwią, ktore uratowały ludziom > zycie. Bardzo proszę o konkrety najlepiej w postaci arytkułów naukowych, a nie jakieś notatki w postaci dwóch zdań że ktoś coś kiedys. Ja na takie publikacje nie trafiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: zgadza się 19.02.08, 18:33 wpisałam w google i znalazłam mnóstwo informacji na ten temat, wsytarczy tylko wpisać szukaną frazę, na całym świecie przeprowadza się tysiące takich przeszczepów, w Polsce też taki przeszczep wykonano, wpisz i poczytaj Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: zgadza się 19.02.08, 18:38 monikaa13 napisała: > wpisałam w google i znalazłam mnóstwo informacji na ten temat, > wsytarczy tylko wpisać szukaną frazę, na całym świecie przeprowadza > się tysiące takich przeszczepów, w Polsce też taki przeszczep > wykonano, wpisz i poczytaj > A jaką frazę ty wpisujesz ? Różne zapytania mogą zwrócić różne wyniki, chyba lepiej żeby rozmowa po obu stronach opierała się na tych samych informacjach, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
karolasz23 Re: zgadza się 19.02.08, 21:55 Proszę, wsytarczy pogrzebać na necie: www.maluchy.pl/artykul/189 oraz www.krew.pl/z_zycia/index.php/current/38 - na tej stronie pojawia sie link niebieski, tam opis w PDF pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś