Dodaj do ulubionych

Nocniczek w 7 DNI :)

05.03.08, 12:57
Jedna z forumowiczek (gusia1111) poleciła mi książkę Giny Ford "Jak nauczyć dziecko korzystać z nocniczka w 7 dni". Zamierzam ją kupić choćby jutro i mam pytanie - kto z Was kobietki jeszcze ją stosował dla swojej pociechy i jakie efekty były???
Obserwuj wątek
    • karynk Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 13:29
      Nie pamietam ceny tej ksiazeczki.
      Ale zawsze można coś tam wyczytać i pod siebie dostosować.
      Bo, żeby tak od razu w 7 dni odwyk pieluszkowy, to raczej nie.
      • jakw Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 20:46
        eee, chyba przesadzasz. Jak się trafi w moment to i 3 dni starczą.
    • idadura Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 21:12
      nie czytałam żadnej książki i uważam, że najważniejsze jest by
      dziecko było gotowe bo jak nie jest to i tak sie nie nauczy. ja
      nauczyłam chłopaków jak mieli 23 miesiące. Łukasz (zawsze szybciej
      wszystko "łapie") uczył sie 3dni, Mateusz około tygodnia. podstawa
      to nie zakładać pieluch przez cały czas i przypominanie po co jest
      nocnik nawet już po fakcie. od odpieluchowania mineły 2 miesiące i
      czasem są małe wpadki, typu nocnik za daleko i pare kropli poszło,
      czy bawie sie z dziadkami(to ich idole, a widzą ich b.rzadko) i nic
      innego mnie nie interesuje. zakładam im na noc pieluchę-tego jeszcze
      nie opanowali, i na podwórko bo jeszcze za zimno, żeby sie rozebrać
      życze powodzenia
      • akado Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 21:16
        No to moja chyba nie jest gotowa, bo często jak się uczymy - to każe sobie zakładać pieluchę a majteczek nie chce - tzn. przez 3 godziny chce a przez resztę dnia już niesad
    • akado Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 21:12
      No właśnie - tylko kiedy nadejdzie ten MOMENT? smile
      • jakw Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 21:45
        akado napisała:

        > No właśnie - tylko kiedy nadejdzie ten MOMENT? smile
        Zdejmij pampersy na 1-2 dni. Jak będą jakieś sensowne efekty dające
        nadzieję - uczycie się dalej. Jak po 2-3 dniach nadal równo leje
        poza nocnikiem/sedesem zakładsz pampersa z powrotem i próbujesz za
        miesiąc-dwa. W każdym razie podziałało to na moją starszą (i kilkoro
        innych dzieci) - zaczęłam w piątek po południu, w niedzielę
        zasadniczo było już trafianie w nocnik. Wcześniej było trochę mało
        skutecznych podchodów typu: "a może przyzwyczaimy dziecko do
        nocnika","a może zrobi siusiu", ze 2 próby zdjęcia pampersa
        kończone jego włożeniem po 1 dniu
        Na moją młodszą nie podziałało - przez tydzień beztrosko lała na
        trawę (rzecz działa się w lipcu na działce). Potem jechaliśmy na
        wakacje, a że rezultatów nie było, więc została z powrotem wsadzona
        w pampersa. Za to kilka m-cy później zaczęło jej przeszkadzać, że ma
        mokrą pieluchę w momencie sikania i tuż po. 1-szego dnia były może
        ze 2 wpadki, 2-go może jedna, a potem to już sporadycznie. I akurat
        chyba większy problem był z kupą, ale też jakoś poszło.
      • gusia1111 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 13.03.08, 14:51
        akado napisała:

        > No właśnie - tylko kiedy nadejdzie ten MOMENT? smile
        No właśnie z tej książki się dowiedziałam. Rób jak chcesz. Pytaj się wszystkich po kolei kiedy zaczęły i kiedy masz zacząć. A odpowiedzi będzie milion. Bo każda z nas zaczęła kiedy indziej. Jedne jak dziecko miało 6 czy 8 m-cy i już nauczyło się same siadać ( dla mnie głupota bo potem te matki się męczą wiele długich m-cy zanim dziecko pojmie o co chodzi i zacznie panować nad swoim ciałem a mamusie się cieszą jak dziecinka zrobi siusiu bo akrat trafiła w moment a maluch i tak nie wie o co biega w tym wszystkim), jedne jak dzieci są starsze czyli 1-2 latka, inne jak same zawołają. A co Ty wybierzesz?
        Ndal nie wiesz i próbujesz i znów nocnik w kąt i potem czekasz parę tygodni lub miesięcy i historia się powtarza. I znów się zastanawiasz czy już czy dorosło Twoje dziecko i piszesz kolejny post pod tym tytułem i nadal te same odpowiedzi, itd. A czemu nie zaufać komuś kto to wie i świetnie opisał. Ja tylko doradziłam i napisałam jak osiągnęliśmy sukces bo w moim przypadku już straciłam nadzieję czy kiedykolwiek nauczę synka robić siusiu i załatwiać się do nocniczka.
    • ulfa Re: Nocniczek w 7 DNI :) 05.03.08, 21:31
      Książkę mam, przeczytałam ... i ze stosowanie poczekam do lata. Z
      tego co pamiętam, to główna idea tej książki jest taka, że dziecko z
      dnia na dzień przechodzi z pieluch w majtki a ty za każdym razem
      zmieniasz maluchowi mokre gatki. A, i dziecko powinno potrafić
      zasygnalizować, że chce siusiu czy kupę. W lecie będzie łatwiej. No
      i będzi zdecydowanie mniej prania i sprzątania
    • kasienka_28 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 10.03.08, 13:43
      Ja moja corke sadzalam na nocnik jak zaczela pewnie siedziec (gdzies ok 8 m-ca)
      Najpierw ja troszke podtrzymywalam a pozniej to juz sama siedziala. W tamtym
      czasie wiedzialam kiedy robi kupke wiec od razu ja sadzalam i teraz (ma 16 m-cy)
      wola za kazdym razem. Od jakiegos czasu cwiczymy z siusianiem, zdarza sie ze
      zawola ale jeszcze nie doszlysmy do sciagania pampersa. Moze jak bedzie cieplej.
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci bo na pewno sie przydasmile
      • zona_mi Re: Nocniczek w 7 DNI :) 10.03.08, 22:03
        > Ja moja corke sadzalam na nocnik jak zaczela pewnie siedziec
        (gdzies ok 8 m-ca) (...)
        > teraz (ma 16 m-cy) wola za kazdym razem.

        Więc zaledwie osiem miesięcy trwa nauka? Jak dotąd.

        To ja się cieszę, że moje dzieci zaczęłam sadzać na nocnik kiedy
        były w stanie zapanować nad zwieraczami - nauka trwała u córki ok 2
        tygodnie (za wcześnie, teraz to wiem), u syna kilka dni.
    • agless Re: Nocniczek w 7 DNI :) 10.03.08, 21:28
      Hej, ja mam ksiazki Jiny Ford, tylko pod innym tytulem bo czytam po angielsku.
      Tak czy owak wprowadzilismy zasady odnoscnikowania i poszlo naprawde super.
      Oczywiscie, wpadki sie zdazaja i mysle ze trzeba ok pol roku, zeby dziecko
      zupelnie przyswoilo nowa rutyne, nie zapominalo poprosic jak sie bawi i takie
      tam... ale polecam goraco. Zanim kupisz ksiazke mozesz juz zaczac pierwszy etap,
      czyli oswajanie dziecka z nocnikiem i toaleta. Drugi etap, to ten konkretny,
      moim zdaniem 3 dni, nie siedemsmile W tym etapie wazne jest zeby zakladac dziecku
      pieluche tylko do spania, absolutnie nie na wyjscia!!! Wiec zastanow sie czy nie
      chcesz poczekac do lata. Nam sie nie chcialo i odnosnikowalismy mala (18m)
      teraz. Radzi sobie SWIETNIE, wszyscy sie dziwiasmile))
      • kasiulka1975 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 10.03.08, 22:53
        Moja coreczka konczy za miesiac 2 lata,oswila sie z nicnikiem,siada na niego,ale
        w ubranku,jak ja sie zalatwiam to wtedy siada i mowi sisi,ale tak to po fakcie
        mowi kupa,siku nie.Poczekac chce do maja-czerwca,ale dziewczyny,co zrobic bo
        mamy w domu wszedzie wykladziny i nie das ie ich zdjac...co radzicie?
        • ju8 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 11.03.08, 01:42
          Ja tez zaczelam sadzac corke na nocnik w wieku 8 m-cy. Sugestia nefrologa. W wieku 1,5 roku biegala bez pieluchy...
    • bazylea1 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 11.03.08, 10:07
      ja tez się zgadzam że jak dziecko dojrzało to i 2-3dni wystarczą smile
      u moich chłopaków to był wiek 2 lat i 3 miesięcy. wczesniejsze próby
      były nieudane tzn lali w majty co pół godziny a mi się nie chciało
      non stop prac i wycierac.
      • peggy1 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 11.03.08, 10:15
        Ja tez z tych leniwych smile Moj mial niecale 2,5 roku jak wstal rano i powiedzial
        ze chce majtki. Od tamtej pory sika do nocnika/ubikacji.
        • joanna_poz Re: Nocniczek w 7 DNI :) 11.03.08, 11:06
          to ja tez dołącze do grona tych, co to twierdzą 7 dni to za dużo (a
          cóz dopiero treningi wielomiesięczne).
          Pewnego pięknego listopadowego dnia mój synek (2 lata 4 mies.)
          załozył majtki i zrezygnował z pieluch (w dzień).
          Miał 3 albo 4 wpadki.

          Bez problemu, bez tresury, bez stresu i bez książeczkismile
          • arioso1 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 11.03.08, 11:14
            Z TEROJGA MOICH SIKACZY córka najstarsza miała nieco ponad rok jak
            pewnwgo dnia zakomunikowała potrzebe sikania na kibelek-na dorosły
            kibelek-a nocnik nosiła na głowie jako kapelusz. od jej 17 miesiąca
            sikała nawet w nocy do ubikacji-wczesniej na noc byl pampers potem
            sama wołała siku-w wiel\ku 2 lat nie sikeła w nocy wcale.syn zaczoł
            korzystac z nocnika jedynie na siku-kupa szła do dużego klozetu w
            wieku 2 lat spał bez pieluchy podobnie jak córka-wpadek =zero-bez
            książki bez nauki tak samo z siebie jakos wyszło. teraz najmłodsza
            15 miesięcy w nocniku trzyma tylko zabawki-kiedy widziałamz erobi
            kue próbujac ją na nocnik wysadzić to tak sie zaparla ze kupy nie
            zrobiła przez 5 dni-nie bede jej męczyć sama dojrzeje do sikania w
            nocnik tak samo jak do mówienia czy chodzenia
    • agusia19-84 Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 11.03.08, 10:12
      Od 16 miesiąca nie nosi pieluszki w ciągu dnia. Choć czasem zdarza się że zrobi
      siku w majteczki.
      • katiusza-7 Re: Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 11.03.08, 11:22
        Mój Kuba ma teraz 11 miesięcy i już od 3 nocnikuje. Nawet nie wiem ile dokładnie
        trwała ta nauka, ale po prostu zaczęłam go sadzać i w końcu pojął do czego to
        służy. Zresztą im wcześniej tym lepiej, potem jeszcze zacząłby go źle kojarzyć.
        • milenka001 Re: Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 11.03.08, 21:00
          no to moze i smieszne ale ostatnio bylam na innym forum i tam bylo o tym ze
          dziecko uciekalo przed nocnikiem..usmialam sie wink ale na pewno wspolczuje..
        • salommea Re: Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 12.03.08, 13:19
          zanim napiszesz "im wcześniej tym lepiej" zastanów się nad tym, czy
          jesteś teo pewna.
          Nie wcześniej lepiej tylko od około18 miesiąca lepiej.
          18 miesięcy to i tak czasem dużo za wcześnie, ale jak się ktoś uprze
          to tu już ewentualnie można zaczynać.
          Wczesniej gorzej, bo dziecko nie ma kontroli nad zwieraczami i nie
          rozumie tego, doc zego go nakłaniasz a to powoduje stres, mimo, ze
          możesz tego nie zauważyc.
          • dzikka Re: Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 12.03.08, 19:33
            Moze jakis lekarz sie wypowie? W moim przypadku dwoch (pediatra I nefrolog) naklaniali do szybkiej rezygnacji z pieluch. W rezultacie odkad dziecko skonczylo 12 m-cy wolalo "si" na kupke a od 16 biegalo bez pieluchy.
            Chyba powinnam mu psychoanalika zalatwic bo takie zestresowane...
      • gusia1111 Re: Moja nauczyła się w 7 dni i bez książki 13.03.08, 14:31
        Brawo! Powinnaś napisać książkę. Tylko dlaczego nadal zdarzają się wpadki?
        Ja kupiłam książkę ponieważ nie miałam już siły i sposobu na mojego synka. Próbowałam z nocnikiem od kilku m-cy. Chciałam dowiedzieć się czy jest już gotowy i jak do tego podejść. Polecam tą książkę mamom w podobnej sytuacji, które się wahają, czy już czy tak itd. Moją starszą córeczkę też sama nauczyłam choć namęczyłam się z tym. Teraz chciałam inaczej no i przy dwójce dzieci nie ma już tyle czasu co przy jednym przy którym zajmujesz się tylko tym.
        A każdy jak chce to niech uczy. Ja nikogo nie zmuszam do przeczytania ani kupna. Chciałam tylko napisać jak ja do tego podeszłam i w jaki sposob osiągneliśmy sukces. Pozdrawiam.
    • fxe Re: Nocniczek w 7 DNI :) 12.03.08, 23:28
      Moja starsza córa miała około 20 miesięcy.Nauczyła się korzystać z toalety na
      wczasach,gdy zrozumiała jaka to frajda biegać w samych majteczkach.
      Młodsza miała 13 miesięcy gdy z wdzięcznym "papa siusiu !"wybiegała z
      toalety.Nikt jej nie uczył.Była zafascynowana tym,że może robić to tak samo jak
      duża siostra.Wręcz zażądała ściągnięcia pampersów i z dumą zapraszała siostrę do
      toalety by jej pokazać że ona też już umie!W ciągu kolejnego miesiąca pozbyłyśmy
      się pampersa w nocy.
      • woi.mi Re: Nocniczek w 7 DNI :) 13.03.08, 15:38
        No co Ty piszesz, wszyscy wiedzą,że 13 miesięczne dziecko nie panuje nad
        zwieraczamismile Trzeba było pakować dziecko w pieluchy jeszcze z pół roku , bo to
        zdrowo dla dróg moczowych i ogólnie dla psychikismile
        • fxe Re: Nocniczek w 7 DNI :) 13.03.08, 19:23
          Moje 13-miesięczne dziecko znakomicie panowało nad zwieraczami.Nie było mowy o
          zakładaniu pampersa.Mała z wściekłością go z siebie zdejmowała.Pediatra
          prowadzący moją córkę stwierdził że w czasach "tetry"większość dzieci
          opanowywała sztukę sikania do nocniczka właśnie ok 13-16 miesiąca.Co do zdrowia
          psychicznego mojej dwuletniej teraz córeczki jestem zupełnie spokojna!Jest
          radosnym,rozbrykanym i niezestresowanym dzieckiem.
          Pod "wrażeniem"mojej córy dwie babcie z sąsiedztwa zabrały się za naukę swoich
          prawie trzyletnich wnuczek.Obydwie próby zakończyły się sukcesem.Może babcie
          mają więcej czasu i cierpliwości?
          • dzikka Re: Nocniczek w 7 DNI :) 14.03.08, 00:08
            woi.mismile)))

            Dla wyjaśnienia.Ja NIE UCZYłAM dziecka siusiać do nocnika w wieku 8-9 m-cy. Po
            prostu je wysadzałam jak widziałam, że zbiera się na kupkę, po pobudce, przed
            spaniem, po posiłku itd. W naszym przypadku było to ważne dla układu
            moczowego,czym więcej czystych pieluch tym lepiej. I jak widać zarówno psychice
            jak i zwieraczom nocnik bardzo się spodobał...
            • karolinazajac Re: Nocniczek w 7 DNI :) 14.03.08, 22:41
              Bardzo Was proszę, pomóżcie mi, bo już nie wiem co mam robić...
              Moja córka za kilka dni skończy dwa lata. Nad pęcherzem panuje
              doskonale. Jak jej się chce siku to woła, usiądzie nawet na nocnik,
              ale zrobi tylko kilka kropelek, resztę trzyma. A jak już jej się
              strasznie chce to marudzi, skacze w miejscu, pokazuje, że chce na
              przewijak, a na nocnik nie da się posadzić - pręży się i krzyczy.
              Dokładnie to samo przerabiałyśmy dwa miesiące temu, cztery miesiące
              temu ui sześć miesięcy temu. W sumie to ona od dawna wie do czego
              służy nocnik i jak zatrzymywać siku, tylko co z tego?
              Jestem załamana i bezsilna, poradźcie proszę, co mam robić???
              • ju8 Re: Nocniczek w 7 DNI :) 14.03.08, 23:43
                Moze ma jakies zle wspomnienie z nocnikiem? Nie piszesz jaki to nocnik, moze z melodyjka, ktora dziecko stresuje? Sprobuj kupic nakladke na toalete, moze to jej sie spodoba? W kazdym razie nie denerwuj sie przy niej, bo to tylko pogorszy sprawe.Wiem, ze mi latwo bo ja nie mialam najmniejszego problemu w temacie nocnika ale niestety nie zawsze jest kolorowo. Mi sie wydaje, ze mala ma jakies zle wspomnienia nocnikowe, wiec nic na sile I pamietaj bez nerwow.
                • karolinazajac Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 00:04
                  Nocnik jest rzeczywiście z melodyjką, ale to nie ona jest czynnikiem
                  stresującym. Jak się melodyjka zacięła i nie grała to mała
                  zahowywała się tak samo. Najbardziej zastanawia mnie to, że ona woła
                  i wie, że zaraz usiądzie na nocnik. I nawet na niego siada bez
                  większych protestów. Ale im bardziej jej się chce siku, tym większy
                  opór stawia.
                  Zastanawiam się czy jej rzeczywiście nie dać innego nocnika (mam
                  gdzieś inny, bez melodyjki), a jak to nie zda egzaminu to kupię jej
                  ceratowe majteczki i wsadzę tetrową pieluchę. Może jak poczuje
                  dyskomfort od mokrej pieluchy to się przekona do nocnika...
                  A jeśli chodzi o moje nerwy, to tu też jest problem. Bo jak widzę,
                  że drepta z nogi na nogę, a na nocnik usiąść nie chce, to aż mi się
                  łzy do oczu cisną i muszę zaciskać zęby, żeby nic nie powiedzieć...
                  • karolinazajac Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 00:06
                    A nakładkę na toaletę mamy, ale Jula absolutnie nie chce z niej
                    korzystać.
                    • zonkaasia Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 15:45
                      Przepraszam ze wtrącę, ale czy córeczka tylko na nocniku zachowuje sie tak ze
                      wstrzymuje siusiu, abo na nakładce? czy leżąc na przewijaku, lub chodząc w
                      pieluszce także? Chodzi o to aby zwrócić uwagę ze dziecko może tak się
                      zachowywać przy zapaleniu pęcherza lub problemem z cewka. Może tak dla spokoju
                      warto zrobić badanie moczu? Nie wiem czy moja uwaga jest słuszna ale może pomoże.
                      Pozdrawiam
                      • zonkaasia Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 15:47
                        czy przy poprzednich próbach zachowywała sie dokładnie tak samo? czy była
                        różnica? to dosyć ważne.
                        • karolinazajac Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 21:27
                          Zonkaasia, dobrze, że się wtrącasz. Bardzo potrzebuję wsparcia i
                          rady. Ons wstrzymuje mocz jak nie ma pieluchy. W pewnym momencie
                          zaczyna się kręcić, potem płakać i prosi, żeby jej założyć
                          pieluszkę. I wtedy spokojnie robi siku. Próbowałam dziś dać jej inny
                          nocnik, taki bez melodyjki. Nawet jej się spodobał, usiadła na nim,
                          ale siku nie zrobiła.
                          • karolinazajac Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 21:28
                            Poprzednim razem była tylko taka różnica, że sikała obok nocnika a
                            teraz nawet tak nie robi.
                            • zonkaasia Re: Nocniczek w 7 DNI :) 15.03.08, 22:30
                              Karolina a może spróbuj zakładać córeczce pieluchy tetrowe, zacznie odczuwać ze
                              ma mokro, będzie jej to przeszkadzało i może przekona sie do nocniczka.

                              Mój synuś (19 miesięcy) dziś pierwszy dzień biegał bez pieluchy, 3 pary spodenek
                              zasiusiane, ale ogólnie źle nie było, zazwyczaj pokazuje na siusiak jak zrobi
                              siku, mam nadzieje ze jutro przypomni mu sie troszkę wcześniejsmile
    • alexa-75 Re: Nocniczek w 6 DNI - bez ksiązki 15.03.08, 21:01
      Nie czytałam tej ksiązki i nie mogę się wypowiedzieć na jej temat,
      ale ja nauczyłam synka siusiać do nocnika w 6 dni smile Wprawdzie miał
      wtedy już 2,5 roku, ale poszło nam niezwykle sprawnie. Zanim zdjęlam
      mu pieluche - wytłumaczyłam mu dokładnie, że nie ma już pieluchy i
      musi wołać. Starałam się mu nie przypominać o sikaniu, bo kiedyś
      przeczytałam że jak się dziecku przypomina, to sika jak się mu
      przypomni, a nie jak mu się chce siku. Pierwszego dnia praktycznie
      cały czas był mokry, co chwilkę zmiana ciuchów. Drugiego i trzeciego
      dnia wołał zaraz na początku jak już zaczął sikać, albo zaraz po.
      Oczywiście, zawsze po przebraniu suchych majteczek tłumaczyłam, że
      ma wołać przed. Czwartego i piątego dnia - bunt totalny. Nie wołał
      wogóle, stał na fotelu, sikał na podłogę i się śmiał z tego... I
      znów tłumaczyłam, że jest duży, że mi przykro, że wolałabym żeby
      sikał do nocnika, itd. A szóstego dnia (w sobotę) nie zrobił już ani
      razu siku do majtek, czym mnie zupełnie zaskoczył. Od rana zaczął
      wołać i tak mu już zostało. Na początku jeszcze się zapominał w
      trakcie zabawy, lub nie wytrzymywał na spacerze. Ogólnie rzecz
      ujmując - starałam się mu nie przypominac o sikaniu, ale np. przed
      wyjściem na spacer, lub przed wizytą znajomych z dziećmi - zawsze
      sadzam go na nocnik i każę mu się załatwić. Wcześniej probowałam 2
      razy oduczyć synka od pieluchy. Raz miał 9 miesięcy, drugim razem
      niecałe 2 lata. Myślę, że wtedy nie był jeszcze gotowy.
      • em_em71 Re: Nocniczek w 6 DNI - bez ksiązki 15.03.08, 23:42
        Nam też poszło dość sprawnie pożegnanie pieluch. Pewnego dnia
        powiedziałam, że nie ma, zapomnieliśmy kupić smile Zupełnie naturalnie
        przyjął do wiadomości i wieczorem poszedł spać bez zabezpieczenia.
        Wstał sucho. Wpadka zdarzyła się raz, po jakiś 2 tygodniach -
        właśnie w nocy, w dzień nigdy. Nocnika używał może z tydzień,
        zdecydowanie bardziej spodobało się korzystanie z nakładki na muszlę.
        Syn miał prawie 3 lata smile) Oczywiście, ze wcześniej podejmowałam
        próby. Latem zdejmowałam pieluchę, jak chodził bez majtek, potrafił
        wysiusiać się np pod drzewo, ale kupy za skarby nie chciał zrobić
        bez pieluchy. Moje dziecko miało potworną, niczym nie uzasadnioną
        awersję do nocnika i postanowiłam, że damy sobie na luz. Z drugim
        też tak będę postępować. Może dziewczynki są bardziej kumate w tym
        względzie, ale z moich obserwacji wynika, że nocnikowani, czy
        nienocnikowani chłopcy w podobnym wieku /kwestia kilku miesięcy/
        rozstawali się na dobre z pampersami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka