oscarek 10.03.08, 20:28 Chyba najwyższy czas na remont... forum.kondratowicza18.pl/dojazd-do-parkingu-wielopoziomowego-vt11.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adam8711 Re: Droga dojazdowa do parkingu 10.03.08, 23:57 Dziwię się trochę... przecież to nie musi być autostrada z prawdziwego zdarzenia z półmetrową podlewką. Pełno się ogłasza składów budowlanych, gdzie jest tanio trylinka porozbiórkowa. Taka trylinka, jak się ją oczyści i starannie ułoży to jest równiejsza i o wiele trwalsza niż mnóstwo warszawskich asfaltowych ulic. Własnymi siłami chyba się nie opłaca, ale może jakby propozycję taką dać szpitalowi to się zdecyduje, w końcu to jest droga pożarowa szpitala. Odpowiedz Link
oscarek Re: Droga dojazdowa do parkingu 11.03.08, 23:26 no ale chyba nikt nie zgodzi sie, aby asfalt zastapic czyms innym. dlatego pozostaje jedynie sciagniecie jakiejs firmy do zalatania dziur. BTW. Kondratowicza bedzie remontowane, hurraaa! wiecej info tutaj: www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=18970547&postcount=876 Odpowiedz Link
smootek Re: Droga dojazdowa do parkingu 12.03.08, 07:46 Ze spraw drogowych: - 20 Dyw. dostała wybrzuszeń w okolicach jednej studzienki; zasługuje na poprawki wykonawcy - kto to robił?kto sponsorował - Urząd? - jakiegoś uregulowania wymaga dzika droga na tyłach Urzędu - efekt oszlabanowania parkingu. Odpowiedz Link
mickow5 Re: Droga dojazdowa do parkingu 12.03.08, 10:18 "jakiegoś uregulowania wymaga dzika droga na tyłach Urzędu - efekt oszlabanowania parkingu." - ciekawe co masz konkrtetnie na myśli ? Ja napisze od siebie, że uregulowanie wg mnie oznacza wywalenie szlabanu i połączenie ulicy Wincentego z ulicą 20 Dywizji. Dzika droga oznacza że istnieje taka potrzeba i tyle. Odpowiedz Link
smootek Re: Droga dojazdowa do parkingu 13.03.08, 08:06 Na przykład wywalenie szlabanu. Tylko czy uważasz, że szlaban sam się wywali? Jeśli uważasz, że możesz robić wszystko co chcesz i gdzie - a potem mówić, że jak tak jest - niech zostanie - nie zgadzam się. Bo wolałbym, abyś z tego samego powodu nie postulował zniesienia budek Toi-Toi A tak na poważnie - czy ktoś z jeżdżących był/napisał do burmistrza? Zobacz jak wygląda przestrzeń wokół Ciebie - jeśli nie przeszkadzają Ci rozjeżdżone trawniki od Bolivara i ten nowy trakt, śmieci niesprzątane na 20Dyw. Piechoty, pozostawiona i starsząca antresola. A jak jest w środku? Zniknęły niektóre? tabliczki przy domofonach, klatki sprzątane byle jak. Przydałoby się odnowienie klatek. Chyba, że tak ma być - do takiej estetyki chcesz się przyzwyczajać... Ja nie bardzo. Odpowiedz Link
karol.dunczyki Re: Droga dojazdowa do parkingu 01.04.08, 23:13 mickow5 napisał: > Dzika droga oznacza że istnieje taka potrzeba i tyle. A ja sądzę że taka potrzeba nie istnieje tylko, że kierowcy to lenie i nie chce im się przejechać na około gminy (srebrny nissan WJ 51*** prowadzony przez kobietę która miała pretensje do osób wyjeżdżających z urzędu, że jej nie chcą przepuścić na trawę) Tak samo jak nie chce im się postawić swojego ukochanego toczydełka na parkingu tylko stawiają je na chodniku (przy wyjściu od Kondratowicza) O i tyle Odpowiedz Link
smootek Re: Droga dojazdowa do parkingu 02.04.08, 09:17 Jest jak piszesz. Wszystkim byłoby wygodniej jeździć przez trawę, zamiast objeżdżać urząd i nawracać na Malborskiej lub koło szpitala - jadąc w stronę Bródna. Ciekawe tylko czemu u niektórych zachodzi proces refleksji nad szkodami, które mogę powodować i wolę unikać trawiastej drogi - a inni działają zgodnie z zasadą: "Teraz Ja, Moje, Dla mnie - mam gdzieś zasady, estetykę itd." Jak Kalemu ukraść drogę - niedobrze, jak Kali rozwala trawnik - super, bo nie jego. W całej sprawie wkurza też bezmyślna postawa Administracji Ratusza - śmiesznie wygląda wystawa pachołków i odgradzanie wjazdu barierkami - o to każdego ranka dba ochrona. A nikt nie zainteresuje się tym, co kilka metrów dalej. Jest Wydział Ochrny Środowska, jakiś Pan lub Pani co miesiąc odbiera kasę (od nas przecież) i wpisuje się w rodzimą gloryfikację niemocy, nicnierobienia, zaniechania. Z rozwiązań - najprostszym byłoby przesunięcie szlabanu, usunięcie rozpadających się donic i otwarcie przejazdu do 20 Dyw. Piechoty od Wincentego (oczywiśie ryzykiem robienie tędy skrótu do Kondratowicza, ale osiedle ma swobodny dojazd i nikt nie musi używać trawnika). Inne rozwiązanie to zniesienie zakazu skrętu w lewo od strony Kondratowicza (i tak noturycznie łamanego przez odważnych taksówkarzy) - wydzielenie z trawnika pasa do takiego skrętu - analogicznie jak przy skręcie w lewo w Malborską. I tak jest tu spory ruch - spokojnie nawet osobna zmiana świateł by się przydała. Ale patrząc na korki na Wincentego i zastanawiąjąc się nad tym, że kilka lat temu można spokojnie było przewiedzieć, że od Głebockiej wjedzie taki ruch i pociągnać do Żaby drugą nitkę Wincentego - nie wierzę, że ktoś się tym zajmie/przejmie. Będzie tylko tak, że zniszczenia będą coraz większe - bo wygoda kierowców odsuwa ich od dziur, które zrobili coraz dalej i dalej... Odpowiedz Link
smootek Parkowanie na zakazie 07.04.08, 12:52 Co można popsuć remontując kilkusetmetrowy odcinek uliczki 20 Dyw. Piechoty: - zwęzić ulicę - ograniczając możliwości prakowania (planując jednocześnie odcięcie Obywateli od parkingu pod Urzędem); - zrobić 2. parking dla pracowników Urzędu dysponujących podziemnym parkingiem; - tolerować wady w pracach Wykonawcy - kostka wokół studzienek kanalizacyjnych "pofalowana" po 1 miesiącu od oddania do użytku! - postawić znak zakazu parkowania po przeciwnej stronie od zatok (rzeczywiście jest ciasno - ale Projektant mógł zachować dawną szerokość, przewidując, że budynek tego rodzaju co Urząd Dzielnicy potrzebuje zwięszkania, a nie zmniejszania miejsc parkingowych); - doprowadzić przez zmianę zasad ruchu do dalszej dewastacji i tak zaniedbanego terenu na tyłach Urzędu; A najgorsze jest chyba, że urzędnicy z Urzędu chodząc i wracając z pracy wolą nie widzieć problemu - bo ustawienie kolejnego znaku zakazu spowoduje tylko stawianie aut na tym, co mogło być trawnikiem. Ignorowanie spraw bilskich dla mnie najlepszym dowodem na indolencję i brak wrażliwości. Posada urzędnika. Obiekt pożądania - bez zobowiązań. I to wszystko współfinansujemy Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Parkowanie na zakazie 07.04.08, 14:15 Hmm, a czy SBM jak stawiała blok pomyślała o miejscu do parkowania? Odpowiedz Link
pieskuba Re: Parkowanie na zakazie 07.04.08, 14:33 Pomyślała i to jeszcze jak! Mamy garaże podziemne i 4 poziomy garażu piętrowego - w tym prawie dwa piętra wolne. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Parkowanie na zakazie 10.04.08, 08:52 Zatem odpowiedź już mamy. Niestety ludzie kupując mieszkanie chcą parkować najlepiej pod oknem i najlepiej za darmo. Odpowiedz Link
pieskuba Re: Parkowanie na zakazie 10.04.08, 10:08 Mieszkańcy parkują w garażach. Zdecydowana większość MUSIAŁA kupić miejsce w garażu - tak była skonstruowana umowa ze spółdzielnią. Tłok na ulicy zrobił się straszny gdy odgrodzono na wyłączność urzędników dużą część parkingu przy urzędzie. Odpowiedz Link
14marcin parking rowerowy potrzebny, stojaki 16.04.08, 08:40 żeby szybko podjechać i coś załatwić w Urzedzie Dzielnicy. Odpowiedz Link
oscarek Re: Droga dojazdowa do parkingu 08.04.08, 23:37 Sorry, ale odbiegamy od tematu. Akurat mi nie przeszkadza, to co się dzieje po remoncie na "Dywizji". Jeśli już tam parkuje, to 2 razy na miesiąc po 5 minut... Mnie za to interesują 3 potężne dziury na dojeździe do parkingu wielopoziomowego. To na nich katuje zawieszenie i to one powinny zostać naprawione. Kogoś jeszcze one denerwują? Odpowiedz Link