Dodaj do ulubionych

kształt biustu a zabudowanie stanika

16.07.08, 18:22
Dosłownie przed chwilą wpadła mi do głowy pewna myśl dotycząca prezentowania
się różnych kształtów biustu w subiektywnego odczucia zabudowania
poszczególnych modeli. Nie raz na forum oraz w galerii pojawiają się polemiki
dotyczące togo, że staniki w "naszych" rozmiarach są mocno zabudowane. Jednak
niektóre forumki wcale ich tak nie odbierają. Często zdarza się, że dobre
rozmiarowo balkoniki wyglądają jak fullcupy, a na innych dziewczynach (i
biustach) jak nisko zabudowane modele. Zauważyłam pewna prawidłowość
dotyczącą stopnia zabudowania stanika a kształtu biustu.

-im biust wyżej osadzony (tu chodzi o podstawę biustu, a nie jędrność piersi)
tym modele wydają się bardziej zabudowane. Często wbijają sie w pachę i
wystają spod dekoltów. Odległość piersi od szyi jest niewielka - dlatego
często w takich wypadkach mówi się o stanikach z golfem.
- na piersiach niżej zawieszonych (czyli podstawa piersi jest w połowie
przedramienia albo niżej, ale nie chodzi mi o położenie sutków) staniki
wyglądają na mniej zabudowane i z reguły nie wystają spod bluzek. Sam dekolt
jest dłuższy.
- Im piersi bardziej okrągłe (bez stanika) tym stanik jest bardziej
zabudowany. Takie piersi ponadto często potrzebują większej miseczki niż
sugeruje tabela.
- piersi o kształcie kropli po założeniu stanika tworzą kule i są modelowane
przez biustonosz. Z reguły staniki wyglądają na mniej zabudowane niż przy
okrągłych piersiach.
- piersi bardzo jędrne też mniej poddają sie modelowaniu przez stanik, często
pojawiają się bułki i trzeba nieraz brać miseczkę większą niż wynika z tabeli,
a co za tym idzie staniki są bardziej zabudowane.
-piersi mniej jędrne - mogą być kompresowalne, i nie tworzą bułek nawet w
mniejszych miseczkach, które z reguły są mniej zabudowane i lżejsze.
Podsumowując, staniki na piersiach wysoko osadzonych, kulistych i jędrnych
wyglądaja na bardziej zabudowane (czasami halfcup wyglada jak balkonik),
natomiast na biustach niżej osadzonych, kroplowatych i mało jędrnych staniki
odsłaniają więcej piersi. Oczywiście istnieje całe mnóstwo biustów pośrednich
i na nich różnie się układają modele.
Wiem tez doskonale, że wśród was jest mnóstwo takich, dla których te
obserwacje sie nie sprawdzają.
Podzielcie się zatem swoimi spostrzeżeniami. Jakie macie piersi i jakie
staniki dobrze lezą a jakie źle, z uwzględnieniem rozmiaru i typu modelu
biustonoszy.
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 18:35
      Ogolnie podobaja mi sie Twoje przemyslenia, ale czy nie popelnilas bledu piszac:
      "na piersiach niżej zawieszonych (czyli podstawa piersi jest w połowie
      przedramienia albo niżej, ale nie chodzi mi o położenie sutków)"? Bo ja sobie
      nie jestem w stanie tego wyobrazic. Polowe przedramienia przy opuszczonej rece
      mam na wysokosci pasa. Jako zywo nikomu sie tam piersi nie zaczynaja. :)
      Za to moge stwierdzic, ze _podstawa_ moich piersi znajduje sie 3 palce powyzej
      zgiecia lokcia, a ja jestem przecietnego wzrostu czyli 1,7 m. (Zalozmy ze wzrost
      tez jest wazny, bo stanik w rozmiarze 65E ma takie same boczki, a nosic go moze
      dziewczyna majaca 1,5 m i majaca 1,85 m).
      • sylwiastka RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 16.07.08, 18:45
        oczywiście, napisałam przedramię, mając na myśli ramię. Właśnie chodzi mi oto w
        czy podstawa piersi znajduje się bliżej łokcia, barków czy równo po środku.
        Wzrost nie ma aż tak bardzo dużego znaczenia jak właśnie zawieszenie piersi. ja
        jestem niska a boczki stanika są często niżej niż u wyższej dziewczyny, która ma
        wyżej osadzone piersi. Jej będą wciskały sie d=pod pachę, mnie nie.
        • turzyca Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 16.07.08, 18:51
          Nie do konca nie ma znaczenia. :) Bo ja porownywalam w stosunku do wlasnej reki
          (i Ty tez). A rece mamy roznej dlugosci, ja mam od pachy do lokcia nieco ponad
          20 cm (nie moge sie teraz dokladnie obmierzyc), Ty pewnie nieco mniej, a
          dziewczyna majaca 1,85 ma pewnie ramie dlugosci 25 cm. Ale gdybysmy mierzyly
          miarka, ile cm jest od pachy do podstawy biustu, to wzrost nie mialby znaczenia. :)

          Te pomiary moze by warto przeprowadzic, szczegolnie u osob, ktore mowia, ze maja
          wysoko zawieszony biust. :)
          • sylwiastka Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 16.07.08, 18:59
            mhm, rozumiem. Dlatego ja nie porównuje w cm, tylko własnie osadzenie biustu w
            stosunku do własnych rąk, pach czy łokci. A generalnie chodzi mi o to, że biusty
            wyzej osadzone sa blizej szyi czy obijczyków, czyli dekolt jest niższy i przez
            to staniki wydają się być bardziej zabudowane (" z golfem"). Ja mam biust
            osadzony dokładnie w równej odległości od pachy i łokcia i na koszmarne
            zabudowanie nie narzekam specjalnie.
            • turzyca Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 16.07.08, 19:09
              sylwiastka napisała:

              > mhm, rozumiem. Dlatego ja nie porównuje w cm, tylko własnie osadzenie biustu w
              > stosunku do własnych rąk, pach czy łokci. A generalnie chodzi mi o to, że biust
              > y
              > wyzej osadzone sa blizej szyi czy obijczyków, czyli dekolt jest niższy i przez
              > to staniki wydają się być bardziej zabudowane (" z golfem"). Ja mam biust
              > osadzony dokładnie w równej odległości od pachy i łokcia i na koszmarne
              > zabudowanie nie narzekam specjalnie.

              Ale porownywanie w stosunku do ciala nie ma sensu, bo ciala sa rozne, a staniki
              maja boczki tej samej wysokosci. I dalej: ja mam biust duzo nizej zarowno jesli
              porownujemy z cialem jak i w wartosci bezwzglednej, niz Ty, ale tez zdecydowanie
              wieksza miseczke.


              Jesli ja mam 16 cm od zgiecia pachy do podstawy biustu i rozmiar 65GG to co to
              nam daje? trzeba znalezc np Bathilde i spytac sie ja o jej rozmiary...
              • sylwiastka Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 16.07.08, 19:22
                aaa to jasne. ja cały czas myślałam, że chodzi Ci o subiektywne określenie
                osadzenia biustu, a nie skorelowanie tej wyskosci z wymiarami boczków staników.
                W takim wypadku rzeczywiście trzeba sie pomierzyć i tu wzrost jak najbardziej ma
                znaczenie. Właśnie ja pisałam ten post to pomyślałam o Tobie i Bathildzie, bo
                macie inne biusty, taki sam rozmiar ale te same staniki układają się inaczej.
              • ksiezniczka256 Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 17.07.08, 23:10
                16cm? To i tak sporo... mam jakieś 14-15 (mierzone po ciemku ;) ), efekt widać w
                galerii.
          • indigo-rose Re: RAMIĘ, nie przedramię (mój bład) 06.06.09, 21:51
            Zakładając te same proporcje budowy, to wzrost ma znaczenie. Ale że każda z nas
            jest różna, myślę, że istotniejsza jest długość tułowia.
            Np. moja przyjaciółka ma 1,55 i dłuższy tułów niż ja przy wzroście 1,59. Po
            prostu ona ma duży tułów i krótkie kończyny, a ja mam długie nogi i drobny tułów. :)
            (I tak, Freya Pollyanna odpiłowuje mi ręce)
      • luliluli Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 12:05
        o kurka, turzuca, skorzystałam z tej miary z palcami i moje mają
        dolną podstawę równo 6 palców od łokcia i też 6 od pachy:D w związku
        z tym mam je dokładnie w połowie ramienia. Mam 162 cm wzrostu i
        krótkie ręce:D
        • luliluli Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 12:10
          a teraz ciekawostka:D jak mocno schylę głowę, mogę się pocałować w
          biust:P oczywiście tylko, gdy mam na sobie stanik
      • didulina Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 21.07.08, 16:41
        No właśnie!
        Już w tylu kwestiach zostałam uświadomiona na forum, że tą przyjmuję
        bez bulu, jeno z ulgą.
        Skróciłam ramiączka w Fantasie Gabrielle 30G o połowę tylnej części,
        ledwo mieściły mi się palce jak to szyłam, bo nie było już za co
        trzymać; po skończonym dziele doszłam do wniosku, że obcięcie
        jeszcze 1 cm też by nie zaszkodziło...
        Znaczy biust zawieszony wysoko, kroplowaty (roczny brzdąc
        porozciągał - końcówka karmienia), rozmiary pasujące większe niż
        wynika to z kalkulatora.
        Wcale się nie dziwię, że założono wątek "biustonosz nisko zabudowany
        pod pachą". Chociaż osoboście zatytułowałabym go nieco inaczej, bo
        to raczej przejście od pachy do ramienia jest krytyczne - a nia sama
        pacha. Wydaje mi się, że należałoby (jak dla mnie) przeprowadzić
        badania w jaki sposób poszczególne modele wstępują na ramię,
        bo "zakręty" są tu bardzo różne.
        Na przykład porównując Fantasie Gabrielle 30G (zakręt jako gwałtowna
        zmiana kierunku) i Rubie Pink Ofelia 30GG (nie zakręt tylko
        wydłużona krzywizna).
        Ten drugi model zdecydowanie "zjada" mi pachy.
        Takie filozofie chodzą mi po głowie po lekturze lobby... :D
        • didulina Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 21.07.08, 16:52
          dlaczego źle mi się wkleił post?
          poproszę na dole drzewka!!!
        • luincir Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 27.12.08, 18:58
          Otóż to (wiem, wygrzebałam post sprzed pół roku). A w dodatku, przy wysoko osadzonych piersiach potrzebne jest, żeby jednak ta miska sięgała wysoko, bo inaczej są buły podpachowe, tylko materiał i jego "skręt" musi być dopasowany pod odpowiednim kątem i nie obcierać...
          Myślę, że typową posiadaczką wysoko osadzonego biustu jest blondynka reklamująca staniki w Bravissimo ;) Na mnie wszystko leży tak jak u niej, tj. pod brodą.
          Chociaż muszę przyznać, że ciągle odkrywam nowe rzeczy - myślałam, że mam biust szeroko rozstawiony, nisko osadzony i płaski, a tu się okazuje, że jest wysoko osadzony i potrzebuje bardzo wąskich fiszbinów oraz blisko osadzonych miseczek ;) Został mi tylko kompleks, że jest kroplowaty a nie kulisty, co i tak nie zwiększa wyboru dostępnych staników, bo na 63-65 cm pd biustem i tak mało co pasuje.
    • martvica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 18:38
      Moje piersi: jędrne, raczej kuliste, nie mam pojęcia jak osadzone.
      Model kompatybilny: nie znaleziony. Nie mam stania w którym mój biust wyglądałby
      lepiej niż bez - mówię i samym staniku, bo pod ubraniem to inna para kaloszy.
      Ale kurczę, coś w tym jest, mój tabelkowy rozmiar jest na mnie za mały często
      (Gaia, Mardo, Wies(tfu!)Mann, Gorsenia), a wszystkie mieszone Freye wydawały mi
      się zabudowane koszmarnie.
      Generalnie stwierdziłam ostatnio że z moim biustem jest cos nie tak, ale nie
      mogę tego skonkretyzować :D (oczywiście to nie oznacza że go nie lubię)
      • prawie_jak_artystka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:10
        > Ale kurczę, coś w tym jest, mój tabelkowy rozmiar jest na mnie za mały często
        > (Gaia, Mardo, Wies(tfu!)Mann, Gorsenia), a wszystkie mieszone Freye wydawały mi
        > się zabudowane koszmarnie.

        Mój tabelkowy rozmiar jest zawsze za mały, każdej firmy. Więc po prostu zawsze
        biorę o rozmiar większy niż by tabelka wskazywała i pasuje :) Nauczyłam się, że
        tak muszę i jest ok.
        Ktoś napisał tu na forum, że w całkowitym obwodzie jest różny udział samych
        piersi, pleców, mięśni, tłuszczu, dlatego od tabelek się może różnić
        rzeczywistość. Ja się składam głównie z piersi i żeber w tym miejscu, więc się
        różni o jedną miskę w górę.
        Moje sa w kształcie kropli raczej, posługując się tutejszymi definicjami i z
        racji na wzrost niezbyt imponujący, wydają się jednocześnie nisko i wysoko
        położone - górą wyłazi stanik spod bluzki, od dołu by się chciało, by były wyżej
        :/ Pasują mi najlepiej najbardziej typowe balkonetki - mniej zabudowane niż
        freyowe balkonetki tylko z nazwy, w rodzaju Rio i Phoebe. (Choć Phoebe daje
        świetny kształt pod bluzką, ale z dekoltem większym niekompatybilna).

        > Generalnie stwierdziłam ostatnio że z moim biustem jest cos nie tak, ale nie
        > mogę tego skonkretyzować :D (oczywiście to nie oznacza że go nie lubię)

        Już któraś kiedys tak marudzącej odpisała, że biust jest normalny, nie takie są
        staniki ;)
        • martvica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:40
          > Mój tabelkowy rozmiar jest zawsze za mały, każdej firmy. Więc po prostu zawsze
          > biorę o rozmiar większy niż by tabelka wskazywała i pasuje :) Nauczyłam się, że
          > tak muszę i jest ok.

          No tylko problem jest taki, że w polskich większa miska często nie istnieje, a
          brytyjczyki dobre rozmiarowo leżą na mnie niedobrze.
          I to mi się zrobiło tak z pół roku temu - wcześniej brałam to co mi wychodziło z
          tabelki i miski były dobre. Nie wiem co jest grane ;) ale na pierwszym
          krakowskim spotkaniu, po przymierzeniu kilkunastej Frei mi któraś forumka
          powiedziała żartem że mam za jędrny i za idealny biust i może dlatego tak źle leżą.

          > Już któraś kiedys tak marudzącej odpisała, że biust jest normalny, nie takie są
          > staniki ;)

          Kiedy ja teraz nie marudzę, mnie to bawi (wróciłam z randki, endorfiny mi we
          krwi krążą, a poszłam bez stanika bo już miałam dość).
          No więc staniki nie takie - ale wszystkie? Zostały mi jeszcze Dalia, M&S i
          Maskaradki (których ceny mnie martvią). Nadzieja w half-cupach, nie mierzyłam
          nigdy żadnego a podejrzewam że to mogłoby być to. No bo nie wiem co innego :/
      • joankb Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:15
        Ze stanikami jest nie tak, nie z moim biustem! Wysoko zawieszony, jędrny,
        podstawę biustu mam powyżej połowy długości ramienia, prawie kulisty, z
        tendencją do kulki "poziomej", ostro pomigracyjny, to znaczy, że "wyhodowany"
        :)) w wąskich fiszbinach mniejszych staników. Też nie widać "efektu" stanika. Za
        to widać za wysokie boczki, za wysoko wychodzące na dekolt miski, efekt mocnego
        full-cupa w niskich balkonikach, w plunge też, za szerokie fiszbiny. Pisałam o
        tym w swoim wątku na LMB. Kompatybilności w tej chwili brak.
        Idź kobieto do gorseciarki, bo takie rzeczy to tylko w Erze.
        Firmy powtarzają fasony - te, które sprawdziły się dla większości. Mniejszość
        kupuje mało i w masowej produkcji szkoda dla niej czasu.
        • sylwiastka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:26
          własnie, chodzilo mi o to, że jest mnogość kształtów biustów a modeli staników
          zaledwie kilka. Oczywiście, że z Twoim biustem jak najbardziej wszystko OK.
          Tylko też z drugiej strony nie mozna po porostu pisać, e np. polyanna jest
          zabudowańcem, tylko na konkretnym biuscie sie tak prezentuje.
          Skoro posiadasz biust, na który nie pasuja modele proponowane przez firmy, to
          opisz, jak wg Ciebie, powinien byc skrojony stanik na taki biust.
          • joankb Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:49
            Na mój? To nawet sobie już "zaprojektowałam" Miska o podstawie i fiszbinach z
            typowego freyowego 65E, głębsza w części centralnej od tego 65E, zbliżona w
            głębokości do 65FF, Zetki na przykład. Cięcia wyłącznie pionowe, albo pionowe
            kombinowane z jednym poziomym, jak balkoniki fayreforma, może być frosted.
            Ramiączko zaczepione do tej części poziomej. Jeśli krój bardziej balkonika
            freyi, to ta część boczna nie może być zbyt szeroko krojona, część centralna za
            to obszerniejsza. Krótka część dolna miski, ta do miejsca zejścia się szwów.
            Boczki niższe niż w 65F (zeta, madison) o jakieś 1-1,5 cm, najbardziej
            podkrojone w samym zgięciu ramienia. Część górna miski niższa o jakieś 4.5 cm,
            choć jeżeli dół będzie krótszy to pewnie mniej.
            Chyba z trzech jakichś dałoby się zrobić jeden :))
            • plica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 22:28
              haha. to sie nazywa dokladnie wiedzaca czego chce klientka. szkoda tylko ze towaru brak
            • emalia1231 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 21:43
              swietny watek
              zawsze zastanawialam sie o co dokladnie chodzi z moim biustem, bo zazwyczaj
              miske musze brac o rozmiar wieksza, niz z tabelki a niekiedy nawet przydalaby
              sie o połtora
              no i co najbardziej jest denerwujace to naprawde dobrze leza na mnie tylko plungi,
              a to z tego powodu denerwujace, ze w G i GG (szczegolnie) nie ma zbyt duzego
              wyboru w tym kroju, dodatkowo jeszcze biorąc pod uwage ze jestem tylko i
              wylacznie freyowa;/

              i nie moge rozkminic jak mam polozony ten biust.. ale wydaje mi sie ze dosc
              wysoko bo maly dekold wyglada zawsze u mnie na zbyt duzy:P ale tez nie narzekam
              nigdy na to ze stanik mi wyglada spod bluzki.. no chyba ze bokiem;/
    • kaczencja Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:07
      Ciekawe te teorie i myślę, że sporo w nich prawdy. Mój biust jest mały i młody, ale raczej z tych opadających, budyniowych, czyli niezbyt jędrnych. Potwierdza się już teoria o bułkowaniu - wiele ze staników, jakie dotąd mierzyłam bułkowało, mimo że w miskach było sporo luzu. Miękkość biustu ma tu chyba spore znaczenie - ten mniej jędrny dopasowuje się do kształtu miski, a dodatkowo opadający gromadzi się przy podstawie, przez co powstaje wrażenie niepełnej góry. Jakiego stanika bym nie założyła, po kilku godzinach biust opada jak najbliżej podstawy, przylegając ściśle do fiszbin i góra, która po wygarnięciu była pełna jest już trochę luźna. Oczywiście po kolejnym wygarnięciu, chwilowym podniesieniu podstawy biust znów wydaje się sprężysty, ale po jakimś czasie ponownie opada, jakby zbierając się najbliżej podstawy. Najlepiej pasują mi balkoniki z pionowym cięciem jak np. Panache Lara. Stanik ten nie wydaje się na mnie mocno zabudowany, ale gdy założę top z lekkim dekoltem to jednak koronka wystaje zza niego.

      Ciekawa jestem, jak rozwinie się ta teoria i co dodadzą od siebie inne dziewczyny.
      • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:14
        Ja mam identycznie jak kaczencja i w dodatku każdy stanik w
        rozmiarze z kalkulatora jest na mnie za duży.
        I też kocham balkoniki z pionowym krojem.
        • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:14
          Tylko mój biust jest niespecjalnie młody ;)
    • u-lotka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 19:26
      Mam 65/86,5 i np. 65DD jest mi za małe, mam buły, klasyczna pomarańcza w
      szklance, dużomiskowa Arabella 60F jest ok. Mam biust jędrny, w kształcie kulki,
      bardzo wysoko osadzony i half cupy effuniak wyglądają na mnie jak balkoniki -
      przynajmniej takich opinii doczekałam się w galerii małobiuściastej. Czyli na
      prawdziwego half cupa nie ma co liczyć. Dodam, że wzrostu jestem przeciętnego -
      1,72m.
    • bathilda Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 20:19
      Ja się zgadzam - tu miałyśmy kiedyś taki offtop z Mahedą, poparty nawet jej
      zdjęciami w Galerii

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75095356&a=75097294

      Ja mam biust wysoko osadzony i wszystko mnie gryzie, wbija się i wygląda jak golf.
    • joankb Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 20:48
      Na LMB właśnie mamy wpis malejgracji, której perypetie ze stanikami są nam znane
      nie od dziś Przy 65/88 60G bywa na nią za małe. Po zajęciach "kowalskich"
      stwierdziła, że najlepsza szerokość fiszbiny dla jej biustu to 9 cm. Typowy
      objaw ładnej "wypukłej" kulki na małej podstawie. No pokażcie mi producenta,
      który coś takiego zaoferuje w sklepie, dostępne dla masowego klienta.
      • sylwiastka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 21:05
        ale malgracja ma inne potrzeby niz masowy klient, w tym problem. Tak jak ja,
        jesten niska i wszystkie ubrania musze przerabiać u krawcowej. Wiem, że skoro
        statystyczny wzrost to 168-170 to na takie kobiety szyja siecówki. Ze stanikami
        jest lepiej (bo rozmiarów porzadni producenci szyją ok 70 różnych) ale widac to
        wciąz za mało. Jednak nie oczekiwałabym, że masówki bedą szyły na każdą
        pojedynczą osobę, to niemożliwe. Mnie chodzi o to aby jakoś "poszufladkować"
        różne typy biustów i zapotrzebowania fasonowe na te konkretne typy. Tak będzie
        łatwiej zaproponowac jakieś sensowne zmiany.
        • joankb Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 21:26
          Do sensownych zmian to musisz mieć "siłę głosu", czyli być w miarę masowym
          klientem. Albo poszukać małych, niszowych firm. Im więcej szufladek tym mniejsza
          siła głosu i tym mniejsze firmy są potrzebne. Da się, ale łatwo nie będzie.
    • plica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.07.08, 22:21
      z Twojego opisu wychodzi mi nisko osadzony biust. i owszem zgadzam sie, ze mam dalej do brody od stanika, niz inne dziewczyny i mam dluzszy dekolt, ba nawet szeleczki nosze dluzsze. aby wystawalo mi kawalek dolinki musze miec naprawde gleboki dekolt. moze troche hiperbolizuje, jednak w zabudowaniu chodzi o cos innego. jak nie chce miec zakrytego dokumentnie calego cycka. moze i staniki nie wystaja mi jakos bardzo z bluzek, ale zakrywaja od gory cala piers (np. balkoniki freyi).
    • kuraiko Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 01:47
      nie wiem, czy mam wysoko osadzony biust, trudno to określić, bo w
      ogóle mam krótki tułów...

      ale u mnie to wygląda inaczej niż "staniki na piersiach wysoko
      osadzonych, kulistych i jędrnych wyglądaja na bardziej zabudowane"
      - moje piersi być może są kuliste (w staniku, bo normalnie to
      obwisy), ale nie są jędrne. nie są pełne na górze i dlatego część
      staników z "wyżej zabudowanymi miskami" odstaje na górze, wystają
      też z dekoltu no i sięgają pod pachy.
    • kasica_k Poziom osadzenia biustu 17.07.08, 03:10
      Temat wysokiego/niskiego osadzenia przewija się przez LB już od dawna, może nie
      odkąd powstało forum, ale przynajmniej odkąd mamy galerię, w której wszystkie
      opisane kwestie widać jak na dłoni :) Wniosek jest jeden - powinny powstawać
      specjalne kolekcje staników, podobnie jak w niektórych firmach odzieżowych tzw.
      "petite" - skierowane do kobiet o niższym wzroście. W wielu markach odzieży
      kolekcje takie są pełnoprawne z "dużymi" - może z czasem udałoby się wprowadzić
      taką innowację także w bieliźnie, gdyby trochę polobbować producentów.

      Poziom osadzenia biustu co prawda nie musi korelować ze wzrostem (istnieją
      zarówno dziewczyny wysokie z biustem wysoko osadzonym, jak i niskie z biustem
      osadzonym niżej), ale często koreluje. Nie musi też korelować z obwodem pod
      biustem! Zresztą nie ma znaczenia, jak taką kolekcję nazwiemy - "dla niższych
      pań" czy "dla wysoko osadzonych biustów" - chodzi o to, że piersi wielu kobiet
      są wyżej, niż przewidują to projektanci większości bielizny. Stąd miseczki
      podchodzące pod obojczyki, boki wpijające się w pachę, kłujące w pachę fiszbiny,
      za długie ramiączka.

      Z grubsza rzecz ujmując, mamy więc dwie grupy klientek o odmiennych potrzebach:

      1) Te o niżej osadzonym biuście - mam wrażenie, że obecna oferta jest dopasowana
      głównie do nich. Jedynym problemem, z którym się borykają (związanym z
      osadzeniem biustu, bo są oczywiście i inne, które w tej chwili pomijam) bywają
      czasem za krótkie ramiączka. Sama należę do tej grupy i mam kilka staników, w
      których muszę poluźniać maksymalnie ramiączka, w związku z czym plastikowe
      łączenie dwóch części ramiączka (w stanikach, które takie dwie części mają)
      regulator wypada mi na szczycie ramienia i uwiera paskudnie.

      2) Te o wysoko osadzonym biuście, które skarżą się na:
      - niepotrzebnie wysoko zabudowane miseczki, wystające z każdego dekoltu
      - wysokie boki uwierające w pachy, fiszbiny wbijające się końcem w pachę
      - za długie ramiączka, które muszą niekiedy skracać metodą robótek ręcznych.

      Z moich obserwacji wynika, że druga grupa jest wśród biuściastych bardzo liczna,
      może nawet stanowi większość. Problemy tej grupy dotąd pozostawały przez
      projektantów bielizny praktycznie niezauważone z uwagi na to, że przy noszeniu
      źle dopasowanych (= za małych w miseczce) staników, czyli de facto u większości
      kobiet, po prostu nie występują. Stanik z za małą miseczką, oprócz niskiej
      miseczki jako takiej, prawie zawsze ma również niskie boki, etc. - trudno
      znaleźć za mały stanik "z golfem". Brak projektów dostosowanych do potrzeb tej
      grupy odstręcza te osoby od noszenia właściwie dopasowanych rozmiarów i tym
      samym producenci "biuściastej" bielizny tracą klientki. Sądzę, że jest to dobry
      argument, z którym należałoby do nich wystartować. Podjęłyśmy już próbę
      przekazania różnych uwag (także tej) do firmy Eveden, produkującej marki Freya i
      Fantasie. Na konkretny odzew czekamy. Myślę, że warto w odpowiednim momencie
      poddać tę myśl także polskim producentom, zwłaszcza wchodzącym na biuściasty
      rynek, jak Milena na przykład.
      • kuraiko Re: Poziom osadzenia biustu 17.07.08, 03:55
        rozsądne i logiczne wytłumaczenie. na prosty rozum kobieta
        proporcjonalnie zbudowana o wzroście np 170cm lub więcej będzie
        miała dłuższy korpus niż kobieta o wzroście 160cm i mniej i nad
        biustem większą odległość do szyi niż kobieta niższa
        • inkaka Re: Poziom osadzenia biustu 17.07.08, 08:46
          Ale oprócz różnic we wzroście są też różnice w długości tzw.
          stanu.Są dziewczyny które mają stosunkowo krótki stan , za to długie
          nogi i te z długim stanem i krótszymi nogami. I to zjawisko
          wystepuje niezależnie od wzrostu, a wydaje mi się, że jest dość
          istotne. Ja np. mam biust położony ani wysoko, ani nisko, tak mniej
          więcej w połowie korpusu, raczej bliżej łokcia niż ramienia. Ale
          stan mam krótki i dlatego większość stanikow obciera mnie pod pachą
          i zakrywa prawie cała klatkę. Najlepiej wygladam w plunge'ach , a
          full capów nawet nie oglądam.
          • kuraiko Re: Poziom osadzenia biustu 17.07.08, 15:41
            aha to ja mam podobnie, tylko zawsze mówiłam, że mam "krótki
            korpus" ;)
            • indigo-rose Re: Poziom osadzenia biustu 10.06.09, 17:51
              No właśnie ja też, jak pisałam gdzieś wyżej :)
      • sylwiastka Re: Poziom osadzenia biustu 17.07.08, 12:36
        Tylko ja chciałam zwrócic uwagę, że nie tylko poziom osadzenia biustu wpływa na
        to jak zabudowane są staniki. Choć on pewnie wpływa najbardziej. Jednak wazny
        jest jeszcze kształt piersi. Tak jak plica, która napisała, że bardzo wysoko
        osadzonych piersi nie ma, ale ma za to kuliste (bez stanika) i stanik zasłania
        jej prawie całe piersi, a zza dekoltu nie wystaje. Myslę, ze jak istniej 12
        typów sylwetki, tak istnieje kilka typów biustów i kazdy ma jakieś określone
        problemy s doborem fsonu stanika.
    • agusek00 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 09:20
      Na moim przykładzie ta analiza potwierdza się. Jestem wprawdzie dość wysoka -
      170cm, ale mam biust wysoko osadzony, raczej krągły i jędrny. I mimo dość
      skromnego rozmiaru - 60F/60FF (a tak naprawdę 55FF/55G) staniki wyglądają na
      mnie za mocno zabudowane. Z niektórych modeli w ogóle musiałam zrezygnować, bo
      obcinały mi ręce zbyt wysokim zabudowaniem z boków.
      Moje rozwiązanie to tzn zgniły kompromis - na pewno niepolecany na tym forum :)
      Nie kupuję z założenia 60, bo generalnie są to staniki z golfem. Mam jeden -
      Freya Margo, i jest dobry, ale nawet u lekarza nie chciałabym go pokazywać.
      Kupuję 65E, skracam ramiączka i zwężam obwód - przy mniejszej literce stanik
      jest ładniej uszyty, nie taki pancerny, a trzyma tak samo dobrze po mojej
      przeróbce. Czasem - ostatnio coraz częściej to 65E jest za małe i trochę
      bułkuje, ale staram się szukać dużomiskowców, bo wkroczenie w 65F to znowu
      nadmiar zabudowania na mojej osobie. Ale prawdę mówiąc (tylko nie bijcie!) wolę
      te małe bułeczki niż dyskomfort związany z tym, że stanik mnie pije pod pachą.
    • girlinacoma Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 10:01
      Ja jestem przykładem potwierdzającym twoją teorię:-) Jestem niska
      (154cm), biust mam wysoko osadzony i raczej jędrny i okrągły, i
      balkoniki wcale nie wyglądają na mnie jak balkoniki, bardziej jak
      full cupy, dekolt mi się "robi" nawet w najbardziej niewinnej
      bluzce, brzegi staników też lubią z tego dekoltu wystawać. Na
      dodatek mam proporcjonalnie dosyć długie nogi, a więc krótki tułów i
      jeśli stanik jest nie daj boże zapinany na trzy haftki to już w
      ogóle wygląda na mnie jak gorset, a boki wbijają mi się w pachy.
      Ramiączka też mam zawsze od samego początku maksymalnie skrócone.

      Jak najbardziej jestem za kolekcją staników "petite"!
    • jaga-a Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 10:37
      Jest dużo racji w analizie sylwiastki. Jeśli chodzi o kształt - przy moich dość
      okrągłych i jędrnych piersiach powinnam mieć miseczkę zazwyczaj o rozmiar (może
      pół rozmiaru, ale takich nie ma:) )większą, niż tabelkowa. Osadzenie biustu - ja
      to inaczej opiszę: łokieć sięga mi mniej więcej do talii (wysokość pępka). Jeśli
      podzieliłoby się odległość pomiędzy łokciem a górą ramienia (wysokość
      obojczyków) na trzy części, to biust zajmuje mi środkową 1/3. I wszystkie
      staniki na mnie są za bardzo zabudowane. Miseczki balkoników wchodzą mi na
      obojczyki i wyglądają jak za duże full cupy. W dodatku takie modele robią z
      mojego naturalnie okrągłego biustu stożki. Pasuje mi tylko casablanca 30FF -
      miseczki kształtem dostosowane do moich naturalnych kształtów, ładnie zaokrągają
      to, co jeszcze można zaokrąglić, czyli górę biustu, fiszbiny dopasowane do
      podstaw piersi i przez to bardzo wygodne. I taki jak ona powinien dla mnie być
      najbardziej zabudowany stanik - a wszystkie inne musiałyby być dużo bardziej
      wycięte.
    • idid Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 11:43
      Ja się wpisuję w teorię. Środek biustu wypada mi w 1/3 wysokości ramię/łokieć.
      Staniki bardzo mnie uwierają w pachy, chcą uciąć ręce. Najlepiej czuję się w
      balkonikach (chyba) typu Regency. Mierzyłam jednego full cupa i już dziękuję,
      prawie uszy mi zakrywał. Ramiączka muszę skracać bardzo, w słabo regulowanych
      nożyczki będą musiały iść w ruch.

      Pasują mi mniejsze rozmiary niż sugeruje tabelka (no chyba, ze są to
      małomiseczkowce), biust mam lejący, plastyczny.

      Mam na sobie Elle Dentelle i też tnie mi ręce choć i tak jest niższa niż Freye
      które mietrzyłam, za to kształt mi pasuje.

      Podpasował mi Frosted, ale muszę zapolować na mniejszy obwód i znów ciąć ramiączka.
      • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 12:42
        Mam taka koncepcję, co do tych biustów, którym pasuje mniejsza
        miseczka. Ja mam tak, że biust lejący nisko, a wyżej płasko. I
        stanik w "forumowym rozmiarze" powoduje, że biust jest dobrze
        podtrzymany od dołu, ale w górze zostaje wolne miejsce i stanik
        wygląda źle.
        Miseczka mniejsza, niż sugerowana przez kalkulator powoduje
        ściśnięcie od dołu i przesunięcie "masy biustnej" do góry, w te
        puste miejsca. I wszystko się wypełnia.
        Dlatego uważam po kilku dniach namysłu, że sugestia pani z Brastopu
        co do mniejszych, niż sądziłam po lekturze forum miseczek była
        bardzo na miejscu.
        • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 14:47
          friday133 napisała:

          > Mam taka koncepcję, co do tych biustów, którym pasuje mniejsza
          > miseczka. Ja mam tak, że biust lejący nisko, a wyżej płasko. I
          > stanik w "forumowym rozmiarze" powoduje, że biust jest dobrze
          > podtrzymany od dołu, ale w górze zostaje wolne miejsce i stanik
          > wygląda źle.

          Niekoniecznie. Mnie też nabiustnie pasują staniki mniejsze niż wynika z tabelki, a biust mam wysoko i dosyć jędrny. Tylko, że tak jakby na szczytach odrobinę sterczący. Z profilu brodawki pokazują mi wyraźnie do góry. :-) To takie zadziorne wzniesienie, które nawet jeszcze bardziej się pokazało przy chodzeniu w nowych stanikach, zawyża mi obwód biustu przy mierzeniu na golasa. Gdybym "wygładziła" sobie w tym miejscu pierś wychodzi mi jakieś 1-2cm mniej. Dlatego tabelkowe miseczki są za duże. Nie tylko nie wypełniają się na górze, mają też często za szerokie fiszbiny, albo robią mi z biustu rakiety. Natomiast za mała miseczka objawia mi się rzadziej prawdziwym bułkowaniem, a raczej spłaszczaniem biustu.
        • kuraiko Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:45
          ooo czyli ktoś ma podobny problem jak ja ;) a ja myślałam, że to ze
          mną jest jakaś porażka i że jestem wybrakowana ;)
          ale oczywiście wszystko zależy od firmy i modelu...
        • kulki Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 20.07.08, 12:54
          No nareszcie - i wszystko jasne :) skąd te luzy u góry...
          Dobrze, że już zamówiłam mniejsze miseczki.
          Pozdrawia IuuI
    • velika Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 14:08
      Twoja teoria zgadza się z tym, co sama odczuwam. Mam biust młody, jędry, okrągły
      i raczej wysoko osadzony(nie mogę nosić wielu sklepowych bluzek, bo mi połowa
      piersi wyłazi z dekoltu- odnoszę wtedy wrażenie, że niektóre bluzki są dla osób
      z biustem osadzonym nisko). Wszystkie staniki jakie dotychczas mierzyłam
      wyglądają na mnie na mocno zabudowane. Najgorsza była Arabella- była koszmarnie
      wielka. Poza tym rzeczywiście zaczynałam od rozmiaru 65FF mając jakieś 93 cm w
      biuście, teraz poluję na 65G bo przybyły mi jakieś 2 cm i wszystkie staniki
      koszmarnie mi bułkują. A z tabeli jak byk wychodzi 65FF;)Najbardziej odpowiada
      mi tango plunge, obecnie za małe i nie wiem czy w rozmiarze 65G nie stanie się
      stanikiem z golfem. Oczywiście staniki wyłażą mi z każdego dekoltu,a ramiączka
      mam w prawie wszystkich stanikach skrócone maksymalnie, z jednym musiałam
      pobawić się w krawcową i skrócić sama:)
      • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 14:44
        W sumie ta większa miska przy jędrnych i wysokich piersiach, a
        mniejsza przy lejących się jest bardzo logiczna.
        My mierzymy przecież tylko obwód, w wystającym miejscu ;) A nie
        objętość piersi.
        Coś takiego, jak IO OI zajmuje więcej miejsca objętościowo, niż
        Iu uI, nawet jeśli mierzone w najbardziej odstającym od ciała
        miejscu ma identyczny obwód.
        • joankb Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:02
          A ja mam jędrne kulki, tyle, że to są małe kulki. Obwód zrobiły, a objętości im
          przybyło jakby mniej, nie nabyły "rozległości". Jednym słowem mam IooI. Miska mi
          wychodzi tabelkowa.
          • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:15
            O!
            Czyli już są trzy rodzaje ;)
            Tabelkowy Io oI
            Nadtabelkowy IO OI
            Poniżej tabelkowy Iu uI

            ;)
            • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:18
              Jak narysować zadziorne piersi pierwszejlitery?
              :)
              • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:28
                friday133 napisała:

                > Jak narysować zadziorne piersi pierwszejlitery?
                > :)

                Trudne. ;-) Wyglądają tak jak tabelkowe Io oI, tylko w o musisz wmalować kropeczkę. Albo lepiej tak: Ió óI ;-)
                • friday133 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 16:08
                  Daawno, daaaawno temu (zanim urodziłam dziecko, a było to lat temu
                  16) miałam też takie coś ;)
                  Jędrne ale nie nardzo okrągłe, tylko zadziorne :)
            • roza_am Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:25
              ja mam chyba nadtabelkowe IU UI
              ;)
            • plica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:28
              tia. szkoda, ze nie da sie klawiaturowo lekko splaszczonego kolka :)
              • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:30
                plica napisała:

                > tia. szkoda, ze nie da sie klawiaturowo lekko splaszczonego kolka :)

                Hej, moje kółko nie jest spłaszone, tylko ma dodatkowy wzgórek. ;-)
                • plica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:40
                  moje kolka sa splaszczone lekko. ale nie ma na klawiaturze.
            • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:38
              Ponadto dla biustu przedmigracyjnego, upchanego pod pachy, o nieustalonym jeszcze docelowo kształcie:
              I) (I
              Autorstwa innej forumki, niestety nicka nie pamiętam.
              • plica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:41
                lub z bułami bocznymi stałymi (IO OI)
                • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:55
                  A buły w za małym push upie wyglądają tak: I% %I ;-)
                  • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:57
                    I jeszcze piersi typowo stożkowe: Iv vI
        • kasica_k Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:43
          No i właśnie dlatego powtarzamy, że tabelki, kalkulatory i wyliczenia to nie
          wszystko, bo są oparte tylko na dwóch obwodach, które wcale do końca nie
          definiują wielkości piersi ("kulki") i mogą stanowić tylko pewien punkt
          zaczepienia. Nawet porady z wątku rozmiarowego nie stanowią wyroczni, tylko
          wskazówkę. Banał, ale warto o tym przypominać.

          Mam na to przykład we własnym dekolcie, że tak powiem. Mój biust w większości
          staników (są wyjątki) kompresuje się do miseczki mniejszej o ok. jeden rozmiar
          niż to wychodzi z wyliczeń. Konsystencję oceniam na pośrednią między jędrnym a
          lejącym, choć z wiekiem coraz bliżej tej lejącej, a osadzenie na niskie. Obwód
          też noszę mniej zaniżony niż wiele osób - tylko o 5 cm (od ciasnego pomiaru),
          nie jestem zbyt ściśliwa i mam szeroką klatkę piersiową. Gdybym zamiast swojego
          zwykłego 34G włożyła 32H albo HH, które powinnam brać wg tabel, to większość
          mojej klatki piersiowej pokryłyby zapewne rozjechane do granic możliwości miseczki.

          Ktoś wyżej napisał, że woli lekkie bułki od boków obcinających ręce - absolutnie
          się temu nie dziwię, bo takich "obcinaczy" nosić się po prostu nie da. Jeśli nie
          powstaje nam czwórpierś, a tylko krawędź miseczki lekko wcina się w pierś i to
          tylko przy maksymalnym wyproście, to wybór jest jasny. Od tego nasz rozsądek,
          żeby wybrać w takim przypadku "mniejsze zło" - grunt tylko nauczyć się dobrze
          oceniać, jak daleko może sięgnąć taki kompromis. Czyli gdzie kończy się
          "leciutka bułka" i zaczyna rozsmarowanie piersi po klatce - bo to już nie jest
          mały kompromis, tylko złe dopasowanie. Niestety dalece nie każdy mieści się w
          tym kompromisowym marginesie i dlatego właśnie konieczne jest większe
          zróżnicowanie oferty (co najmniej na "petite" i całą resztę).
    • kruszyzna Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:04
      > Podzielcie się zatem swoimi spostrzeżeniami. Jakie macie piersi i jakie
      > staniki dobrze lezą a jakie źle, z uwzględnieniem rozmiaru i typu modelu
      > biustonoszy.

      Ja jestem w stanie zgodzić się ze wszystkim, co sylwiastka napisała. Jestem posiadaczką biustu (no, mikrobiustu tak naprawdę ;) ) wysoko osadzonego, kulistego i jędrnego (nawet pomimo karmienia, co mnie wprawia w zdumienie, jak mam być szczera) i rzeczywiście jest tak, że to, co na modelce w sieci tak pięknie się prezentuje, u mnie sięga po brodę, tylko golfik doprawiać :) Większość staników jest dla mnie również wysoko zabudowana pod pachami. Prawdę zatem sylwiastka gada :)
    • roza_am Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 17.07.08, 15:22
      Odkąd mam dostęp do galerii też myślałam o jakiejś systematyce kształtów biustów na wzór typów kobiecych sylwetek.
      Sama jestem nietabelkowa, potrzebuję większej miseczki niż sugerują obliczenia. Moim zdaniem wynika to głównie ze szczupłości pleców na wysokości biustu. Szczupłość w znaczeniu wąskie plecy, a nie brak tłuszczu :) Jednak sam biust jest z gatunku lejących, więc nie do końca zgodny z Twoimi tezami.
      Wąskie plecy dają dodatkowy problem, mianowicie zbytnie rozstrzelanie biustu na boki przez większość staników.

      Co do zawieszenia biustu, jestem niska, a biust jest zawieszony też nisko (w stosunku do poziomu talii) lub średnio (w porównaniu do łokcia). Niestety doświadczam zjawiska wbijania się w pachy. Ale może to wynikać z GG+ rozmiaru, który wpływa na większe zabudowanie stanika. Czyli w moim przypadku czynnik wzrostu dominuje nad "miejscem umieszczenia".
      • sylwiastka kształty biustów - zdjecia 17.07.08, 16:20
        Postanowiłam przytoczyc kilka kształtów biustów. Mnie chodzi tylko o typy
        biustów, A NIE O ICH URODĘ, lub figure kobiet. Ten post nie ma na celu nikogo
        oceniać.

        Wysoko osadzony, kulisty, jędrny
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/005_times_square.jpg&id=005_t&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        wysoko osadzony, bardziej kroplowaty, jedrny
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/020_katie.jpg&id=020_k&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/040_joanne.jpg&id=040_j&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        wyskoko osadzony, kroplowaty, mniej jędrny (ale zobaczcie jak blisko od pachy
        zaczynaja sie piersi)
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/255_susan.jpg&id=255_s&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        Srednio osadzony, kulisty jedny (przy okazji widac bułki podpachowe)
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/062_museum_of_sex.jpg&id=062_m&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        średnio osadzony, kroplowaty, jedrny
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/075_williamsburg,_brooklyn.jpg&id=075_w&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        średnio osadzony, kroplowaty, mniej jedrny (matka, córka się zgarbiła, trudno mi
        porównac w stosunku do łokcia)
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/151_union_square_market.jpg&id=151_u&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        Nisko osadzony, kulisty, jędrny (nie jest bardzo nisko osadzony, ale podstawa
        piersi jest blizej łokcia niż ramienia, odległość od góry piersi do obojczyków
        też wieksza, niz w przypadku innych typów)
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/292_chinatown.jpg&id=292_c&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        Nisko osadzony, kroplowaty, jędrny (znów, leciutko bliżej łokcia niż ramienia,
        daleko od obojczyków)
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/250_times_square.jpg&id=250_t&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        Nisko osadzony, kroplowaty, mniej jędrny
        www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/016_brooklyn.jpg&id=016_b&path=/exhibits/broadband/nudes_01
        Starałam sie wybrac i mniejsze i wieksze piersi. Również wieksze i kuliste (duzy
        biust jest jak najbardziej jędrny i kulisty :)). Jednak zdjec był ograniczony
        wybór.
        • joankb Re: kształty biustów - zdjecia 17.07.08, 16:37
          No to żeby było wiadomo na "co" nie mam stanika: kształt taki jak na pani
          średnio-kulisto-jędrnej (bez buł, prawie), osadzenie wyżej, jak na pani
          wysoko-kulisto-jędrnej.
          • plica Re: kształty biustów - zdjecia 17.07.08, 21:58
            po wizycie w lustrze w lazience wybieram panią nisko-kulisto-jędrną :) może z odrobiną pani srednio-kulisto-jędrną :)
          • maith Re: kształty biustów - zdjecia 18.07.08, 20:54
            Joankb, Ty akurat masz biust klasycznie kulisty. Mogłabyś robić za wzór typu
            kulistego z Sevres :)
        • plica Re: kształty biustów - zdjecia 17.07.08, 21:55
          kawal dobrej roboty sylwiastko :)
          • heliamphora Też tak mogę zrobić - i czasem robię :) 20.07.08, 15:09
            www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/060_emma.jpg&path=/exhibits/broadband/nudes_01
            • pierwszalitera Re: Też tak mogę zrobić - i czasem robię :) 21.07.08, 22:18
              A co w tym takiego trudnego? ;-) Przy wystarczająco dużym biuście każda, to potrafi. No chyba, że obsługujesz sutkami klawiaturę, to faktycznie wyższy stopień wtajemniczenia. ;-)))
              • heliamphora Re: Też tak mogę zrobić - i czasem robię :) 22.07.08, 11:01
                No właśnie nic trudnego, tylko zawsze się zastanawiałam, czy ktoś jeszcze wpadł
                na taki pomysł :)) Obsługiwac klawiatury jeszcze nie potrafię, ale pewnie
                ćwiczenie czyni mistrza:))
        • agata272 Sylwiastka, ja cię OZŁOCĘ, czyli... 18.07.08, 00:40
          ... czyli jak wyleczyłaś moje kompleksy.

          Ja, posiadaczka biustu dokładnie w takim typie i bardzo podobnej wielkości, może 2 centymetry niżej osadzonego
          www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/040_joanne.jpg&id=040_j&path=/exhibits/broadband/nudes_01
          całe swoje życie byłam stuprocentowo pewna, że mój biust jest OBWISŁY, i to stasznie obwisły. I skoro tak wygląda w wieku 22 lat, to powinnam się go wstydzić i tylko dobre staniki mnie ratują. Nawet lobby mnie z tego nie wyleczyło, biust wygląda lepiej, ale od pani z krągło-jędrno-wysokoosadzonym , ktora była moim kanonem piękna, dzielą mnie lata świetlne.

          I co? Przychodzi taka Sylwiastka i pisze powyższy post. A ja, biedne zakompleksione stworzenie, nagle dowiaduję się, że mój biust jest jak najbardziej normalny i jędrny. Kroplowaty, ale JĘDRNY. Dziewczyny, nawet nie wiecie, o ile lepiej się czuję!

          A co do całości - mam biust kroplowaty, a i tak musze brać większe miseczki, niż wynikają z tabeli [przy 75/105 32GG/30HH z Fantasie/Panache i 30H Arabelki i Rio są stanowczo za małe w miskach].
          • agata272 Miało być 75/104, 105 mam przy PMSie ;) n/t 18.07.08, 00:41
          • sylwiastka :) 18.07.08, 11:48
            Jest mi niezmiernie miło, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi :D. Nie
            pomyślałabym, że może wywołać aż takie reakcje. Ogólnie, to są wszystkie bardzo
            fajne zdjęcia, przedstawiające własnie kobiety dumne ze swego ciała
            (przynajmniej ja je tak odbieram). Widać, że biusty mogą być różne, a wszystki
            piekne.

            Jesli chodzi o klasyfikację, to starałm sie przybliżyć, co mam na mysli pisząc o
            osadzeniu, kształcie i jędrności piersi. Wracając do Twoich (byłych kompleksów).
            Tak to jest, że wieksze piersi jednak swoje ważą, i częściej przyjmują kształt
            kropli, jednak nie oznacza, że nie są jędrne. Jędrość to stopień wypełnienia
            "nabicia" piersi tkanką. Czyli piersi kroplowate i jędrne są naprawdę często
            spotykane. A obwisanie piersi właśnie wiąze się z utratą jędrności, piersi stają
            się pustawe, szczególnie przy podstawia i się wydłużają i wypłaszczają. Zatem
            biust kroplowaty NIE oznacza obwisły!
            Ja sama mam średnio osadzony, kulisty i jędrny, na dodatek mały i szerokofiszbinowy.
          • heliamphora Ja też taki mam :) 20.07.08, 15:00
            W dodatku mam genetycznie i hormonalnie dużo tkanki tłuszczowej na brzuchu, więc
            "strefa styku" biustu bez stanika i brzucha jest duża. ( też było to dla mnie
            zjawisko kompleksogenne.
        • zawsze_zielona Re: kształty biustów - zdjecia 18.07.08, 00:42
          No i wszystko zaczyna być logiczne. Jeśli tabelkowo powinno się być powiedzmy
          65F a sięgamy po 65G, to jasne, że stanik wygląda na bardzo zabudowany. I
          niestety, 65G będzie wyglądał kuriozalnie.

          Może projektanci staników tak sobie kombinują: kobieta z biustem
          wysoko-kulisto-jędrnym nie potrzebuje stanika, bo bez niego wygląda OK, więc nie
          szyjemy...
        • luliluli Re: kształty biustów - zdjecia 18.07.08, 08:08
          to juz wiem, jaki mam - wysoko osadzony, bardziej kroplowaty,
          jędrny, jak ta pani imieniem katie:)
        • the_mariska Dopiero teraz trafiłam na ten wątek... 02.11.08, 00:41
          Pobiegłam do łazienki celem fachowych oględzin i stwierdziłam, że zawieszenie
          mam średnie (podstawa równo w połowie drogi pomiędzy łokciem a ramieniem), biust
          jędrny o kształcie pośrednim między kulą a kroplą, przy czym jedna pierś jest
          trochę bardziej kulista, a druga trochę bardziej kroplowata. I że biust nawet w
          staniku ma zauważalnie inny kształt porównując obydwa profile. A ja się dziwię,
          że mi żaden fason stanika nie pasuje... ;)

          Jak to jest, tyle czasu na tym Lobby siedzę i ciągle się nowych rzeczy dowiaduję :)
          • felisdomestica mam najgorzej...:-( 02.11.08, 01:10
            Po uważnej lekturze wielu wątków stwierdziłam, że mam najgorzej...
            -biust wysoko osadzony
            -kulisty, niekompresowalny, nietabelkowy
            -duży :-), GG+
            -wyraźnie asymetryczny
            -jestem niska i szczupła
            Nic na mnie nie pasuje, wszystko oprócz fullcupów (lub halfcupów) bułkuje, wszystko rżnie mi pachę, wszystko sięga mi nosa.
            Niech mnie ktoś przelicytuje, pliiiiiz...
        • nanah Sylwiastko! Dzięki za wyleczenie mnie z kompleksów 18.12.08, 18:51
          Wow! To ja mam w takim razie biust wysoko osadzony w kształcie kropli i jędrny.
          Całe moje biuściaste życie (do momentu trafienia na lobby) żyłam z kompleksem
          obwisłych piersi! I naoglądałam się nawet kilku stron chirurgów plastycznych:) A
          tutaj okazuje się, że mam jednak jędrny biust, tylko w innym kształcie.
          Fantastycznie!
          • yo_anka Re: Sylwiastko! Dzięki za wyleczenie mnie z kompl 24.12.08, 03:02
            Mi tez się zmieniło postrzeganie biustów
            dzięki
        • whitetiggr Re: ratunku!!! 31.10.10, 22:19
          pomocy!!! na który link bym nie kliknęła to zawsze pojawia się to samo zdjęcie (na którym zresztą nie za bardzo widać biust) czy ja jestem jakaś opóźniona czy też trzeba wykonać jakieś dodatkowe czynności?
    • sylwiastka luki w modelach staników 17.07.08, 15:37
      Czyli jak do tej pory wynika, najgorszy wybór w pasującym, niezabudowanym
      asortymencie mają biusty jedrne, wysoko osadzone i kuliste (idealne?).
      Ponieważ to jest lobby, i powinnysmy jasno formulować swoje potrzeby
      producentom, to piersi typu Io oI i IO OI. One potrzebuja misek głebokich, ale
      NIE szerokich i NIE wysokich. Najlepsze są cięcia pionowe, miska nico powżej
      sutków. Moga mieć też jedno ciecie poziome/skośne, byleby miska był niska. I
      generalnie wykrojone pachy (dla biustów wysoko osadzonych oraz kobiet o niskim
      wzroście). To jest to, czego w tej chcwili bardzo brakuje na rynku.
      • kuraiko Re: luki w modelach staników 17.07.08, 15:51
        no racja... mnie ostatnio szlag trafia, jak mierzę staniki w dobrym
        rozmiarze, i w większości miski sięgają prawie obojczyków i na górze
        jest puste miejsce. najgorzej to jak założę rozmiar mniejszą miskę i
        czuję, że mogłaby być większa :/, a większa powiewa na górze :P
      • joankb Re: luki w modelach staników 17.07.08, 15:52
        Obejrzałam sobie byłam w galerii biust (w staniku!!) prawie_jak_artystki. Ona
        jest IOOI z mniejszym! obwodem "w", ja IooI z większym. Podbiuście nam się
        prawie zgadza. Nooo - ja bym się w tym staniku na bank w misce utopiła. Ona ma
        po prosu duży biust, a ja mały, wizualnie to jest oczywiste. W życiu takie samo
        65FF nie będzie dobre na nas obie. U niej nawet w troszkę bardziej zabudowanym
        modelu będzie widać biust - u mnie wyłącznie olbrzymi stanik. Jeśli moderatorki
        Dużej Galerii się zgodzą poślę parę zdjęć (dziewczyny u nas się zgodziły), bo
        może nie wszystkie dużobiuściaste rozumieją o co nam chodzi z tym zabudowaniem,
        dlaczego u nas funkcjonuje "pancerna' Arabellka.
        • friday133 Re: luki w modelach staników 17.07.08, 16:16
          Ulżyło mi po tym wątku, bo już myślałam, że jest ze mną coś
          kompletnie nie tak, tak bardzo chciałam się do norm forumowych
          dostosować ;)

          Przy okazji podkreślę, że pomysł z "rysowaniem" biustów literkami
          jest Lolkilolki, żeby nie było, że kradnę :)
        • plica Re: luki w modelach staników 17.07.08, 22:01
          joankb. poczynilam podobne obserwacje. w galerii LB biusty z wymiarami podobnymi do moich sa calkiem srednie lub wieksze srednie :) ja mam maluchy :)
          • pierwszalitera Re: luki w modelach staników 17.07.08, 22:30
            plica napisała:

            > joankb. poczynilam podobne obserwacje. w galerii LB biusty z wymiarami podobnym
            > i do moich sa calkiem srednie lub wieksze srednie :) ja mam maluchy :)

            A jesteś pewna? Bo na zdjęciach wszystko wygląda inaczej. Fotografia dodaje podobno około 5kg, to i może piersi wyglądają na większe. Zresztą samemu ocenić jest trudno. Ja nie znalazłam w podanych tu przykładach mojego typu, więc przeglądnęłam wszystkie biusty ze tej strony internetowej z biustami i znalazłam coś podobnego do mnie. To znaczy mnie się wydawało, że podobne, a mój małżonek z dobrym plastycznym okiem, stwierdził jednak, że moje są większe i okrąglejsze. Podlizywać się dzisiaj nie musi, więc mu wierzę. ;-)
            • plica Re: luki w modelach staników 17.07.08, 22:38
              na pewno. proste do zweryfikowania. zrobilam swoim zdjecia :) i porownalam zdjecia ze zdjeciami. wiec albo jestem dupafotograf albo faktycznie maluchy :)
              • joankb Re: luki w modelach staników 17.07.08, 22:48
                Porównywałam galeryjne zdjęcia i to te robione mniej więcej z takiej samej
                odległości i pozycji.
                • restless Re: luki w modelach staników 18.07.08, 00:13
                  no to doznałam oświecienia stanikowego poraz kolejny
                  wg tabelek powinnam pasować cyckowo w 30FF a musze celowac w 300GG,wszytko jest
                  ciągle przymałe i masakrycznie zabudowane jednocześnie (koszmarne połączenie)
                  chodziła mi nawet po glowie mysl ze wmawiam sobie duzy rozmiar i za mały stanik
                  bo chce miec większy biust
                  a okazuje się ze po prostu jestem wysoko-kulisto-jędrna :D
                  dzięki za ten wątek :)
                  • ko_kartka Re: luki w modelach staników 20.06.10, 20:40
                    > wg tabelek powinnam pasować cyckowo w 30FF a musze celowac w 300GG

                    Wow, to dopiero POZATABELKOWY biust...

                    (wiem, że literówka, ale zabawna)
      • schnee_wittchen Re: luki w modelach staników - zgadzam się 18.07.08, 00:28
        Mam biust średniej wielkości (wg wątku rozmiarowego 65FF), dość wysoko osadzony
        - bez stanika sutek wypada nieco powyżej połowy ramienia (jest mniej wiecej w
        połowie biustu). Kształt - coś między półkulą a łezką, z sutkiem lekko zadartym
        do góry. Jędrny, bo młoda jestem.

        Biustonosze - tragedia: po pierwsze golfy straszliwe (najgorzej arabella, tango
        II, maskaradki też jakieś takie wysokie - a przynajmniej nie tak niskie jak
        mówicie). Arabella wygląda pancernie i zajmuje mi połowe klatki piersiowej, a
        niska nie jestem. Oprócz tego wszystko pije pod pachami, za wysokie jest.

        Najlepiej się czułam w stanikach balkonetkach czy half-cupach - nisko nad
        sutkami, linia jak najbardziej pozioma i przypominajaca bandeau, ramiączka
        zaczynajace sie jak najblizej pachy, tak żeby tworzyły prostokątny dekolt. Po
        podszyciu obwodu jednego ze starych staników (miskę miał dużą), taki krój jest
        dla mnie optymalny. Do tego fajnie, jak zbiera piersi lekko do srodka (lekko!).
        Automatycznie tworza mi sie z profilu idealne półkule.

        Poza tym fajnie że ten wątek powstał - bo miałam już wrażenie że jestem jakaś
        nienormalna ladacznica co chce pokazywać cyce, jak marudziłam że wszystko za
        wysokie, golfowate i pancerne... a arabelka wystawała mi praktycznie z każdej
        bluzki z dekoltem, ktora pokazywała więcej niż obojczyki. Na mnie wygląda
        zdecydowanie inaczej niż na zdjęciach z modelkami... Z odpowiedniego rozmiaru
        nie znalazłam jeszcze żadnego stanika, który byłby wystarczajaco niski i
        niezabudowany pod pachami
        • pierwszalitera Re: luki w modelach staników - zgadzam się 18.07.08, 00:53
          schnee_wittchen napisała:

          > Mam biust średniej wielkości (wg wątku rozmiarowego 65FF), dość wysoko osadzony
          > - bez stanika sutek wypada nieco powyżej połowy ramienia (jest mniej wiecej w
          > połowie biustu). Kształt - coś między półkulą a łezką, z sutkiem lekko zadartym
          > do góry. Jędrny, bo młoda jestem.
          >
          > Biustonosze - tragedia: po pierwsze golfy straszliwe (najgorzej arabella, tango
          > II, maskaradki też jakieś takie wysokie - a przynajmniej nie tak niskie jak
          > mówicie). Arabella wygląda pancernie i zajmuje mi połowe klatki piersiowej, a
          > niska nie jestem. Oprócz tego wszystko pije pod pachami, za wysokie jest.
          >
          > Najlepiej się czułam w stanikach balkonetkach czy half-cupach - nisko nad
          > sutkami, linia jak najbardziej pozioma i przypominajaca bandeau, ramiączka
          > zaczynajace sie jak najblizej pachy, tak żeby tworzyły prostokątny dekolt.

          Dokładnie. Dla mnie dobry stanik powinnien być identyczny. Biust podobny, tylko że noszę przy podobnych pewnie wymiarach 70E-F. No i młoda nie jestem, ale jędrność mi się ostała. Ale, to pewnie nie z jędrnością ma coś wspólnego, tylko mało-średnie biusty wyglądają w czymś takim chyba najlepiej. Podtrzymanie potrzebujemy tylko z dołu i do tego leciutkie zebranie z boków. To nie tylko dla ladacznic. ;-)
          • schnee_wittchen Re: luki w modelach staników - zgadzam się 18.07.08, 01:13
            idźże w cholere z tym mało-średnim, ja chce do czasów, gdy nosiłam dumnie 75C
            (co przecież oznacza spory biust :P) W sumie to z ta wielkością waha mi się
            ciągle między - "o boże jakie małe" a "jezu a czy to mi za rok nie obwiśnie?". Z
            przodu wygląda na całkiem pełny (i w staniku i bez), natomiast z profilu bez
            cyckonosza mam obsesję że za mało wystaje ;(

            Wracając do tematu:

            Wymiary mam 71/93 albo 94 cm, w zaleznosci od cyklu. Wszystkie 65FF leżały
            fatalnie - one się robią za szerokie w fiszbinach... momentami miałam wrazenie,
            ze jakbym jedną z nich trochę rozciągnęła, to upchnę w nią obie piersi, mimo, że
            wcale nie są z tych "wąskich i długich". Nawet szeroko rozstawione są lekko na
            boki. Obwód 65 wydaje mi się taki w miare ciasny przy pierwszym założeniu, ale
            na 2 haftke, chciałabym spróbować 60ki jakiejś, ale niestety przy przeliczaniu
            miseczek - im niższy obwód, tym "szersza" miska. Niby w 65FF i 70E mieści się
            tyle samo biustu, ale w 70E, mimo szerokiego obwodu, wyglądam lepiej - fiszbiny
            obejmują pierś, a nie żyją własnym życiem, biust idzie bardziej do przodu niż
            na boki. Natomiast w 65FF fiszbiny sobie, a biust sobie - one zazwyczaj szerokim
            okręgiem od pachy do pachy, biust zakreśla dużo mniejszy łuk, w efekcie mam
            pusto i odstająco w części miski przy pachach i nieco przy mostku. Drastycznie
            szerokie są dla mnie te fiszbiny. To niewygodne, źle wygląda, biustu nie trzyma
            tylko ściska i opatula, tak, jakbym ubrała np 80D, a na plecach obwód związała w
            pętelkę żeby było ciasno.

            W plunge'ach (przed uświadomieniem nawet zorientowałam się, że jest taki typ
            stanika ze skośnymi miskami, i unikałam go jak ognia), nigdy nie czułam się
            pewnie. Wynikało to z tego, że mi biust wyskakiwał "bokiem" - tzn tym miejscem,
            gdzie jest najniżej przy mostku, piersi zbliżają się do siebie i uciekają
            trzymającym je tylko z boku miseczkom. Dlatego preferuje takie cięcie, przy
            którym poziom zabudowania jest mniej więcej stały na całym biuście. Może wynika
            to ze złego rodzaju tamtych plandży, nie przymierzałam jeszcze żadnego "właściwego"
            • joankb Re: luki w modelach staników - zgadzam się 18.07.08, 08:58
              Mogłam nosić 60-ki gdzieś w rejonie 60F/FF. FF już nie wszystkie. O 60G nie ma
              mowy bo miska jest ze dwa razy za szeroka i za wysoka, a niewiele głębsza. Mam
              tego pecha, że 70-ka jest dla mnie zbyt płaska, "zmniejsza" mi obwód i gniecie
              tu, gdzie powinna być najbardziej wypukła. Musiałoby być chyba F :D, a w tym się
              utopię.
            • pierwszalitera Re: luki w modelach staników - zgadzam się 18.07.08, 14:13
              schnee_wittchen napisała:

              > idźże w cholere z tym mało-średnim, ja chce do czasów, gdy nosiłam dumnie 75C
              > (co przecież oznacza spory biust :P) W sumie to z ta wielkością waha mi się
              > ciągle między - "o boże jakie małe" a "jezu a czy to mi za rok nie obwiśnie?".

              Ja prawdę mówiąc nad wielkością mojego biustu zaczęłam zastanawiać się dopiero po trafieniu na forum. Przedtem był jaki był, w sam raz do mojej figury i zmieniał się proporcjonalnie do "powiększania", albo "zmniejszania" reszyt mojego ciała. Gdy byłam młodsza i bardzo szczupła miałam 75cm pod biustem na luźno, bo tak się wtedy mierzyłam. Dzisiaj mam 75-76 na ciasno, ale biust skoczył mi też z jakiś 90 na 94-95cm. Moje 70-tki mają fiszbiny w sam raz dla mnie. Jedyne co mnie przy miseczkach E i F wkurza, to zabudowanie w górę. Wszystko byłoby idealnie, gdyby były niższe i gdybym miała większy wybór half cupów. I taki plundżowaty push up też bym chciała. Nie uszytwnianą miseczkę, tylko miękki stanik u małymi gąbeczkami z boków. Kiedyś miałam coś takiego od Passjonaty w rozmiarze 75B, nawet ciągle produkują, ale tylko do miseczki C. W 75C się jednak nie mieszczę, a 80, to oni mogą sobie sami zawiązać gdzie chcą. ;-)
    • aadrianka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 18.07.08, 13:22
      Nawet mimo prawie rocznego stażu na Lobby swój biust uważam za lekko
      dziwaczny, bo nie wiem, jak go definiować
      -nie umiem określić wysokości zawieszenia. Podstawa jest raczej
      bliżej łokcia, kształt zwisający, ale w taki sposób, że jędrniejsza
      jest góra piersi. Dół dopiero niedawno zaczął się wypełniać i
      przestał przypominać skórny worek z powietrzem w środku. Góra z
      kolei kończy się wysoko, ale żaden stanik nie pije mnie pod pachami.
      Natomiast zawsze mocno skracam ramiączka. Biust saute ma tendencje
      do rozłażenia się na boki.
      - wszystkie ramiączka odstają mi tuż nad piersią. Diagnoza Effuniak:
      ten typ (wąskie ramiona, dość duży biust) tak ma.
      - podstawa biustu jest bardzo wąska, całość poszła "w przód". Stąd
      preferuję staniki lekko stożkujące, jabłuszkujące (poza
      Maskaradkami) dają efekt biustu rozlanego w pionie i
      rozpłaszczajacego. Lepiej wygląda w Rio niż w Pollyannie (chociaż
      Pollyannę mam i lubię)
      - jest bardzo kompresowalny. Effuniak nie wierzyła własnym oczom,
      kiedy moja Pollyanna, na niej leżąca świetnie, na moim biuście,
      większym "w kulce" też nie była za mała.
      - Jestem raczej szczupła z dość wąskimi plecami, mam mocno wystające
      żebra, 74 pod biustem i 65tki często podszywam. Inna rzecz, że
      głównie noszę Freyę. Tylko Pollyanna i Rio mają obwód ciągle
      porządnie ścisły.
      - ogólnie kształt bardzo stanikozależny
      - a teraz rewelacja, jak dla mnie. Z moich pomiarów wychodzi 75/97.
      Noszę głównie 30G i szukam dużomiseczkowców. Na trójmiejskim zlocie
      zmierzyła mnie Effuniak i zdzieliła przez łeb - pod biustem
      ścieśniła mnie wprawdzie tylko o i cm, czyli do 74, ale za to w
      biuście wyszło jej jak byk 102-103. Fakt, przed okresem, ale nigdy
      nie zanotowałam wahań w ciągu cyklu...
    • malina08 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 19.07.08, 09:01
      Zawsze mnie dziwilo, kiedy czytalam o zabudowaniu wielu modeli
      stanikow ktore mierzylam albo nosze a na mnie wcale nie wygladaja na
      zabudowane. Miseczka w 70 E i nawet F, w ktorym hula mi wiatr,
      zaslania mi piersi, owszem, ale nie dekolt i nawet spod najbardziej
      wycietych bluzek nie wystaje mi stanik. Dlatego dla mnie balkonetka
      to jest wlasnie stanik do dekoltow...Aha, i nic nigdy nie wrzynalo
      mi sie w pache. Dodam, ze mam 166 cm wzrostu a polozenie moich
      piersi ocenilabym jako normalne.
      • pierwszalitera Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 20.07.08, 13:14
        malina08 napisała:

        > Zawsze mnie dziwilo, kiedy czytalam o zabudowaniu wielu modeli
        > stanikow ktore mierzylam albo nosze a na mnie wcale nie wygladaja na
        > zabudowane. Miseczka w 70 E i nawet F, w ktorym hula mi wiatr,
        > zaslania mi piersi, owszem, ale nie dekolt i nawet spod najbardziej
        > wycietych bluzek nie wystaje mi stanik. Dlatego dla mnie balkonetka
        > to jest wlasnie stanik do dekoltow...Aha, i nic nigdy nie wrzynalo
        > mi sie w pache. Dodam, ze mam 166 cm wzrostu a polozenie moich
        > piersi ocenilabym jako normalne.

        A co to jest normalne? Pewnie myślisz średnie? Bo wysoko i nisko usadzony biust też jest normalny. :-) A problemy z zabudowaniem wynikają z przeróżnych parametrów cielesno-stanikowych. Najwidoczniej masz szczęście, bo u mnie przy podobnym wzroście half cup w 70F może też nie wystaje z dekoltu, ale przestaje być zdecydowanie half cupem, a każda balkonetka staje się full cupem, więc sam fakt, że mogę swobodnie ukryć stanik pod ubraniem jakoś mnie jeszcze nie satysfakcjonuje. :-)


    • heliamphora Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 20.07.08, 14:52
      Biust mam wysoko zawieszony (zawsze myślałam, że jest odwrotnie, ale faktycznie
      "przyczepiony" jest wysoko) i różne nawet niezbyt zabudowane balkonetki z
      rewguły wyłażą mi z dekoltów, a staniki takie jak Fiesta zajmują w ogóle całą
      górną część klatki piersiowej. Wrzynanie się w pachę to też niestety reguła,
      przy czym wrzynają się nie tylko "boczki" stanika, ale też ramiączka (ostatnio
      odkryłam, że Fantasie Lily ma naprawdę "ostre" krawędzie ramiączek i zastanawiam
      się, czy nie wymienić ich na inne, ładniejsze (i nie takie obcierające), skoro i
      tak jestem skazana na ich wystawanie spod dekoltu, bo dodatkowo mam taką
      właściwość, że ramiączka leżą na mnie nie równolegle do kręgosłupa, tylko są
      zbliżone do szyi (tworzą kształt trapezu).

      Myślę że mam biust o kształcie kropli, ale noszę miski mniejsze niż wynika z
      tabeli. Myślę, że może to mieć związek nie tylko z kompresowalnością piersi
      (które mam raczej miękkie), ale też z tym, że nosze bardzo zaniżony obwód pod
      biustem (ok. 15 cm), więc produkowana wielkość miski liczona jest na taki sam
      obwód w biuście, ale i na mniejszy pod biustem, a więc trochę większy wymiar
      "kulki".

      Bardzo dobrze na mnie leży: Arabella plunge (leżała, bo już niedostępna),
      Fantasie Lily w rozmiarach do GG, Fiesta (dobrze w sensie kształtu biustu i jego
      wyglądu w staniku, bo zabudowanie zdecydowanie za wysokie).

      Dość dobrze jest też w Tangu II, ale mam wrażenie, że biust minimalnie jest
      kierowany ku dołowi (nie jest to u mnie stanik "jabłuszkujący"). Niemniej bardzo
      go cenię za stabilność, podtrzymanie, zbieranie piersi.

      Pod ubraniem biust wygląda ładnie (o ile nie wystaje stanik) w fullcupach
      szytych z trzech części, jednak nie lubię fullcupów i ich nie noszę.

      Kiepsko: Arabella powyżej G, Panache Salsa, Freya Lucille i inne "podstawkowce"
      o podobnym kroju, fullcupy z miską szytą inaczej niż z trzech części, Tango
      plunge (bułki plus miski u góry puste).

      Dramatycznie źle: Charnosy, Inferno, halternecki.
      • heliamphora Jeszcze rozmiar :) 20.07.08, 14:54
        Mam 89/124, noszę 75HH lub 75J, bardzo rzadko 80H lub 80 HH.
        • natalek6 Czy mój biust nie jest nisko osadzony? 25.03.09, 15:13
          Jak w pytaniu. Mi się wydaje, ze jest bardzo nisko osadzony, bo jego podstawę
          mam prawie na wysokości łokcia:(((( A w dodatku jest długaśny, od sutka do pępka
          jest może z 15 cm.........:(
      • kuraiko Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 22.07.08, 00:54
        doszłam do wniosku, że jednak chodzi o zabudowanie stanika... że
        większe miski sa bardziej zabudowane, niż C czy D....
        no bo miseczka C w 75C jest na styk, a czasem lekko bułkuje.
        tymczasem w polskim 70E czy 70F (czyli podobna wielkość miski) miska
        na górze odstaje. no a przecież jest na ten sam obwód :/
        • bruxelka11 Re: kształt biustu a rozmiar 22.07.08, 09:30
          Mnie zadziwa/szokuje/przeraża...jedno moje odkrycie. Mianowicie, to
          że osoba o tych samych wymiarach z centymetra ma inny kształt to
          uznawałam za pewnik...ale...Czasem ktoś na forum wyżalał się, że ma
          TAAAKIE WIEEELKIE, że chce iść natychmiast na operacje plastyczną a
          wtedy dziweczyny z tymi samymi wymiarami pisały pocieszające posty,
          że jak tak można, że taki biust to perzecież mały jest i że same nie
          miały by nic przeciwko temu gdyby im jeszcze się powiększył. W swej
          naiwności widziałam oczyma wyobrażni duże, kuliste, jędrne biusty...
          Ponieważ mam 69-70/92/93,5 to mieszczę się w staniki 65FF i 60G a
          takie są dość popularne na Forum Małobiuściastych. Ja się czuje
          oblbrzymiobiuściasta, ale nic to...śledziłam kto co sprzedaje, kto
          co kupuje z maluszków, jak coś chciałam kupić wypytywałam się o jego
          wymiary i wszystko mi się zgadzało tylko staniki jakoś nie
          leżały :). Myślałam, że to dlatego, że moje piersi są obwisłe a
          małobiuściastych jędrne. No i gdzieś z tyłu głowy zrodziło mi się
          powoli straszne przypuszczenie, które okazało się wkońcu
          prawdą...Ostatnio w galerii LB zobaczyłam kilka zdjęć dziewczyn z
          LMB w stanikach Effuniak w rozmiarach 60G! z wymiarami 70/92! I jak
          zestawiłam moje w 60G ze zdjęciem tych dziewczyn to się poddałam.
          Już nie wiem jak i co kupować, nie wiem jaki mam kształt biustu
          (niskoosadzony, kroplowaty, obwisły, jędrny, mały czy duży?). Nie
          wiem nic. W tym kontekście galeria biustów tygodnia na stanikomanii
          też straciła dla mnie swoją aktualność (ze swoimi stwierdzeniami
          65F - to nie taki duży biust). Bliższe prawy byłoby chyba
          zestawienie kilku typów biustów obok siebie o tych samych
          wymiarach :/ Wogóle..nic już nie wiem oprócz tego, że pije mnie pod
          pachami a miski są na mnie wiecznie zamałe, albo za duże i nie ma
          jabłuszek :)
          • joankb Re: kształt biustu a rozmiar 22.07.08, 09:55
            Bruxelka - to się nawet zgadza z tym, gdzie dziewczyny trafiają. Jedne od razu
            na Duże, jedne na Małe forum. No nic nie poradzę, wniosek jest irracjonalny, ale
            w tych rejonach tabelkowych są duże i małe biusty. Ja mam małe 65FF/60G
            (autentycznie mały biust, w kierunku mało- średniego), a inna dziewczyna o tych
            wymiarach ma duże 65FF czy 60G i duży biust.
            • pierwszalitera Re: kształt biustu a rozmiar 22.07.08, 11:35
              joankb napisała:

              > w tych rejonach tabelkowych są duże i małe biusty. Ja mam małe 65FF/60G
              > (autentycznie mały biust, w kierunku mało- średniego), a inna dziewczyna o tych
              > wymiarach ma duże 65FF czy 60G i duży biust.

              Dla mnie to całkowicie zrozumiałe. Mierząc obwód w biuście mierzemy tylko w najszerszym miejscu, czyli tylko tą jedną najbardziej wypukłą linię. Nikt nie pyta, czy piersi mają dużą podstawę, sięgają wysoko w górę, albo i w dół, czy są to tylko odstające małe stożki. Średnio jakoś pasujemy mniej więcej w tabelkę, ale zdarzyć się też może, że dziewczyna z dużym, ale bardziej przypłaszczonym biustem, ma wymiary mniejsze niż inna z bardziej sterczącym, ale objętościowo o wiele mniejszym. Mnie osobiście sam rozmiar oddaje tylko w bardzo przybliżony sposób wielkość biustu.
              • kotwtrampkach Re: kształt biustu a rozmiar 25.11.08, 03:50
                hmm, to może powinnyśmy się mierzyć w 'rozpłaszczeniu".. :-) tak, żeby pierś
                cała dotykała miarki/nie było pustych miejsc "pod miarką".

                Zaczynam rozumieć, czemu mam większy rozmiar niz inne dziewczyny z moimi
                wymiarami - po prostu moje piersi sa blizej siebie - gdyby je zmierzyyć w tangu,
                pewnie wyszłoby mi więcej.. :-|
                • tfu.tfu Re: kształt biustu a rozmiar 25.11.08, 12:20
                  maith radzi się na leżąco mierzyć :) może spróbujecie?
          • yaga7 Re: kształt biustu a rozmiar 22.07.08, 10:00
            Ja też chętnie zobaczyłabym obok siebie biusty o tych samych wymiarach albo o
            tym samym rozmiarze stanika. Tak dla porównania.

            Zdjęcia prezentowanych tu biustów oglądnęłam, ale też nadal nie wiem, jaki mam.
            • bruxelka11 Re: kształt biustu a rozmiar 22.07.08, 10:32
              Jednym słowem wszystkie rady w stylu mam 70/90 i noszę 60FF
              spotykane w wątkach producenckich można między bajki włożyć :) Nigdy
              już nikomu nic nie będę doradzać :) Jak rónią się od siebie biusty
              opakowany w ten sam rozmiar wyobraźni mi nie staje...
            • indigo-rose Re: kształt biustu a rozmiar 10.06.09, 18:09
              Mogłabym służyć pocieszeniem - obok średniodużych zaprezentowałabym 60G, którego
              nie widać ;)
        • catalinka7 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 06.01.09, 15:51
          www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/292_chinatown.jpg&id=292_c&path=/exhibits/broadband/nudes_01
          prawie jakby mi ktoś zdjęcie zrobił
          przy 78/89 poradzono mi 70D, a ja przymierzałam dwa w rozmiarze 70C i jeden ok,
          a drugi kompletna porazka, na dole ciasny u góry pusty i odstaje. zresztą nie
          wiem czy się dobrze mierzę, bo jak luzno to nie splaszczam sutkow, a pewnie
          jakbym te sutki odstajace odliczyla to ze 2cm mniej
          dołuje mnie to forum, niby lobby małobiuściastych a wiekszosc dziewczyn ma ze
          20cm roznicy w obwodzie;/
          • catalinka7 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 06.01.09, 15:55
            oczywiscie mialam na mysli siostrzane forum:)
    • 3mkm3 Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 22.11.08, 04:23
      Moje wymiary to 70/90, ale piersi mam kuliste, jędrne (wręcz sterczące) i wysoko
      osadzone, są dość małe. Do tego mam 158cm wzrostu i krótkawy korpus. Odległość
      od pachy do nasady piersi wynosi jakieś 9-10cm. Miseczki balkoników freyi
      sięgają mi dosłownie do obojczyków. W tej chwili nie posiadam chyba ani jednego
      w miarę dobrze leżącego stanika, którego w jakiś sposób bym nie przerabiała...
      W związku z tym, myślę, że pomysł z wersja petite jest naprawdę dobry ;)
      • sharivari Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 22.11.08, 15:12
        bardzo słuszny wątek ;)
        rozmiarowo jestem na granicy 65FF i 65G, przy wymiarach 74/100 - no i cóż, że z
        tabelek mi więcej wychodzi, jak biust mój jędrny jeszcze i średnio duży
        większości staników nie wypełnia u góry? Zgadzam się ponadto ze stwierdzeniem,
        że są one dla mnie golfowe lub pancerne. nawet te, które opisywane są jako w
        miarę niskie.
        • felisdomestica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 22.11.08, 20:13
          No widzisz...ja mam identyczne wymiary, a pasują na mnie staniki 70H i ani trochę mniej :-(. Mniejsze bułkują górą tragicznie. Ja składam to na karb jędrności i twardości właśnie :-).
    • ulawit Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 22.11.08, 21:24
      No dobrze, a co nosicie
      w miarę znośnego?
      Nie robiącego piersiom zeza, nie wbijającego się w pachy, z fiszbinami mniej więcej tam gdzie ich miejsce?
      Ideału na razie nie ma a w coś trzeba się ubrać.

      • kamini Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 25.11.08, 17:41
        Piekny watek. Az sie czlowiekowi lzej na sercu robi:-). Mam 73/104,
        przy czym jak ostatnio kupowalam bielizne bylo 77, "pasowalo" 30HH.
        Wzrost 170 cm z czego wiekszosc to nogi, plus krotki korpus z
        wysoko, i na dodatek blisko, osadzonym biustem. Dodatkowo jestem
        waskofiszbinowcem. Freya wlasciwie nie szyje na mnie stanikow.
        Przymierzalam dzisiaj eleonore i arabelle, moge je nosic tylko w
        jednej pozycji... ze skrzyzowanymi rekoma na karku ;-). Przy mojej
        budowie jedyne staniki, ktore leza ladnie to, jedyne z panache,
        tango II plunge, ktorego nie szyja w moim rozmiarze wiec musze
        kupowac wiekszy obwod i kombinowac ze zmniejszaniem. Znalazlam
        kiedys idealny stanik (czasem go sobie wyciagam i ogladam z
        rozmarzeniem), idealny co do wyciecia pod pachami, ramiaczek, ilosci
        haftek i fiszbin- creole z avocado... tyle ze moj biust wrocil juz
        do przedciazowych wymiarow i ich najwieksza, przy dopuszczalnym
        obwodzie, miseczka jest na mnie za mala. W kazdym razie dzieki za
        watek, jakos tak razniej jak sobie czlowiek pomysli, ze inne kobitki
        tez ciagle poszukuja swojego idealu :-).
    • baryszka Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 26.11.08, 15:26
      sylwiastka napisała:

      > -im biust wyżej osadzony (tu chodzi o podstawę biustu, a nie jędrność piersi)
      > tym modele wydają się bardziej zabudowane. Często wbijają sie w pachę i
      > wystają spod dekoltów. Odległość piersi od szyi jest niewielka - dlatego
      > często w takich wypadkach mówi się o stanikach z golfem.


      > - na piersiach niżej zawieszonych (czyli podstawa piersi jest w połowie
      > przedramienia albo niżej, ale nie chodzi mi o położenie sutków) staniki
      > wyglądają na mniej zabudowane i z reguły nie wystają spod bluzek. Sam dekolt
      > jest dłuższy.
      > - Im piersi bardziej okrągłe (bez stanika) tym stanik jest bardziej
      > zabudowany. Takie piersi ponadto często potrzebują większej miseczki niż
      > sugeruje tabela.

      > - piersi o kształcie kropli po założeniu stanika tworzą kule i są modelowane
      > przez biustonosz. Z reguły staniki wyglądają na mniej zabudowane niż przy
      > okrągłych piersiach.
      > - piersi bardzo jędrne też mniej poddają sie modelowaniu przez stanik, często
      > pojawiają się bułki i trzeba nieraz brać miseczkę większą niż wynika z tabeli,
      > a co za tym idzie staniki są bardziej zabudowane.


      > -piersi mniej jędrne - mogą być kompresowalne, i nie tworzą bułek nawet w
      > mniejszych miseczkach, które z reguły są mniej zabudowane i lżejsze.
      > Podsumowując, staniki na piersiach wysoko osadzonych, kulistych i jędrnych
      > wyglądaja na bardziej zabudowane (czasami halfcup wyglada jak balkonik),
      > natomiast na biustach niżej osadzonych, kroplowatych i mało jędrnych staniki

      Przy tym zgłupiałam. Jedynie pierwszy punkit może w miarę pasować. Reszta: mam
      zdecydowanie kroplowate piersi, i to bardzo. NIe jakos powalająco jędrne.
      Potrzebuję 1-2 miski więcej niż wychodzi z tabelki. I staniki są na mnie
      zdecydowanie bardziej zabudowane, niż nie :/
    • kamilik Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 27.11.08, 11:55
      świetny wątek!genialny! czytam LB od maja a dopiero teraz tu trafiłam i to przez
      przypadek :) a już myślałam że jestem jakaś niewymiarowa, bo każdy stanik mam i
      z golfem i piłką pod pachą. ponieważ wciąż jestem poszukująca idealnego stanika,
      i jako wysoko osadzona, bardziej kroplowata, jędrna a przy tym szerokomostkowa
      mam problem z wyszukaniem odpowiednich modeli. może gdzieś zrobić wątek o
      dobrych stanikach na poszczególne kształty?
      chyba że gdzieś taki wątek jest to przepraszam i pomóżcie do niego trafić :)
      na mnie na razie najlepszy stanik jaki mam to Hana z Samanty (65G polskie,
      rozciągliwiec, ale niezabudowany i niskim bokiem - tylko ramiączka się ocierają
      o pachę) - i czekam na maskaradke. ariza była tragiczna, mam jeszcze mariette
      ale to straszna pomyłka.
      • tfu.tfu Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 27.11.08, 13:20
        próbowałam tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=86400032&a=86400032
        ale się wątek nie spotkał z aprobatą ;)
        • kamilik Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 27.11.08, 18:39
          szkoda - dla mnie takie wątki byłyby znacznie bardziej przydatne...a tak muszę
          szperać i szukać dalej - ale może przy okazji znajdę coś jeszcze ciekawszego :)
          • felicia.3 Kamilik:) 04.12.08, 22:17
            Ja tez chyba podobny typ urody do Ciebie i pod tym katem szukam na
            forum.Niestety niewiele na razie znalazlam.Zgadzam sie,ze tego typu watki byly
            by przydatne,ale co zrobic;)Zdaje sie na wizyte w sklepie stacjonarnym,jak tylko
            bede miala mozliwsc i zmierzenie namacalne wszystkiego,co sie da.
          • felisdomestica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 06.12.08, 19:13
            Może, mimo że to trudne i się nas zniechęca, spróbujmy ustalić typy sylwetki pod kątem stanikowym. Może na początek coś takiego:
            1. Wzrost
            a. wysoki (>165)
            b. niski (<165)
            2. obwód pod biustem
            a. raczej szeroki (>75)
            b. raczej wąski (<75)
            3. wielkość biustu
            a. do G
            b. GG i więcej
            4. osadzenie biustu
            a. wysoko osadzony
            b. nisko osadzony
            5. jędrność biustu
            a. raczej twardy
            b. raczej miękki

            Może jeszcze jakieś cechy warto uwzględnić?
            • misiaqasia Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 16.12.08, 20:44
              ja mam biust właśnie taki jak ta pani na zdjęciu

              www.jordanmatter.com/view.asp?url=/exhibits/broadband/nudes_01/055_rockefeller_center.jpg&id=055_r&path=/exhibits/broadband/nudes_01
              czyli raczej kroplowaty, spłaszczony - mało jędrny i nisko osadzony. Wymiary
              stanika niby pasują, ale nie każdy typ stanika mogę założyć na biust.

              Felisdomestica według takiego opisu to do mnie pasuje następująca charakterystyka:
              1b
              2b
              3a
              4b
              5b
            • felisdomestica Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 18.12.08, 00:35
              Ja z kolei mam biust
              1a
              2b
              3b
              4a
              5a
              z tego wniosek, że będą na nas pasować zupełnie inne staniki :-).
            • madeleine32hh Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 18.12.08, 18:30
              ja jestem średniego wzrostu (164), 77/109.
              Rozmiar 32hh/J.

              Biust kroplowaty, wypełniony, czyli można powiedzieć że jędrny, choc grawitacja
              działa :P.
              Miska więcej niż tabela wskazuje.
              Piersi osadzone wyżej niż w połowie ramienia, ale mimo to biustonosze uważane za
              "golfowe" leżą na mnie przyzwoicie, nie wystają nawet z ciut większych dekoltów
              (nie mówię o meeeeeega).
              Do części z nich mogę założyć nawet full cupa Fantasie Rimini, który i tak
              pozostaje w ukryciu.
            • kamilik Re: kształt biustu a zabudowanie stanika 18.12.08, 23:01
              no to ja jestem:
              1b
              2b
              3a
              4a
              5a
              + 3cm odstępu pomiędzy piersiami

              i po wielu próbach w dopasowanej wybrałam megaściśliwe flamenco mileny 70F (czerwone) i właściwie to jest ok, choć koronka mi lekko odstaje i mógłby być szerszy w mostku. szukam dalej choć szczerze mówiąc jestem już na skraju cierpliwości...
              w dopasowanej mierzyłam maskaradki i z tego co pamiętam to bardzo bardzo pasująca było kokietka, niestety nie było rozmiaru
              hestia i sahara rozmiarowo i biustowo jak najbardziej pasowały ale czułam się w nich jak za pancerzem w przeciwieństwie do flamenco które jest za to przyjemnie przeźroczyste i kuszące :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka