apj01 16.10.08, 18:08 Trzydzieści lat temu Kardynał Wojtyła został wybrany na papieża,jak wspominacie tamten dzień? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jecki.p Re: 16.10.1978 16.10.08, 18:20 Pamietamy doskonale. "Habemus papam - cardinalem ...Wojtyla". Wielka niepewnos, wyczekiwanie tlumu. I wyjscie na balkon znajomego kajakarza (, ktorego pierwsze slowa zabrzmia: "Sie lodato Jesu Christo!" Co za moment !!! j. Odpowiedz Link
jessi_a Re: 16.10.1978 16.10.08, 18:53 tak, to byl poniedzialek, a w wiadomosciach padlo tylko jedno lakoniczne zdanie. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: 16.10.1978 16.10.08, 19:21 W historii Polski na 2. miejscu pod względem ważności dat w październiku jest 17.10.1973 Odpowiedz Link
annajustyna Re: 16.10.1978 16.10.08, 19:29 Mialam wtedy dwa latka i nic nie kojarze. Natomiast jak podroslam to w swej naiwnosci myslalam, ze to drugi z kolei papiez w historii. Odpowiedz Link
maria421 Re: Figurant 16.10.08, 19:46 Pamietam ze szlam ulica i nagle zaczely bic wszystkie dzwony. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 16.10.08, 20:11 Coś tam pamiętam, w końcu siedemnaście lat miałem. Niemniej nie przypominam sobie żadnej euforii ani wśród znajomych ani rodziny. Ot wybrano oberxsiędza,... że Polaka? A co za różnica? Odpowiedz Link
jecki.p Re: 16.10.1978 16.10.08, 22:39 Wyrosles zapewne w rodzinie, w ktorej wszyscy "musieli" brac legitymacje pzpr? j. Odpowiedz Link
realdirect2 bylem akurat z przegladem prasy w gabinecie 16.10.08, 22:56 u Edka. Byl z nami jeszcze Kazik (Barcikowski). Bylismy wzruszeni i dumni. Zadzwonila nagle Stasia. Edek wlaczyl podglos i uslyszelismy jak glos drzal ze szczescia. Przez lzy mowila: Mamy Polaka w Stolicy Apostolskiej. Edek wyslal sms-a do Karola z gratulacjami. Odpowiedz Link
jecki.p A czym to, 16.10.08, 22:58 K U R W A, Edek nadawal sms-y ?! telegrafem ? )) j. Odpowiedz Link
realdirect2 gdybym napisalbym, ze wznieslismy toast 16.10.08, 23:38 sovjetskoje igrisstoje, to debile by uwierzyli. Odpowiedz Link
lepian4 Re: nie jacy tylko ktorzy 17.10.08, 09:01 a gdybym napisalbym... Ja bylem w tedy na etapie zadawania pytan. Wiec pytalem sie grzecznie: a kto to, a po co, a na co? Po pieciu minutach wylecialem z bratem przymusowo na boisko. Pamietam, ze strzelilem piekna bramke. W tym momencie dzwony zaczely bic. Z pobliskich okien dobiegaly liczne okrzyki radosci, czasem wzburzenia. Przez chwile mialem wrazenie, ze jestem Bonkiem. Odpowiedz Link
apj01 Re: nie jacy tylko ktorzy 17.10.08, 17:10 jak to dobrze że paru debili wyjechało z kraju,nich nowa ojczyzna się nimi opiekuje,życzę radosnych obchodów rocznicy urodzin przywódcy(20 kwietnia) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 09:21 Skoro temat o Wojtyle, może ktoś w kilku słowach, no...powiedzmy punktach, wyjaśni mi, w jaki to sposób miał się on przyczynić do upadku poprzedniego systemu. Jakoś nie przekonują mnie cytaty o "tej Ziemi" czy o "nie lękaniu się", które i tak ginęły prawie w zwykłej kościelnej retoryce i liturgii obecnej na każdej katolickiej mszy. W tym kontekście wydaje mi się, że także ówcześnie rządzący zupełnie bezsensownie demonizowali postać papieża a już zlecenie zabójstwa (pomijając aspekt kryminalny) było kompletnym idiotyzmem. W ogóle wydaje się, że sami sobie szkodzili inicjując podobne histeryczno-kryminalne akcje. Vide zabójstwo Popiełuszki, o którym słyszało może kilka tysięcy ludzi, a który dzięki zidiociałym bandytom został męczennikiem. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 10:48 Slowa "nie lekajcie sie" byly wypowiedziane w takim kontekscie: "Nie lękajcie się, drodzy bracia i siostry, przyjąć władzę Chrystusa. Dopomóżcie papieżowi i wszystkim, którzy chcą służyć Chrystusowi - i służyć człowiekowi przez Chrystusa. Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych, kierunków cywilizacyjnych. Nie lękajcie się! Chrystus wie, „co jest w człowieku". On jeden. A dzisiaj człowiek tak bardzo często nie wie, co w nim jest. Tak bardzo często jest niepewny sensu swojego życia na ziemi. Tak często opanowuje go zwątpienie, które przechodzi w rozpacz. Pozwólcie zatem - proszę was, błagam was z pokorą i ufnością - pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia wiecznego. Zwracam się do was, umiłowani moi rodacy, pielgrzymi z Polski, bracia biskupi z waszym wspaniałym Prymasem na czele, kapłani, siostry i bracia polskich zakonów - do was, przedstawiciele Polonii z całego świata. A cóż powiedzieć do was, którzy tu przybyliście z mojego Krakowa, od stolicy świętego Stanisława, którego byłem niegodnym następcą przez lat czternaście. Cóż powiedzieć? Wszystko, co bym mógł powiedzieć, będzie blade w stosunku do tego, co czuje w tej chwili moje serce. A także w stosunku do tego, co czują wasze serca. Więc oszczędźmy słów. Niech pozostanie tylko wielkie milczenie przed Bogiem, które jest samą modlitwą. Proszę was! Bądźcie ze mną! Na Jasnej Górze i wszędzie! Nie przestawajcie być z papieżem, który dziś prosi słowami poety: „Matko Boża, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie!" - i do was kieruję te słowa w tej niezwykłej chwili." A tu masz caly tekst homilii z placu Zwyciestwa z 1979 roku : www.zaufaj.com/index.php?option=com_content&task=view&id=374&Itemid=128 Przez ponad 30 lat nie bylo w PRL zadnego podobnego wystapienia transmitowanego na cala Polske. To byla wtedy rewolucja. Rewolucja dusz. Pamietam, ze w czasie calej pierwszej pielgrzymki papieskiej ulice wygladaly jak wymarle, a z otwartych okien dochodzil glos transmisji telewizyjnych. Nie jest tez tajemnica ze JP II wspieral Solidarnosc tak duchowo, jak i materialnie. Fot. Archiwum "NR" Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:00 maria421 napisała: > Slowa "nie lekajcie sie" byly wypowiedziane w takim kontekscie: (...) To nie jest odpowiedź na moje pytanie. > Przez ponad 30 lat nie bylo w PRL zadnego podobnego > wystapienia transmitowanego na cala Polske Na pewno, tylko że podobne słowa ludzie słyszeli i słyszą nadal podczas każdej mszy. Każde kazanie jest pełne podobnych, nic nie znaczących frazesów (znaczy mających znaczenie jedynie obrzędowe) typu "pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka". Odpowiedz Link
annajustyna Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:03 Zbyszku, samp wsparcie duchowe tez jest wazne. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:31 annajustyna napisała: > Zbyszku, samp wsparcie duchowe tez jest wazne. Nie przeczę, że katolikom takie wsparcie było potrzebne. Uważam jednak, że jest przeceniane. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:45 zbyfauch napisał: > Nie przeczę, że katolikom takie wsparcie było potrzebne. > Uważam jednak, że jest przeceniane. Katolikom, czyli 90% Polakow. Partyjnym komuchom faktycznie, takie wsparcie nie tylko nie bylo konieczne, ale wrecz bylo wrogie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:52 maria421 napisała: > Katolikom, czyli 90% Polakow. > Partyjnym komuchom faktycznie, takie wsparcie nie tylko nie bylo > konieczne, ale wrecz bylo wrogie. Wyobraź sobie, że ludzie nie dzielą się jedynie na katolików i komuchów. Wtedy zresztą też nie. Poza tym te statystyczne 90% świadczą też jedynie o krzyżyku w rubryce "wyznanie", o niczym więcej. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:01 zbyfauch napisał: > Wyobraź sobie, że ludzie nie dzielą się jedynie na katolików i > komuchów. Wtedy zresztą też nie. > Poza tym te statystyczne 90% świadczą też jedynie o krzyżyku w > rubryce "wyznanie", o niczym więcej. > Moj drogi, to Ty zaczales mowic o tym, ze to tylko katolikom takie wsparcie bylo potrzebne. Ja tylko przypominam jaka czesc spoleczenstwa w Polsce stanowia katolicy. A orzekanie jakimi oni sa katolikami nie nalezy ani do Ciebie, ani do mnie. > Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:19 maria421 napisała: > Moj drogi, to Ty zaczales mowic o tym, ze to tylko katolikom > takie wsparcie bylo potrzebne. Tak napisałem. Napisałem również, że to wsparcie jest moim zdaniem przeceniane. > Ja tylko przypominam jaka czesc spoleczenstwa w Polsce stanowia > katolicy. I procentowa zawartość katolików w nadwiślańskiej populacji nie ma z tym nic wspólnego. Konkludując, nie podałaś żadnego argumentu potwierdzającego obowiązujący już dogmat o wielkiej, jeżeli nie decydującej roli Wojtyły w obaleniu komunizmu w Polsce. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:40 zbyfauch napisał: > Tak napisałem. Napisałem również, że to wsparcie jest moim zdaniem > przeceniane. Jezeli piszesz ze to wsparcie bylo potrzebne tylko katolikom, to moze tylko katolikom powinienes zostawic ocene tego wsparcia? > > I procentowa zawartość katolików w nadwiślańskiej populacji nie ma > z tym nic wspólnego. Przyznasz chyba ze wsparcie dla 5% ma inne znaczenie niz wsparcie dla 90%? > Konkludując, nie podałaś żadnego argumentu potwierdzającego > obowiązujący już dogmat o wielkiej, jeżeli nie decydującej roli > Wojtyły w obaleniu komunizmu w Polsce. Dla Ciebie dowodem byloby gdyby Wojtyla stanal na czele strajkow albo zrobil pucz przeciw Gierkowi czy Jaruzelskiemu, tak? > Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 16:27 maria421 napisała: > Dla Ciebie dowodem byloby gdyby Wojtyla stanal na czele strajkow > albo zrobil pucz przeciw Gierkowi czy Jaruzelskiemu, tak? Niezupełnie. Łatwiej jednak byłoby mi zrozumieć gdyby powiedział coś bardziej konkretnego niż nawoływanie do otwierania granic Chrystusowi. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 16:37 zbyfauch napisał: > Niezupełnie. > Łatwiej jednak byłoby mi zrozumieć gdyby powiedział coś bardziej > konkretnego niż nawoływanie do otwierania granic Chrystusowi. To znaczy, latwiej byloby Ci zrozumiec gdyby powiedzial "Wyklety powstan ludu ziemi" i nawolywal ze "Boj to bedzie ostatni"??? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 19:42 maria421 napisała: > To znaczy, latwiej byloby Ci zrozumiec gdyby powiedzial "Wyklety > powstan ludu ziemi" i nawolywal ze "Boj to bedzie ostatni"??? Jak już wspominałem, wyobraź sobie, że komunizm nie jest jedyną alternatywą dla katolicyzmu. Mógłby powiedzieć np.: "Ludzie, nie macie już dosyć dyktatury ciemniaków, nie chce wam się rzygać na dźwięk słów "egzekutywa, plenum, kolektyw", czy nie mierzi was prymitywna, ordynarna propaganda, czy ci z was, którzy wzięli sprawy we własne ręce, nie mają dość działania na granicy legalności i pod pogardliwym szyldem "prywaciarza", czy do końca waszych dni chcecie się wlec w ogonie gospodarczym Europy i świata bo bandzie nieudolnych kacyków z partyjnego nadania wydaje się koniecznym ręczne sterowanie gospodarką???...itd...itp..." Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 22:19 Zbychu, trzeba bylo mu to podpowiedziec. Najlepiej trzeba bylo mu ulozyc te obie homilie w taki sposob jak to tu zaproponowales. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:11 To jest odpowiedz na pytanie, jezeli potrafi sie zrozumiec kontekst historyczny tak homilii inaugurujacej pontyfikat i jezeli potrafi sie zrozumiec znaczenie homilii z 1979 roku. A zrozumiec jest bardzo latwo, ze JPII w pierwszej wyraznie mowi o otwarciu granic panstw i systemow zamknietych na Chrystusa (i doskonale wiemy o kim tu mowa) , a w drugiej odwoluje sie do tysiacletniej tradycji chrzescijanskiej Polski i do jej miejsca w Europie. W tym kontekscie staje sie dopiero widoczny caly absurd od 30 lat narzuconego jarzma komunizmu. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:29 maria421 napisała: > A zrozumiec jest bardzo latwo, ze JPII w pierwszej wyraznie mowi > o otwarciu granic panstw i systemow zamknietych na Chrystusa >i doskonale wiemy o kim tu mowa), a w drugiej odwoluje sie do > tysiacletniej tradycji chrzescijanskiej Polski i do jej miejsca > w Europie. W tym kontekscie staje sie dopiero widoczny > caly absurd od 30 lat narzuconego jarzma komunizmu. Ja niestety nie wiem, o kim mowa. Nie uważam też, że negacja katolicyzmu stanowiła o absurdalności systemu. Absurdalność systemu polegała na negacji jednostki, jej wolności (owszem, również wolności wyznania), prawa do prywatnej własności, na pogardzie dla indywidualizmu. Polegała wreszcie na forsowaniu wszechwładzy gospodarczej państwa, na rządzeniu nakazowo-rozdzielczym, na reglamentacji wszystkiego, począwszy od dóbr materialnych, skończywszy na reglamentacji wartości duchowych, kultury i sztuki. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:48 zbyfauch napisał: > Ja niestety nie wiem, o kim mowa. O calym bloku panstw komunistycznych. Tak to trudno odczytac? > Nie uważam też, że negacja katolicyzmu stanowiła o absurdalności > systemu. > Absurdalność systemu polegała na negacji jednostki, jej wolności > (owszem, również wolności wyznania), prawa do prywatnej własności, > na pogardzie dla indywidualizmu. I to jest wlasnie negacja wartosci chrzescijanskich. > Polegała wreszcie na forsowaniu wszechwładzy gospodarczej państwa, > na rządzeniu nakazowo-rozdzielczym, na reglamentacji wszystkiego, > począwszy od dóbr materialnych, skończywszy na reglamentacji > wartości duchowych, kultury i sztuki. To jest pochodna negacji jednostki wlasnie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 12:53 maria421 napisała: > > na pogardzie dla indywidualizmu. > > I to jest wlasnie negacja wartosci chrzescijanskich. Pozwolisz, że się uśmiechnę. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:03 Alez smiej sie nawet do rozpuku. To jest przeciez o wiele latwiejsze niz jakakolwiek refleksja. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:21 maria421 napisała: > Alez smiej sie nawet do rozpuku. > To jest przeciez o wiele latwiejsze niz jakakolwiek refleksja. Ok. już się nie śmieję. Tym bardziej, że to nie dysputa religijna a prośba o wyjaśnienie pewnego aspektu historii. Odpowiedz Link
maria421 Re: 16.10.1978 17.10.08, 13:43 Ale historia to nie tylko fakty i wydarzenia, to tez idee, filozofie ktore powoduja rozwoj cywilizacji lub ich zastoj. Odpowiedz Link
jecki.p Oj Marysiu, Marysiu ! 17.10.08, 15:36 Jakzesz Ty sobie buzie strzepisz po proznicy ! Chcesz naprawde przekonac kogos, kto wyrosl wsrod zapewne w rodzinie zmuszanej do przyjmowanie legitymacji pzpr ? j. Odpowiedz Link
maria421 Re: Oj Marysiu, Marysiu ! 17.10.08, 15:38 Przekonac? Nie licze na to. Po prostu wyrazam wlasne zdanie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Oj Marysiu, Marysiu ! 17.10.08, 16:24 maria421 napisała: > Przekonac? Nie licze na to. Po prostu wyrazam wlasne zdanie. Nie chodziło mi o przekonanie mnie do czegokolwiek a o wyjaśnienie. Ale widać, że ta sprawa jest bardziej kwestią wiary niż obiektywnej oceny faktów. Odpowiedz Link
maria421 Re: Oj Marysiu, Marysiu ! 17.10.08, 16:33 zbyfauch napisał: > Nie chodziło mi o przekonanie mnie do czegokolwiek a o wyjaśnienie. > Ale widać, że ta sprawa jest bardziej kwestią wiary niż obiektywnej > oceny faktów. > Tez wlasnie pisze ze nie chcialam do niczego przekonywac, choc wplyw JPII na obalenie komunizmu nie jest kwestia wiary lecz faktem uznawanym przez historykow i publicystow roznych narodowosci i wyznan a takze przez ateistow. Podobnie chrzescijanskie korzenie Europy nie sa kwestia wiary lecz sprawdzalnym faktem. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Oj Marysiu, Marysiu ! 17.10.08, 16:21 jecki.p napisał: (...) Jeżeli masz nadzieję, że mnie sprowokujesz do jakiejś pyskówki, to zapomnij. Jeśli nie, tym bardziej nie rozumiem po co powtarzasz zaczepkę. Odpowiedz Link
jecki.p w najlepszym wypadku 17.10.08, 17:05 powtorzyc mozna za niejakim G.B. : O sancta simplicitas ! j. Odpowiedz Link
jessi_a Re: 16.10.1978 17.10.08, 18:41 zbyfauch napisał: > Skoro temat o Wojtyle, może ktoś w kilku słowach, no...powiedzmy > punktach, wyjaśni mi, w jaki to sposób miał się on przyczynić do > upadku poprzedniego systemu. > Jakoś nie przekonują mnie cytaty o "tej Ziemi" czy o "nie lękaniu > się", które i tak ginęły prawie w zwykłej kościelnej retoryce i > liturgii obecnej na każdej katolickiej mszy. > W tym kontekście wydaje mi się, że także ówcześnie rządzący > zupełnie bezsensownie demonizowali postać papieża a już zlecenie > zabójstwa (pomijając aspekt kryminalny) było kompletnym idiotyzmem. popatrz na zdjecia archiwalne z tamtych czasow, na bramy strajkujacych zakladow. > W ogóle wydaje się, że sami sobie szkodzili inicjując podobne > histeryczno-kryminalne akcje. Vide zabójstwo Popiełuszki, o którym > słyszało może kilka tysięcy ludzi, a który dzięki zidiociałym > bandytom został męczennikiem. To jest zart? Odpowiedz Link
jecki.p Re: 16.10.1978 17.10.08, 19:10 Nie, jessi, to nie jest zart. To jest mentalnosc Jaroszewiczow i im podobnych. j. Odpowiedz Link
aptus Re: 16.10.1978 17.10.08, 23:02 Dobrze ze nie wszyscy maja takie same poglady i nie ma sensu zeby Maria i Zbychauf byli przekonani co do slusznosci swojego zdania. Wazne ze wszyscy nalezymy do pokolenia JP2, ktory pomagal moralnie i materialnie w upadku komunizmu. Dla mnie osobiscie to wielki autorytet, dzieki ktorego naukom ksztaltowaly sie poglady kilku pokolen polskiego spolczenstwa bez wzgledu na wyznanie i przed ktorym rezim komunistyczny sie bal (proba likwidacji w 1981 przez kooperujacy z KGB wywiad bulgarski). Odpowiedz Link