Dodaj do ulubionych

Z piersi na B.Pepti-jak?

15.02.09, 12:56
Chcę przestawić córcię na Bebilon Pepti. Ma 11 m-cy, karmię ją rano,
po kąpieli i czasem w ciągu dnia raz. Zastanawiam się jak się do
tego zabrać. Najpierw chcę wykluczyć karmienie po kąpieli ale nie
wiem czy mam je od razu wykluczyć czy po trochu. Ja od dwóch dni
daję jej 100 ml B.Pepti a nast. podaję pierś, zamierzam powoli
zwiększać ilość B.Pepti przez co automatycznie będzie mniej jadła z
piersi i w końcu wykluczyć to karmienie i tak samo zrobić z porannym
karmieniem ale nie wiem czy dobrze sobie to wymyśliłam bo nie mam
doświadczenia w tej materii :-) Stwierdziłam, że jest to o tyle
dobre, że mogę zaobserwować czy jej to mleko odpowiada(alergiczka)i
bezboleśnie dla obydwu stron powoli ją odstawię. Czy możecie się
podzielić swoimi doświadczeniami? Czy dobrze postępuję? Co powinno
mnie zaniepokoić(czy typowe objawy typu wysypka, ból brzucha, kolki
czy coś innego)jeśli okazałoby się że jej to mleko jednak nie
odpowiada?z góry dziękuję za odp.
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 15.02.09, 14:45
      możesz ściągać swoje i mieszać z BP stopniowo zwiększając ilość BP tak by już
      tylko to jadła. pytanie, jak wykluczyć pierś, tego nie wiem.

      na BP nie powinno być żadnych wysypek, bo białko serwatkowe jest shydrolizowane.
      BP zawiera śladowe ilości laktozy i probiotyki i to połączenie nie było
      tolerowane przez moją drugą córę (biegunki), więc piła Nutramigen. obecnie pije
      sojowe, też alternatywa dla alergików. możesz rozważyć taką możliwość, bo jest
      smaczniejsze.

      polecam forum 'alergie'.
      • lolajna7 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 15.02.09, 19:24
        Nam też chciała lekarka dać Nutramigen ale ponieważ słyszałam że
        jest paskudny w smaku a młoda zawsze jadła raczej dobre rzeczy
        (mleczko mamusi, owoce, warzywa) to stwierdziłam że może być ciężko
        i zapytałam o B.Pepti na co ona stwierdziła że w zasadzie to ok bo
        nie ma różnicy a jeśli ktoś porównywał smak(moja teściowa :-) ) i
        stwierdził że BP lepszy to przepisze mi ten no ale właśnie spotkałam
        się z opiniami że BP też nie zawsze jest dobrze tolerowany więc na
        razie uważnie obserwuję(choć dziś poszła spać tylko o cycusiu bo się
        uśpiła w gościach ;-) )w sumie może mogłam spróbować bo (odpukać-puk
        puk puk)wypiłą mleczko bez skrzywienia ale nie wiem czy tak samo
        byłoby z Nutramigenem czy też w ogóle by już nie chciała nic pić...
        zobaczymy

        Co do ściągania to ja nigdy nie byłam w tym dobra a teraz to już w
        ogóle nie wiem czy bym coś odciągnęła bo piersi mam mięciochy
        (chociaż mała je i nie narzeka :-) )Młoda używa smoczka więc łudzę
        się że nie będzie problemów z rezygnacją z piersi bo zawsze może
        sobie smoka do spania pociumkać(wszelkie picie dostaje w niekapku)
        tyle że cały czas się zastanawiam czy decyzja o odstawieniu jest
        dobra bo wyczytałam dzisiaj że w przypadku skazy im dłużej na piersi
        tym lepiej(tyle że ona ciągle jest "wysypana" a ja już nie wiem od
        czego)...:-/
        • oli.nek Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 15.02.09, 19:50
          jeśli jest ciągle wysypana a ma już 11 m-cy to niech cię sumienie nie gryzie, że
          odstawiasz ją od piersi, bo i tak już dużo jej dałaś.

          co do hydrolizatów to różnica między Nutramigenem a BP jest taka, że Nutramigen
          to hydrolizat białka kozeinowego i to mleko nie zawiera laktozy, więc jest
          idealne dla dzieci z nietolerancją laktozy, wrodzą czy nabytą, czyli moja córa.
          BP to hydrolizat białka serwatkowego ze śladową ilością laktozy z probiotykami
          idealny również dla dzieci z zaparciami. nie ma przewagi jednej mieszanki nad
          drugą. twierdzę nawet, że lepiej zaczynać od BP niż Nutramigenu.

          co do wysypki, jeśli to uczulenie na białko i stąd wysypka to może ona schodzić
          miesiąc lub dłużej jeśli jeszcze ciągnie pierś. dopiero całkowite przejście na
          BP może wyjaśnić (lub nie) sprawę.

          czy rozszerzyłaś dietę? był problem? zobaczyłaś, że po czymś są większe zmiany?

          co do smaku - moje dziecko zażerało się wręcz i BP i Nutramigenem, więc nie
          ważne czy dla ciebie jest niedobre, bo nie chodzi o smak a właściwości lecznicze
          a raczej zapobiegające uczuleniu, które rozstraja organizm.

          moja córa z powodzeniem pije mleko sojowe z kartonu, bo jest bezbiałkowe (chodzi
          o białko 'krowy') i bezlaktozowe czyli idealne. z resztą, pije je też starsza
          córa. nikt się nie skarży na smak, bo wręcz smakuje jak zwykłe mleko. to też
          jest dobra alternatywa dla uczuleniowców.

          podawaj BP i obserwuj. postaraj się zejść z piersi, by mieć pełniejszy obraz.
          życzę powodzenia!
          • lolajna7 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 16.02.09, 15:07
            Sprawa wygląda tak że do 6 miesiąca jadłam niestety serki, jogurty
            bo nikt mi nie powiedział że to co jej się robi na buzi(nie
            błyszczące policzki tylko taki jakby liszaj na czole)to od nabiału,
            dermatolog powiedziała mi(a ponieważ potwierdziła moje
            przypuszczenia to uwierzyłam) że to ciemieniucha jej się przeniosła
            bo podobno może się tak dziać a ciemieniuchę miała taką że nie
            mogłam dać rady(teraz wiem że to przez skazę)dopiero koleżanka mi
            powiedziała że jej to wygląda na skazę i wtedy też odstawiłam nabiał
            na próbę. Skóra wyglądała trochę lepiej ale fakt jest taki że oprócz
            maści robionej na zmiany to nic jej na buzię nie dawałam(krem tylko
            przed wyjściem na dwór). Ponieważ skóra wciąz nie wyglądała tak jak
            powinna odstawiłam jajka(na wszelki wypadek) ale w tym samym czasie
            zaczęłam jej smarować buzię emolientami i w sumie nie wiem do tej
            pory( a nie mam odwagi spróbować szczególnie że skóra wciąż nie jest
            idealna)czy to dzięki smaorwaniu czy jednak jajka. Jak jej
            rozszerzałam dietę to nie było problemów typu wzdęcia, biegunki,
            zatwardzenia ale ponieważ wciąż coś miała na skórze to ciężko mi
            było zaobserwować czy ewent. coś ją uczula. Tak jest do tej pory
            niepotrafię powiązać pogarszającego się i polepszającego się stanu
            skóry z niczym. Odstawiłam jej żółtko, seler, chleb, ryby i wciąż
            coś ma(tzn.raz więcej, raz mniej, czasem prawie nic a następnego
            dnia znów wysypana)więc wróciłąm do odstawionych potraw.Być może po
            prostu nie umiem wybadać sprawy. Może powinnam jej dawać jabłka,
            ziemniaki i marchew i jak/jeśli jej zejdzie wszystko to powoli jej
            wprowadzać na nowo ale to krecia robota tym bardziej że ja raczej na
            takim jedzeniu nie dam rady ciągnąć(bo tak byłoby optymalnie póki
            jest na piersi-tzn.żeby ją wybadać musialbym tak samo jak
            jej "wprowadzać" nowe rzeczy również sobie). Nie jadłam od porodu
            cytrusów, czekolady, od niedawna zaczęłam podjadać(choć już
            zrezygnowałam)takie cukierki z miodem i orzechami ale jeśli ona
            wciąż to ma a ja jem je od niedawna tzn. że nie od nich. Teraz już
            wiem że przy ewent. następnym dziecku będę jednak wolniej wszystko
            wprowadzała i obserwowała ale ileż można jeść samą marchew(za
            ziemniakaimi młoda nie przepada)tyle że przy Emilce problemem było
            późne(z powodu niewiedzy) odstawienie mleka a więc ciągła obecnmość
            wysypki przy wprowadzaniu nowości :-/

            Na razie nie zauważyłam nic po BP niepokojącego ale to raptem dwa
            dni po 100 ml :-) chciałabym jeszcze do jej roczku pociągnąć to
            karmienie ranne(bo takie miałam założenie że karmię do roku) zresztą
            tak wygodniej bo nie muszę wstawać butli szykować ;-) ale zobaczę
            czy po kąpieli da radę tak bez cycusia, na razie zacznę powoli
            zwiększać ilość BP i może jak już będzie syta to sama zrezygnuje z
            piersi...

            Dziękuję Ci oli.nek że zajmujesz sobie czas odpowiedziami na moje
            pytania ale wiedz, że naprawdę mi pomagasz :-) szczególnie w sprawie
            rezygnacji z piersi bo już zwątpiłam w podjętą decyzję(tzn.o
            odstawieniu)ale mnie podbudowałaś :-)
            • oli.nek Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 16.02.09, 19:05
              ja też byłam o to jedno alergiczne dziecko mądrzejsza i przy drugiej córce to
              już było wszystko z długopisem w ręku. w 3 tyg. życia wyszła skaza białkowa,
              zmiany skórne wędrowały od głowy aż po ramiona dekolt. przeszłam szybko na BP i
              w miesiąc nie było śladu po zmianach. ale rozszerzanie diety to był mały
              koszmarek. nie przechodziło NIC na początku. ale jak mówiłam, wszystko
              wprowadzałam POJEDYNCZO w odstępie minimum tygodnia i wszystko zapisywałam.
              kartka długo wisiała na lodówce. pierwsze co w końcu przeszło to szpinak i
              ziemniak i na tym bazowałam na początku. do tego dodawałam kurczaka lub indyka i
              tak wyglądała pierwsza zupa. żadne jabłko. żadna marchew. pomidorów do dziś nie
              je - czyli jakby, im bardziej 'barwne' warzywa tym łatwiej uczulają. owoce
              alergizują jeszcze łatwiej niż warzywa. do pierwszych urodzin jadła tylko
              banana. polecam, bo pomimo, że jest zaliczany do owoców cytrusowych, rzadko
              uczula i świetnie wpływa na jelita.

              do pierwszych urodzin też wyszła nietolerancja laktozy i glutenu, przeszliśmy na
              Nutramigen, który okazał się wybawieniem. do tej pory były ciągłe biegunki.
              pierwszy tort był bezjajeczny, bezglutenowy, bezbiałkowy. drugi (już w maju)
              będzie normalny.

              po pierwszych urodzinach nietolerancje i alergie zaczęły mijać. podawaj
              probiotyki, a może nawet synbiotyk jak beneflora, podawaj stale. pomaga w
              odbudowie jelit.

              dziś córa je gluten w małych ilościach bez sensacji, nabiał również chociaż po
              mleku HA ma wysypkę (wypróbowane) czyli skaza jest dalej. pamiętaj, że
              wprowadzając nabiał zaczynaj od masła klarownego, dopiero potem ser biały,
              jogurt. mleko HA jest na końcu, nie mówiąc o zwykłym. ale może kiedyś
              spróbujecie sojowego i będzie ok.

              możesz spróbować na razie wykluczyć z diety największe alergeny - czyli wszystko
              co od krowy odpada, nabiał + jajka + mięso jak i zupy na wywarze mięsnym, nie
              mówiąc już o kostkach. i żadnych deserków, bo też nie wiadomo co tam jest.

              i naprawdę, co do piersi, to już prawie rok jak karmisz i co najważniejsze jej
              miałaś dać, to już dałaś. w końcu powinnaś coś zjeść ;) bo szczęśliwa najedzona
              mama to i szczęśliwe dziecko :)

              co do ciemieniuchy, to tak, najczęściej objaw alergii. obydwie moje córy ją
              miały. ale młodsza krótko bo ją 100 razy lepiej prowadziłam niż starszą. starsza
              ma azs, po kolejnych odrobaczaniach skóra jest w bdb stanie. ale to już temat na
              inny wątek ;) bo w ostatnim moim słowie dodam tylko tyle, że pasożyty dają
              objawy łudząco podobne do alergii. pozdrawiam!!
              • lolajna7 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 17.02.09, 10:54
                Ja właśnie zaczęłam jej niedawno podawać probiotyki polecone przez
                pediatrę(zorientowaną co do skazy) a dzisiaj mnie tknęło coś i
                przeczytałam ulotkę-przeciwskazanie: alergia na białko mleka krowiego
                (szlag mnie trafił) Lakcid, dzisiaj mąż ma kupić jakieś inne
                dozwolone... :-/

                Zupki gotuję jej bez mięsa(tzn.osobno)i dodaję tylko czasem troszkę
                bazylii, oregano, pietruszkę czy koperek(nie solę).

                Co do robali to właśnie niedawno się dowiedziałam że tak może być.
                Mam już skierowanie na badanie pod kątem pasożytów(czyli robali) bo
                na nic innego nie chciała mi lekarka dać(stwierdziła że nie ma po co
                bo najpierw zobaczymy co wyjdzie-a przecież to że nie ma owsików nie
                daje żadnej informacji odnośnie np. lamblie)więc zrobię najwyżej
                odpłatnie tylko szukam sprawdzonego lab.u mnie w mieście ale na
                razie nikt mi nic nie chce podpowiedzieć :-/

                Ostatnio dowiedziałam się też że alergia może być spowodowana
                szczepionkami podawanymi dzieciom ale dopiero się "wczytuję" w
                temat ;-)
                • oli.nek Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 17.02.09, 13:11
                  Dicoflor 30, probiotyk, jest dla alergików, nie chodowany na białku kurzym.

                  badanie tzw. "na pasożyty" jest badaniem z kału, więc nie zbada owsików. zbada
                  obleńce, ale owsiki bada się tzw. badaniem plastrowym, zbiera jaja z okolic
                  odbytu, krocza i przykleja na laboratoryjne szkiełko, bo owsiki składają jaja
                  pozaustrojowo i w kale ich nie ma. badanie na lamblie jest płatne, więc na nic
                  ci skierowanie. możesz zrobić bez. gdzieś 28 zł. ale zapytaj w labie.

                  co do szczepionek, to chodzi głównie o rtęć je konserwującą. może niszczyć jelita.

                  pozdrawiam!
                  • lolajna7 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 18.02.09, 12:42
                    Dzięki, mąż właśnie wczoraj kupił ten Dicoflor, będę podawała małej
                    przez ok. 6 tyg a później zrobię przerwę. Szkoda że nie podawałam
                    jej wcześniej ale lekarka niestety mnie nie poinf.że jest taka
                    ewentualność :-/ może nie miałaby teraz problemów z alergią...
                    • joannaiwa Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 18.02.09, 17:02
                      poczytaj jeszcze tu

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=89390574&a=89390574
                      • lolajna7 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 19.02.09, 12:45
                        Hej dziewczyny :-)
                        No i klops, nie wiem czy po tych probitykach(po Lakcidzie tak długo-
                        po dwóch małych fioleczkach) czy po BP ale młoda jest wysypana i to
                        dość mocno jak na nią, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie że tak
                        jeszcze nie była bo ma mnóstow tych czerwonych liszajków na brzuchu
                        i plecach a do tej pory miała ewent. na rękach i buzi troszkę... Czy
                        to może być reakcja na probiotyki czy jednak BP jej nie odpowiada?
                        Czy przy nietolerancji laktozy również pojawia się wysypka czy
                        raczej ból brzucha(bo my-na szczęście...pukpukpuk odpukać-poza
                        wysypką nie mamy żadnych innych problemów)?
    • elzbieta76 Re: Z piersi na B.Pepti-jak? 19.02.09, 14:37
      Witaj!Widzę ,że masz nie lada problem.Ja identycznie przestałam karmić piersią w
      11 m-cu i przeszłam na bebilon pepti.Na zwykłe mleko reagowała czerwoną plamą w
      okół ust i nic więcej.Po 12 m-cu i tak podawałam jakiś nabiał tz. danonka lub
      serek wiejski naturalny,ponieważ stopniowe wprowadzanie takich produktów
      prowadzi do tolerancji przez organizm.Życzę powodzenia .Paula ma 16-m-cy i dalej
      pije pepti...
      • lolajna7 Czy na BP też tyle sikają? 20.02.09, 12:18
        Dziewczyny czy wasze pociechy też tak dużo sikały po BP? Bo moja już
        trzecią noc z rzędu miała przesikaną pieluchę(łącznie z bodziakiem i
        śpiochami)a dostaje tylko ok110ml to co będzie jak jej dam
        przepisowe 210ml?!Przedtem spokojnie można ją było przebrać o 7-8
        rano a teraz zmieniam jej pieluchę o 3-4 bo już jest przesikana!
        Pewnie wyjściem byłoby dać jej najpierw mleko a później kąpiel i spać
        (bo może część by już wysikała w międzyczasie) ale ona jest nauczona
        że po kąpieli dostaje mleczko, myjemy ząbki i lulu... Poradźcie co
        robić(dodam że od zawsze na noc zakładam jej pieluchę o rozmiar
        większą)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka