Gość: Rowin IP: 69.72.194.* 15.03.09, 23:33 Ku przestrodze: www.zw.com.pl/galeria/284828,1,343548.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Iks Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.aster.pl 16.03.09, 01:15 Brutalna prawda jest taka, że on przynajmniej nie spowoduje już wypadku, w którym ktoś postronny mógłby zginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 09:27 Może troszeczkę szacunku, mimo, że nie jestem entuzjastą motocyklistów, myślę że ten zwrot nie do końca jest tutaj na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 09:38 > Może troszeczkę szacunku, Jeśli ktoś nie okazuje szacunku dla swojego życia to niech nie oczekuje szacunku od innych ... Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz 16.03.09, 12:38 Tak naprawdę zbyt mało wiadomo o tym wypadku, żeby sądzić motocyklistę. Bardzo głupie są teksty o nerkach i dawcach. To samo przecież można powiedzieć o wszystkich kierowcach samochodów, autobusów, pieszych itp. itd. którzy giną w wypadkach. Analizując po krótce to co widać na zdjęciach należy stwierdzić: 1) Samochód został tylko trochę uszkodzony (np. tylna szyba jest cała cała) 2) Wypadek zdarzył się tuż przed przejściem co sugeruje, że samochód hamował na światłach a motocyklista nie zdążył (każdy kto jeździ trochę samochodem miał zapewnie doświadczenie z awaryjnym hamowaniem przed światłami, bo inny kierowca jadący przed nim w ostatniej chwili zdecydował się hamować). 3) Motocykl został tylko trochę uszkodzony (przednie koło i widelec są całe). Wszystko to wskazuje, że motocylista próbował hamować (gdyby uderzył pełną prędkością w tył tego samochodu - uszkodzenia samochodu i motocykla byłyby znacznie większe). Wszyscy, którzy jeżdżą tym odcinkiem wiedzą z jaką prędkością jeżdżą tam również samochody (bardzo często nawet powyżej 100 km/h). Niestety motocyklista nie zdążył wyhamować. Nie piszę, że to nie jest wina motocyklisty. Chodzi mi tylko o to, że po prostu miał pecha. Należy się trochę szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 14:23 > Wypadek zdarzył się tuż przed przejściem co sugeruje, że samochód > hamował na światłach a motocyklista nie zdążył Cytaty z artykułu: "Motocyklista jadący kawasaki z ogromną prędkością uderzył w stojącą na czerwonym świetle toyotę." > Chodzi mi tylko o to, że po prostu miał pecha. Faktycznie - miał pecha, że tam stał samochód - inaczej przejechałby na czerwonym świetle bez przeszkód. Odpowiedz Link Zgłoś
agawop Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz 16.03.09, 17:29 Ależ nikt inny tylko oni sami mówią o sobie "dawcy"... Więc w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z_szacunkiem A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.171.110.54.static.crowley.pl 16.03.09, 13:42 rodziny, którą wiozę samochodem. W sobotę wieczorem dwóch motocyklistów szalało na Modlińskiej, mając głęboko gdzieś przepisy drogowe i zwykły rozsądek. I zeby było jasne, nie żal mi tych samobójców. Martwię się o siebie, swoich bliskich i swój wózek, który nie jest bynajmniej nówką. Nie jestem w stanie wykrzesać z siebie wspólczucia dla kogoś, kto swoim zachowaniem, świadomie naraża MOJE ŻYCIE!! To, że nie szanuje swojego, to przyczyna, dla której bardzo mi się podoba tytuł tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berman Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 14:56 Modlińska jest typowym miejscem dla wyścigów motocykli ( długie proste , trzy pasy). W sezonie codziennie widzę jak startują spod swiateł na jednym kole. Jak dla mnie to problem jest wtedy, kiedy debile innych zabijają albo okaleczają. Dotyczy to takze wariatów w samochodach, których na Modlińskiej nie brakuje. Na ulicy jest monitoring w tym przy Ekspresowej, gdzie zdarzył się ten wypadek. Wnioskuje, aby takie wypadki zarząd miasta pokazywał w internecie właśnie ku przestrodze jak pisał Rowin. A określenie "Swieże nerki" koledze trzeba wybaczyć bo to typowe ostrzeżenie z CB określające motocyklistów pędzących daną "dróżką" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.spray.net.pl 16.03.09, 21:51 nie mówię że to nie wina tego motocyklisty, ale nie znamy szczegółów tego wypadku, tak jak pisał ktoś wyżej zniszczenia motocykla nie były zbyt duże. Cytaty z artykułu: "Motocyklista jadący kawasaki z ogromną prędkością uderzył w stojącą na czerwonym świetle toyotę." W tym samym artykule było napisane jeszcze o 22 wieczorem że jest utrudniony ruch w stronę LEGIONOWA......także nie przywiązywał bym wielkiej wagi do tego co tu wypisują. Absolutnie nie bronię tutaj nikogo, chodzi mi tylko o zwykły szacunek dla ludzkiego życia i nie ferowanie wyroków, gdy nie ma sie pojęcia o wypadku, a opiera sie jedynie na stereotypach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jago Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.flashnet.pl 17.03.09, 22:46 dyskusja z tymi forumowymi przygłupami bez szacunku do czyjejś nawet zawinionej śmierci nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L4 Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.acn.waw.pl 18.03.09, 22:56 Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. I na pewno nie bezmyślną jazdą. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekeke Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej 18.03.09, 16:22 Faktem jest że każdy kierowca, który jedzeie znacząco szybciej od innych "uczestników ruchu", lub który lawiruje pomiędzy innymi pojazdami, bardziej naważony jest na pobyt w czarnym worku... Nie mam nic przeciwko motocyklistom ani kierowcom samochodów jadącym podobna prędkościa co inni i takim którzy jadą środkiem "swego" pasa, nie wciskają się pomiedzy samochody. Niestety, stereotyp może obalić tylko to środowisko którego stereotyp dotyczy. Póki w gronie motocyklistów są saleńcy, póty będa kojarzeni z lekkomyślnością i transplantologią. Przecież można np. zakazać reklam prędkości jako cechy pojazdu. Można wprowadzić drakońskie podatki od motocykli o duzej mocy (np. akcyzę i PCC), można wymóc drakońskie wysokie stawki ubezpieczeń dla takich pojazdów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ifares Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej IP: *.eranet.pl 18.03.09, 22:59 To i tak nie da.Wszystkie beda mialy wtedy 50 cm3 "pojemnosci".Jak ktos nie ma troche zdrowego rozsadku to przepisami tego na dluzsza mete nie wymusisz.A poza tym zaraz rolzlegna sie glosy, ze skoro jednoslady to i samochody.Teraz mam takie prawa i swobode, ze prawie kazdy z nas zaraz pobiegnie do strasburga;-)jak mu sie cos zabroni. Nawet dzieciakom w szkole nie mozna "zbadac" czy ma czyste wlosy a Ty chcesz wprowadzac ogranicznia? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekeke Re: A ja proszę o szacunek dla mnie i dla mojej 19.03.09, 10:43 > A poza tym zaraz rolzlegna sie glosy, ze skoro > jednoslady to i samochody. Odnośnie "osobówek" spokojnie mógłby być zakaz reklamowania wysokiej mocy silnika, tego że można nim dojechać szybciej niz inni. Kuszebie czyms takim obecnie przyczynia się do większej ilości wypadków. A podatek "ekologiczny" i tak kiedyś będzie (tylko przede wszystkim zależny nie od pojemności silnika a od czystości spalin). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek wspaniale potwierdzenie Twojej tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 16:28 dwoch glupich - wiecej mocy silnika niz obliczeniowej mozgu miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6410737,Motocyklista_zginal_w_wypadku_na_Ochocie.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekeke Re: wspaniale potwierdzenie Twojej tezy 23.03.09, 17:22 trzeci naj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek kolejne wspaniale potwierdzenie Twojej tezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 07:35 motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/tragedia-kawasaki-w-bmw/komentarze,1286203,,21210641 ciekawy wpis pod ciekawym tematem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bratek Re: wspaniale potwierdzenie Twojej tezy IP: *.aster.pl 23.03.09, 19:55 Następny przykład głupoty motocyklisty. No co tam, musi byc naturalna selekcja . Takie jest życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prahnitz Nikt takich nerek nie chce IP: 212.244.73.* 18.03.09, 16:20 Motocykliści to żadni dawcy - narządy po wypadkach są tak poobijane, że się nie nadają do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: Nikt takich nerek nie chce 19.03.09, 11:08 Sam jestem motocyklistą, znam też wielu motocyklistów i nigdy z ich ust nie słyszałem, żeby sami o sobie mówili "dawcy nerek". Zawsze tak mówią albo kierowcy, albo nawet Ci, którzy nie posiadają prawa jazdy ani samochodu, pogłębiając stereotypy. Oczywiście w gronie motocyklistów są wariaci i szaleńcy, jeżdżacy na jednym kole, wyprzedzający między samochodami na maksymalnej prędkości itd., itp.. Prawda jest jednak taka, że większość wypadków motocyklistów jest spowodowanych przez innych użytkowników ruchu. Najczęstszy przypadek to kierowca skręcający w lewo i nie widzacy nadjeżdzającego motocykla - dla samochodu to jest stłuczka lub zderzenie gdzie działają pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i strefy zgniotu - czyli to, czego nie ma w motocyklach. Jak już pisałem - w gronie kierowców można spotkać równie dużo szaleńców i w takim razie ich również trzebaby nazywać "dawcami nerek". A co z rowerzystami jeżdżącymi po pijanemu? A co z osobami przechodzącymi przez ulicę w niedozwolonym miejscu? Czy ta sama nazwa nie pasuje również do nich? Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie złamał żadnego przepisu drogowego (mówię o kierowcach posiadających prawo jazdy i jeżdżących samochodem a nie o pasażerach autobusów lub pieszych). Tylko zanim rzucisz, zastanów się głęboko, bo kamień fałszywie rzucony, wróci do ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek z tym kamieniem to oklepany greps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:34 ale fakt, ze to tylko amatorzy mowia "dawcy nerek" o szalejacych jednosladowcach zawodowiec wie, ze organy po takich wypadkach sa zniszczone od srodka - rozerwane cisnieniem plynow poza tym proporcjonalnie liczba motocyklistow - nieszalencow jest znikoma - wsrod kierowcow dwusladow dominuja zwykli, stateczni kierowcy - znajacy kodeks drogowy a kodeks drogowy stanowi, ze kiedy skrecam w lewo z lewego pasa musza wlaczyc migacz - i patrzec do przodu - i gdy nie nadlezdza nikt z naprzeciwka ani z prawej strony (ew. w przypadku skretu z drogi podporzadkowanej jeszcze z lewej) - moge ruszac jesli jadacy za mna z predkoscia 200 kmh motocyklista nie widzi mojego migacza oraz nie zastanawia sie czy na skrzyzowaniu moj samochod nie skreca przypadkiem w lewo - to jest to wylacznie jego wina ze nie wzial ze soba poduszek Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: z tym kamieniem to oklepany greps 19.03.09, 22:04 > poza tym proporcjonalnie liczba motocyklistow - nieszalencow jest znikoma - wsrod kierowcow dwusladow dominuja zwykli, stateczni kierowcy - znajacy kodeks drogowy Trochę się dziwię, że wypowiadasz się w imieniu motocyklistów skoro sam jesteś kierowcą samochodu. Motocykliści nieszaleńcy stanowią większość motocyklistów, a ci szaleńcy (których się zgodzę jest proporcjonalnie więcej niż wśród kierowców samochodów) i tak są w mniejszości ale skutecznie psują opinię wszyskim motocyklistom. > a kodeks drogowy stanowi, ze kiedy skrecam w lewo z lewego pasa musza wlaczyc migacz - i patrzec do przodu - i gdy nie nadlezdza nikt z naprzeciwka ani z prawej strony (ew. w przypadku skretu z drogi podporzadkowanej jeszcze z lewej) - moge ruszac > jesli jadacy za mna z predkoscia 200 kmh motocyklista nie widzi mojego migacza oraz nie zastanawia sie czy na skrzyzowaniu moj samochod nie skreca przypadkiem w lewo - to jest to wylacznie jego wina ze nie wzial ze soba poduszek Przypadek, który opisuję, a który jest najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem motocyklistów, to wypadek na skrzyżowaniu, kiedy kierowca samochodu skręca w lewo a z jego naprzeciwka nadjeżdża motocykl. Kierowca zawsze się tłumaczy, że "przecież go tam nie było", "napewno jechał 200 km/h". Kierowca samochodu nigdy nie przyzna się do winy, a motocyklista już nie może albo nie jest w stanie przedstawić swojej, prawdziwej wersji wydarzeń. Jazda po mieście z prędkością 200 km/h to jest wyobrażenie kierowców a nie rzeczywistość. Jeśli byś jeździł motocyklem to byś wiedział co znaczy prędkość 200 km/h na jednośladzie. Czujesz to bardzo mocno i nie jesteś w stanie długo tak jechać (chyba że na autostradzie, przyklejony do baku motocykla). W mieście musisz cały czas pilnować i reagować na sytuację na drodze. To jest kolejny stereotyp, który tworzą nieznający tematu kierowcy samochodów i piesi. Spróbuj pojechać 200 km/h na motocyklu bez owiewki. Mogę cię zapewnić, że nie potrwa to długo, jeśli w ogóle ci się uda... Notabene jestem też kierowcą samochodu i pieszym - więc mam szerszy pogląd na sprawę. W każdy bądź razie dobra dyskusja pozwala niszczyć stereotypy - a o to chodzi na forum. PS. Acha, a ci "stateczni kierowcy" znający kodeks drogowy nazywani są przez motocyklistów "puszkarze" - bo siedzą w swojej puszce jak sardynki przyklejeni do kierownicy i świata nie widzą poza rejestracją samochodu jadącego z przodu. Oni powodują korki na drogach (choćby codzienny korek nad kanałem Żerańskim przy posterunku policyjnym) oraz wpływają na innych kierowców, zmuszając ich do wyprzedzania i niebezpiecznych sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek 200 kmh po polskich drogach ??? pogielo cie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 17:28 duzym, wygodnym samochodem strach jest jezdzic poza autostradami szybciej niz 120-130 - same dziury, koleiny i tiry oraz kaluze i plamy oleju rozumiem jazde Harleyem majestatyczna 80-90-tka w wiosenny poranek - ale 200 kmh ??? rozumiem, ze poprzeczke roztropnosci masz ustawiona wyzej niz ja - wiec inne tez proporcje widzisz wiekszosc motocyklistow nie wstydzi sie porownywac swojej szalenczej jazdy z odurzeniem narkotykowym, pojawiaja sie takie wyznania jak - wolnosc, oderwanie sie od problemow - w efekcie traca poczucie rzeczywistosci jak 5-latek na balkonie po obejrzeniu Batmana albo Supermana - nie znajacy jeszcze leku wysokosci nie ma co sie oszukiwac - motocyklisci nie daja innym szans na bezpieczne zakonczenie manewru - i gina w blogiej nieswiadomosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B artek Re: z tym kamieniem to oklepany greps IP: *.aster.pl 23.03.09, 20:03 Motocykle jeżdzące między pojazdami, wypzredzanie wszędzie gdzie się da, jazda na czerwonym, Więcej? Osobówki też to robią, tu jest zgoda ale je przynajmniej lepiej widać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekeke Re: z tym kamieniem to oklepany greps 24.03.09, 12:42 > Przypadek, który opisuję, a który jest najczęstszą przyczyną > wypadków z udziałem motocyklistów, to wypadek na skrzyżowaniu, kiedy > kierowca samochodu skręca w lewo a z jego naprzeciwka nadjeżdża > motocykl. Popieram. Wśród kierowców jest niska świadomość tego, że włączając kierunkowskaz (najlepiej odpowiednio wcześniej i do czasu zakończenia manewru) ZNACZĄCO UŁATWIA SIĘ ocenę sytuacji przez innych uczestników ruchu. Typowe jest myślenie że kierunkowskaz to tylko obowiązek, ewentualnie potrzebny wyłącznie jadącym obok. A ci "z przeciwka"? ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek a co daje lewy kierunkowskaz samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 20:06 ustawionego do skretu w lewo - motocykliscie pedzacemu z naprzeciwka ?? tylko kilka modeli samochodow ma na tyle duze migacze z przodu ze sa widoczne z naprzeciwka - jesli te samochody ustawione sa do skretu - pod pewnym katem np 20 stopni - boczne migacze sa zasloniete posrod silnikolkow jest niska swiadomosc tego, ze inni uczestnicy ruchu drogowego nie maja oczu dookola drogi, i ze jednoslady nie sa pojazdami uprzywilejowanymi zejdzcie z chmur chlopaki - dajcie sobie szanse na przezycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek ilustracja moje tezy - nie dal szans sobie ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:10 kierowcy motoryzacja.interia.pl/news/motocykl-rozcial-matiza,1283234 jechali w piatke - zeby sie popisywac przed soba i wzajemnie nakrecac a asfalt zimny i nie trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek skrecajac w lewo kierowca nie mial szans zobaczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 23:00 pedzacego 120 na godzine motocyklisty ten nawet nie hamowal ani nie probowal skrecic - mial szczescie - przezyl, zostal ciezko ranny www.bild.de/BILD/news/2009/04/07/polizei-stellt-schockvideo-ins-internet/mit-diesem-horror-unfall-wollen-sie-leben-retten.html policja niemiecka opublikowala ten film w sieci w celu ostrzezenia przed niepotrzebna smiercia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: z tym kamieniem to oklepany greps IP: *.jmdi.pl 08.04.09, 07:36 No proszę, nie mów tylko, że nie jest możliwa jazda po Warszawie z prędkością 200km/h. I nie trzeba do tego specjalnego toru, wyjątkowych warunków. Wystarczy motor o odpowiedniej mocy, właściwym przyspieszeniu i krótki rozumek... A wiem o tym, bo sama kiedyś taki krótki rozumek miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: z tym kamieniem to oklepany greps IP: *.aster.pl 06.05.09, 23:55 Ale koleś bzdury gadasz motocyklisto zafajdany.Mnie taki jeden straszył, że jego koledzy motocykliści mnie zaje+++bia , bo pas przed nim zmieniałem i mu drogę zajechałem a leciał po Wilsona jak strzała bez kierunków. Pajac.Jak wyjąłem gaz to spieprzał ( groźba karalna i miałem wrażenie ,że realna więc byłem gotowy sypnąć chwastowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytkownikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 07:42 motocyklista widzi znak ograniczenia do 70 kmh 300 metrow dalej skrzyzowanie co robi motocyklista - czyzby zwalnial do przepisowych 70 kmh ? na pewno wie, ze majac jedno swiatlo jest gorzej widzialny dla skrecajacych w lewo - tych na przeciw niemu na pewno wie, ze z jest w stanie w razie czego wyhamowac z tych 70 kmh do 30-40 kmh - majac duze szanse na przezycie w przypadku uderzenia w bok samochodu nie - on dalej mknie nabuzowany adrenalina jak cma do plomienia swiecy - ile fabryka dala Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytkow 21.03.09, 20:06 Kolego Jacku, Myślę, że mamy ten sam pogląd na sprawę, tylko ja staram się to wytłumaczyć z pozycji roztropnego i przewidującego motocyklisty, a ty z punktu widzenia normalnego kierowcy. Zgadzam się, że są motocykliści-szaleńcy i nie stoję po ich stronie. Ale większość motocyklistów zdaje sobie sprawę, że jazda motocyklem to nie tylko przyjemność i radość ale znacznie większe zagrożenie, przede wszystkim dla nich samych. Zapewniam cię, że większość motocyklistów zbliżając się do skrzyżowania patrzy 2 razy uważniej i dokładniej na ruch na drodze i otoczenie niż kierowcy samochodów. Wiedzą czym grozi wypadek i zdają sobie sprawę co im grozi. A przyspieszanie i przejeżdżanie na żółtym świetle, przy zbliżaniu do skrzyżowania wcale nie jest domeną motocyklistów - wielu kierowców samochodów tak robi. Proponuję nie uogólniać i nie osądzać na podstawie postawy kilku spotkanych motocyklistów. Denerwują nas, kierowców samochodów, ci którzy wciskają się w sznurek samochodów, wyprzedzają niebezpieczenie na 3-go czy 4-go, albo na zakręcie. Ale przecież większość kierowców jeździ normalnie. I nikt nie mówi o wszystkich kierowcach "piraci drogowi". A przecież by mogli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 08:50 lubisz ty zaklamywac rzeczywistosc wczoraj spedzilem troche czasu za kolkiem w okolicach Warszawy, nie zauwazylem zadnych ryzykownych zachowan kierowcow - tylko dwa naganne przypadki przejechania na pomaraczowo-czerwonym - na szczescie bez narazenia kogokolwiek natomiast to co wyprawiali wczoraj jednosladowcy - od skuterkow po goldwingi - wola o pomste do nieba kodeks drogowy ich nie obowiazuje - ani jeden artykul dla nich liczy sie adrenalina - nie rozsadek i przy okazji - kodeks drogowy nie przewiduje mozliwosci jazdy jednosladem pomiedzy stojacymi pojadami - jazda po polskich drogach mozliwa jest tylko po wolnym pasach drogowych, poruszanie sie pojazdow grupami powinno odbywa sie rowniez zgodnie z obowiazujacymi przepisami, a nie w sposob stwarzajacy zagrozenie na drodze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maro Re: zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytkow IP: *.subscribers.sferia.net 22.03.09, 18:47 Tak dla wyjaśnienia - jestem motocyklistą. Mam litrowego V-Stroma o mocy 98km. Gwoli wyjaśnienia - jest to moto turystyczne. I jestem 100% przekonany wielce szanowny Jacku, że gdybym przejechał obok Ciebie 50km/h to upierałbyś się, że pędziłem co najmniej 150. A dlaczego? Bo mam głośniejsze wydechy, żeby tacy jak Ty mnie słyszeli, a co za tym idzie widzieli. A tekst o dojeżdżaniu do skrzyżowania i adrenalinie powalił mnie zupełnie. Większość motocyklistów zwalnia i ma oczy dookoła głowy bojąc się, że jakiś "ślepy" wyjedzie na lewoskręcie. Owszem, zdarzają się porąbańcy na ścigach, którzy szalejąc przedłużają sobie małego, ale nie generalizuj i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. między samochodami to bądź pewny, że to ja jestem "na prawie". Poszukaj sobie w necie takich interpretacji. Pozdrawiam (lewa w górze), Maro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:05 strasznie nieumiejetnie klamiesz zawsze, gdy wyprzedza mnie jakis pojazd odruchowo patrze na predkosciomierz - moze ty nie potrafisz - ale 50 kmh od 150 kmh z latwoscia mozna odroznic predkosc z naprzeciwka tez mozna ocenic w porownaniu z predkoscia pozostalych pojazdow - w szczegolnosci kiedy jezdze ta sama trasa twoj post po raz kolejny dowodzi braku kontaktu z rzeczywistoscia typowego dla motocyklistow podobnie z ta interpretacje w necie - wam sie wydaje ze jestescie ponad prawem i jazda motocyklem to gra komputerowa w ktorej mozna sobie dobrac kolejne zycia to nie problem porabancow - tylko tego - ze wlasne porabasntwo traktujecie jako norme Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytko 22.03.09, 20:44 Jak już pisałem wcześniej - jestem zarówno motocyklistą jak i kierowcą. Za kierownicą spędzam znacznie więcej kilometrów i godzin niż na motocyklu. Więc wiem o czym piszesz bo potrafię patrzeć z twojego punktu widzenia. Ale potrafię również patrzeć z punktu widzenia motocyklistów i to mnie odróżnia. Niepotrzebne są epitety i niepotrzebne zdenerwowanie - forum służy do dyskusji. Jeśli ci się nie podobają motocykliści łamiący nagminnie i w tych samych miejscach przepisy - nic trudnego zgłosić to na Policję lub Straż Miejską. Może nie za pierwszym ale za którymś zgłoszeniem przyjadę i złapią na łamaniu przepisów. Nie stoję po stronie motocyklistów łamiących przepisy, jak i nie stoję po stronie kierowców łamiących przepisy. Tylko sam wiesz, że wszystkim kierowcom jeżdżącym po Warszawie możnaby z góry wlepić mandaty bo stawiam dukaty przeciw orzechom, że sam nie jeździsz przepisowe 50 km/h. Więc jak pisałem wcześniej - "rzuć kamieniem". Proponuję abyś wsiadł kiedyś na motocykl i spróbował tej przyjemności. Jeździj zgodnie z przepisami - czyli (będę się upierał) tak jak większość motocyklistów. Z pewnością zmienisz wtedy zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek nie osmieszaj sie powtarzajac ten greps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:50 "Jeśli ci się nie podobają motocykliści łamiący nagminnie i w tych samych miejscach przepisy - nic trudnego zgłosić to na Policję lub Straż Miejską. Może nie za pierwszym ale za którymś zgłoszeniem przyjadę i złapią na łamaniu przepisów." ty tak sama to wymyslilas czy ktos co dyktuje takie glodne kawalki ?? kazdy twoj post przeraza - nie masz zadnego kontaktu z rzeczywistoscia z powodu korkow i ogolnego szalenstwa na drogach unikam spedzenia swojego zycia w samochodzie, gdzie czuje sie niezbyt bezpieczny - mimo, ze mam calkiem spory samochod - chocby z powodu tirow oraz dziur w jezdniach, oraz szalencow w puszkach oraz na silnikolkach tym badziej siadanie na motocykl w takich warunkach zupelnie mnie nie pociaga - tym bardziej, ze nie chce sie identyfikowac z ta subkultura - ktora mowiac o przepisach nie ma na mysli kodeksu drogowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maro Re: nie osmieszaj sie powtarzajac ten greps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 10:22 To jak tak się boisz wszystkiego to najlepiej z domu nie wychodź. Brak mi słów na to, co piszesz, a dosadniej tego nazywać nie będę. Pozdrowienia dla Komalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek nie osmieszaj sie powtarzajac ten greps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:08 silnikolkowiec ma zawsze problemy ze zrozumieniem realnego swiata - a ze swojakiem dobrze mu bedzie nawet slupie - jak ten co sie w sobote rozwalil na slupie na Ochocie z porszawka sie scigal na swiatlach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maro Re: nie osmieszaj sie powtarzajac ten greps IP: *.subscribers.sferia.net 23.03.09, 20:31 Macie coś na pocieszenie: www.tvn24.pl/-1,1592163,0,1,przekroczyl-predkosc-o-115nbspkmh,wiadomosc.html I jak, lepiej Wam? Jacuś, daj głos! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek nie osmieszaj sie powtarzajac ten greps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 07:10 nie jestem rzecznikiem wariatow drogowych tak samo nie znosze piratow w samochodach jak i silnikolcow - i potrafie zauwazyc, ze wiekszosc samochodziarzy nie jest piratami, jezdzi glupio, wolowato, bez wyobrazni - ale przynajmniej przewidywalnie w odroznieniu od silnikolcow - ktorzy jezdza szybko, nie zwazajac na przepisy i stwarzajac zagrozenie dla siebie i innych - sa inni bo chca byc inni - i tu sie konczy ich kontakt z rzeczywistoscia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: zrzucanie odpowiedzialnosci na innych uzytko IP: *.aster.pl 23.03.09, 20:07 Bzdury kolego piszesz. Skargi sobie możesz pisać a urząd miasta nawet nie stać na przeanalizowanie zapisów z kamer monitoringu. Możesz sobie pisac podania o udostępnienie zapisów z kamer i nic, nic !!!. Brak funduszy na analizę i ...... niska szkodliwość piratów. Chyba ,że wreszcie kogoś zabiją. Wtedy może .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek przerobil honde na odrzutowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 16:43 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6439211,Czolowe_zderzenie_motocykla_z_busem__Motocyklista.html wpierw adrenalina - a potem formalina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znowu Maro Re: przerobil honde na odrzutowiec IP: *.subscribers.sferia.net 29.03.09, 21:25 Czy Ciebie to podnieca?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek dolnoslaskie - zabil pieszego isam zginal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:59 oni mysla ze to gra komputerowa i maja trzy zycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek12 Re: dolnoslaskie - zabil pieszego isam zginal IP: *.aster.pl 30.03.09, 20:23 Gorzej jak, przy okazji, kogoś niewinnego zabiją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiera Re: Nikt takich nerek nie chce IP: *.aster.pl 23.03.09, 20:00 Pokaż takiego motocykliste, które jedzie mniej niż 100 po mieście. Pokaże ci takiego co wbił się z prędkości 160 w samochód osobowy skręcający w lewo przed motocyklem jadącym z ww prędkością. Załóż się, że takiego idioty na moturze też nie zauważysz. Policz ile metrów przejechał z taka prędkością zanim wbij się w inne auto. Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Nie pogłębiajcie stereotypów 25.03.09, 09:46 Nie jest moim celem zaognianie dyskusji na tym forum bo jak widzę kierowcy samochodów patrzą tylko ze swojego punktu widzenia i nie słuchają racji innych. Jak już pisałem wcześniej jestem zarówno motocyklistą jak i kierowcą. Jeżdżąc po Warszawie motocyklem rzadko przekraczam 100 km/h i przyzwyczaiłem się, że po kilkuset metrach od ruszenia ze świateł kierowcy samochodów muszą koniecznie udowodnić, że mogą jednak wyprzedzić motocyklistę - zdecydowanie przekraczając prędkość 100 km/h. Jestem przeciwko motocyklistom opisanym w powyższym artykule, uciekającym przed Policją z prędkością 220 km/h. Tak samo jak jestem przeciwko kierowcom samochodów łamiącym przepisy. Sprzeciwiam się jednak uogólnieniom i stereotypom. Kierowcy widzą i denerwują się motocyklistami, którzy przekraczają przepisy ale już z pobłażaniem podchodzą do robiących to samo kierowców. A motocyklistów lub skuterowców, jadących spokojnie to właściwie nie zauważają. A przecież takich jest znakomita większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacel to zacznij od siebie, stereotypie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 18:33 Sprzeciwiam się jednak uogólnieniom i stereotypom. - jakos nie zauwazylem Kierowcy widzą i denerwują się motocyklistami, którzy przekraczają przepisy ale już z pobłażaniem podchodzą do robiących to samo kierowców. - a skad to wiesz ??? A motocyklistów lub skuterowców, jadących spokojnie to właściwie nie zauważają. - slusznie zauwazyles, ze WLASCIWIE - nie mozna bowiem zauwazac czegos czego nie ma jak np. yeti, jendorozec, piekna dziewica czy spokojnie jadacy jednosladem - slusznie, wlasciwie i sprawiedliwie nie zauwazamy czegos czego nie ma A przecież takich jest znakomita większość. - buahahaahahhahahahhahahaaha to bylo dobre - dzieki ! Odpowiedz Link Zgłoś
komalo Re: to zacznij od siebie, stereotypie 30.03.09, 23:09 Kolego Jacku, jak będziesz miał coś ciekawego do napisania to chętnie wymienię się argumentami. Najpierw przeczytaj dokładnie moje posty a jak je zrozumiesz to przedstaw swoje zdanie. Do trollowania się nie podłaczam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek to zacznij od siebie, stereotypie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 07:12 odnosilem sie do twoich postow - i zarzucilem im brak kontaktu z rzeczywistoscia oprocz tego, ze dlugie, nudne i naiwne nic wiecej nie mozna powiedziec - jesli ty jestes dumny ze swoich pogladow - to bardzo mi cie szkoda po prostu wymien argumenty - dotychczasowe sa do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joozek Nastepny w kolejce do raju - jeszcze żywy !!! IP: *.aster.pl 12.04.09, 21:32 A tu następny w kolejce do krainy wiecznej jasności, tym razem w porę uratowali mu życie: www.tvnwarszawa.pl/-1,1595203,0,,szalony_motocyklista__29_punktow_i_1500_zlotych,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek wktroce zageszczenie przed brama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 08:53 motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/idiota-na-jednym-kole-film,1289643 w sordku jeszcze wiecej linkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Znowu wypadek z motocyklistą: Swiderska. !! IP: *.aster.pl 02.05.09, 22:58 Świderska róg Cmielowskiej, sobota koło południa. Nie wyglądało to dobrze. Prędkość przypuszczalna motocyklisty ok 150 km/h - chyba tyle miał na rozbitym liczniku ( kierowca autobusu mówił).Zderzenie z osobowym. Motocyklista odwieziony ale nie wiadomo czy przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek a dzis dwoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 16:37 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6564552,Dwoch_motocyklistow_zginelo_w_wypadkach.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DERO Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.centertel.pl 03.05.09, 22:46 DRODZY TEORETYCY SAME BANIALUKI CZYTAM OD 17 LAT JESTEM KIEROWCA AUTA A OD 2 MOTORKA.... SAME PIERDOŁY DRODZY SAMOCHODZIARZE JAK NIE SPROBUJECIE MOTORKA TO NIKT WAS KILKA RAZY DZIENNIE NIE SPROBUJE ZABIC MALUJACA SIE LASKA BABCIA DZWONIACA FACET PODRYWAJACY JAKAS DUPE NIE BRONIE BARANÓW SZLIFUJACYCH PO 200 NA MODLINSKIEJ ALE NORMALNYCH MOTORKOWYCH GOSCI POMYSLCIE O TYM POTENCJALNI ZAJEBISCI KIEROWCY AUT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 07:35 a jak odroznic ??? zwykle okazuje sie dopiero w trakcie sekcji zwlok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brath Re: "Świeże nerki" na Modlińskiej -sezon rozpocz IP: *.aster.pl 04.05.09, 19:19 Dobre dobre jacek. Buahaha , Dziś jeszcze jeden na jednym kole śmigał po Gwiaździstej i wylądował w jeziorku. Frajerów nie sieją, sami się rodzą jak mawiają. Odpowiedz Link Zgłoś