Zastanawiam sie ostatnio nad planetami retrogradujacymi, a tym samym
tworzacymi az 3 razy ten sam aspekt..... Gdy Saturn byl na moim
Sloncu mialam depresje i zamiast pisac mgr pograzalam sie w niej...
gdy zszedl i zaczal sie cofac depresja mijala, a ja nadal nic nie
pisalam... gdy zaczal wracac zabralam sie w ostatniej chwili za
nauke (tuz przed retrogradujacym Merkurym).... a gdy teraz znowu
przejdzie juz 3 raz przez moje Slonce, lada chwila oddaje napisana
prace mgr...
Jowisz niedlugo wroci do mojego 12 domu i zostanie tu ladne pol
roku, czego moge spodziewac sie?

Czy ktos z was to przezyl?
Dodam ze przed wejciem do I domu duzo schudlam, a teraz przytylam.
Pomyslalam, ze moze znowu schudne

.