Dodaj do ulubionych

Temat arcypoważny.

09.07.04, 10:47
Wybiera się ktoś może w sobotę na browerek (Warszawa i okolice)?
/w sprzyjających okolicznościach przyrody oczywiście/
;)
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Temat arcypoważny. 09.07.04, 11:08
      browerek = połączenie przyjemnego z pożytecznym (browar + rower).. gdzież
      przewidywana meta? ;)

      • netofil Re: Temat arcypoważny. 09.07.04, 11:30
        do schroniska:
        metabolizm - ból dupy na mecie
        :)
        • miltonia Re: Temat arcypoważny. 09.07.04, 13:59
          Chetnie siem wybiore ale bede mogla dopiero po 14.
          Ps. Roweru jeszcze nie kupilam;)
          • edzioszka stadium bredzikowania 10.07.04, 10:05
            wazmitie browiant - musowo! dopiero będzie browarowa jazda, a właściwie od-jazd
            i barowożenie ;)


            • brezly Re: stadium bredzikowania 10.07.04, 10:13
              Acha, wracamy do epoki silnika barowego?

              Do baru buch! kufel w ruch!
              Etc.?

              Barostatkiem rejs?

              Widzialem kiedyś w PRLu cos co mialo napis "Bufet gastronomiczny kat. V".
              • toni_majo Re: stadium bredzikowania 10.07.04, 10:35
                brezly napisał:

                > Widzialem kiedyś w PRLu cos co mialo napis "Bufet gastronomiczny kat. V".

                czyli byl to tzw "Kuflomiot"
                a swoja droga bary takie mialy swoja atmosfere - nie mowie ze
                supermegaprzyjemna, ale jednak
                a na brower tez bym sie wybral ale u mnie beznadziejnie leje!
                Toni
              • edzioszka do baru bo tam cud! 10.07.04, 10:40
                barometr (gastrodrogowskaz) wykazał, iż w "Izy barze" ciśnienie wzrasta ;)

                • toni_majo Re: do baru bo tam cud! 10.07.04, 10:46
                  edzioszka napisała:

                  > barometr (gastrodrogowskaz) wykazał, iż w "Izy barze" ciśnienie wzrasta ;)

                  A to na pewno Edzioszko - najczesciej gdzies w regionie Trzeciopiwia - potem
                  jednak spada ;)))

                  • edzioszka ale ale 10.07.04, 11:00
                    najlepsze masaże pobiera się w barze! nie mylić z podstolnym palcodepctwem ;)
                    • toni_majo Re: ale ale 10.07.04, 11:11
                      edzioszka napisała:

                      > najlepsze masaże pobiera się w barze! nie mylić z podstolnym palcodepctwem ;)

                      no ale mam nadzieje ze nie chodzi o masaze twarzy wykonywane kuflami, stolami
                      ewent. krzeslami, a przy braku odpowiedniego instrumentarium i w desperacji
                      piescia - co jak mi sie wydaje jest specjalizacja "kuflomiotow" czyli "barow
                      kat. V"?
                      • edzioszka drobieńka kobieca słabostka 10.07.04, 11:16
                        lubię poobserwować zapasy owych barczystych browiatorów - w bezpiecznej
                        odległości się znalazłszy (sadysta-dentysta mi niemiły) ;)


                        • toni_majo Re: drobieńka kobieca słabostka 10.07.04, 11:20
                          no tak - to jasne, zlosliwie dodam ze tym panom tez dentysta niemily i sted ich
                          przewiewny usmiech, ktorym oni obdarzaja Pania Barowa.
                          tonio
                          P.S. czy w trakcie obserwacji robisz zaklady?
                          • edzioszka jasne! 10.07.04, 11:29
                            tela, iż ukradkiem - ogół pomyśliwa, iż czytam browiarz (karta napitków
                            wyskokowych).. rozbrzewające dookolnie barotony to najpiękniejsza dla uszka
                            muzyka ;)
                            • miltonia Re: jasne! 10.07.04, 11:33
                              Te zapasy nawet z bliska ongis z zapalem ogladalam.
                              Gdzie ten Netofil? Rzuca haslo i sie ulatnia.
                              • miltonia Re: jasne! 10.07.04, 11:34
                                Ps. Pewnie sie przestraszyl, ze na rame bedzie mnie musial wziac jak kiedys.
                                • toni_majo nie bede wnikal w szczegoly 10.07.04, 11:39
                                  z ta rama, ale w takim razie to jego zachowanie jeszcze dziwniejsze
                                  Tonio (nieco kosmacie myslacy w tej chwili)
                                  • miltonia Re: nie bede wnikal w szczegoly 10.07.04, 11:44
                                    Moglbys te kosmate mysli wywlec na swiatlo dzienne?
                                    • toni_majo Re: nie bede wnikal w szczegoly 10.07.04, 12:05
                                      no nie bo to ..., no czerwienie sie, rece na pulpicie trzesace,
                                      no i nie to forum.
                                      nie, nie, niech to zostanie zykryte "zwiewnym peniuarkiem" tajemnicy
                                      Toni
                                      • miltonia Re: nie bede wnikal w szczegoly 10.07.04, 12:23
                                        Szkoda.
                                        • edzioszka wniknę spąsowiała rumieńcem niewczesnym 10.07.04, 12:48
                                          "chodzi więc o to, by dobrze zrozumieć ten popęd, uspokoić, wejść z nim w
                                          dialog i umieścić na właściwym miejscu.. nie da się go poskromić czy opanować
                                          siłą woli.. kiedy zostaje zintegrowany, uczy nas żyć w przymierzu z innymi, co
                                          z kolei może się przekształcić w spotkanie z drugą niepowtarzalną osobą.. czy
                                          to w małżeństwie, celibacie czy życiu wspólnotowym - nie ma nic piękniejszego,
                                          jak mężczyzna i kobieta kochający się naprawdę"

                                          (za chrześcijańską stroną www)


                                          • toni_majo jezeli to jest chrzescijanskie, to... 10.07.04, 13:12
                                            edzioszka napisała:

                                            > "chodzi więc o to, by dobrze zrozumieć ten popęd, uspokoić, wejść z nim w
                                            > dialog i umieścić na właściwym miejscu..

                                            Edzioszko!!!!!!!!!, to ja tu sie kryguje, a ty czysta pornografie podajesz?!

                                            nie da się go poskromić czy opanować
                                            > siłą woli..

                                            i tu sie zgadzam, smakowite,

                                            kiedy zostaje zintegrowany, uczy nas żyć w przymierzu z innymi, co
                                            > z kolei może się przekształcić w spotkanie z drugą niepowtarzalną osobą..

                                            czy to znaczy ze po zitegrowaniu sie z pierwsza osoba nalezy sie potem z druga
                                            integrowac - innymi slowy- trojkacik????!!!!!

                                            czy to w małżeństwie, celibacie czy życiu wspólnotowym

                                            zwiazek wspolnotowy - czyli khem, khem, gruppensex?



                                            - nie ma nic piękniejszego,
                                            > jak mężczyzna i kobieta kochający się naprawdę"


                                            no,
                                            >
                                            > (za chrześcijańską stroną www)

                                            nie wierze, ze to chrzescijanie tak czadu daja!
                                            Tonio (czerwony jak...)

                                            >
                                            >
                            • toni_majo oj to juz lepsiejsze 10.07.04, 11:37
                              przybytki odwiedzasz, tam gdzie browiarze na stolach leza!
                              no ale tam gdzie przewiewny usmiecz rzemyka dyskretnie browar bez pytania
                              podaja bo i poco pytac, nawet zmyslowa deklaracja obfitej Pani Barowej "dam ci
                              wszystko" kwituje sie zimnoe slowami "trzy piwa prosze" czasem dodaja "i
                              cwiartke"
    • netofil Re: Temat arcypoważny. 10.07.04, 16:31
      A co to za podśmiechujki z arcypoważnego tematu, he?
      Oj da wam Edzia, da!
      ;)
      • ryszq Re: Temat arcypoważny. 15.07.04, 16:28
        netofil napisał:

        > A co to za podśmiechujki z arcypoważnego tematu, he?
        > Oj da wam Edzia, da!
        > ;)


        Zawsze ma końcu prawo wyboru. Mnie nie da , bo ja nie często wpadam.
        Ale też mogę dostać. Nawet na boku. Szczękę mam dobrze rozwiniętą. Wytrzyma.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka