Dodaj do ulubionych

kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:(

01.08.07, 09:36
Moja czteroletnia kotka wszytko mi drapie, meble, tapety, pudła, wózek
dziecięcy itd itd. Tapety zmieniłam miesiąc temu, mam nowe meble a ona ma mi
już wszystko podrapane. Nie mam na nią siły:( Kupiłam jej nowy drapak(już
któryś z kolei) no i tak jak na poprzednie nie zwraca na niego uwagi. Co zrobi
żeby nie demolowała mi tak mieszkania? jak przekona do drapaka? a może do się
usunąc(?) jej paznokcie?
Kotka jest tylko w mieszkaniu, na spacer nie wychodzi wcale.
Prosze o pomoc bo mam już dośc:(
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 10:49
      Kot nie ma paznokci. Ma pazury. Ich usunięcie jest w Polsce zabronione, to
      barbarzyńskie okaleczanie zwierzęcia.
      Czy kotka zawsze tak się zachowywała, czy dopiero od niedawna tak postępuje?
      • misia007 Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 12:11
        masz ją od niedawna???
        • mist3 Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 19:07
          należy kota nauczyć korzystać z drapaka i jednocześnie oduczyć drapania mebli.
          jeśli masz tego kota od paru lat, to teraz będzie trudniej to zrobić ale cóż...
          ważne - konsekwencja i cierpliwość.
          1. Niektóre koty (jak moja) nie lubią 'sklepowych' drapaków - moją kotkę
          przekonał dopiero drapak zrobiony po prostu z nieokorowanego pieńka drewna
          przymocowanego do deseczki. żadne tam wymyślne drapaki na nią nie działały -
          oddałam je znajomym. inne koty wolą drapaki poziome. Ważne żeby drapak był
          stabilny i w miejscu, gdzie kot często przechodzi. moja ma na trasie między
          miseczką a kuwetką. w pokoju, w którym najczęściej przebywamy razem. Bo ona
          drapie też, żeby się przede mną pochwalić i sprawić mi przyjemność.
          drapak można posypać na początek kocią miętką albo walerianą, żeby kot wiedział,
          że to jest coś fajnego. za każdym razem jak kotek zbliży się do drapaka,
          głaszczemy go i chwalimy. jak zacznie drapać - dajemy od razu i za każdym razem
          jakiś przysmak. ważne żeby było to od razu i za każdym razem - jak leżysz w
          łóżku i słyszysz albo widzisz, że kot drapie to wstajesz i dajesz przysmak. u
          mnie za przysmak służą kabanosy albo 'cukierki' whiskasa czy trixie. jak kotka
          jest śmiała, to możesz po umieszczeniu w domu drapaka przenieść tam kotka i jego
          przednimi łapkami pomasować drapak. z moją kotką to by nie przeszło, ale czasem
          działa.
          2. odzwyczajanie od drapania niepożądanych miejsc. można je popsikać
          odstraszaczem czy posmarować olejkiem (cytrusowy lub goździkowy - ale one są
          tłuste!!! więc nie na każdą powierzchnię się nadają), wysypać goździki czy
          skórkę cytrynową i przynajmniej na początku próbować zabezpieczyć. jeśli kotek
          zaczyna mimo wszystko drapać (albo zabezpieczyć się nie da) to za każdym razem
          (i tu znowu konsekwencja i cierpliwość) mówimy kotu głośno 'nie wolno', jeśli
          odejdzie sam - trzeba go pochwalić, jeśli nie - trzeba do niego podejść, wziąć i
          postawić w inne miejce. można go przenieść w pobliże drapaka i jak kotek zacznie
          tam drapać - patrz punkt 1.
          pazurki można kotu przycinać regularnie, ale tego powinien nauczyć cię weterynarz.
          pazurów się nie usuwa - to barbarzyństwo, znęcanie się nad zwierzętami. kot z
          usuniętymi pazurkami CAŁY CZAS niesamowicie cierpi. to jakby tobie uciąć opuszki
          palców i nie pozwolić się im zagoić!!!
          jak kot jest u ciebie już kilka lat, to co robiłaś wcześniej żeby go oduczyć
          drapania?
          poczytaj więcej o kotach tutaj:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
          jest też tam o drapaniu i drapakach
    • aaniagdynia Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 19:26
      Dziękuje za rady. Musimy się zabrac za nauke:)
      Co do usunięcia pazurków to spytałam, bo gdzieś ktoś mi coś powiedział, ale
      dokładnie nie wiedziałam o co chodzi. Może warto faktycznie chodzi na podcinanie
      do weterynarza?
      Kotka zawsze drapała, drapaki przerobiliśmy już chyba wszystkie, łącznie z
      domowej roboty. Kupie waleriane i popsikam, może pomoże i przekona do drapaka.
      Kotka mamy od małego, jest to znajda. Ale musze powiedziec że kiedyś
      grzeczniejsza była, teraz troszke złośliwa się robi, no i zawsze ze mną spała, a
      teraz wcale do łożka nie przychodzi, a wieczorem do późna szaleje po mieszkaniu
      i właśnie wtedy najczęciej tak mocno wszystko drapie.
      • horpyna4 Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 20:12
        Niestety jest to problem samotnego kota w mieszkaniu. Kotkę roznosi energia,
        musi się wyszaleć. Spróbuj pomyśleć o drugim kocie, będą się lały, a meble
        zostawią w spokoju.
        • mist3 Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 20:54
          przycinać pazurki możesz sama, ale dobrze żeby nauczył cię tego weterynarz.
          jeśli chodzi o drapaki to niestety trzeba za kotem utrafić - jedne lubia te
          sklepowe obłożone sizalem wiszące, inne leżące, inne stojące. Niektórym kotom
          trzeba sprawić dywanik i nauczyć go, że tylko tam mogą drapać. Inne wolą
          tekturę. Moja lubi tylko drewno. Na początku drapała mi boki wersalki i wtedy na
          jakiś czas obłożyłam je właśnie drewnianymi deseczkami dla zabezpieczenia i jako
          tymczasowe rozwiązanie (nie wyglądało to za ładnie) w czasie gdy przyuczałam ją
          do korzystania z drapaka właściwego
          • aaniagdynia Re: kot demoluje mi mieszkanie-pomóżcie:( 01.08.07, 22:14
            kotek ma już towarzystwo-pieska i królika i bardzo ładnie się razem bawią. W
            zeszłym roku wzięłam kotka ze schroniska, ponieważ nasza kotka miała taki okres
            że atakowała dzieci, dośc mocno drapiąc ich po nogach i wet polecił właśnie
            towarzystwo. Niestety kotka nowa szybko i nagle zdechła, dlatego pieska
            przygarneliśmy. Może zazdrosna i dlatego tak się zachowuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka