Dodaj do ulubionych

Halomy - Sharm el Sheikh (3*)

17.11.03, 14:33
(cyt.: scorpio 16.11.2003 21:56)

"Hotel Halomy jest w katalogu Exima,są zdjęcia i krótki opis.I to mi nie
pasuje ,bo informacja jest taka,że hotel jest w drugiej linii brzegowej a na
zdjęciach baseny tego hotelu dochodzą do morza i te dwie informacje kłócą
się
ze sobą.Położenie hotelu podaje fajna mapka :
www.sinaidivers.com/sd/deutsch/infos/hotels/index_hotels.htm "
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 17.11.03, 14:38
      (cyt.: penelopa.pitstop 17.11.2003 10:59

      "Znalazłam takie info o tym hotelu:

      1.www.wakacje.pl/wsp_info2.phtml?id_wspomnienia=375
      "HOTEL-jak macie siłę to sami sie zakwaterujcie bez pomocy brudasków, ale tu
      już jest inaczej idzie się dogadać po angielsku, kolesie na recepcji są
      bystrzy i chętnie pomagają, lubią gadać po angielsku zwykle znają też rosyjski.
      Mój hotel Halomy-polecam gorąco jest niedokończony i ma pewne niedociągnięcia
      np. stara klima ale jest bardzo czysto a obsługa miła, hotele pięcio i cztero
      gwiazdkowe różnią sie tym że są przy głównych deptakach lub tym że są
      zakończone i niczym więcej z wyjatkiem ceny. Odległość do centrum 5min. na
      piechotkę, własna plaża przy hotelu-to bardzo ważne bo niektóre są na zadupiu
      i dowożą ludzi na plażę jest to bardzo niewygodne."

      2.Dla tych co rozumieją niemiecki:
      www.sharm-divers.com/hotel/hotel.html
      3.jedna stronka po angielsku:
      www.olympicholidays.co.uk/Egypt/Egypt%5FSharmElSheikh%5F/SharmelSheikh%5FTheRedSea%5F/HalomyHotel/q.p.3767.4576.4572.q.html

      Z www.gogle.com wynikałoby, że nasi wschodni sąsiedzi jeżdżą tam hurtowo.

      Penelopa."
    • 0li Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 28.11.03, 14:20
      na poczatku pazdziernika spedzilam 2 tyg. w
      hotelu HALOMY i jestem przekonana, ze za ta
      cene (1650/os) nie moglam trafic lepiej.

      Oto najwieksze [w moim mniemaniu] plusy tego hoteliku:

      + przepiekne polozenie.

      niewielkie bungalowy usytuowane sa na wysokim
      wzgorzu na koncu Naama Bay.
      wystarczy zejsc po stromych
      schodach w dol zeby znalezc sie w samym
      rozrywkowym centrum Sharm.z powrotem czeka
      nas mala wspinaczka wink i w ciagu 5 min
      jestesmy juz z dala od zgielku w zacisznym
      hoteliku, z ktorego rozciaga sie przepiekna
      panorama na cala zatoke.

      + plaza. nieduza, kameralna, dwupoziomowa,

      wykuta w zboczu bezposrednio przy kompleksie.
      oczywiscie mamy pare schodkow w dol do
      przebycia i sliczny widok po drodze. do wody
      wchodzi sie z mini mola.

      + rafa hotelowa. jest naprawde bardzo
      ciekawa do snorklowania. zaczyna sie od razu
      przy molo. nalezy plynac w prawo i robi sie
      coraz lepiej. moze ksztalty rafy nie sa tak
      ciekawe jak na ras um sid, bo jest to w
      zasadzie sciana wzdluz ktorej sie plynie, ale
      rozmaitosc rybek i korali jest takze duza no
      i przede wszystkim po przeplynieciu 200 m
      wlasciwie nie spotkasz w wodzie zadnych
      innych ludzi. masz to wszystko dla siebie wink
      czego nie mozna powiedziec o wielu innych ciekawych rafach.

      w tym miejscu musze dodac, ze przyhotelowa plaza
      z ladna niezniszczona rafa wcale nie zdarza sie tak czesto w centrum Sharm. Z
      reguly trzeba dojsc lub nawet dojechac autobusem na jakas zatloczona plaze, z
      ktorej korzysta wiele hoteli. najgorsze moim zdaniem sa plaze w naama bay,
      zatloczone okropnie i bez zadnej rafy. Ladne rafy maja hotele polozone w
      okolicach shark's bay oraz far, middle i near garden- czyli w zasadzie
      wszytskie pomiedzy lotniskiem a naama bay. znajduje sie tam tez duzo dzikich,
      pustych plaz, na ktore warto sie wybrac.

      inne uwagi o hotelu:

      * jedzenie: duzo!
      sniadania takie sobie. na cieplo do wyboru omlet, parowki, nalesniki i sporo
      zimnych przekasek.

      kolacje glownie kurczak na rozne sposoby i wolowina oraz watrobka. wieprzowiny
      sie nie podaje. ryby lub owoce morza. duzo ciast i owocow. polecam galaretke z
      granatem.
      generalnie to wszystko jest ciezkostrawne i po tygodniu odbiera czlowiekowi
      apetyt.
      jesli pojade tam nastepnym razem to z pewnoscia zabiore ze soba chociaz jeden
      ciemny chlebek, bo za tym najbardziej tesknilam a w sklepie czegos takiego nie
      nabedziesz.

      zadnych problemow "zoladkowych' nie mielismy. to chyba wogole jakis mit.

      * pokoje: za tak smieszne pieniadze warunki mieszkalne jak najbardziej w
      porzadku. sprzataja codziennie. jest mala lodoweczka. klimatyzacja chlodzi
      bardzo wydajnie. troche glosna, ale podobno to standard. jest tez jakis mini
      telewizorek. pieniadze, paszporty, telefony, aparat.... trzymalismy w pokoju i
      nic nam nie zginelo. jedyny minus to slabe cisnienie pod prysznicem.

      * basenik niewielki i osobiscie nie korzystalam z niego. przy przepieknych
      rafach Sharm basen nie jest zadna atrakcja wiec kto by mial na to czas...

      * maly sklepik na terenie kompleksu z dobrymi cenami. dobre miejsce do
      kupowania wody mineralnej.

      --------------------------------------------------

      to chyba wyczerpujacy opis. jak bede miala czas to wrzuce pare zdjec na
      stronke.

      od siebie dodam jeszcze, ze jasli ktos ma 3-4 razy wiekszy budzet to polecam
      hotele sofitel lub sonesta polozone takze na wzgorzu dokladnie po drugiej
      stronie Naama Bay. Swietne rafy, blisko dzikich plazyczek.
    • anika.wroclaw Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 10.12.03, 14:37
      Potwierdzam opinię koleżanki. Jak za te pieniądze to rewelacja, zwłaszcza
      biorąc pod uwagę że to tylko 3 (do tego egipskie) gwiazdki.
      Największa rewelacja to położenie. Hotel stoi na skarpie więc nikt nie jest
      skazany na tłumy przewalających się pod oknami i w oklicy turystów. Spokojnym
      spacerkiem (ze starszą osobą) 10 min. do centurm Naama Bay. Ponieważ skarpa, to
      rewelacyjny widok na zatokę. Ale największa zaleta położenia to: latem - silny
      wiatr od morza, co przy 40 stopniach może być zbawienne, zimą - znowu wiatr
      dzięki któremu na terenie całego Hotelu nie grasuje ani jeden komar, co o tej
      porze roku zdarza się dość często zwłasza w dolinkach.
      Kolejny duży plus to ceny. Piwo Sakara (b.dobre, polecam) w hotelowym barku czy
      restauracji kosztuje 12LE, czyli żadna fortuna, ok. 8zł. Podobnie ze wszystkimi
      napojami. Na tereni Hotelu znajduje się także slepik. Ceny porównywalne z
      obowiązującymi w sklepach w centrum ,więc nie ma się co zabijać i nosić nie
      wiadomo jaki kawał drogi.
      Pokoje bardzo ładnie urządzone. Z tego co zauważyłam i przeżyłam na własnej
      skórze należy się wystrzegać tylko jednego, nr. 318. Tv z 12 kanałami, lodówka
      etc. Jadąc do 3 gwiazdek nie spodziewałam się takiego standardu.
      Jedzonko także rewelacyjne. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie polecam jedynie
      jajecznicy, bo z tego co udało mi się wyciągnąć od kucharza, to robią ją ze
      sproszkowanych jajek i dla nas, przywzyczajonych do jajka w zwykłej formie jest
      ona po prostu niejadalna. Ale to jedyne czego nie potrafiłam przełknąć, a
      należę niestety do osób wybrednych.
      A propos plaży, o której nic nie można dowiedzieć się z folderu Exima. Plaża
      jak najbardziej jest. Na skarpie, usytuowana na dwu tarasach, co wcale nie
      znaczy że nie ma tam piasku. Jest. Na każdym tarasie mieści się nie więcej niż
      12 leżaków, dzięki czmu nikt nie jest skazany na podziwianie nadmiernej ilości
      smażących się tusz smile
      Jak wspominał pc_maniak Hotel faktycznie jest niedokończony. Tzn. był
      rozbudowywany, ale jak wiadomo po 2001 r. cała turystyka runęła, więc stoi
      sobie część w stanie surowym. Nie należy się jednak tym przejmować. Jeżeli
      nie wejdziecie na dachy, nic po oczach nie kole. Tym bardziej, że trudno
      oczekiwać wyburzenia czegoś co pochłonęło masę pieniędzy i dzięki paru
      ortodoksyjnym świrusom stoi nie dokończone.
      To chyba wszystko jeżeli chodzi o rzeczy najistotniejsze.
      Osobiście po wrażeniach jakie zebrała na przełomie listopada i grudnia tego
      rkou, wybieram się do Halomy w marcu.
      W razie pytań służę mailem.
    • anika.wroclaw Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 10.12.03, 16:18
      Zapomniałam o jedynym mankamencie hotelu Halomy. Wbrew temu co podaje w swojej
      ofercie Exim, w pokojach nie ma sejfów, nie ma ich też w recepcji. Można jednak
      zostawić w recepcji za pokwitowaniem depozyt, co i tak jest jakimś wyjściem z
      sytuacji.
    • scorpio1956 Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 02.06.04, 22:57
      Byłem w ntym hotelu w dniach 19.05-02.06.2004. Potwierdzam wypowiedzi
      poprzedników spędzających urlop w tamtym roku.Połozenie hotelu jest na prawde
      rewelacyjne .Na wzgórzu z pięknym widokiem szczególnie w nocy na Naama Bay,do
      której w istocie jest blisko: 113 małych schodków.Wiaterek na wzgórzu łagodzi
      upał.Do własnej plaży też niedaleko innymi schodkami.Miejsc na plaży
      wystarczająco dla wszystkich.W lewo od plaży- Naama Bay i port, w prawo totalna
      pustka i tereny wojskowe.Dlatego tez rafa tam jest piękna(Ras Um Sid jednak ma
      ładniejsze rafy)i ŻADNYCH ludzi. Polakom pokoje dają w bungalowach
      gorsze.Numery 1...parter lewa strona patrząc na morze tarasy wychodzą na
      ogród,okna na ...drugi rząd bungalowów.Drugi rząd natomiast z widokiem na Naama
      Bay.Tarasy to może brzmi dumnie,są to bowiem drzwi i kawałek betonu tuż przy
      ścieżce .Numery 2...to rewelka -pierwsze piętro i widok na Naama Bay i
      port.Numery 3...,parter tak jak 1.. i widok na ogród,bez drugiego rzędu.Numery
      4...to Ip. z balkonem ,widok na ogród i częściowo na zatokę.Ja otrzymałem
      117,po 5$perswazji zamieniono mi na 405.Pokoj duży ,2 osobne łóżka i 2
      kanapy,stolik,TV z Polonią.Klimatyzacja b.głośna,musiałem na noc ją
      wyłaczać.Jedzenie klasyka egipska,choć wyjątkowo oszczędna(brak jakichkolwiek
      owoców),ale wybrać coś mozna.Na terenie hotelu sklep z cenami niewiele wyższymi
      niż na mieście(Cola 1l.-5L.E,piwo 9L.E,woda mineralna 2,5L.E)Basen o
      niereguralnych kształtach-wystarczający.Obok buduje sie dalsza część hotelu i
      będzie to b.eksluzywna jego część.Reasumując :hotel -mocne 3*,jedzenie
      3*,obsługa 4*,położenie hotelu 5*.Cena za która wykupiłem 2tyg.-1890/os.nie
      wysoka w stosunku do zalet/wad hotelu.Polecam.
    • halomy Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 09.06.04, 18:14
      Witam
      Zapewne już zdążyłeś/łaś dowiedzieć się czegoś więcej na temat hotelu Halomy
      ale mimo wszystko prześlę Ci kilka informacji.
      Hotel Halomy znajduje się na wzgórzu w okolicy centrum Sharmu, a dokładnie
      Na'ama Bay (zejście do centrum po schodkach oraz dojście do centrum handlowego
      zajmuje około 7 - 10 minut). Hotel jest niewielki, złożony z kilku piętrowych
      budynków. Niestety trudno powiedzieć aby posiadał plażę, gdyż to czym dysponuje
      nazwałabym tarasami słonecznymi. Zejście do wody również nie nastraja
      optymistycznie, gdyż stanowi je kładka, a woda zaraz przy brzegu sięga około 3
      metrów. Natomiast niewątpliwym plusem jest sąsiedztwo rafy koralowej z mnóstwem
      kolorowych rybek (proponuję zabrać kilka bułek z jadalni i wrzucać je do wody
      aby ściągnąć ich jak największą ilość), ponadto dodatkowym atutem jest bliskość
      centrum oraz wspaniałe widoki na zatokę. Obsługa jest bez zarzutu, jedzenie
      smaczne. Mogę śmiało polecić wypoczynek w tym hotelu, którego rezydentką jest
      sympatyczna pani Ania. Zresztą w tym roku wybieram się tam ponownie.
      Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku. Anka M.
      • egipt-hotele Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 28.07.04, 17:48
        Wybraliśmy sie z moimi córkami do Egiptu na pólwysep Synaj. Na samym dole
        Synaju, gdzie półwysep rozdziela Morze Czerwone na pół, na zatokę Suezką i
        zatokę Akaba, prądy morskie nanoszą niezwykle duże ilosci planktonu. Przez
        tysiące lat miejsce to zakwitlo bujną ilością fauny i flory. Powstały rafy
        koralowe. Egipcjanie od niedawna eksploatują turystycznie te rejony. Rafy sa
        w stanie nienaruszonym. Szczególnie sam szczyt Synaju, Park Narodowy Ras
        Muhammed. Jeżdżąc wzdluż wybrzeża można snoorklować i nurkować na wielu
        rafach. Bogactwo życia jest nie do opisania. Nawet przy plaży hotelowej
        hotelu Halomy, który leży na samej granicy Parku Ras Mohammed, można
        odwiedzać rafę koralową. Rafy dostępne są z brzegu. Trzeba pokonać czasem pas
        równiny rafowej zdobionej jeżowcami smile ale potem wpływa się wprost w ogrody
        rafowe. Cała miejscowość Sharm el Sheikh leży wzdłuż raf , początku pustyni i
        otoczona jest z jednej strony Morzem Czerwonym a z drugiej górami. W górach
        beduini udostępniaja swoje wielblądy a zorganizowane wypady saffari na
        czterokolowych motorach(kwodach) dostarczają sporą dawkę emocji. Niezwykle
        urokliwe są arabskie bazary, gdzie działa prawie każda waluta a ceny
        oferowanych towarów sięgają kosmosu. Można wykazać się elokwencją w wielu
        językach a po negocjacjach nawet coś kupić smile Ceny zbija się w dół
        wielokrotnie, ale i tak sie przepłaca hahaha. Niemniej ma to jednak swój
        urok. Za ten sam towar inaczej zaplaci turysta z Europy, inaczej z Azji,
        inaczej turysta opalony a inaczej nieopalony smile Targowanie i bakszysz
        dzialają nawet supermarkecie gdzie ceny towarów nie sa wystawiane. hahaha
        Słowo Bakszysz czyli nasz polski "napiwek" oznacza dosłownie: podziel się
        majątkiem. Bakszysz chcą za wszystko, nawet za zrobienie zdjecia hahaha
        Ale mało kto wie ze to działa także w drugą stronę. Ty również możesz domagać
        sie bakszyszu hahaha.

        Po adaptacji temperaturowej która wynosi tutaj w lipcu 32 - 40 st. w dzień a
        26 st. w nocy, wybraliśmy sie do oddalonego o 600 km Kairu i Gizy. Tam
        temperatury sięgaly 51 st. Brak bryzy od morza i sąsiedztwo pustyni zapewnia
        takie ocieplenie powietrza. Piramidy, Sfinks, świątynie w nekropoliach,
        Muzeum Egipskie, Kair, Nil zrobily na mnie olbrzymie wrażenie. Wiele
        informacji duchowych jak i organoleptycznych, przebudowuje do dzisiaj bazę
        danych mojej świadomości. Ze względu na wakacyjne spowolnienie procesora,
        potrwa to jeszcze chyba jakiś czas hahaha Położenie hotelu Halomy jest
        doskonałe. Obiekty hotelu Halomy. Otaczają amfiteatr, ogród oraz basen.
        Bezpośrednia bliskość z centrum Sharm el Sheik czyli Naama Bay zapewnia
        wszystkie udogodnienia z tym związane czyli sklepy, kasyna,
        kawiarnie ..........Jednocześnie jego usytuowanie na klifie, zapewnia świeży
        podmuch bryzy i brak miejskiego szumu. W hotelu funkcjonowal tzw. szwedzki
        stół. Dominowaly potrawy arabskie przeplatane z kuchnią środziemnomorską.
        Iloś i jakość potraw zarówno zimnej jaki i gorącej płyty zaspakajała nawet
        moje wybredne podniebienie hahaha.
        Nie udało mi sie spróbować wszystkiego choć sie staralem. Lecz każdego
        turystę z Europy czeka prędzej czy pózniej
        zmiana flory bakteryjnej żołądka, czyli tzw. „zemsta faraona”. Objawia się
        ona szczególną adoracja toalety smile
        Polskie środki profilaktyczne są w tej mierze całkowicie bezsilne.
        Nieodzownym staje się odwiedzenie arabskiej apteki smile
        Po powrocie do kraju, flora bakteryjna znów zostaje zmieniona i dosięga nas
        tzw. „zemsta wisly” hahaha

        Wakacje byly super, dziewczyny zachwycone. hahaha ja oczywiście też
        Piotr email:meganto@wp.pl
      • marszaleczek Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 06.02.06, 19:21
        Hej
        Moglabys mi przeslac kilka fotek z tego hotelu, glownie chodzi mi o pokoj, i
        napisz mi jaki sa te pokoje. Muj meil: brutunko@wp.pl. Bede baaaardzo
        wdzieczna , my sie wybieramy 5 marca.
        KasiaM
    • scorpio1956 Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 31.07.04, 21:04
      community.webshots.com/user/scorpio1956100
    • bunioiza Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 09.09.04, 16:04
      Dzisiaj tj. 09.09.2004 wróciłem z hotelu Halomy. Polecam to urocze miejsce
      między innymi dlatego że:
      1. Hotel jest pięknie poło0żony na skarpie górującej nad Naama Bay, jest blisko
      do miasta i zarazem daleko od zgiełku
      2. Jest piękny ogród
      3. Obsługa hotleowa bez zarzutu
      4. Basen na 5 z plusem
      5. Jedzenie dobre
      6. Plusem jest sklep z artykułami spiożywczo - turystycznymi i pamiątkami o
      niewygórowanych cenach i możliwością wnoszenia do pokoi napoi kupionych nie
      tylko w tym sklepie
      7. Na początku byliśmy załamani, że nie mamy balkonu ale jak się później
      okazało lepszy i większy jest taras, który posiadaliśmy

      Hotel polecam wszystkim, którzy chcą naprawdę wypocząć.
      Jedynym mankamentem jest głośno chodząca klimatyzacja
      Jeszcze jedno. Waro czasami sprzątającym pokoje zostawić parę funtów i zobaczyć
      dzieła sztuki jakie układają z ręczników. Jeśli ktoś chce zobaczyć zdjęcia z
      hotelu Halomy to mogę je wysłać. Mój mail to bunioiza@poczta.onet.pl
      • colma Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 27.10.04, 00:19
        Spedzilam dwa fajne tygodnie w Halomym .Wrocilam pare dni temu .
        Hotel dla umiejacych plywac ,bo zejscie do morza po drabince i zaraz gleboka
        woda i rafy .Chyba ,ze w basenie przy hotelu .
        Super widoki na zatoke,zwlaszcza z tarasow na dachach pawilonow hotelowych .
        Pokoje rozne-my najpierw dostalismy bez balkonu i z odpadajacymi kurkami w
        lazience,ale po nagabywaniu recepcji zmieniono nam na lepszy .
        Pyszne jedzenie i co pare dni wieczory z tancem brzucha po kolacji .
        Wszedzie blisko-pare minut do centrum , spacerkiem na plaze-wszedzie schodkami
        w dol .Lezaki i reczniki plazowe hotelowe .
        Obsluga mila,ale w arabskim stylu .
        Wszystko na miejscu-sklep,a wieczorem mozna wypalic szisze na wygodnych
        poduchach z czarujacym widokiem na miasto w dole , z egipska muzyka w tle .
        Udany wypoczynek ,bylo mi dobrze w Halomym,moge polecic .

    • colma Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 10.11.04, 23:50
      Sorki,ze dopiero teraz odpisuje ,ale nie zagladalam tu .Bylam z Selecturem w
      Sharm.
      Ogolnie w porzadku,tylko szkoda ,ze w trojkach nie obnizaja ceny(wszystkie trzy
      osoby placa tak samo ),a te pokoje to jednak dwojki z dostawka .Tutaj
      naciagaja .Jeszcze dodam ,ze bardzo mila rezydentka jest w Halomym p. Aneta .Ma
      meza Egipcjanina -Alego,ktory razem z nia pracuje dla Selectura jako pilot .Na
      wycieczki fakultatywne czesto jezdzi ktores z nich .
      Dlatego ona wszystko wie o Egipcie i jest naprawde kompetentna .
      Sharm Holiday jest niedaleko Halomiego .
      Nie znam plazy Sharm Holiday,na pewno maja do niej dalej niz z Halomiego .
      Ale jesli nie umiesz plywac to plaza w Halomym nie nadaje sie na spacery,bo to
      skaly wpadajace do morza ,wiec zostanie Ci tylko basen.Pisze tak,bo byla ze mna
      kolezanka nie umiejaca plywac i poza tym ze postala chwile w morzu kurczowo
      trzymajac sie drabinki ,to spedzala dni nad basenem .Takze poczytaj o innych
      hotelach i sama wybierz.Pozdr.
    • zapominajka664 Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 21.02.05, 10:15
      Chcę dodać kilka informacji uzupełniających o hotelu Halomy, z którego właśnie
      wróciłam - w pełnym zachwycie. Budowa, o której wspominano we wczesniejszych
      postach, już się zakończyła. Obok hotelu na skarpie stoi nie wykończony budynek
      hotelowy, ogromny, w którym nic się nie działo, ale ma w przyszłości stać się
      częścią hotelu. Za nim są juz tylko tereny wojskowe, więc miejsce jest
      spokojne, odosobnione i z przepieknym widokiem na Naama Bay, góry, pustynię i
      morze z wyspą Tirana, zarówno w dzień jak w nocy. Hotel jest zadbany,
      czyściutki, pokoje o standardzie całkowicie wystarczającym, pokój złożony z
      dwóch części - sypialnianej i dziennej, przedpokój, duża i czysta łazienka,
      taras lub balkon. Obsługa hotelowa rewelacyjna - sympatyczna i nie natrętna,
      dobrze mówiąca po angielsku. Na terenie hotelu oprócz wspominanego wcześniej
      sklepu jest kawiarenka internetowa z cenami niższymi niż w Naama oraz centrum
      nurkowe. Jedzenie w stosunku do wcześniejszych postów też chyba się poprawiło,
      oprócz mnogości dań w stylu arabsko-śródziemnomorskim są góry owoców i
      wspaniałe desery, niektóre po arabsku słodkie i tylko dla tych, co nie boją się
      nadmiaru kalorii smile) Bary były czynne dwa - jeden przy basenie na górze, drugi
      na najniższej plaży, ten pierwszy czynny do późnej nocy, ten plażowy do zachodu
      słońca. Oba oprócz napojów serwują lunche. Ceny w barach naprawdę przyzwoite i
      na każdą kieszeń.
      Hotel zdecydowanie nie jest przeznaczony dla rodzin z małymi dziećmi, bo brak
      plaży z łagodnym zejściem do morza i maluchy trzeba monitorować nieustannie,
      żeby nie próbowały samodzielnie eksplorować stromej skarpy. Sporo też schodów
      do pokonania przy powrocie z Naama Bay. Nie ma w nim natomiast głośnych
      dyskotek ani animacji, a niewielkie rozmiary hotelu sprawiają, że po dwóch
      dniach można się zaprzyjaźnić z większością gości i obsługi.
      Polecam ten hotel każdemu, kto szuka odrobiny spokoju, pięknych widoków,
      rewelacyjnej rafy z bogactwem ryb i niemal domowej atmosfery.
      • mk55 Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 16.03.05, 10:20
        walasnie wrocilam, i moge cos dodac...
        plusy: widok...cale naama bay noc i za dnia cos pieknego,
        cicho spokojnie, w zwiazku z tym ze hotel jest na wzgorzu, mielismy wiatr, jak
        sie schodzilo na dol do miasta tegoz wiatru bylo brak, pokoje ladne, ale nie
        wszytskie w jednakowym standardzie, najlepsze byly dla pary, tak gdzie byly 2
        pojedyncze lozka nie bylo juz tak ladnie, oczywiscie wszytsko zalezy od
        szczescia jakie pokoje sie dosatnie, moje odczucia byly takie, ze selectours
        wykupil te najtansze, z widokiem na ogrod lub np sciane, pokoje byly z gory
        przypisane do osob, jak sie dalo w lape to mialo sie lepszy pokoj, tak jak
        wspomnialam na forum zdarzalo sie ze pokoj byl z nieproszonymi goscmi w
        materacach na ktorych sie spalo, a mianowicie z pluskawami gryzacymi w nocy co
        bylo dosc ucizliwe, z tego co sie zdarzylam zorientowac to 3 pary polskie mialy
        takie przypadki, nie wiem jak w innych pokojach w kazdym razie w recepcji
        obsuga byla przygotowana na reklamacje pokoi z tego powodu i oczywiscie od razu
        zmieniali pokoj a w owym pokoju kwaterowali innych turystow...co do obslugi, to
        nie moge powoedziec ze znali dobrze jezyk angileski, tylk podstawowe zwroty
        natomiast w recepcji mozna sie bylo spokojnie porozumiec po angielsku, co do
        jedzenia to w porzadku choc monotonnne, i njalpiej chodzic na obiadokolacje we
        wczesnych porach czyli ok 7 po poludniu, poniewaz pozniej juz moze zabraknac
        smakolykow do jedzenia, czesto sie tak zdarzalo niestety, co do owocow to wybor
        jest bardzo skromny, pomaracze, mndarynki(sporadycznie) oraz figi, ze 2 razy
        byly banany, choc w sumie mogly byc czwesciej tyle ze jak ja przychodzilam ok
        godzi 19.30 to juz ich nie widzialam..a i probojcie konczyc jedzenie przed 22
        bo to jest magiczna godzina jedzenia obslugi i tak to co zostalo z kolacji,
        czyli tak naprawde juz same szczatki, i wtedy ci biedni pracujacy w hotelu
        jedza to wszytsko, jest to przykry widok wiec nie polecam
        w sumie hotel przyjemny, jak sie trafi na pokoj bez robaczkow to tez super,
        ciepla woda w kranach przez caly czas, tv odbiera choc tez nie we wszystkich
        pokojach, sprzatanie w porzadku, choc tez ruletka na jakich sprzataczy sie
        trafi, ja akurat trafilam na bardzo dobrych, codzienny bakszysz i sprzatali
        naprawde super a do tego byli bardzi mili
        nalezy takze uwazac na pracownikow recepcji, bo jesli cos sie zepsuje w pokoju
        to na pewno beda chcile Was obciazyc za to, pomimo tego iz wcale to nie byla
        Wasza wina, wiec miejcie sie na bacznosci
        ogolnie nam sie poszczescilo i pokoj po zamianie mielismy z widokim na morze i
        bylo bardzo przyjmnie, ale szczerze mowiac gdym wczesniej wiedzila o
        ewentualnych mieszkancach matracy na pewno bym sie nie zdecydowala tam
        zamieszkac...w kazdym razie zycze szczescia w hotelu, na pewno bedzie dobrze
        jezeli nie macie wygorowanych wymagan, pozdrawiam serdecznie
    • evitka21 Re: Halomy - Sharm el Sheikh (3*) 09.10.05, 18:46
      z jakimi biurami i w jakich cenach byliście w halomy?
      (i podajcie w jakim terminie).Chce porównac ceny biur i wybrac
      najkorzystniejsza ofertę.A póki co zauważyłam że różnice są dosc spore...

      proszę napiszcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka