Dodaj do ulubionych

małe pytanie do wtajemniczonych...

27.10.04, 14:08
czy może mi ktoś powiedzieć na jakich zasadach funkcjonują na forum,
(równolegle oczywiście) osoby posługujące się tym samym nickiem? Chyba nie
jestem w temacie niestety :(( Zaglądam tu od niedawna i z rzadka, więc pewnie
to JA jestem klonem ;)a wolałabym być zdecydowanie sobą.A może jednak coś źle
odczytuję?
Obserwuj wątek
    • liczydelko liczydełko odpowiada i pyta 27.10.04, 14:58
      yoanna napisała:

      > czy może mi ktoś powiedzieć na jakich zasadach funkcjonują na forum,
      > (równolegle oczywiście) osoby posługujące się tym samym nickiem?

      na forum ..nie ma osób posługujących się tym samym nickiem
      może istnieć tylko sytuacja
      gdzie jedna osoba posługuje się wieloma nickami

      >Zaglądam tu od niedawna i z rzadka, więc pewnie
      > to JA jestem klonem ;)a wolałabym być zdecydowanie sobą.A może jednak coś źle
      > odczytuję?

      nie było tu yoanny
      kogo jesteś klonem?
      • yoanna Re: liczydełko odpowiada i pyta 27.10.04, 15:05
        owszem byłam :) bo się przyplątałam
        • urszulka_ma Re: liczydełko pyta 27.10.04, 15:09
          niebardzo rozumiem Twoje pytanie
          byłaś wcześniej jako inny nick?:)
          • yoanna Re: liczydełko pyta 27.10.04, 15:22
            nie,nie o to mi chodzi.Nie miałam innego nicka i pod innym się nie odzywałam.
            ALe jak to działa? 1.wchodzę 2.loguję się -oczywiście po założeniu konta
            obwarowanego hasłem 3.każde wejście na forum związane jest z ustalonym
            wcześniej nickiem tak? Czyli nie powinen pojawiać się nigdzie choćby
            w "podpisach" tych nickowych oczywiście zapis "yoanna" ... jeśli nie ma czegoś
            jeszcze w domyśle?
            • yoanna Re: liczydełko pyta 27.10.04, 15:23
              zapomniałam dodać, że nigdzie gdzie go nie zostawię ...
              • liczydelko liczydełko pyta 29.10.04, 13:10
                ..wszystkie wątpliwości zostały już wyjaśnione?
                • jotenka Re: liczydełko pyta 29.10.04, 13:31
                  ...a któż wszystkie zliczy? :)))
                • yoanna Re: liczydełko pyta 29.10.04, 13:35
                  liczydelko napisała:

                  > ..wszystkie wątpliwości zostały już wyjaśnione?
                  może właściwiej będzie uśpione, a może wyyoannaione... prawie ;)
                  • liczydelko Re: liczydełko pyta 03.11.04, 14:59
                    yoanna napisała:


                    > może właściwiej będzie uśpione, a może wyyoannaione... prawie ;)

                    jeszcze istnieją watpilwości?:)
                    • yoanna Re: liczydełko pyta 03.11.04, 15:12
                      jakieś istnieją ale dam im odpocząć :)
      • yoanna Re: liczydełko odpowiada i pyta 27.10.04, 15:14
        a tak poważnie, "wielonickowość" mnie nie zaskakuje, zmierzam jednak do innej
        sytuacji - łapię wyszukiwarką zgubiony temat,"poszukuję w podpisie" i okazuje
        się, że odzywałam sie tam gdzie mnie nie było. To dualizm jaźni???
    • urszulka_ma Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 27.10.04, 17:31
      ja aż tam wtajemniczona nie jestem..:)
      ale....
      wiem tylko tyle..że jeśli nie podałaś nikomu swojego hasła...
      to raczej nikt jako Ty napisać nie może...
      jako zalogowana "yoanna"
      wrzuciłam Twój nick w wyszukiwarkę..
      i.
      wyszukiwarka podaje ..24 posty z podobnym podpisem
      ale
      nie wszystkie są podpisane jako "yoanna".. zalogowana
      są tam posty "yoanna#"..i.."Yoanna" i to oznacza..
      ..że wcale one nie muszą być Twoje..napisane przez Ciebie
      tu na naszym forum...wszystkie zalogowane "yoanny" to Ty tak?:)
      • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 28.10.04, 08:33
        witaj, podrążę temat jeszcze odrobinę jeśli pozwolisz :))napisałaś:"wrzuciłam
        Twój nick w wyszukiwarkę..
        > i.
        > wyszukiwarka podaje ..24 posty z podobnym podpisem
        > ale
        > nie wszystkie są podpisane jako "yoanna".. zalogowana
        > są tam posty "yoanna#"..i.."Yoanna" i to oznacza..
        > ..że wcale one nie muszą być Twoje..napisane przez Ciebie
        Tak wszystko się zgadza i to absolutna racja, że nie wszystkie posty są moje
        a raczej mniej ich niż więcej.Mam nadzieję,że jak to zwykle bywa i tym razem
        diabeł tkwi w szczegółach czyli np.w dodanym "#", a nie w "tolerancyjnym"
        systemie logowania. Wszystko niby jasne i ok ale czy widzisz różnicę między(z
        wyszukiwarki)"Autor: yoanna Data: 22.10.2004" a:"Gość: yoanna 16.06.2004"
        oczywiście w części nickowej? Bo przyznaję,że ja nie widzę....możem ślepa ;)
        Jeśli zaś brak różnicy albo jest prawie niezauważalna to technicznie wygląda to
        tak,że każdy gość postujący na forum może zgubić tożsamość. A stąd już blisko
        do komedii pomyłek oby tylko z pogodnym finałem. Chyba to nieco przydługie więc
        zmykam - nadal powątpiewająca yoanna bez# ;))
        • urszulka_ma Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 28.10.04, 19:42
          Wszystko niby jasne i ok ale czy widzisz różnicę między(z
          > wyszukiwarki)"Autor: yoanna Data: 22.10.2004" a:"Gość: yoanna 16.06.2004"
          > oczywiście w części nickowej? Bo przyznaję,że ja nie widzę....możem ślepa ;)

          jak sama piszesz w części nickowej nie ma różnicy..owszem..
          ale pisze.. autor:yoanna
          i...gość: yoanna a to wielka róznica..
          takich gości..może być niezliczona ilość..z każdego miasta..
          sprawdź adresy przy gościach..są najróżniejsze..
          i to już świadczy o tym.. ze to mogą być różne osoby
          gdyby to miało Cię uspokoić..
          dla nas tylko zalogowana "yoanna" czyli autor..będzie uważana jako Ty:)
          imię yoanna jest bardzo popularne;)
          • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 29.10.04, 07:54
            reasumując więc i upraszczając trochę - nie podpis, a raczej opis lub
            podpisoopis jest pełnym identyfikatorem ;)... to chwilowo wycisza moje
            niedoinformowanie i niewtajemniczenie bo wyznacza dopuszczoną na forum regułę
            czyli możliwość równoległego występowania identycznych nicków przy założeniu
            różnego statusu ich posiadaczy.Thx Kończę więc drążenie bo forma zaczyna
            przerastać
            temat;)))

            -już zupełnie uspokojona wieścią o popularności własnego imienia
            yoanna ;)))))
    • oldpiernik Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 27.10.04, 18:28
      niewtajemniczonym, czy wyajemniczonym...
      zdarzają się podpisy podobne, a jednak nie te same
      pisownia jest ważna
      a właściwie, to ja sie też nie znam

      OLD :)
      • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 28.10.04, 08:43
        oldpiernik napisał:

        > niewtajemniczonym, czy wyajemniczonym...
        > zdarzają się podpisy podobne, a jednak nie te same
        > pisownia jest ważna
        > a właściwie, to ja sie też nie znam
        >
        > OLD :)
        oldzie,podpisy pewnie są podobne tyle tylko...hmm, że wyglądają tak samo albo
        prawie tak samo :)) a różnice w pisowni...jakoś nie na moją poranną ostrość
        spojrzenia.
        • gatta13 Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 28.10.04, 20:27
          Może już późno, a może to wina nowych soczewek (choć pani doktor powiedziała, że leżą idealnie), ale jakoś nie rozumiem. Może nie jestem wyyoanniczona, a może jestem wygattowana, a może powinnam iść spać.

          gatta_w_stresie
          • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 29.10.04, 08:05
            zdecydowanie szoruj do łóżka :)) soczewki też powinny mieć czas na odsapkę,
            moje wątpliwości usypiam, odkładam doktorat z yoannologii :) dobrej nocy
            • gatta13 Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 29.10.04, 16:40
              No, o 8.05 to ja już próbowałam skrócić kolejkę. Niektórych miałam ochotę skrócić o głowę. A soczewki powinny niestety odpoczywać dużo dłużej niż im na to pozwalam.

              gatta_zapędzona
              • oldpiernik Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 01.11.04, 16:00
                Soczewki... hmmm
                może by tak sprawić sobie okulary?
                Już dawno sie moim oczkom należą.

                OLDASTYGMATYK
                • gatta13 Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 01.11.04, 19:33
                  Okulary dobra rzecz, a soczewki jeszcze lepsza. Zwłaszcza te dla astygmatyków, bardzo polecam. Jeszcze kilka lat nie wiedziałam, ze można tak dobrze widzieć. :)))

                  gatta_zdiagnozowana
                  • gatta13 Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 01.11.04, 19:33
                    Kilka lat temu, rzecz jasna.


                    gatta_z_błędem
                • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 02.11.04, 13:49
                  sprawiłam sobie kiedyś, po kontrolnej wizycie u specjalisty, druciakowe
                  okularki i niestety same "sprawienie" nie pomogło....a szkoda, teraz okulary
                  zaległy gdzieś na dnie mojej torby ... może je znajdę przy okazji szukania
                  kluczy ;), oczywiście jeśli je zobaczę. :))
              • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 02.11.04, 14:47
                czy to była może kolejka górska? ;)))
                • gatta13 Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 02.11.04, 16:23
                  Niestety nie była to kolejka górska, mieszkam w baaardzo płaskim terenie. ;)
                  • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 03.11.04, 08:57
                    to dobrze ;) bo taka z rana skrócona kolejka górska... brrrutalne, a płaskie
                    też piękne przecież :)))
                    • oldpiernik Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 03.11.04, 17:36
                      a płascy, to dopiero uroda ;)

                      OLDKRĄGŁAWYTROCHĘ ;))
                      • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 04.11.04, 08:43
                        oldpiernik napisał:

                        > a płascy, to dopiero uroda ;)
                        >
                        > OLDKRĄGŁAWYTROCHĘ ;))

                        niewątpliwie ... i jaka prostota formy... że,nie wspomnę o możliwości powtórzeń
                        z jednej matrycy ;)). Przy tej okazji wspominam z sympatią "radiowo trójkowe"
                        zmagania Krągłych z Płaskimi... :))) ale to prehistoria ... :]
                        • oldpiernik Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 05.11.04, 18:34
                          trafiłaś w sedno moich skojarzeń :)
                          "Matriarchat" przyciągał do radia jak magnes

                          OLD :)
                          • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 08.11.04, 10:39
                            Ładnie, ładnie...skojarzeniowe bingo za sprawą jednej płaskości :))) Takie
                            sobie płaskie, a ile potrafi ;), Pewnie dziadek Poszepszyński(chyba tak?)też by
                            się ucieszył :D
                            • oldpiernik Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 08.11.04, 13:02
                              a "Numer" też pamiętasz?
                              a może "Agent dołu"?

                              gdzieś przemknął mi w bibliotece egzemplarz w miękkiej okładce...


                              OLD13867
                              • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 08.11.04, 13:45
                                wstyd przyznać się, że nie pamiętam TYTUŁÓW.....? :( teksty,teksty i klimaty!
                                owszem, a nagłówków nie..... ale, że dziadek P.wojował w Mandżurii to i owszem
                                i jeszcze sporo innego dobrodziejstwa ;))) i Halinkę ... To już skleroza???!!!
                              • yoanna Re: małe pytanie do wtajemniczonych... 08.11.04, 14:16
                                chyba powinnam napisać Yoanna1410...ze względu na koronkową pamięć :)
                                • oldpiernik Marcin W. chyba to pisał... 08.11.04, 14:55
                                  jeszcze sobie przypomniałem :)

                                  LABORATORIUM NUMER OSIEM

                                  "dobradobradobradbradobradobra...."

                                  a z MATRIARCHATU uwielbiałem CIĄG DALSZY, który postanawiał nie następować i
                                  jakoś nie dotrzymywał słowa....


                                  OLDWSZPONACHWSPOMNIEŃ :)
                                  • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 09.11.04, 08:15
                                    oldpiernik napisał:

                                    > jeszcze sobie przypomniałem :)
                                    >
                                    > LABORATORIUM NUMER OSIEM
                                    >
                                    > "dobradobradobradbradobradobra...."

                                    znokautowałeś mnie przypomnieniem he,he ale każda odgrzebana PARA MENT... dobra
                                    a jeszcze jak MOMENTY były...:))) to ożywia pamięć>
                                    > a z MATRIARCHATU uwielbiałem CIĄG DALSZY, który postanawiał nie następować i
                                    > jakoś nie dotrzymywał słowa....
                                    >
                                    >
                                    > OLDWSZPONACHWSPOMNIEŃ :)
                                  • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 09.11.04, 08:17
                                    jakoś mało precyzyjnie się wpasowałam tekstem w poprzedni post, przepraszam ;)
                                    • oldpiernik Re: Marcin W. chyba to pisał... 10.11.04, 09:17
                                      przecież pasuje jak ulał :)
                                      dobradobradobradobra....


                                      i jeszcze zagadki filmowe
                                      co to może być za tytuł
                                      "Żółte dołki Azji"
                                      hę ?
                                      ;))

                                      OLDPARAMONT ;)
                                      • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 10.11.04, 10:41
                                        trafiony, zatopiony....a Jędrek i Maniuś o tym wspominali? jak były MOMENTY to
                                        pewnie tak... Chyba udam się do gabinetu Młodej Lekarki gdzieś na
                                        rubieżach... :)))
                                        • oldpiernik Re: Marcin W. chyba to pisał... 10.11.04, 10:44
                                          nie zapomnij o parapecie :)

                                          OLDWDZIĘCZNIK
                                          hehehe
                                          • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 10.11.04, 12:36
                                            przez dbałość o wpływ terapeutyki wiązanej na płynność ruchów skalpela i ślepą
                                            kiszkę... i nie omieszkam podejść do parapetu w celu złożenia dowodów
                                            odpowiednich ;)))
                                            • oldpiernik zadano narkozę... 10.11.04, 12:54
                                              łłłłup

                                              OLDUŚPIONY
                                              • yoanna Re: zadano narkozę... 10.11.04, 13:08
                                                :))))
                                      • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 15.11.04, 08:11
                                        dołki nieodparcie kojarzą mi się z trądzikiem młodzieńczym Azji
                                        Tuhajbejowicza...;)) może Pan Wołodyjowski temu zaradzi? :))
                                        • oldpiernik Re: Marcin W. chyba to pisał... 15.11.04, 08:38
                                          tańcując w towarzystwie Srogiego Luśni
                                          "Ostatni walc w Pipidówce"

                                          ;)
                                          • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 15.11.04, 15:11
                                            Luśnia harcownik i bestia sroga ....;) ale jak potańcuje to i może doły będą
                                            mniejsze... te w Pipidówce też :)))
                                            • oldpiernik Re: Marcin W. chyba to pisał... 16.11.04, 11:55
                                              Taki repertuar na jesienny chłód...
                                              Przydałby się.
                                              W głowie pusto.
                                              Może trzeba iść spać?

                                              OOOLDZIEEEWAJĄĄĄĄCOOO
                                              • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 16.11.04, 12:21
                                                okazuje się, że netowe ziewanie jest zaraźliwe równie mocno jak realne ... ;)
                                                Ale gdyby tak zasnąc teraz, twarzą na klawiaturze... z odbitą na czole
                                                tabulacją :))) Mogłoby być ciekawie, pewnie jutro musiałabym poszukać innego
                                                komputera i biurka ;)
                                  • yoanna Re: Marcin W. chyba to pisał... 10.11.04, 08:37
                                    na dobry dzień :)) www.merlin.com.pl/MP3/30/41/PRCD452-2-U10.mp3
    • yoanna Kolejne pytanie...którego być nie powinno ...:) 14.02.05, 20:09
      Wiem, że to nie miejsce na takie pytania... ale powiedzcie mi jeśli możecie...bo
      mam wątpliwości pewne, a zielona jestem w materii czatowej.
      Nie czatuję ale akurat dzisiaj chciałam na czat zajrzeć...
      Byłam zalogowana, ucziwie po ludzku jako yoanna... i okazało się , że nie mogę
      wejść do pokoju, pomimo tegoż zalogowania bo tam już urzęduje jedna yoanna ...
      Nie tymczasowa ale jak najbardziej, zalogowana... z taką samą pisownią
      (sprawdzałam). Jak to mozliwe? Gdyby nick czatujący był tymczasowy to
      rozumię...ale taki zalogowany...? Weszłam jako ja i nie ja , postałam i
      poszłam...ale nadal mam wątpliwości czy to tak ma działać ?
      • kocibrzuch Re: Kolejne pytanie...którego być nie powinno ... 14.02.05, 21:09
        Pojęcia nie mam. Ale uważam, że tak być nie powinno.
        Najlepiej zgłoś problem, gdie trzeba albo zapywaj na forum o czacie, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś. Choć być może prędzej uzyskasz odpowiedź na forum o forum, mimo że pytanie dotyczy czatu.
        Pozdrawiam.
        • yoanna Re: Kolejne pytanie...którego być nie powinno ... 15.02.05, 14:23
          Przeczytałam i zapytałam...:)
          • oldpiernik Re: Kolejne pytanie...którego być nie powinno ... 16.02.05, 09:05
            Zmień hasło, to tak, dla pewności.
            Czytałem na focz, niewiele pomogli :) ale zawsze to coś.
            Mimo wszystko, dość życzliwie.


            OLD :)
            • yoanna Re: Kolejne pytanie...którego być nie powinno ... 16.02.05, 13:57
              Kontynuując myśl ...o problemach z logowaniem, powiem Wam coś jeszcze ..
              bo to chwilowo jeszcze zabawne,a ma związek z wykryciem obecności innej yoanny ;)
              Zgłosiła się do mnie jakaś panna nazwijmy ją "x" z zapytaniem o przedmiot
              rozmowy toczonej na privie z panem"y" .... ;)
              Oczywiście nie muszę dodawać , że JA nie rozmawiałam z panem "y"... ;)
              Panna "x" nękana zazdrością i chyba niepokojem porzuconej czatowniczki ...miała
              ochotę wyjaśnić kwestię praw wałsności i wpływów w tym męsko-damskim układzie.:))

              Ktoś sobie żartuje... na konto yoanny ?
            • yoanna Re: Kolejne pytanie...którego być nie powinno ... 16.02.05, 16:05
              oldpiernik napisał:

              Czytałem na focz, niewiele pomogli :) ale zawsze to coś.
              > Mimo wszystko, dość życzliwie.

              Masz rację... chyba zaskakująco życzliwie jak na Focz ;))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka