kasiuula
02.02.05, 10:46
Jak widać dwie krechy na teście to nie koniec zmartwień i łez. Wczoraj byłam
na USG zobaczyć moje maleństwa i okazało się, że niestety jadno zatrzymało
sie na poziomie 4 tygodnia, także mam już prawktycznie tylko jedno maleństwo.
Coprawda rowija się prawidłowo i widziałam już nawet bijące serduszko, ale
jakby nie patrzeć straciłam jedno dziecko............
Nie wiem dlaczego, czego mi brakuje???
Poza tym teraz trzeba rzymać kciuki, żeby to co pozostało (k... niemogę nawet
znaleźć odpowiedniego określenia) się wchłonęło i żeby nie zagrażało
drugiemu. Lekarz zwiększył mi dawkę duphastonu i dostaję zastrzyki (co 10
dni) na podtrzymanie. No i oczywiście mam na siebie uważać.
Czuję się okropnie i bardzo sie martwię....
Może jutro bedzie lepiej.....