jagnak
16.01.06, 21:55
oczywiście była niecierpliwa....
@ miało być 8 stycznia nie ma, tylko jakieś sporadyczne plamienia brąowe,
okropnie jestem śpiąca, mdło mi, sudki trochę swędzą, lekka brązowa linia na
połowie brzuch (której mój mąż nie widzi...)
zrobiła test bo wiztyę do gina ma na za tydzień...
ale zrobiłam go tak:
kupiłam, potem byłam na zimowych szaleństwach z córcią prawie cztery godziny
na mrozie a z marszu po 15-stej jak wróciłyśmy to wparowałam i wykonała test-
negat
i co myślicie pozatym, ze wariatka??
żeczywiście nie w ciąży czy jakaś paskudna choroba się przyplątał...???
dodam, że staramy się..
z testem w plecaku i