perla
31.05.05, 20:39
To świetni i sprawdzeni dawcy narządów są. Oni jeżdżą aby ktoś żyć mógł.
Młodzi, zdrowi, ich serca, nerki czy wątroby, idealnie do przeszczepów nadają
się.
Co prawda, większość z nich przy normalnej jeździe ponad 150 km/godz na
liczniku ma, i czasami towar wybrakowany może być. Zmiażdżony znaczy się.