Dodaj do ulubionych

Motocykliści pożyteczni są

31.05.05, 20:39
To świetni i sprawdzeni dawcy narządów są. Oni jeżdżą aby ktoś żyć mógł.
Młodzi, zdrowi, ich serca, nerki czy wątroby, idealnie do przeszczepów nadają
się.
Co prawda, większość z nich przy normalnej jeździe ponad 150 km/godz na
liczniku ma, i czasami towar wybrakowany może być. Zmiażdżony znaczy się.
Obserwuj wątek
    • paul_78 Re: Motocykliści pożyteczni są 31.05.05, 21:21
      Narządy po takich wwypadkach do niczego się nie nadają. A niektóre - np. mózgi -
      przed wypadkiem też są bezużyteczne. Wystarczy poczytać posty niektórych matołów
      (tak, siekiera77/fastaxe77 to do ciebie) z forum "motocykle".
      • yamaha222 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 07:54
        Zato twój jest idealny do przeszczepu,
        zgłoś się odrazu jako dawca.
        Nidzicie się strasznie na tym forum!!!!!!!!!!!!
      • siekiera77 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 09:37
        paul_78 napisał:

        > Narządy po takich wwypadkach do niczego się nie nadają. A niektóre - np.
        mózgi
        > -
        > przed wypadkiem też są bezużyteczne. Wystarczy poczytać posty niektórych
        matołó
        > w
        > (tak, siekiera77/fastaxe77 to do ciebie) z forum "motocykle".


        pauło78

        naucz się czytać.
        nie będziesz musiał wtedy polegać na innych ;-)

        naucz się pisać.
        wtedy sprawiedliwie będzie można ocenic głębokość twej nędzy umysłowej :-(

        a poza tym, jak zwykle, wal sie na ryło synu Trabanta i Rury Wydechowej ;-)))
        • paul_78 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 13:47
          Spadaj cieciu.
    • okrutny_mariuszek Re: 01.06.05, 08:49
      Już Ci Perla mówię co zrobie ja i zapewne większość motocyklistów.

      Zdaję sobie sprawę z tego, iż moja pasja (motocykl) to niebezpieczny sposób
      spędzania wolnego czasu. Niebezpieczny, ale daje mi tyle radości, że nie
      zrezygnuję z tego.
      Liczę się z wypadkiem, z obrażeniami i śmiercią. Różnie bywa, wypadki chodzą po
      ludziach. Do tej pory chciałem, by w razie mojej śmierci moje organy (te które
      przetrwają) ratowały czyjeś życie.
      Do tej pory.

      Twój głupi tekst Perla o motocyklistach - dawcach organów nie jest pierwszy.
      Jest za to szczególnie głupi i zapewne świadczy o twoim poziomie intelektualnym
      i moralnym (ich braku).

      Więc co ja zrobę?
      Wycofuję zgodę na pobranie moich organów na wypadek śmierci. Za chwilę
      zaapeluję na wszystkich forach motocyklowych do motonitów, by Ci zrobili to
      samo.
      Nie chcę by przypadkowo moje nerki, wątroba, śledziona, czy choćby siatkówka
      oka przypadła po mojej śmierci takiemu śmieciowi jak ty, Perla.
      W Polsce jest niedobór organów do przeszczepu. Ludzie czekają latami na szansę
      na normalne życie. Od dzisiaj nie chcę się tym przejmować. Mam nadzieję, Perla,
      że ty potrzebujesz lub będziesz potrzebował takiej formy pomocy. Życzę ci tego.
      Życzę ci byś tej pomocy nie o3mał. Byś zdechł. W cierpieniu.
      Może wtedy zastanowisz się nad życiem, nad pewnymi w nim postawami.
      Liczę na to, chociaż wątpię by takie dno jak ty było do tego zdolne.

      Właśnie drukuję tekst oświadczenia o tym, ze nie zgadzam sie na pobranie moich
      organów po śmierci. Będe je (oświadczenie) nosił w portfelu.
      O ile się orientuję takie oświadczenia są honorowane.
      Dziś też udam się do placówki medycznej, gdzie kiedys podpisałem zgodę na
      pobranie organów na wypadek śmierci. Pojadę tam po to by tą zgodę wycofać.

      Gratuluję Perla, dokonałeś czegoś.
      • bocian4 Re: 01.06.05, 09:43
        Widzę ze niektórym wystarczy ze komar zabzyczy i juz podejmują istotne decyzje.
        Yeach Mariuszek, tak trzymaj, a jak spotkasz psią kupę na drodze to znaczy ze
        powinieneś strzelić sobie w łeb.

        Człowiek powinien mieć zdolnosć odróżninia bzdur od rzeczy istotnych...
      • irish76 Re: 01.06.05, 10:30
        Mariuszek
        olej patafiana
        ja tam nie cofne takiej zgody nawet zeby uratowali giertycha lub leppera moja
        nerka ;)
      • kuszacy_witas Re: 01.06.05, 22:25
        Olej to.

        Podrzyj oswiadczenie ktore wydrukowales - nie rob z tworcy tego watku tak wplywowego czlowieka !
        Prawdopodobienstwo ze Twoja nerka trafi do idioty nie jest zbyt duze wiec nie warto ryzykowac ze nie trafi do kogos wartosciowego.
        Oczywiscie zycze Ci zeby Twoja nerka nie musiala nigdzie wedrowac.

        Pozdrawiam
      • mkxx Re: 09.06.05, 15:35
        takie zero z niego i ty się tym przejmujesz???
        JaK wycofasz zgode to :
        1. Preła nie dostanie Twojej nerki
        2. Twoja ukochana nie dostanie Twojej nerki
        JAk zostawisz zgode to :
        1.perła dostanie Twoją nerkę
        2. Twoja ukochana nie dostanie Twojej nerki

        ja na Twoim miejscu patrzyłbym na punkt "2." jako istotny a na punkt "1." jako
        nieistotny nie patrzył
    • odin-2 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 09:50

      ..dzisiaj rano,wypadek MC -kierowce rozerwalo ,
      w przydroznych krzakasch znalazlem nerkie ,wziolem
      do domu -jest w chlodziarce
      sprzedam temu kto zaplaci wiecej

      info na mój mail : odin-2@gazeta.pl
      • gixera Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 09:56
        nie masz przypadkiem jakiejs sledziony na zbyciu?
      • bocian4 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 09:57
        a mózgu nie znalazłeś? Przydal by Ci się...
      • madzia69 Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 19:05
        obys ku.. niegdy nie znalazl sie w sytuacji w ktorej przestanie Cie smieszyc
        Twoj wlasny zart!
        • pindoll Re: Motocykliści pożyteczni są 30.09.05, 00:12
          madzia69 napisała:

          > obys ku.. niegdy nie znalazl sie w sytuacji w ktorej przestanie Cie smieszyc
          > Twoj wlasny zart!


          madzia69, skąd w Tobie tyle jadu? Wyczuwam wątek osobisty...
          • madzia69 Re: Motocykliści pożyteczni są 30.09.05, 15:07
            jadu? :)))))
            toz to czysta agresja :)) skoncentrowana
            jak bym go dorwala...
    • czarrna Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 13:27
      Twoje iq jest porazajaco wysokie- prawie takie jak roslinki doniczkowej.
      • paul_78 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 13:56
        czarrna napisała:

        > Twoje iq jest porazajaco wysokie- prawie takie jak roslinki doniczkowej.
        Co i tak bije na głowę waszego kolegę z forum - fastaxe77/siekiera77 czy inny
        tam toporek. To bydlę robi wam niezłą siarę.
        • odin-2 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 16:11
          gixera 01.06.2005 09:56

          nie masz przypadkiem jakiejs sledziony na zbyciu?

          odin:)).. jeszcze nie mam,ale mieszkam blisko trasy gdzie motocyklisci sie
          wyzywaja - moze jeszcze w tym tygodniu dostarcze ci sledzionke .
          ________________________________________________________________________________

          bocian4 01.06.2005 09:57

          a mózgu nie znalazłeś? Przydal by Ci się...

          odin:)).. znalazlem ½ roku temu,ale Pan Henio mnie go zamontowal ,
          gdy znajde jeszcze jeden-podrzuce ci go .

          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
        • siekiera77 Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 17:06
          wal sie palancie
        • siekiera77 Re: wal sie trupojadzie! 18.12.05, 04:59
          pauło78
          jak tam twoj koles maciejunio
          i ten drugi okaz
          czyli minister ZERO?
    • szymonek600 Re: Motocykliści pożyteczni są 01.06.05, 21:53
      powiem ci jedno perla - jestes totalnym debilem! Żal mi ciebie. Po pierwsze -
      źle życzysz każdemu motocykliście (nie wiem dlaczego), po drugie - nie masz
      racji. Większość wypadków z udziałem motocykli spowodowanych jest przez
      samochody, autobusy, pieszych i innych. Ponadto nie każdy motocyklista jeździ z
      karkołomnymi prędkościami (a nawet jak jeździ, to stwarza zagrożenie tylko dla
      siebie - jego prywatna sprawa, ważne że nie grozi innym). Nie będę się
      tłumaczyć, bo takie rzeczy robią winni. Tylko ci powiem - za te fałszywe opinie
      i złe życzenia mówię - wzajemnie. Też życzę ci złego.

      POZDRO DLA NORMALNYCH I PORZĄDNYCH!
      Marcin
      • madzia69 Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 19:06
        oczywiscie
        3 wypadki 3 z winy katamaraniarza!
      • niknejm Re: Motocykliści pożyteczni są 30.09.05, 15:45
        szymonek600 napisał:

        > Ponadto nie każdy motocyklista jeździ z
        > karkołomnymi prędkościami (a nawet jak jeździ, to stwarza zagrożenie tylko
        > dla siebie - jego prywatna sprawa, ważne że nie grozi innym).

        No jasne. To oczywiście fizycznie niemożliwe, aby motocyklista rozjechał
        pieszego, lub przydzwonił w samochód przy 200km/h (co na ogół skutecznie kasuje
        wszystkich pasażerów samochodu).
        Mieszkam w pobliżu ulicy (teren zabudowany, ogr. do 50), gdzie motocykliści
        czasami lubią 'pośmigać' z prędkością "ile fabryka dała". I widzę jak często
        wypadki wiszą tam na włosku (zwł. potrącenia pieszych, bo nikt rozsądny nie
        zakłada, że motocyklista będzie pomykał z prędkością 4 razy dozwolona). Jeszcze
        nikt nie zginął (a przynajmniej ja o tym nie wiem), ale to kwestia czasu.

        Pzdr
        Niknejm
    • mimima Re: Motocykliści pożyteczni są 02.06.05, 18:22
      zostawiam ten post bez komentarza, szkoda nerwów takich typów
    • madzia69 Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 19:03
      hahahahahaahahahahahhaha...
      motocyklista dzieki kombinezonowi to worek na kosci a nie dawca narzadow...
      albo to podpucha albo nic nie wiesz malenki o jezdzie na potworze 150 km?h
      hahahaha... to chyba czyms o pojemnsoci 50cm3 hahahhahahh...
      stry ponizej 240 sie nie schodzi bo to nieprzyzwoite :)
    • leslaw_m Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 23:28
      z motocyklisty który rozwalił się na nowym odcinku a2 nie zostało prawie nic po
      za plamą-czyli mit o dawcach.poczytajcie sobie motocyklisci,
      pewnie jakis zlot na pogrzebie urządzicie
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/521355.html
      a to ze motocyklista powoduje zagrożenie dla siebie to kolejna bzdura.jakis
      czas temu motocykl z zawrotną prędkoscią po prostu rozpołowił w łodzi hundaia,
      zabijając dwie osoby,ze o samym motocykliscie nie wspomnę
      • trzyseta Re: Motocykliści pożyteczni są 29.09.05, 23:46
        Ten biedny facet nawet mi zaimponował, bo pojechał się zabić na nieuczęszczaną
        drogę. Najbardziej smutne przypadki to ludzie jeżdżący tak, że inni muszą się
        ich bać, w tym pijani rowerzyści, pijni piesi w nocy, nieświetlone przyczepy,
        przemęczeni tirowcy i inne takie przypadki. Ogólnie nie słyszy się o nagminnych
        katastrofach straceńców na hulajnogach, są to wyjątki, prawie sensacje, więć nie
        dopieprzajmy im najbardziej. Jest wiele gorszych zagrożeń.


        rozluźnieniu atmosfery może też pomóc pompa prózniowa
    • tomeeeek Perła głupoty 18.12.05, 15:03
      Jesteś głupia jak paczka gwoździ skoro piszesz takie rzeczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka