Dodaj do ulubionych

wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające

01.09.08, 21:59
dziś ok 21.30 Audi kombi jadące w strone lasu około 100kmh (wg swiadków)
zjechało na pobocze łamiąc drzewa i rozrzucając duże kamienie w promieniu 100m
otarło sie o ogrodzenie i przywaliło w słup - dachem.

jechała 1 osoba (robotnik budowlany, rej LLU....)...

strach pomysleć co by sie stało gdyby ktoś był na drodze tego samochodu

...................................................
Stowarzyszenie otrzymało właśnie kolejną odpowiedź Gminy, że progów nie będzie
bo będzie ZTM .

Spotkanie stowarzyszenie we wtorek o 20.00
Obserwuj wątek
    • lets_do_it Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 01.09.08, 22:15
      Szaleńcu z Kamieniem w Rękuuuuu! Wraaaaacaj!!!!!
    • edytau Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 01.09.08, 22:28
      Wspomnijmy ,że omal nie "potrącił" trzech chłopców ,którzy szli
      poboczem...A widząc ogromne kamienie ,które przeorał ,to myślę że to
      było min. 100km/h..
      W biały dzień też jeżdżą tacy ...., a poboczem chodzą Dzieci do i ze
      szkoły..
    • arturluc Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 02.09.08, 08:26
      Czy ZTM będzie jeździł Wilanowską od kameralnej do lasu? Jeśli nie, to może chociaż na tym odcinku mogłyby powstać progi?

      ps. Niestety na głupotę ludzką nie ma leku. Wczoraj widziałem durne zachowanie kierowcy na Działkowej. Idiota z błękitnego poloneza podjął się wyzwania wyprzedzenia sznura trzech aut w tym jednego dostawczego. Działo się to mniej więcej na wysokości powstającej lecznicy dla zwierząt. Oczywiście wyprzedzając dostawczaka musiał jechać po poboczu, a na sam koniec swojego durnego manewru ledwo zdążył wrócić na prawy pas przed skrzyżowaniem z Wilanowską. Nie powiem co się działo na Wilanowskiej bo jak na nią wjeżdżałem to idioty już nie było, wydaje się że skręcił w kameralną. Z jaką prędkością musiał jechać - myślę że powyżej 100, żeby tak szybko zniknąć tym, którzy jechali normalnie. Pozdrowienia dla tych normalnych kierowców.
      • rosin Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 03.09.08, 11:48
        a może tak fotoradar?
    • kamilltee Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 03.09.08, 14:27
      zdj

      img222.imageshack.us/my.php?image=63576122jd0.jpg
      img221.imageshack.us/my.php?image=79826455wh4.jpg]
      skasował 10 sosen i uderzył w słup - dachem
      img75.imageshack.us/my.php?image=52508442ob1.jpg
      • darekxr Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 03.09.08, 17:06
        Jakim trzeba być debilem, żeby tak się rozwalić na uliczce, na której
        na tym odcinku jest ograniczenie do 30 km/h!
        • hannah24 Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 03.09.08, 21:01
          Jakim debilem? Ano bardzo dużym debilem. A czy ktoś wie jak ten
          kierowca się czuje? Czy bardzo siebie uszkodził, czy tylko auto i
          otoczenie?
          • kamilltee Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 04.09.08, 11:31
            - kierowca był pracownikiem budowy która odbywa sie za osiedlem
            Polimex

            - wyjeżdżając z bramy próbowano go zatrzymać

            - miał 2,5 promila

            - całą Wilanowską jechał bez świateł

            - z samochodu wygramolił się przez okno o własnych siłach

            - 3 chłopców, którzy szli drugą strona jezdni dostali chyba prezent
            od Boga


        • chrisu_gd Re: wypadek na wilanowskiej a progi zwalniające 05.09.08, 22:08
          Śmiem twierdzić, że co 3 kierowca to taki właśnie debil.
    • hel-ge komunikacja miejska-Wilanowska 05.09.08, 08:44
      Podobno Wilanowską autobusy jednak nie będą jeździły, chyba jest
      jakaś odmowa. A to oznacza, że należałoby zamontować nowe progi.
      Ktoś coś wie?
      • kamilltee Re: komunikacja miejska-Wilanowska 05.09.08, 09:29
        a skąd taka informacja ?

        ostatnia jaką mam jest taka: "rozmowy są na finiszu"

        • hel-ge Re: komunikacja miejska-Wilanowska 06.09.08, 08:40
          Zasłyszana w szkole. Może ktoś wie, coś więcej?
    • macrad Do tych, którym rachunki sprawiają kłopot 06.09.08, 20:41
      Odległość od Geodetów do końca Wilanowskiej przy Lesie Kabackim to około 2 km. Przejechanie tych dwóch kilometrów z prędkością średnią 30 km/h zajmuje 4 minuty. Prędkość (znów średnia!) 90 km/h "daje" minutę i 20 sekund. Oszczędność: 2 minuty i 40 sekund. Za cenę, z dużym prawdopodobieństwem, czyjegoś (albo własnego) życia...

      Pytam więc józefosławskich rajdowców: po jaką cholerę? Po jaką cholerę prują jak odrzutowce po lokalnych uliczkach narażając i siebie, i innych, na utratę życia albo zdrowia?
      Czekam. Niech się odważy któryś z lokalnych piratów drogowych i odpowie. No? No???? Co, cisza? Niestety, to typowy polski schemat... Jak takich nazywam "bohaterami terenów zabudowanych". I tępię, dzwoniąc 997 lub 112. Pamięć do numerków (w tym przypadku rejestracyjnych) mam dobrą, a w sądzie, jakby co, mogę jako świadek zeznawać. Wbrew pozorom to czasami działa (sprawdziłem).

      Spieszyć to się można na autostradzie. A po osiedlowych uliczkach należy jeździć jak żółw.
      • lets_do_it to nie brak wiedzy, to choroba 06.09.08, 21:24
        Hejka,

        Jeżdżę Wilanowska 40-45, Jagielską ok. 50-55 a i tak sytuacja jest
        dla mnie stresująca bo prawie zawsze tworzy się za mną sznur
        samochodów a ich nerwowość jest prawie namacalna. Ostatnio jedna
        paniusia w nowiutkiej srebrnej Rav4 bardzo zdenerwowana 9musiała
        jechać za mną całą Jagielską), nie wytrzymała i na prostej przed
        puławską pokazała co potrafi. I tak spotkaliśmy się w koreczku na
        Puławskiej więc sensu takiego zachowania nie było w ogóle.
        Ostatnio w Charakterach czytałem wywiad z psychologiem. Sytuacja
        jest beznadziejna bo takie zachowania przeważnie nie wynikają z
        głupoty ale to objawy choroby nerwowej. Żeby to leczyć trzeba być
        tego świadomym a nie sądzę, żeby nasi rajdowcy chcieli przyjąć to do
        wiadomości.

        Tak więc póki co jeżdżę środkiem drogi blokując takich nerwusów.
        Sporo mnie to kosztuje ale mam wrażenie, że ratuję czyjeś zdrowie,
        może nawet życie. W policje nie wierzę niestety wogóle
        • macki Re: to nie brak wiedzy, to choroba 07.09.08, 01:46
          Przedwczoraj na Ogrodowej jechałem koło 40-tu (na odcinku kościoł-Geodetów).
          jakiś facet w granatowym mondeo dojechał do mnie z dużą prędkościa i próbował
          mnie wyprzedzić, jak mu się nie udało z lewej bo jadę raczej środkiem (dzieci na
          chodniku mogą być nieprzewidywalne), to próbował z prawej! Następnie na skręcie
          w Geodetów o mało nie wpakował mi się w tył, jak się zatrzymałem na przejściu
          dla pieszych tuż za skrętem. Naprawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby takie
          numery robić.
          • hel-ge Re: to jest nas 3 07.09.08, 10:18
            Czytam z niedowierzaniem, bo ja też jeżdżę Wilanowską środkiem 40
            km/h i niektórzy różne rzeczy mi pokazują np. środkowy palec. Przed
            przejściem dla pieszych też sie zatrzymuję, ale ostrzegam, że to
            bardzo niebezpieczne dla pieszych. Co z tego, że my stajemy jak z
            przeciwka jedzie jakiś debil, który ma gdzieś pasy i pruje bez
            opamiętania(np.Geodetów przy zakręcie). Może jak większość z nas
            uszanuje pasy i ograniczenie prędkości będzie nam się lepiej
            mieszkać...
          • macrad Ach... 07.09.08, 22:10
            To ja poproszę o namiary na tego miłego pana. Mam nieco zardzewiałą tylną klapę w moim jeździdełku i chętnie ją wymienię na czyjś koszt :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka