Dodaj do ulubionych

antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje?

10.11.06, 19:59
Obserwuj wątek
    • aniarad1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:00
      przy stosowaniu owej metody, czasowo, pojawił się naświeci mój mały
      Patryczek wink)

      Już nie stosuję i stosowac nie będę.
    • oxygen100 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:04
      kto stosuje?? milosnicy sportow ekstremalnych chybasmile) Niektorzy milosnicysmile
      • lizavietta Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:06
        Miłośnicy LPR pewnie też.....
        • roksanaa22 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:09
          oj,juz nie nabijajcie sie!szukam odpowiedniej dla siebie metody i chcialam sie
          czegos dowiedziec.na powaznie.
          • lizavietta Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:10
            na poważnie- to idż do lekarza....
            • syriana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:11
              na poważnie, to tu

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
          • basiast2 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 20:39
            przeczytałam wszystkie za i przeciw i chciałam dołączyć do osób które są za
            NPR. Bardzo polecam książkę"NATURALNE PLANOWANIE RODZINY'ok 19zł kupiłam ją w
            świecie książki 127stron już dawno bo teraz bym już przy małej nie miała czasu
            na czytanie i studiowanie... w tej książce jest wszystko od poznania swojego
            ciała o dniach płodnych i niepłodnych obserwacja śluzu-zdjęcia śluzu w każdym
            dniu cyklu, tabele wykresy pamiętniki osób stosujących tą metodę, dla
            początkujących, przy różnych rodzajach cyklu, po odstawieniu środków antykonc.
            w czasie karmienia piersią, po porodzie, w okresie przekwitania. I ta książka
            właśnie nauczyła mnie naturalnie planować lub zapobiegać nieplanowanej ciąży i
            dla mnie jest to najpewniejsza metoda. Nie używamy prezerwatywy bo wolę bez ale
            też nie stresuję się czy będzie dzidzia? Ja tak już znam swoje ciało, że nie
            prawdą jest że muszę codziennie mierzyć temperaturę, mierzenie jest dla
            początkujących by bardziej mogli pogłebić się w całym sensieNPL a teraz to
            tylko obserw. śluzu i więcej nic. Ta metoda jest pewna nie w 100% bo tej
            pewności nic nie ma nawet antykoncepcja ani wkładki ale nie ma skótków
            ubocznych jak np. przy stosowaniu pigułek. A czy ktoś wie że pigułki są
            szkodliwe nie pamiętam gdzie ale już dawno była na ten temat dyskusja że
            właśnie przez pigułki rodzi się teraz coraz więcej dzieci chorych upośledzonych
            i to nie oznacza że my takie dzieci urodzimy ale nasze następne pokolenie
            dzieci słabsze mniejsze.Ja rozumiem że teraz takie czasy że przecież je lekarz
            przepisuje ale nikt nie mówi głośno o skótkach ubocznych jakie mogą nastąpić po
            braniu.
    • lizavietta poza tym 10.11.06, 20:10
      metody naturalne to nie są metody antykokoncepcyjne....
      • babka71 Re:poza tym lizawietko 11.11.06, 00:46
        to TY pierdzielisz głupoty...
        może poczytaj troszkę zanim napiszesz bzdurę..NPR to wlaśnie Naturalne
        Planowanie Rodziny czyli : krótko mówiąc nie robić dzieci jeśli, nie mamy na to
        ochoty, ani warunków materialnych...
        • chicarica Re:poza tym lizawietko 11.11.06, 13:40
          To raczej ty pierdzielisz głupoty.
          Zapytaj się w pobliskiej poradni przykościelnej, jaka jest różnica między
          antykoncepcją, a naturalnym planowaniem rodziny. Ze szczególnym wskazaniem na
          to, co oni nazywają "postawą antykoncepcyjną".
          • reni_78 dla mnie metody naturalne... 13.11.06, 14:46
            ... kojarzą się z epoką kamienia łupanego,
            kiedy to kobiety na jesień przestawały miesiączkować (zimno, głodno)
            i na wiosnę miesiączkować zaczynały (było co jeść i kilogramy przybywały)...
            w ciążę zachodziły późnym latem jak się całkiem dożywiły...
            jak nie poroniły w zimie w jaskini w niedożywienia, to rodziły w sam raz
            na letnie obrodzenie natury w owoce, korzonki i inne
            co silniejsze dzieci, jak pierwszą zimę przeżyły to było fajnie...

            strasznie to brzmi, ale według mnie, to są naturalne metody poczęć
            naturalne, bo w rytmie natury !!!

            a dziś wystarczy, że się babeczka zdenerwuje i owulacja 3dni wcześniej,
            albo 3dni później, albo nawet dwie...
            wystarczy, że kobitka schudnie 5kg i okres z 28dni skraca się do 24dni...

            bardzo generalizując, wystarczy spojrzeć na co drugą pannę młodą (w ciąży),
            uczennice gimnazjum i liceum ("dowody miłości"), jako skutki metody naturalnej
            w dzisiejszym pojęciu

            i to jest moje zdanie
    • triss_merigold6 Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 10.11.06, 20:12
      n/t
      • beniusia79 Re: ... 10.11.06, 20:20
        ja stosowalam, ale liczylam sie z tym, ze moge zajsc w ciaze... w maju 2005 przestalam brac pigulki bo chcialam sie "oczyscic" przed zajsciem w ciaze. uwazalismy do wrzesnia (we wrzesniu mielismy slub) na poczatku pazdziernika zaszlam w ciaze smile nie radzilabym stosowac ci tej metody jesli nie chcesz miec dzidziusia.
        • triss_merigold6 Re: ... 10.11.06, 20:25
          No, NPR to akurat nie stosuję... dla mnie to nerwicogenny hard core.
          • babka71 TRISS Jakim cudem hard core jeśli zawsze??? 10.11.06, 23:07
            używasz gumek i nie znasz innej metody tylko guma lub spirala???
            dlaczego negujesz dla zasady coś czego sama nie znasz i nigdy nie poznałaś??
            • triss_merigold6 Re: TRISS Jakim cudem hard core jeśli zawsze??? 11.11.06, 00:11
              Tabletki i guma, spirali nie testowałam.wink
              NPR na odwrót kazał mi stosować gin jak chciałam zajść w ciążę więc się
              dokształciłam. B. skuteczne, pierwszy miesiąc i trafienie.smile
              • babka71 Re: TRISS Jakim cudem hard core jeśli zawsze??? 11.11.06, 00:23
                triss Ty tak na serio?? za każdym razem gumka i myślenie, czy wzięłam
                tabletkę?? nigdy na luzie?? tak Normalnie jak LUDZIE??...zawsze masz tego
                stresa?? to współczuję naprawdę!!!!!!!!
                • triss_merigold6 Jaki stres? 11.11.06, 00:47
                  Albo to albo to. Żaden stres, kwestia wieloletniego nawyku.smile
                  • babka71 Re: Jaki stres? 11.11.06, 00:57
                    miałam coś napisać na poważnie do Ciebie.., ale jednak się powstrzymałam..hmnnnn
                    chyba to nie ma sensu...
                    Nigdy się nie polubimy prawda?? !!!
                • chicarica Re: TRISS Jakim cudem hard core jeśli zawsze??? 11.11.06, 13:42
                  Od ponad 5 lat biorę tabletki, NIGDY nie zapomniałam. I nigdy nie był to dla
                  mnie jakikolwiek stres. Mam ustawione przypomnienie w komórce, godzina 21 -
                  komórka zawsze pika.
      • babka71 Re: Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 10.11.06, 23:12
        jak musisz mieć adrenalinę, to może jeszcze podwójnie nałożyć na ###a lepszy
        efekt dwa razy z gumą ??super!!
        • chicarica Re: Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 11.11.06, 13:42
          Babka, ale ty prosta baba jesteś.
          • babka71 Re: Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 11.11.06, 15:58
            owszem prosta jak kij od szczotki masz coś do mnie??
            nie podoba Ci się moja postawa faktycznie może zacznę się garbić..???
            Trudno... wisi mi to i powiewa..
            • chicarica Re: Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 11.11.06, 16:35
              Szczerze? Nie, nie mam, po prostu śmieję się z takich ludzi.
              Gorliwa to ty jesteś, ale ze znajomością prawd głoszonych przez własny kościół
              to już gorzej.
              • michalina7 Re: Ci co lubią adrenalinowego kopa.D n/t 13.11.06, 09:11
                Dlaczego zaraz przez Kościół? Jeżeli ktoś nie faszeruje się hormonami lub nie
                zakłada spirali to robi to tylko ze względów religijnych? Bardzo zawężony tok
                rozumowania.
    • wenus2006 Re: ja nie... 10.11.06, 20:23
      .
    • rita75 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:28
      Nie, bo lubie spontan.
    • moofka Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 20:32
      nie, ja bym te calą dokumentację pewnie pogubila tongue_out
      • zuzanna56 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 21:01
        A ja stosowałam dość długo. Nauczyłam się npr przed ślubem. Nie chcieliśmy z
        różnych powodów mieć szybko dzieci i pierwsze urodziło się 5 i pół roku po
        ślubie. Było dokładnie zaplanowane. Drugie po 4 latach, też zaplanowane.
        Między pierwszym a drugim stosowałam przez półtora roku pigułki i teraz od
        ponad 4 lat też je biorę. Jest to jedyny lek na moją cerę. Niestety mimo 36 lat
        mam problemy z trądzikiem. Kiedy biorę pigułki, wyglądam dobrze, bez nich jest
        tragicznie.
    • mamuskawiki ja stosuję a bo co? 10.11.06, 21:48
    • aga55jaga Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 21:54
      ja też - bo wkładki już nie mogę, tabsów dawno nie mogę - więc co mi pozostaje
      ??? Jak na razie działa.
      • zuzanna56 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 21:58
        Ja uważam że jak się naprawdę dobrze pozna npr, to jest to metoda skuteczna.
        Sama przetestowałam.
        • triss_merigold6 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 22:03
          Wiesz, nie każdego bawi czasowa abstynencja.
          • zuzanna56 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 22:10
            triss_merigold6 napisała:

            > Wiesz, nie każdego bawi czasowa abstynencja.


            Rozumiem. Chociaż ta abstynencja nie była aż tak długa, bez przesady.

            No ale teraz od ponad 4 lat jestem na pigułkach, co ma różne plusy. Minusy
            niestety też.
            • asia_mama_alusia Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 10:54
              zuzanna56 napisała:

              > Rozumiem. Chociaż ta abstynencja nie była aż tak długa, bez przesady.


              to dolicz jeszcze choroby, chociaż nawet lekkie przeziębienie, o które często w
              zimę nie trudno, lub zmiany klimatów na wyjazdach... etc... uzbiera się tej
              abstynencji smile
        • chicarica Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 13:44
          Ale zanim poznasz, trafi się trójeczka dzidziusiów wink
          Mnie też nie odpowiada 10 dni (w najlepszym razie) na seks miesięcznie.
    • karcia85 Chyba jakiś Jackass 10.11.06, 22:14
      ...przecież to jazda bez trzymanki!smile))
    • iljana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 10.11.06, 23:04
      hi hi my stosujemy! 100% niezawodność!!!!
    • dorcia72 Nie stosuję - za leniwa jestem :) n/t 11.11.06, 01:02
      • skrzynka3 Re: Ja 11.11.06, 01:14
        od 12 lat ze 100% skutecznoscia w obie strony (tzn. przy unikaniu poczecia i
        przy staraniu sie o nie). Nie wszystkim musi odpowiadac -nam akurat obojgu
        pasuje.

        Tylko prosze nie mylic NPR z kalendarzykiem bo nie maja ze soba nic wspolnego.
        Kalendarzyk to loteryjna wyliczanka, a NPR to diagnozowanie swojej plodnosci na
        biezaco w kazdym cyklu (gdzie tu stres skoro w kazdym momencie mam dokladna
        wiedze co sie dzieje w moim organizmie?????)

        I polecam zalinkowane wyzej forum o NPR.
        Skrzynka
        • wieczna-gosia Re: Ja 11.11.06, 02:59
          ja tez stosuje- po przejsciu przez pigolki ostatnio- wybitnie mi nie lezaly.
          Prezerwatywy juz zupelnie mi nie leza. do pl;astrow musze dochudnac, a chce
          jeszcze spiralke wyprobowac.
          nigdy mnie nie zawiodlo, ale fakt ze w dni plodne jak mam ochote to sie po
          prostu zabezpieczam gumka- i WYOBRAZ SOBIE TRISS tak tez mozna smile) wbrew pozorom
          nie wszyscy wyznawcy NPR maja z tym problem smile)
          • blum5 Re: Ja 11.11.06, 03:32
            ja nie stosuje, uzywamy tylko gumki, bo nie znosze tabletek. na mnie dzialaja
            antysexownie, nie chce mi sie w ogole sexu, mam caly czas pms, i czuje sie gruba
            jak beczka tzn taka napompowana. jak do tej pory gumka sprawdza sie w 100%
            ale... z gumka nie jest fajnie, i mezowi tez nie. teraz zamierzam wyprobowac
            spirelke chociaz tez jestem sceptycznie nastawiona,zrszta znam juz siebie dobrze
            i wiem kidy moge a kiedy nie, wiec moglabym stosowac npr ale nie chce z
            wiadomych powodow :nigdy nic niewiadomo.

            a tak w ogole to po co stosowac tabletki z gumka razem?
      • asia_mama_alusia Re: Nie stosuję - za leniwa jestem :) n/t 11.11.06, 10:52
        ja również - z tego samego powodu big_grin
    • luxure Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 07:13
      Ja. Najlepsza jest abstynencja, 100% pewności. Polecam każdej która nie jest
      zainteresowana sexem ani powiększaniem rodziny.
    • mynia_pynia Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 08:05
      Bzykam się bez gumek i innych zabezpieczeń od 1 do 10 - 14 dnia cyklu, później
      3 - 4 dni w gumce i z powrotem luz wink
      Dzieje się tak już od 2 lat, jak postanowiliśmy mieć dziecko, ale jakoś do tej
      pory odkładamy tą decyzje (zresztą od tej pory jestem na forum gazety wink,
      wcześniej przez 7 lat łykałam tabletki do których kiedyś wrócę.

      Padam ze śmiechu jak ktoś mi mówi że używa tabletek i jeszcze gumek, na wszelki
      wypadek (a są tacy wink.

      Mam koleżankę która nigdy nic ze swoim mężem nie używali i dopiero teraz
      planują dziecko (po 8 latach).
      • beniusia79 do mynia_pynia 11.11.06, 08:34
        czy dobrze zrozumialam? masz kolezanke, ktora nigdy z mezem nic nie uzywala a teraz dopiero, czyli po 8 latach planuja dziecko? jesli do tej pory, nie stosujac niczego, nie dorobili sie bobaska, to kiepsko to widze....
    • reszka2 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 08:30
      Ja uwielbiam, jak na dany temat wypowiadają sie te osoby, które temat poznały
      via lizanie przez szybę i mówia o adrenaloinach i corach. Ale to taka polska
      cecha.

      Ja stosuje NPR od 12 lat, mam dwoje dzieci. Mąż się ze mną na razie nie
      rozwodzi z powodu braku dostępności (fakt, że nie jestesmy w NPR totalnymi
      ortodoksami).
      Tabletki - nie znalazłam takich, które mi pasuja, potem w ciążach miałam
      cholestazę, więc odpadają zupełnie, wkładki nie akceptuję pod żadnym względem
      ze zdrowotnym na czele, trwałe ubezpłodnienie nie wchodzi w rachubę, innych
      rzeczy na razie nie wymyślili.
    • nowabiala1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 08:41
      NPR stosowane wg. dobrego podrecznika jest skuteczne.
      • a-ronka Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 11:32
        czyli idiotyzm do n-tej potęgi.
        Bzykanie się to jest czas kiedy mam ochotę i chcę a nie wyliczanie czy dziś
        mogę czy nie.
        Idę do łóżka ze świadomością,że może zaraz będzie sexik a nie ze
        świadomością "dziś czy jutro,dziś 12 czy 13 dzień cyklu"
        Skoro npr zawodzi na całej linii to jak można to nazywac naturalną metodą?
        Czyli jak wpadnę to rodzę,bo stosujący npr nie uznają tabletki po albo aborcji?
        Mamy XXI wiek,a kobiety na palcach liczą kiedy mogą z własnym chłopem bara-
        barasmile))))))))
        NPR,szklanka wody zamiast i 8 narybku przy stole.Witamy w ciemnogrodziesmile)))))))
        • isma Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 12:05
          No fakt, jak sie idzie ze swiadomoscia, ktory dzien cyklu i liczy (w dodatku na
          palcach wink)), ze to wystarczy, to istotnie ciemnogrod.

          Taaaaa... no ale niewiele jasniej musi byc w grodzie, w ktorym mysla, ze to
          wlasnie sa metody naturalne.... Witamy wink)).

          PS. Rozumiem, ze jesli przyjac definicje, iz "bzykanie to jest czas kiedy mam
          ochote i chce", nie masz nic przeciwko, zeby dajmy na to w autobusach miejskich
          bzykali sie ci pasazerowie, ktorzy maja ochote i chca? Bardzo pociagajaca
          wizja, musze sie nad tym zastanowic wink)).
          • a-ronka Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 12:34
            isma napisała:

            > No fakt, jak sie idzie ze swiadomoscia, ktory dzien cyklu i liczy (w dodatku
            na
            >
            > palcach wink)), ze to wystarczy, to istotnie ciemnogrod.
            >
            > Taaaaa... no ale niewiele jasniej musi byc w grodzie, w ktorym mysla, ze to
            > wlasnie sa metody naturalne.... Witamy wink)).
            >
            > PS. Rozumiem, ze jesli przyjac definicje, iz "bzykanie to jest czas kiedy mam
            > ochote i chce", nie masz nic przeciwko, zeby dajmy na to w autobusach
            miejskich
            >
            > bzykali sie ci pasazerowie, ktorzy maja ochote i chca? Bardzo pociagajaca
            > wizja, musze sie nad tym zastanowic wink)).
            >
            Nie ma to jak własna interpretacja słów.Skoro mowa o bzykanku z mężem w
            sypialni to skąd u licha autobus i pasażerowie?
            Można jeszcze tak;park plus dzieci i babcie,supermarket plus klienci,blok plus
            mieszkańcy itd.
            NPR to jednak lekkie zacofanie,bo o ile łatwiejsze i przyjemniejsze są
            tabletki,gumki,spirale to jednak liczenie (liczenie na cud i na to,że jednak
            nie wpadnę) jest czysto platoniczne.
            • skrzynka3 Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 12:53
              A-ronko mam do ciebie prosbe- nie pisz o czyms o czym naprawde nie masz bladego
              pojecia.

              Jak ja nie biore tabsow to nie wypisuje jakie to sa okropne i jak fatalnie
              kobiety sie po nich czuja -nie biore, nie wiem, nie pisze.

              NPR to zadne liczenie i wyliczanie i liczenie na cud. To dokladne okreslanie na
              podstawie obserwacji objawow i pomiaru temperatury w jakim momencie cyklu
              jestem plodna -chocby w niewielkim stopniu i ciaza jest mozliwa, a w jakim
              jestem w 100% nieplodna i ciaza nie jest mozliwa w zaden sposob.

              Nie interesuje Cie to to Twoje prawo, po to jest wolny wybor i kazdy dobiera
              sobie to co mu pasuje najbardziej. Najlepiej tylko jesli wyboru antykoncepcji
              dokonuje swiadomie po RZETELNYM zapoznaniu sie z tematem i przemysleniu
              wszystkich za i przeciw kazdej z metod -ja tak wlasnie robilam- a nie
              powielaniu bzdur zaslyszanych w piaskownicy typu "ludziska to mowia".

              Jest wiele osob ktore po dowiedzeniu sie dokladnie co i jak decyduja -nie
              jednak to nie dla mnie, wybieram np. tabsy i ok o to wlasnie chodzi zeby kazdy
              wybieral to co mu pasuje.

              Nota bene dla mnie nie ma zadnej przyjemnosci w gumkach albo lykaniu hormonow
              albo swiadomosci ze nosze w sobie na stale cialo obce -ktos znajduje w tym
              przyjemnosc prosze bardzo, wolna wola ale nie lubie jak ktos mi udowadnia co
              dla mnie jest latwe i przyjemne a co nie.
              Skrzynka
              • babka71 Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 13:13
                skrzynka3 dokładnie tak
                • zuzanna56 Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 13:29
                  Babka i skrzynka, dopisuję się i ja. Choć biorę teraz pigułki ze względu na
                  problemy z cerą, mam zamiar powrócić do npr.
              • a-ronka Skrzynko3 11.11.06, 13:31
                pojęcie mam,metodę znam i skoro stosujesz ją 12 lat i co roku nie masz nowego
                narybku,to chwała Ci za to.
                Metoda ta jest dla mądrych i zgadzam sie z tym,ale częśc ludzi ją stosuje i
                zamiast naturalnych metod ma zasadę "co rok prorok" a moje podatki wolę
                przeznaczac na np.szkoły,nowe drogi a nie "króliczki".
                • triss_merigold6 Re: Skrzynko3 11.11.06, 14:14
                  Nie każdemu musi się chcieć mierzyć codziennie o tej samej porze temperaturę i
                  obserwować śluz i tak przez kilka miesięcy. Akurat z czytej wygody i lenistwa
                  mnie by się nie chciało, prościej użyć prezerwatywy lub wykupić opakowanie
                  tabletek.
                  Ja akurat zawsze wiem kiedy mam owulację, bo bardzo dobitnie to odczuwam.
                  Problem z NPR byłby taki, że w okołoowulacyjnych dniach mam największą chcicę i
                  czystym masochizmem byłoby sobie wtedy odmawiać.
                  • skrzynka3 Re: Skrzynko3 11.11.06, 17:01
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Nie każdemu musi się chcieć mierzyć codziennie o tej samej porze temperaturę
                    i
                    > obserwować śluz i tak przez kilka miesięcy. Akurat z czytej wygody i lenistwa
                    > mnie by się nie chciało, prościej użyć prezerwatywy lub wykupić opakowanie
                    > tabletek.

                    Triss ale ja dokladnie to napisalam -niech kazdy wybierze to co jemu
                    najbardziej pasuje i z czym sie bedzie dobrze czul. Nigdy nie twierdzilam ze
                    nPR to idealna metoda dla wszystkich. Ale w pierwszym swoim poscie w tym watku
                    nie napisalas tego co wyzej tylko o hardcorze itp.

                    Dla mnie obserwacja sluzu i tempki jest czynnoscia porownywalna do mycia zebow -
                    tyle samo musze wkladac w obie czynnosci i czasu i wysilku zeby pamietac.

                    Natomiast lykanie jakichkolwiek lekarstw to akurat DLA MNIE katorga i po
                    wiekszosci (nie wazne na co sa) mam jakies objawy niepozadane. Dla Ciebie jest
                    odwrotnie -latwo jest lykac tabsy, trudno mierzyc- dlatego ja wybralam NPR, Ty
                    hormony i jest ok kazda ma to co lubi smile))

                    Ale jakos dziwnie sie sklada ze NPR-ki rzadko wypisuja na publicznych foro
                    jakie to Hormonki sa biedne, jak sie truja, jak mecza sie z brakiem libido, jak
                    musza sprawdzac czy nie wyklul sie zaden nowotwor a odwrotnie i owszem co i raz
                    moge sobie poczytac jaka jestem ciemna,zacofana (nagminne mylenie z
                    kalendarzykiem),na pewno cierpi moj partner bo - i tu pada jakas wzieta z
                    sufitu liczba dni przez ktore rzekomo przy NPR mozna sie kochac, jak schizuje
                    ciagle i licze na cud zeby nie wpasc.

                    Dlaczego w takich dyskusjach jak ta na proste pytanie dziewczyny nie mozna
                    konkretnie odpowiedziec: stosuje to i to bo... (ale bez inwektyw i w oparciu o
                    fakty)???



                    > >
                    >
                    • chicarica Re: Skrzynko3 11.11.06, 17:25
                      skrzynka3 napisała:
                      > Ale jakos dziwnie sie sklada ze NPR-ki rzadko wypisuja na publicznych foro
                      > jakie to Hormonki sa biedne, jak sie truja, jak mecza sie z brakiem libido, jak
                      >
                      > musza sprawdzac czy nie wyklul sie zaden nowotwor

                      No proszę, a ja się spotkałam z czymś dokładnie odwrotnym.
                      Moim zdaniem - niech każdy wybiera to, co lubi.
                    • basiast2 Re: Skrzynko3 11.11.06, 19:31
                      popieram
                • shady27 a-ronka swiete slowa 11.11.06, 15:48

            • isma Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 14:33
              Mowa byla o definicji, ktora podalas. Zacytowalam ja literalnie. O mezu w niej
              mowy nie bylo, no ale dobra, jak z mezem, to w autobusie mozna? Trzeba to
              podpowiedziec poslom, bo na razie zdaje sie publiczne bzykanko obojetne z kim
              jest wykroczeniem ;-P.
              Ale rozumiem, ze mozesz miec klopoty z definiowaniem pojec, ponizej mala
              podpowiedz na temat znaczenia terminu "platoniczny":
              www.slownik-online.pl/kopalinski/FE69B3B2B91CB287C125669E00607D2F.php
              Troche jasnosci, zanim sie czlowiek o czyms - aspirujac do wygloszenia pogladu
              jedynie slusznego - wypowie, nie tylko w sprawie npr, nie zaszkodzi wink)).
              • isma Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 14:34
                PS. Za mnie, wyobraz sobie, liczy urzadzenie elektroniczne wink)).
                • hyris Re: Naturalne Planowanie Rodziny 11.11.06, 15:36
                  Ja też mam maszynę, która myśli za mnie smile
                  Wychodzi mi średnio 5-6 czerwonych dni w cyklu (czyli zakaz sexu). A zachodu z
                  maszyną mniej niż z tabletkami.
                  Aha, ja też brałam pod uwagę wszelkie możliwe formy zabezpieczenia i
                  ostatecznie zdecydowałam się na metody naturalne.
    • 76kitka Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 14:24
      Ja wiem kiedy jajeczkuję, boli mnie wtedy brzuch, mam świadomośc, że za ok. trzy dni będę jajeczkowała wtedy zabezpieczamy się gumką. Nie mogę brać pigułki, a wszystkie dopochwowe specjały mi absolutnie nieodpowiadają.
    • shady27 metody naturalne to nie antykoncepcja 11.11.06, 15:46
      jedno wyklucza drugie. Chyba, ze ktos lubi miec podwyzszona adrenaline, zastanawiajac sie, zajde czy nie zajde, oto jest pytanie
    • uffa1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 16:10
      NPR to nie antykoncepcja, to nasz styl zycia i tyle...

      Jestesmy mazlenstwem od 9 lat, mamy 2 dzieci. Od samego poczatku stosujemy NPR.
      Kazde z naszych dzieci urodzilo sie dokladnie wtedy kiedy tego chcielismy.
      Corka urodzila sie 4 lata po naszym slubie (zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu
      staran), a syn urodzil sie 2 lata temu (zaszlam w ciaz w drugim cyklu staran).

      Wiec jak widac u nas to dziala. I prosze mi tu nie pisac, ze zyjemy w stresie z
      tego powodu...
      Nie zyjemy, bo jakos bardziej ufam NPR niz tabletkom antykoncepcyjnym.

      Wiecej dzieci nie planujemy.
      • babka71 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 16:16
        jak widać bardziej stresowo żyją emamy stosujące tabletki i gumki!!! he he
        • shady27 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 16:32
          ja uzywam pigulek i nie mam z tego powodu stresu. Stres mam jak czytam takie wypociny jak twoje babko
          • syriana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 18:29
            jak widać w powyższej dyskusji, w obu grupach (za i przeciw NPR) pojawiły się
            interlekutorki, tak przekonane do swojej metody, że gotowe bronić jej zaciekle,
            osiągając momentami małomerytoryczne rejony

            wink

            nie stosuję NPR, ale baardzo dużo (a właściwie wszystko) o nim dowiedziałam się
            z forum
            też wychodziłam od wiedzy, że to taki kalendarzyk ruletkowy
            a teraz wiem, że może być bardzo skuteczny
            zgodzę się, że każda dyskusja na ten temat, jest zdominowana przez osoby nie
            mające pojęcia jak NPR wygląda w praktyce, przez to posługujące się żenującymi
            steotypami przenoszonymi na zwolenników tejże

            ale z drugiej strony, drażni mnie też osądzanie od czci i wiary antyków
            hormonalnych i wrzucanie wszystkich ich użytkowiczek do jednego wora
            niedbających o swoje zdrowie kobiet

            nie ma metody idealnej, NPR też nią nie jest
            min. dlatego, że publikacje na ten temat często zapominają napomknąć o kwestii,
            która jest chyba jego najsłabszą stroną - czyli co robić w dni płodne, gdy
            często się najbardziej chce

            ale wierzę, że dla wielu par może być pewna i sprawdzoną metodą

            i o to właśnie chodzi
            • chicarica Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 18:42
              Syriano, jest dokładnie przeciwnie.
              Ja zauważyłam tu właśnie zaciekłą obrończynię NPR, która nie ma na ten temat
              pełnej wiedzy - a konkretnie, babka71, która jest przekonana że jest to metoda
              antykoncepcyjna, podczas gdy sami twórcy metody (czy też metod, bo jest ich
              wiele) ostro protestują przeciwko takiemu stwierdzeniu.
              Kolejna rzecz: dość dokładnie zapoznałam się z zasadami metody, tak więc dość
              dobrze wiem o czym mówię. I na podstawie tego co wiem, oraz własnych obserwacji
              z których wynika, że stosując ją miałabym około 10-11 dni bezpiecznego seksu w
              miesiącu (w najlepszym wypadku, zakładając że nic się nie poprzesuwa), mówię że
              to metoda nie dla mnie. Biorę pigułki i twierdzę, że w przypadku wielu kobiet (w
              zasadzie większości) skutki uboczne są minimalne, a korzyści ogromne. Także i
              psychiczne, bo o NPR mówi się że jest to metoda bez skutków ubocznych, ale jakoś
              nikt nie wspomina o frustracji kiedy w dni płodne się chce a nie można, o
              niewygodzie dla osób z dużym temperamentem itp.
              • marzeka1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 18:51
                Tak, stosuję od 18 lat, mam 2 dzieci zaplanowanych co do miesiąca, pierwsze urodziałam 5 lat po slubie, drugie- 9 (to tyle na temat skuteczności). Często na temat NPR wypowiadają się osoby niemające pojęcia o czym piszą, jak ktoś wcześniej zauważył: to nie tyle metoda, co styl życia.Lecząc się kiedyś, łykałam kilka cykli tabletki anty i wiem,że to absolutnie nie dla mnie (wiem, bo na sobie sprawdziałam!): libido spadło do zera, plamienie, bóle głowy, ale pewnie są kobiety, dla których to świetna metoda.Poza tym patrząc na dwie koleżanki, które po wielu latach łykania tabsów mają kłopty ze zdrowiem, nie mam ochoty eksperymentowć z własnym organizmem. U mnie NPR się sprawdziło, nie chodzę ciągle w ciąży, nie miałam wpadki, krótka abstynencja zdecydowanie wpływa na pożądanie smilejakoś seks nie kojarzy mi się- jak ktoś wyżej napisał- z bzykankiem, kiedy tylko najdzie mnie ochota. Można mieć różne zdanie na ten temat, ale pisanie o ciemnogrodzie jest zwyczajnie dla wielu kobiet obraźliwe.
              • syriana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 18:58
                > Ja zauważyłam tu właśnie zaciekłą obrończynię NPR, która nie ma na ten temat
                > pełnej wiedzy - a konkretnie, babka71, która jest przekonana że jest to metoda
                > antykoncepcyjna, podczas gdy sami twórcy metody (czy też metod, bo jest ich
                > wiele) ostro protestują przeciwko takiemu stwierdzeniu.

                tak, babka71 trochę fanatycznie podchodzi do pewnych kwestii, co może jej
                zawężać pole widzenia

                chicarica piszesz, że u Ciebie wypadało 10, 11 bezpieczych dni, ale są
                dziewczyny, które mają ich więcej, i bez problemu znoszą abstynencję

                metoda nie dla Ciebie - ale dla innych jak znalazł
                pigułki Ci pasują - ale jest sporo kobiet, które albo nie mogą albo mają źle
                dobrane i męczą się z różnymi skutkami

                nie wyznaję filozofii NPR, drażni mnie chwilami taki hurraoptymizm i wyższość
                nad zażywającymi pigułki, którą prezentują jego zwolennicy

                i pisanie:
                "pigułki są blee, bo JA miałam po nich problem z tyciem"
                albo:
                "NPR jest super metodą, którą może stosować każdy"

                jest nadużyciem

                powtarzam - nie ma idelanej metody dla wszystkich, wiele par (a raczej kobiet)
                przetestowało różne zanim trafiło na właściwą dla siebie
              • skrzynka3 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:39
                chicarica napisała:

                > jest to metoda
                > antykoncepcyjna, podczas gdy sami twórcy metody (czy też metod, bo jest ich
                > wiele) ostro protestują przeciwko takiemu stwierdzeniu.


                W chwili obecnej NPR stosuje coraz wiecej osob zupelnie nie zwiazanych
                swiatopogladowo z Kosciolem Katolickim i dla nich jest to naturalna metoda
                antykoncepcyjna. Wystarczy wejsc na linkowane forum zeby sie o tym przekonac.

                > > nikt nie wspomina o frustracji kiedy w dni płodne się chce a nie można, o
                > niewygodzie dla osób z dużym temperamentem itp.

                Nawet w tym watku wypowiadalo sie kilka osob ktore nie traktuja NPR
                ortodoksyjnie i wtedy nic im nie przeszkadza posilkowac sie w dni plodne
                gumkami.

                Dla osob stosujacych NPR ze wzgledow swiatopogladowych bedzie to wygladalo
                troche inaczej ale to przeciez kwestia ich wlasnego sumienia, wyborow i
                priorytetow wiec co komu do tego???
                • chicarica Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 20:11
                  To komu z grubsza do tego, że akurat babka71 się tu ze swoim światopoglądem
                  bardzo afiszuje, dlatego z tym większą chęcią podaję ją jako przykład osoby,
                  która o NPR dużego pojęcia nie ma, a jest zagorzałą zwolenniczką (żeby nie było,
                  że osoby które nie mają pojęcia, zawsze są przeciwnikami).
                  Druga sprawa: dla mnie gumki w stałym związku są raczej nie do przyjęcia z
                  przyczyn estetyczno-psychologicznych.
              • nowabiala1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 12.11.06, 17:36
                No i słusznie, ze nie jest to antykoncepcja. Antykoncepcja w jezyku dokumentow
                koscielnych jest to metoda, ktora ubezpladnia, a w przypadku NPR partnerzy
                pozostaja płodni, tylko stosunek nie jest płodny.
          • babka71 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:06
            wybacz ale w temacie agresja do myślących inaczej, to przebijacie mnie na
            głowe!!
            Nie mam stresu czytając Twoje wypociny....tylko śmiać mi się chce..., ale
            ponieważ mam dobry humor to wybaczam głupotę
            • syriana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:10
              > ponieważ mam dobry humor to wybaczam głupotę

              och dziękuję
              ale nic nie wspomniałam o agresji, czyżby coś było na rzeczy..?
              btw - używasz dużo wykrzykników, to może wskazywać na przesadne zaangażowanie w
              dyskusję
              • babka71 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 21:00
                tylko dwa wykrzykniki uważasz,Droga syriano, że to za duzo?? i to Twoim zdaniem
                świadczy o emocjonalnym podejściu do tematu??...
                ciekawa diagnoza...hmnnn..
                • syriana Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 21:15
                  > tylko dwa wykrzykniki uważasz,Droga syriano, że to za duzo?? i to Twoim
                  > zdaniem świadczy o emocjonalnym podejściu do tematu??...
                  > ciekawa diagnoza...hmnnn..

                  dwa wykrzykniki, dwa pytajniki

                  tak jak Caps Lock odbieram jako krzyk, taki zapis odbieram jako natarczywie
                  domagający się odpowiedzi
                  coś w stylu: "no, szybko, teraz mi tu odpowiedz, dlaczego nie zgadzasz się z
                  tym co mówię??"

                  ale to tak nie na temat
    • mynia_pynia Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 18:47
      Dla mnie ta metoda może i by była wiarygodna gdyby:
      - nie była narzucana przez kościół,
      - uczące jej osoby nie miały po 4 dzieci twierdząc dumnie, że wszystkie
      planowane (może i tak, ale nie powinny wykładać tej metody, bo odstraszają a
      nie zachęcają), bądź stare panny zachwalające ją pod niebiosa wink
      - nie tępiono innych metod, mówiąc że tylko ta jest idealna, że ma najlepszą
      skuteczność, a osoby które zaliczyły wpadkę stosując ją od razu są odrzucane w
      wynikach badań - bo nie znały jej dobrze wink


      Podsumowując, gdyby:
      Uczyła mnie osoba mająca jedno dziecko, bądź dwoje (z dużą różnicą wieku),
      mówiąca normalnie a nie "sekciarsko" byłabym w stanie się do niej przekonać.
      • kubara1 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:10
        Ja stosuję od dwóch lat. Ale:
        mam bardzo regularny cykl i dokłądnie wiem, kiedy mam owulację,po prostu znam
        swoje ciało
        planujędrugie dziecko, więc jeśki zajdę w ciążę nie będę płakacsmile)
        Dla osó, które absolutnie nei chcą ciąży, nie polecam
        • skrzynka3 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:52
          kubara1 napisała:

          > Ja stosuję od dwóch lat. Ale:
          > mam bardzo regularny cykl i dokłądnie wiem, kiedy mam owulację,po prostu znam
          > swoje ciało

          regularnosc lub nie cyklu nie ma tu nic do rzeczy skoro kazdy jest diagnozowany
          oddzielnie na biezaco -to tez jeden z ulubionych mitow ze nieregularne cykle
          obnizaja skutecznosc metod naturalnych a tymczasem nijak sie do niej nie maja.


          > planujędrugie dziecko, więc jeśki zajdę w ciążę nie będę płakacsmile)
          > Dla osó, które absolutnie nei chcą ciąży, nie polecam

          Dlaczego? Ja juz nie planuje dzieci. Stosowana przeze mnie wersja NPR ma Indeks
          Pearl taki sam jak pigulka hormonalna. Bo niesmialo przypomne szanownym
          dyskutantkom, ze dotad nie wymyslono metody antykoncepcyjnej majacej Index
          Pearl rowny 0.I na pigulkach i na spiralce tez mozna zaliczyc wpadke nawet
          scisle przestrzegajac instrukcji.Pojedyncze przypadki sa tez opisywane po
          zabiegu sterylizacji.Nie chodzi o ciazowa schize tylko o przyjecie do
          wiadomosci faktu- wspolzyje a wiec istnieje mniejsze, wieksze lub minimalne(w
          zaleznosci od stosowanej metody)ryzyko zajscia w ciaze. Jak duze dla kazdej z
          metod informuje wlasnie wspomniany index
          >
          • poprzezknieje Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 21:55
            > regularnosc lub nie cyklu nie ma tu nic do rzeczy skoro kazdy jest diagnozowany
            >
            > oddzielnie na biezaco -to tez jeden z ulubionych mitow ze nieregularne cykle
            > obnizaja skutecznosc metod naturalnych a tymczasem nijak sie do niej nie maja.
            >

            Nie kłam skrzynka !!!
            wszystkie metody wyznaczania I fazy opierają się na historii z poprzednich cykli
            ! Dodatkowo badasz jeszcze objawy płodnosci - ale to dodatkowo!
            Dlatego regularność cykli ma BARDZO DUZE znaczenie przy wyznaczaniu I fazy
            Innymi słowy jeżeli masz mocno nieregularne cykle to wyznaczanie I fazy jest
            praktycznie bezsensowne bo historię masz taką iż wszelkie odejmowanie dni od
            najwczesniejszego skoku czy od najkrótszego cyklu prowadzą w efekcie dotego ze
            I fazy nie masz wogole albo jest to czas najobfitszego krwawienia !
            • skrzynka3 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 12.11.06, 15:05
              Nie klam poprzezknieje nie wszystkie smile Metoda ostatniego dnia suchego nie
              bierze pod uwage poprzednich cykli w wylacznie objawy z tego bierzacego. A jak
              ktos ma cykle w rozrzucie od 21 do 41 dni to raczej powinien to leczyc bo
              normalne to nie jest.
              • poprzezknieje Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 12.11.06, 18:39
                skrzynka3 napisała:

                > Nie klam poprzezknieje nie wszystkie smile Metoda ostatniego dnia suchego nie
                > bierze pod uwage poprzednich cykli w wylacznie objawy z tego bierzacego. A jak
                > ktos ma cykle w rozrzucie od 21 do 41 dni to raczej powinien to leczyc bo
                > normalne to nie jest.

                Jaka jest skutecznosc tej metody ??? i kto ją proaguje ?

                Druga sprawa to rozumiem ze można mieć cykle nieregulrane ale NIE ZA BARDZO !
                To chcialas napisac
                Po trzecie nie przesadzaj wystarczy miec rozrzut 23 - 29 dni i już nie bedziesz
                mogla wyznaczyc 1 fazy ! A wiec znowu przeklamujesz
                • skrzynka3 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 13.11.06, 18:50
                  Wiesz co Poprzezknieje moglabym nawet dosc dokladnie odpowiedziec na Twoje
                  pytanie bo mam akurat otwarta ksiazke Roetzera na stronie z "metoda ostatniego
                  dnia suchego" ale zwyczajnie...nie chce mi sie i nie widze takiej potrzeby.
                  Ja nie mam poczucia misji nawracania kogokolwiek na NPR. Jak kogos metoda
                  zainteresuje to sobie sam siegnie do wiarygodnych zrodel i wtedy samodzielnie
                  oceni czy to dla niego trudne czy nie i czy Mu pasuje i czy Twoje rozliczne
                  watpliwosci sa uzasadnione czy przesadzone.

                  Nie lubie NPR -owskiego hurra optymizmu i nigdy nie twierdzilam, ze to super
                  metoda dla kazdego.

                  Nie lubie tez powielanych bezmyslnie stereotypow -typu ciemnogrod,
                  sredniowiecze, hard core.

                  Nie lubie tez z drugiej strony przesadyzmu -wiedza tajemna zdobywana w pocie i
                  mozole wymagajaca szalonego poswiecenia smile)) a taki obraz NPR wylania sie
                  zawsze z Twoich postow.

                  Tiaa obowiazkowe kursy i szkolenia, konsultacje z instruktorem i cuda wianki -
                  no to pecha mialam bo 12 lat temu takich cudow nie bylo (watpliwej jakosci
                  merytorycznej kursu przedmazenskiego nie licze)-dostalam kserowke ksiazki
                  Trobishow (chyba tak to sie pisalo) i zaczelam sobie z ciekawosci mierzyc i
                  obserwowac zeby sprawdzic czy to prawda co tam pisza smile.

                  Jesli NPR jest dla Ciebie taki straszny to nie stosuj i po problemie- poki co
                  przymusu nie ma wink

                  Spadam z tego watku zajac sie ciekawszymi rzeczami smile))) czego i Tobie zycze.
                  Skrzynka
              • qma_ta Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 13.11.06, 17:19
                Jak zwykle - punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia... Może NPR pasuje po
                prostu określonym osobom, u których objawy są wyraźne i jednoznaczne, cykle w
                miarę regularne, a stosunki niekoniecznie codziennie. Wtedy uogólniają swój
                przypadek i metodę zachwalają jako "dla każdego" - bo teoria tej metody
                obejmuje również nieregularności. Ale która z Was praktykuje czysty NPR mając
                rozmyte objawy, duży temperament i bardzo nieregularne cykle?
                > ktos ma cykle w rozrzucie od 21 do 41 dni to raczej powinien to leczyc bo
                > normalne to nie jest.
                Czyli jednak...
                Ja sama stosuję NPR z ograniczonym zaufaniem - mimo 12 lat praktyki (z
                przerwami na 3 ciąże i karmienia) nie nabrałam jakoś pewnośći. Wpadki nie
                miałam, ale odwrocony NPR (czyli starania z obserwacjami) nie działał. Poczęcia
                nie następowały, gdy należałoby się tego spodziewać, przynajmniej nie dokładnie
                wtedy... Objawy u mnie jakieś nieczytelne, po każdej ciąży inne, trzeba się
                było na nowo poznawać - a to trwa przecież...
                Poza tym - coś jest nienaturalnego w tym NPR - przecież gdyby Natura chciała,
                by czas płodności był znany, byłoby to widoczne w sposób jednoznaczny (na czole
                wypisane np. wink) i nie wymagałoby takiej gimnastyki i własnych interpretacji.
                I proszę, nie piszcie, że temperatura jest jednoznaczna - bo jest jeszcze śluz,
                którego ocena jest bardzo, bardzo subiektywna.
      • aluc Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:13
        heh wyjdę na reklamiarę wink
        jeśli znasz angielski, to zamów sobie na przykład przez amerykański amazon
        książkę "Taking Charge of Your Fertility"
        idealnie bezideowa, sama się z niej uczyłam
    • lola211 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:06
      Nie ufam hormonalnym srodkom, piguly bralam jakies 2 lata, gdy widmo ciazy mnie
      przerazalo.Odstawilam tabletki, gdy uznalam, ze ewentualna wpadka nie
      zburzylaby mi zycia.I od tamtej pory juz nigdy nie stosowalam zadnych pigul.
      Od nastu lat mozna pwiedziec, ze ryzykuje, ale jak widac ryzyko niewielkie,
      skoro mama tylko 1 dziecko i to planowane jak najbardziej.
      • rita75 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:18
        > Od nastu lat mozna pwiedziec, ze ryzykuje, ale jak widac ryzyko niewielkie,
        > skoro mama tylko 1 dziecko i to planowane jak najbardziej.

        moze generalnie jest Ci trudniej zajsc w ciaze...
        osobiscie jestem plodna jak kotka winki pewnie mialaym juz diesiecioro
        dzieciaczkow- bo lubie seks jak kon owies hhehe
        • lola211 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 21:59
          Hmm, raczej nie bardzo, bylam dwukrotnie w ciazy po 1-2 próbach zajscia, moze
          po prostu ow owies jest mi mniej potrzebnysmile.
    • aluc Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 19:08
      stosowałam, przed pierwszym w celu poczęcia, pomiędzy piewrszym i drugim
      początkowo w celu niepoczęcia, potem w celu poczęcia wink zdecydowanie bardziej
      skuteczna była w celu niepoczęcia, nawiasem mówiąc wink

      IMHO - nieoceniona dla kobiet mających problemy z płodnością albo
      podejrzewających takowe, również w celu ukierunkowania ewentualnego leczenia

      pomijając pyskóweczki - normalne życie też wymusza na nas abstynencję w
      okresie, kiedy może nam się najbardziej chcieć, bo albo chłop wyjedzie, albo
      długo z roboty nie wraca, albo chce nam się akurat pomiędzy 10 a 14 w dzień
      powszedni wink i prawdę mówiąc w okresie intensywnego poczynania potomstwa
      największy problem był ze zgraniem naszych grafików wink nie demonizowałabym
      skutków psychicznych, naprawdę

      przed pierwszym przez 10 lat brałam tabletki, teraz przerzuciłam się na Mirenę,
      bo potrzebuję czegoś absolutnie bezobsługowego przez najbliższe kilka lat

      PS. triss i reszta - wbrew pozorom absolutnie zgadzam się z tymi, którzy
      uważają antykoncepcję hormonalną za najważniejszy wynalazek XX w.
      • blum5 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 20:18
        a wiecie co jest w tym najgorsze ze cale zycie (no moze nie cale, ale
        przenosnie mowiac) czlowiek musi cos stosowac zeby nie zajsc w nieporzadana
        ciaze, mam na mysli npr tez, bo to przeciez tez jakas metoda. i tak sie trzeba
        dwoic i troic i myslec czy ta metoda fajna, a moze ta , oj zeby tak mozna bylo
        sie sexic na calego non stop, bez zadnych tam metod anty. tak spontanicznie, a
        dzieci poczynac w jakis inny sposob. kto jest za???
        • aga2751 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 21:34
          hehe dobre tosmile
          a tak powaznie to mysle ze tu na forum troche tolerancji by sie przydalosmile
          kazda metoda antykoncepcji ma swoje plusy i minusy i nawet npr ma swoje minusy
          mimo ze nie powoduje zadnych skutkow ubocznych
    • edorka1 Ja :))) 11.11.06, 21:33
      mam dwoje sciśle planowanych dzieci.
      Krytykującym polecam zapoznanie się z tematem - zdrowiej i przyjemniej.
      Pakującym w siebie tabsy i dodatkowo jeszcze uzywającym gumek serdecznie wspołczuję.
      Aha- tylko proszę mi nie wciskac od moherów i innych - dla mnie niezrozumiałe jest zjadanie tabsów, narzekanie ze się krwawi, tyje, nie ma ochoty na seks...zamiast poświęcenia odrobiny czasu dla zapoznania się ze swoim organizmem...to działa w dwie strony raz, że zdrowiej dwa, że łatwiej wychwycić, kiedy coś jest nie tak.
      Moje preferencje w temacie nie oznaczają, że jestem przeciw środkom antykoncepcyjnym jako-takim. Uważam, że powinny byc refundowane i dostępne, a wybór antykoncepcji jest sprawą ściśle prywatną. Nic mnie tak ostatnio nie zniesmaczyło, jak gadki na wyskim szczeblu o oszkodliwości prezerwatyw.
      • poprzezknieje Re: Ja :))) 11.11.06, 22:04
        .za
        > miast poświęcenia odrobiny czasu dla zapoznania się ze swoim organizmem...to dz
        > iała w dwie strony raz, że zdrowiej dwa, że łatwiej wychwycić, kiedy coś jest n
        > ie tak.

        nie kłam ! nauka NPR to nie jest odrobina czasu bo wskazane jest uczestnictwo w
        kursie, zakup podręczników, kontaktowanie sie z instruktorami, regularne
        mierzenie temperatury i grzebanie sobie w śluzie albo ogladanie majtek przy
        każdej wizycie w toalecie, codzienne wsadzanie palców do pochwy w celu badania
        szyjki macicy, robienie wykresów
        uwazanie na to aby pomiary były o tej samej godzinie, aby nie byc przemeczonym,
        najlepiej nie naduzywac alkoholu, nie byc chorym , nie brac lekow, nie
        podrozowac zbyt czesto itd....

        nie wspominając o tym że czas abstynencji wynosi min. 11 dni ! i to wtedy kiedy
        sie najbardziej chce ! a to i tak gdy wszystkie objawy sa czytelne -
        jakiekolwiek zakłócenie - np. z powodu stresu egzaminacyjnego w trakcie sesji -
        powodują iż okres abstynencji wydłuża się nawet do 20 dni !!!
        • marzeka1 Re: Ja :))) 12.11.06, 12:15
          Na każdy czyjś argument masz jedno słowo: "nie kłam"? Sposób, w jaki to piszesz, robi z NPR coś nieosiągalnego dla normalnej kobiety, a to już nieprawda.Moim zdaniem kobieta może wybrać taką metodę, jaka jej odpowiada, ale swój organizm znać powinna, a niestety wiele kobet nie ma pojęcia, jak funkcjonują, a tabsy - myslą, że to takie małe, nieszkodliwe cukiereczki (mam 2 koleżanki, któe leczą się teraz po wieloletnim używaniu tabsów i żałują, bo rozwaliły sobie zdrowie).
          • poprzezknieje Re: Ja :))) 12.11.06, 18:37
            To nie jest argument tylko najzwyczajniejsze kłamstwo tak samo jak kłamstwem
            jest to że pigułki nie mają skutków ubocznych

            Pisanie że nauka NPR zajmuje "odrobine czasu" jest propagandą ktora sprawia ze
            wiele osob moze miec przez to powazne problemy bo sie np. niedouczą NPR - u - bo
            przeciez mialo byc to takie banalne
            Takie pisanie jest po prostu nieodpowiedzialne

            Jakby sie tak zastanowic to codzienne mierzenie temperatury raczej kojarzy mi
            sie z badaniem osoby chorej ! a nie z zachowaniem zdrowej osoby
            Jakos czlowiek tak jest skonkstruowany ze nie musi mierzyc sobie codziennie
            cisnienia, temperatur, robic badania moczu czy krwi aby móc funkcjonowac
            normalnie - taki rygor diagnostyczny nie jest zwykłym zachowaniem

            Mozesz uwazac ze swoj orgaznizm trzeba znac - ciekawe czy w taki dogłebny sposób
            równiesz kontrolujesz swój metabolizm ? albo inne procesy w twoim organizmie ??
            • reszka2 Re: Ja :))) 12.11.06, 22:27
              Poprzezknieje, osłabiasz ludzi, a mnie zwłaszcza. Coś cie dawno na forum NPR
              nie było, kochany ty nicku ad hock, bo tylko w wątkach o NPR sie pojawiasz,
              więc podejrzewam, żeś humbug.
              Ty z kolei robisz z NPR naukę tajemną, pokrętną, istna czarna magia wyższego
              stopnia. Doprowadzasz swoje dywagacje do takiego stopnia arcyabsurdu, że
              trudno znaleźć logiczną odpowiedź, jak chociażby pytaniem o śledzenie
              metabolizmu. A po co do NPR mam sledzić czynnośc wątroby? Znowu rozdmuchujesz
              do absurdalnych granic twoje wątpliwości. Tylko po co?
              Poza tym to, czego od zawsze sie czepiasz, to sprawa nomenklatury, a dla
              większośći zadna to różnica, czy to nazwą NPR czy inaczej.
              Skoro dziwisz sie, po co zdrowa osoba ma mierzyc temperaturę, to po co zdrowa
              osoba ma przyjmowac hormony? Albo zupełniNie w tym samym celu przypadkiem?e
              zdrowa wkładac sobie wkładki najrozmaitszego rodzaju do macicy?
              • triss_merigold6 Re: Ja :))) 12.11.06, 23:40
                Ekhem... mierzenie temperatury codziennie o tej samej godzinie trwa dłużej niż
                łyknięcie tabletki albo przyobleczenie interesu pana w gumkę. Do tego wymaga
                czasowej abstynencji, regularnego trybu życia, braku infekcji typu katar etc.
                Czasochłonne i skomplikowane.
                Zdrowa osoba przyjmuje hormony świadomie, żeby zapobiec owulacji i poczęciu.
                Bez hormonów zdrowa osoba zabezpiecza się gumką po to, żeby móc bzykac
                bezstresowo. Proste.
                • wieczna-gosia w zyciu sobie temperatury nie zmierzylam :))))) 13.11.06, 12:14
                  nie mam pojecia czemu NPR funkcjonuje jako synonim termometru, ale absolutnie
                  nie musi tak byc smile
    • oxygen100 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 11.11.06, 22:28
      ja np. lubie gumki bo nie lubie jak sie ze mnei nasienie wylewa. Nieznosze tego
      plynu ustrojowego tuz po sexie i chce mi sei rzygac. Normalnie jak ta sperma
      wycieka to mam rwanie na pawia. Guma daje mi ten komfort ze nie musze tego
      ogladac ani sie w tym babracsmile Bralam jakis czas tabletki ale libido zdechlo
      wiec przestalam. Bzykania na zywca nie toleruje chyba ze jestem wstawiona albo
      strasznie napalona
      • berecik7 Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 12.11.06, 22:54
        No właśnie w NPR niby wszystko fajnie i naturalnie, ale nie do końca. Ja np.
        nie cierpię seksu "na sucho" ( w te dni bez śluzu), nie odczuwam wtedy ani
        krzty pożądania. Zauważcie, że ten okres abstynencji jest właśnie wtedy, kiedy
        ciało naturalnie pragnie seksu. Ja nie neguję, że ta metoda jest skuteczna, ale
        czy seks mam uprawiać dla przyjemności, czy dlatego, że właśnie mam dni
        bezpłodne???
      • szagszag Re: antykoncepcja- metoda naturalna.kto stosuje? 13.11.06, 01:40
        oxygen mam to samo odczucie po, cieszę się, że nie tylko ja smile)
        Mnie też przy pigułkach libido spada do zera
        W związku z tym, że jednak wpływ chemii na organizm nie jest obojętny,
        zdecydowaliśmy z mężem, że pigułek brać na razie (póki nie wykluczmy dzieci)
        nie będę.
        Stosuję NPR, ale tylko część objawową, bo termiczna mi jakoś zaciemniała obraz.
        Jestem 7 lat po ślubie, pierwsze dziecko 3 lata po, drugie 3 lata później. Obie
        ciąże planowane.
        Ochota w dni płodne jest większa, to fakt. Ale od czegóż inwencja? I czy sex
        zawsze musi oznaczać stosunek? Są przecież różne ciekawe wspólne sposoby
        osiągania satysfakcji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka