Gość: Mea
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.06.04, 01:36
Ten problem nie daje mi od pewnego czasu spokoju i bardzo utrudnia życie
(szczegolnie zajęcia w szkole,kiedy podczas dyktowania przez nauczycielkę
materiału do zeszytu(gdy w klasie jest dosyć cicho...) moje jelita "grają
głośne koncerty" :(...Pomimo,że do szkoły biorę 2 kanapki i na każdej
przerwie jem ile się da(czasem nawet czuję,że jestem najedzona,ale żołądek
bardzo mi się kurczy i wiem,że jeśli czegoś nie przekąszę na lekcji będzie mi
burczało.To jest irytujące i wkurzające,ale przede wszystkim bardzo męczące-
bo zamaiast skupiać się na zagadnieniach prezentowanych przez nauczyciela ja
myslę tylko o tym,żeby z mojego żoładka nie wydobywały się żadne dźwięki(w
tym celu żuję gumę,ściskam brzuch rękami i jem,jem i jem-a i tak ostatnio
schudłam 2 kg :/...Domyslam się ,że moje schorzenie może miec podłoże
psychologiczne.Przeżyłam w szkoel bardzo stresujący rok-a teraz wiadomo
wystawianie ocen,więc sytuacji stresowych nie brakuje.Jak sobie poradzić z
tym burczeniem?Czym może byc ono spowodowane?Czy cierpi ktoś na podobne
schorzenie?
Pomóżcie!-mam tego dosyć :(