kicia.kocia23
11.12.05, 09:35
Witam, mam nastpujący problem. Otóż od 1,5 miesiąca szukałam przyczyny mojego
zlego samopoczucia, które utzrymuje się od czasu grypy, którą przeszłam w
październiku. W ub. tygodniu trafiłam do pulmunologa i pani dr stwierdziła,
że mam zmiany osłuchowe w oskrzelach, ale nie wyklucza też czegos w płucach.
Zdjęcie jest prawie dobre, tzn. opis radiologiczny jest ok, ale pani dr
pulmunolog dostrzegła jakieś coś w prawym płucu. Jest podejrzenie chlamydia
pneumoniae. W środe będą wyniki IgG. Ale że moje samopoczucie było juz b.
złe: ucisk w klatce piersiowej, ból pleców, osłabienie, zawroty głowy,
codziennie od ponad miesiąca stan podgorączkowy, straszne obfite pocenie się
(w nocy zmieniam 3-4 razy pościel i bieliznę, budzę cała mokra!!), bóle
stawów i mięśni, bóle glowy, bardzo powiększone węzły chłonne na szyi,
spłycony oddech i czasem duszności, i ogólne wycieńczene juz tym stanem, bo
wszystko to trwa 1,5 miesiąca.
Dostałam Azibiot - czyli azytromycynę (1opakowanie = 3 tabletki po 500mg),
którą już zjadłam. I nie czuję żadnej poprawy, wszystko jest tak, jak było.
Wczoraj wypiłam ostatnią tabletke tego antybiotyku i w nocy miałam znów stan
podgorączkowy, węzły chłonne mam dalej powiększone (bardzo duże są), jestem
coraz słabsza:(((
Pytanie: czy to dobre leczenie i czy tak powinno być ze mną? Czy może po 3
tabletkach azibiotu powinnam czuc juz jakąś porpawę?
Dodam jeszcze tylko, że wczesniej, zanim rozpoznano mi to zapalenie płuc, to
leczono mnie na zapalenie gardła (którego to zapalenie nie bylo), na anginę
(której też nie było) i brałam inne antybiotyki w związku z tym chybionym
leczeniem : doxycyclinum, a póxniej zinnat.
błagam, niech mi ktos poradzi coś, bo wizyte u pani dr pulmunolog mam dopiero
w czwartek, a czuję się źle i nie wiem, co robić :((