gedeon11
22.01.07, 15:16
Mam następujący problem. Odczuwam paskudną suchość, bół i niesmak w okolicy
gardła. trwa to już 6miesięcy. Ból jest nieznośny. Nie dokońca wiem jak
nazywa się ta przypadłość.
zaczeło się od tego ze jak wróciłem z maturką do domu, to skierowałem się od
razu do lodówki i wypiłem 0,5 litra lodowatej wody. mialem zapalenie gardla
2tyg. jakos samo przeszlo. potem w podobny sposob wywolalem ta przypadlosc
ponownie. czas choroby byl podobny. za trzecim razem, rowniez w wyniku
zimnego napoju, zlapala mnie choroba. i trzyma do dziś. początkowo byla to
moim zdaniem angina, jakies zapalenie gardła(ropa blee...) a potem około
września przesłż a do tego stadium w którym się męcze...
robiłem wymaz wyszło ze jest wszo w normie.'
laryngolog zauwazyl ze cos jest nie tak (podraznienei gardla) dopiero po
3ciej wizycie.
Jeste zalamany niew iem co z tym robic...
nie chrapie, przestalem palic od lipca wiec tyton rowniez tego nie powoduje.
alergikiem nie jestem. nic mi nie pomaga. aby choć troche sobie ulżyć żuję
non-stop gume. czuje ze odbija to się negatywnie na stanie moich zębów.
Czy ktoś mógłby mi pomóc w identyfikacji tej przypadłości i wskazać czym
mógłbym zaleczyć gardło? prosze o pomoc.