glizda2000 15.12.07, 22:07 mam pytanie czy można podać kotu furaginum (mi pomogło :) ) jeśli tak to w jakiej dawce kot ma 4 kg a tabletka 50mg ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nusiekpusiek Re: furaginum 15.12.07, 22:17 Ja wetem nie jestem, ale furaginum można brać wtedy, gdy wiadomo co jest. Jeśli kot ma dla przykładu kamienie i jest zatkany, to możesz go takim lekiem po prostu rozwalić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: furaginum 16.12.07, 00:20 Jak słusznie zauważono - zależy na co - dawki też są różne, nie mówiąc o tym, że nikt nie ma prawa leczyć zwierząt na odległość więc nikt tej dawki Ci nie poda nie wiedząc co i jak dokładnie dzieje się z Twoim kotem i również go nie widząc i nie badając. Furaginum nie można stosować w niektórych przypadkach: "Preparatu nie wolno podawać w niewydolności nerek, w skąpomoczu, w uczuleniu na Furaginum, w zapaleniu wielonerwowym, w braku pewnego enzymu - dehydrogenazy glukozo-fosforanowej - gdyż wtedy lek wywołuje rozpad czerwonych ciałek krwi. Pacjenci cierpiący na cukrzycę, anemię, niedobór witaminy B1 zaburzenia w gospodarce wodnej ustroju powinni powiadomić o tym lekarza przed rozpoczęciem kuracji. Oczekiwany skutek leczenia może ulec zmianie, jeśli Furaginum stosuje się jednocześnie z innymi lekami. Zamiar stosowania innych leków jednocześnie z Furaginem należy omówić z lekarzem. Leku nie wolno podawać niemowlętom w pierwszych 3 miesiącach życia. Starsi pacjenci leczeni dużymi dawkami leku powinni regularnie kontrolować funkcję płuc." oto cytat ze strony o leku. Proszę więc nie leczyć zwierząt na własną rękę. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 16.12.07, 10:06 Cos sidzieje z układem moczowym ,jak przypuszczam>Czy badałas mocz ,może zrob od razu posiew.Jakby co i tak musisz podac antybiotyk odpowiedni do np. bakterii wyhodowanej. A może wcale furagin nie jest potrzebny? Jeżeli nie antybiotyk ,to ja polecam urosept. [ziołowy ]Pieskowi o wadze 8 kg podaje 3 razy po poł.Ale wszystko zależy ,jaki macie problem. Czemu wogole chcesz mu cos podawać? Pozdrawiam! Ela Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 16.12.07, 11:33 kocurek ma po raz czwarty nawrót choroby sikał krwią i co chwilę chodził do toalety. oczywiście nie jest tak że nic nie robię tylko tu piszę o jego problemie. u weta byłam już wiele razy mieszkam za granica nie wszystko rozumiem a tu tylko pytam i absolutnie nigdy nic mu sama nie podawałam. tydzień temu skończyłam podawać antybiotyk cyporex (dawałam też synulox metacam clamoxyl baytrill ramadyl zastrzyki i tablatki we wcześniejszych nawrotach) ale niestety tym razem nic nie pomogło lekarz zabrał go na dwa dni do kliniki bo był "zablokowany" miał kryształy w moczu i jakoś je wypłukiwał wodą z tego co zrozumiałam. odebrałam go w piątek mamy specjalną karmę i cystaid w tabletkach.obserwuję go jak mi przykazano próbowałam też nosić go na ciepłym termoforze. krwi nie ma ale niestety odwiedza toaletę za często , mocz oddaje ale wraca do kuwety po kilka razy. nie wiem już jak mu pomóc . ma dopiero rok i jest znajdą nie stać mnie na odwiedzanie kliniki co parę dni za zabieg zapłaciłam 156FUNTóW i myślałam że w końcu będzie dobrze boję się że znów się zoblokuje:( Odpowiedz Link Zgłoś
pikotek Re: furaginum 16.12.07, 13:09 a próbowałaś no-spę? mój miał to samo, jak wcześniej pisałam, w końcu został "wyszyty", tj. obcięto mu siusiaka, żeby zapobiec dalszemu blokowaniu, nie można było go już zcewnikować. Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 16.12.07, 14:33 nie nic mu nie podawałam na własną rękę a najgorsze jest to że ze względu na godziny pracy mogę pójść do weta dopiero w piątek mam tylko nadzieje że do tego czasu znów się nie zablokuje. jak już pisałam na razie sika sporo ale zdecydowanie za często. Odpowiedz Link Zgłoś
pikotek Re: furaginum 16.12.07, 14:53 Spróbuj zaobserwować jak dużo sika, może ma stresa i dlatego tak często chodzi sikać. No-spa nie zaszkodzi.. mój miał operację w marcu, od tego czasu zablokował się 2 czy 3 razy, zawsze podaję no-spę - rozkurczowa i wit C żeby zakwasić mocz.. Miejmy nadzieję, że Twój kociak już się nie zablokuje.. Pozdrowienia z kraju :-) Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 16.12.07, 16:22 dzięki bardzo za odpowiedź chyba spróbuję z tą nospą bo strasznie mi go szkoda . na razie trzymam kciuki bo od 2 godzin nie zaglądał do kuwetki :) jak na chwilę obecną to już postęp.pozdrawiam również :) Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 16.12.07, 17:55 Wiesz ,wszystko zależy jakie kamyczki ma kotek.Moj np. [pies ] ma struwity. Wtedy trzeba mocz zakwaszac [uro-pet najlepiej sobie radził np. przez tydzien do karmy -mmimo ,że specjalistyczna ].DUŻO picia -czasami dopajałam strzykawką.Więc dobrze ,że kotek siusia.Gdy widziała ,że cos nie tak dawałam 2X po 1/2 nospy.[maly waży 8 kg]A co do antybiotykow ,to wreszcie sama zrobiłam posiew.Wet daje antybiotyk osłonowo ,bo często przy kamyczkach wywiązuje się infekcja bakteryjna.Ale wreszcie miałam dosyc szpikowania go antybiotykami i zrobiłam posiew moczu. Trzykrotnie powtarzałam i nie wyrosło nic. Więc zawziełam sie ,poiłam małego ponad norme ,no-spa rano i wieczorem i uro-pet przez kilka dni [można go kupić w internecie chyba w Krak-wet].Ale to przy struwitach-wtedy się wytracają ,gdy mocz jest zasadowy.Acha i żadnego dokarmiania oprocz specjanej karmy. Co go podkarmiłam -zawsze "plułam "sobie w brodę.A urosept działa lekko moczopędnie ,więc na długi czas warto włączyc.Lekko odkaża też drogi moczowe. Rownież GINJAL -wyprobowałam. To tyle.Mam nadzieje ,że bedzie dobrze.Współczuję Ci i kotkowi. Pozdrawiam! Ela Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 16.12.07, 17:57 Acha ,dla mnie najlepszy w tym wypadku był Hill's.Najpierw s/d a potem c/d. Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 16.12.07, 19:49 ja właśnie wyczytałam na opakowaniu że karma nazywa się URINARY S/O. dostałam ją od weta przy odbiorze kotka. pytałam czy mogę ją kupić w sklepie powiedział że raczej nie. patrzyłam też w dwóch i faktycznie nic nie znalazłam ale mieszkam w dużym mieście i będę jeszcze szukać.dziękuję za odp. i pozdrawiam - Monika. Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 16.12.07, 19:57 Dla kotka to pewnie s/o. Ja kupuje w jedynej lecznicy w miescie. Ale wejdz na stronę hill's [ja wchodziłam przez Google]i tam na mapce zobaczysz ,kto ma te karmę w twoim mieście. Wypraktykowałam też royala ,ale efekty u mego pieska były mizerne. Do miłego! Ela Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 17.12.07, 09:25 Karmę Hill's znajdziesz w wysyłkowym sklepie "Karmy do domu". Nazywa się Hill's prescription diet feline c/d. Moi znajomi mający kotka twierdzą ,że tylko ona .Ale wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: furaginum 17.12.07, 14:06 Kamienie w moczu zupełnie zmieniają postać rzeczy. Najważniejsze jest co to za kamienie i ile ich jest? Czy przyczyna częstego siusiania to zapalenie pęcherza w związku z podrażnianiem ściany pęcherza owymi złogami czy związane są z zatykaniem cewki. To dwie różne sprawy. Jeśli tak często kot się zatyka to w przypadku gdy inne możliwości nie pomagają dobrze jest pomyśleć o wyszyciu kota czyli tej owej cewki - powiększenie jej ujścia. Najpierw jednak należy sprawdzić co jest dokładnie przyczyną owego zatykania i czy inne możliwości przede wszystkim ZMIANA DIETY nie pomaga. Co do karmy s/o czy s/d to od tego zaczynamy jest to karma której nie można stosować cały czas jedynie określony czas, stąd karmy takie do kupienia są tylko w lecznicach bądź tam gdzie sprzedaż takich karm kontroluje lekarz weterynarii - ale tak jest w Polsce nie wiem jak u Ciebie. Co do owej NO-SPA-y to owszem jest to ulga dla kota wiec 1/2 tabl ewentualnie można kotu podać w przypadku gdy widzisz, ze sie napina i nie daje rady się wysiusiać. Ja jednak uważam ,że to dość poważna sprawa i dobrze by było wszystko wykonywać pod kontrolą lekarza weterynarii a nie porad wirtualnych - choć zdaję sobie sprawę z kosztów. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 17.12.07, 19:03 czy 2 dni po "przepłukaniu" pęcherza normalnym jest że kot chodzi do kuwety kilka razy potem na parę godzin przestaje i znów robi siku korzystając z kuwety kilka razy pod rząd za każdym razem jednak sikając. czy powinnam iść z nim znów do lekarza czy może jeszcze czekać?naprawdę nie wiem już co mam robić. karmę stosuję od piątku więc może za wcześnie na efekty . co do rodzaju i ilości kamieni to wet aż tak dokładnie nic mi nie wyjaśniał ufam natomiast że wie co robi.kotek zapchał się w sumie dopiero pierwszy raz poprzednio leczony był antybiotykiem, co na jakiś czas wyraźnie pomagało. Odpowiedz Link Zgłoś
ela9945 Re: furaginum 18.12.07, 09:15 Witaj! Musisz wiedzieć ,czym się kotek zapchał.Jakimto rodzaj kamieni. Od tego zależy przecież jaką karme podasz. Plukanie pewnie też nie przechodzi beż echa ,i dlatego kotek częściej chodzi do kuwetki.Karma od piątku i płukanie już powinno pomagać.Ale jaką masz karmę? Wg. niej wiesz ,co stwierdził wet. A tak wogole ,to o wszystko pytaj.Ja już tak robię [przy poprzednim piesku nie pytałam za dużo ].A tak na koniec ,dopajaj czasem pieska ,jak wg. ciebie cos jeszcze nie tak . niezależnie od kamieni ,musi dużo pić i siusiać.Możesz tez złapac siusie i do laboratorium ludzkiego. Zobaczysz ,jakie jest teraz ph i czy nic nie ma w osadzie [kryształki ] Staram się Ci pomoc ,bo możesz mi wierzyć ,co przeżyłam przy swoim "struwitowym " piesku - to horror. I nadal nie jestem pewna ,co jeszcze powinnam robić.Ale to co napisałam -napewno. A o reszcie może się jeszcze ktoś z weterynarzy na forum wypowie. Pozdrawiam! Ela Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: furaginum 21.12.07, 13:01 Jeśli kot oddaje mocz bez problemu ale często to nawet i dobrze bo w ten sposób usuwa ewentualne patogeny. na pewno gorzej jest gdy kot nie siusia w ogóle. Na Twoim miejscy zadzwoniłabym do lekarza i albo poprosiła o pełny wykaz wszystkiego co mu robiono - na pewno Ci pomożemy albo poprostu o podanie informacji, które są kluczowe dla problemów kota. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 jest chyba troszkę lepiej:) 21.12.07, 20:27 po dzisiejszej wizycie: kotek korzysta z kuwety ciągle zdecydowanie za często robiąc sobie kilku godzinną przerwę dopiero gdy wejdzie i wyjdzie z kuwety jakieś 5-8 razy za każdym razem jednak sikając (bez krwi) jest pogodny non stop mruczy i ma ogromny apetyt:) karma którą daję mu równo tydzień nazywa się URINARY S/O, (dziś tez taką samą dostaliśmy na kolejne 2 tyg) wet powiedział że będzie dobrze jak narazie przy niej zostaniemy. infekcja jednak "jakaś" jest mamy antybiotyk SYNULOX 2 x dziennie przez 7 dni, blokadę zdecydowanie wykluczył (naciskając na pęcherz wydusił z kotka ze 100ml moczu). pytałam czy poprzednio miał zapalenie pęcherza czy blokadę cewki mocz. powiedział że na pewno i jedno i drugie. pH ma 8 (nie orientuję się ale mówił że powinno być 6. co do kamieni i ich ilości to mówił że są to struvity ( z tego co zrozumiałam to krystalizujące się minerały mówił że niemalże da się je wyczuć w ręku nie będące jeszcze kamieniami) mam nadzieją że udało mi się trochę wyjaśnić sytuację. dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam -Monika Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: jest chyba troszkę lepiej:) 21.12.07, 20:31 aaa i mamy jeszcze CYSTAID raz dziennie i przy pomocy "papierka" był badany mocz. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna2526 Re: furaginum 03.01.08, 19:13 i jak tam czuje się kotek? pomogło coś w końcu? pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: furaginum 04.01.08, 15:10 z kotkiem to już sama nie mam pojęcia raz niby lepiej bawi się innym razem nie chce wyjść z ukrycia i ucieka przed nami. kuwetkę odwiedza wciąż sikając co kilka minut.w drugi dzień świąt znów się zapchał i znów został w szpitalu na odblokowanie na (liście ze szpitala jest: vetalar"V" ketamine 10ml, slipp sam uret cath 3.5fg, irrigating cannula luer blue s, surgical soft t non steril,vetergesic 5x1ml,metacam zastrzyk, labtest bio vetscan criticcare, labtest haem microhaematocrit,sedatio,diazepam zastrzyk) potem były 2 wizyty kontrolne i przy drugiej znów antybiotyk synulox i to juz trzeci raz w ciągu tak krótkiego czasu:( . 2 dni temu zaniosłam próbkę moczu do analizy i czekam na telefon z wynikiem. za godzinkę jednak zdecydowałam , że jeszcze raz odwiedzimy weta bo wycieczki do toalety się nasiliły:( . robię co mogę ale szczerze mówiąc tracę już siły. ostatnim razem wet powiedział, że zaczyna się infekcja i dlatego da antybiotyk moim jednak zdaniem ta infekcja trwa już ponad miesiąc i nie była wyleczona a nie się zaczyna.w klinice przyjmuje wielu lekarzy w zależności od dyżuru jeden mówi np. że specjalna karma definitywnie i nic innego a inny na moje pytanie (bo nie wspomniał o niej słowem) odpowiada że no w sumie można, byłoby nawet dobrze ale to ode mnie zależy. śmiechu warte ręce opadają a kotka strasznie żal bo się męczy i mimo że biegamy co chwilę do weta nikt mu nie chce pomóc. może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł co można byłoby zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
pixie65 Glizda2000 04.01.08, 20:19 A nie mogłabyś w tej klinice, albo gdziekolwiek oddać kota w ręce jednego weta? I przeleczyć go solidnie? Bo tu jakieś straszne zamieszanie się zrobiło...Wiadomo jakie kot ma pH(za wysokie, wiadomo, że ma struwity (aczkolwiek tekst, że "prawie rękami można wyczuć" to taka chyba...przenośnia...Skoro kot już dostał antybiotyk (nie jestem przekonana czy najlepiej dobrany) i on nie bardzo pomógł to można spróbować zrobić posiew, żeby dowiedzieć się co kotu siedzi w pęcherzu (poza kryształami)i do tego antybiogram, żeby ustalić czym leczyć. Jeden z moich kotów dostawał dodatkowo relanium (oczywiście pod kontrolą weta), a do tego karmę Hill'sa s/d (do nabycia wyłącznie w lecznicach)"rozpuszczającą" struwity. Potem przeszedł na karmę c/d. Ale ja bym się najpierw zatrzymała przy jednym, dobrze wybranym wecie...W klinice też możesz się umawiać a nie trafiać przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 Re: Glizda2000 06.01.08, 15:42 oczywiście że byłoby najlepiej chodzić do jednego weta a nie co kilka dni każdemu tłumaczyć od nowa całą historię. ale niestety to nie takie proste, pracuję całymi dniami i nie ma takiej możliwości żebym mogła być na dyżurze zawsze tego samego lekarza.z pracy zwalniałam się już z powodu wizyt kilka razy, więcej po prostu nie mogę.na wizyty zostaje mi tylko piątek i sobota i prawdopodobieństwo 1 na 15 że trafię na tego samego lekarza.jestem za granicą i niestety nikt z rodziny nie może pójść za mnie.historia choroby jest zresztą na wizytach sprawdzana przy mnie na komputerze przez każdego lekarza. dalej czekam na wynik moczu a po ostatniej wizycie mamy nowy antybiotyk delvoprim 120, infekcja dalej jest.... Co do zdania, że powinien być w końcu solidnie przeleczony - to nie podlega dyskusji i czas na to najwyższy.jeśli chodzi o karmę to też jak pisałam wcześniej, mamy specjalną z kliniki.dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam -Monika Odpowiedz Link Zgłoś
basset2 Re: Glizda2000 07.01.08, 14:21 mojej kolezanki kot był leczony furaginem ale nie umiem Ci powiedzieć jaka dawka tym bardziej ze samemu lepiej tego nie robić może forumowi weci coś podpowiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
basset2 Re: Glizda2000 07.01.08, 14:46 www.vetserwis.pl/flutd.html wg vetserwisu woda czyli dopajanie ma bardzo duze znaczenie a sama dieta też nie jest alternatywą Odpowiedz Link Zgłoś
glizda2000 światełko w tunelu :) 08.01.08, 20:59 wet dzwonił dziś z wynikiem badania powiedział że jest zadowolony niczego w moczu nie znaleziono, kryształów nie ma. kotek siusia już dużo, dużo rzadziej ( niż dosłownie co minutę) . Zostało jeszcze 6 dni podawania delvoprimu i ciąg dalszy cystaidu oraz karmy urinary s/o a z tym wszystkim nadzieja że w końcu będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś