azza4
14.11.06, 17:32
Czy to prawda,ze tu w Holandii niezbyt chetnie i czesto nacinaja krocze przy
porodzie?w Polsce z kolei podobno robia to nawet jak nie trzeba.Slyszalam
niedawno historie jak to jedna porozrywalo itd bo polozna uznala,ze nie
bedzie nacinac.Czy naciecie lub jego brak wplywa jakos na dlugosc porodu?
Jezus maria,az mi ciary chodza jak pomysle o porodzie.Poza tym nie wiem czy
wszystko zrozumiem,bo chodze niby na kurs,ale tam jest takie tepo nauki i
tematu szpitalnego raczej nie bylo jeszcze.Jakie polecenia padaja przy
porodzie?Na pewno PRZYJ i czego mam sie spodziewac?Polozna niby mowi,ze
dobrze rozmawiam,ale jak przyjdzie co do czego to nie bedzie czasu zagladac
do slownika.Napiszcie cos pocieszajacego.