michal00
12.08.05, 15:42
"Jak poinformował w piątek PAP rzecznik prokuratury okręgowej Maciej
Kujawski, 31 marca 2003 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wysłała
do sądu akt oskarżenia przeciwko b. asystentce społecznej Cimoszewicza.
Kobieta została oskarżona o kradzież 15 tys. złotych innej pracownicy MSZ
Agnieszce S."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2866800.html
"Z anonimowych, ale wiarygodnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Jarucka miała
wcześniej inne kłopoty. W 2001 lub 2002 r. wzięła w banku kredyt, który
podżyrowała jej koleżanka z MSZ. Jarucka wróciła z banku i po kilkudziesięciu
minutach zaalarmowała przełożonych, że pieniądze zniknęły z jej biurka.
Prokuratorskie śledztwo wykazało, że kradzież była sfingowana. Jarucka
stanęła przed sądem pod zarzutem fałszywego doniesienia."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2866266.html
W kazdym razie byla zamieszana w sprawe kradziezy.