qqazz
10.03.08, 17:32
wiadomosci.onet.pl/1707880,12,bush_przyjal_warunki_polski_ws_tarczy_tusk_to_przelom,item.html
"USA uznają konieczność modernizacji polskiej armii – powiedział prezydent USA
George W. Bush po spotkaniu z premierem RP Donaldem Tuskiem. - Chcę, by Polacy
cieszyli się wolnością, rozumiem, gdy nasi sojusznicy martwią się sytuacją
swego bezpieczeństwa - dodał Bush, odnosząc się do kwestii tarczy antyrakietowej."
Pierwszy krok zrobiony po naszej myśli ale do powodzenia projektu pod nazwą
"modernizacja za tarczę" droga jeszcze daleka, póki co mamy jedynie deklarację
a takich mielismy juz wiele, każdy prezydent USA popierał polskie starania o
zniesienie wiz i na tym poparciu sie kończyło bo to nie były jego wyłączne
kompetencje więc mógł sobie niezobowiązujaco popierać, nawet gdy dochodziło do
formalizowania i uszczegółowuania zobowiazań amerykańskich to były problemy z
egzekwowaniem umów jak to miało miejsce z offsetem za F-16. Pamietajmy tez ze
obecny prezydent USA moze sobie juz gadać co chce bo po wyborach i tak kto
inny bedzie rządził i polityka amerykańska sie zmieni wiec to co załatwiono z
Bushem moze nijak sie miec do relacju polsko - amerykańskich z nowa władzą.
Oprócz tego pamiętac należy że realizacja takich zobowiązań ze strony
amerykańskiej które wiąza się z wydawaniem pieniedzy czy udostępnianiem
zaawansowanych technologii wymaga zgody kongresu obecnie zdominowanego przez
demokratów, więc z zachwytami radzę poczekać do wyborów w USA, a w sprawach
uzgadniania tego o czym mowa już niedługo bardziej bedzie sie liczyło zdanie
p. Clinton, p. Mc Caina albo p. Obamy niż jeszcze urzędującego prezydenta Busha.
pozdrawiam