Dodaj do ulubionych

Prawna strona nieformalnych związków

23.05.06, 18:29
mili panstwo, oto dotarłam do momentu, kiedy spowiadam sie w róznych detali
mojego zycia doradcom mortgage'owym. szukamy domu do kupienia najlepiej na
zaraz. formalnie nie jestesmy małzenstwem (ale wg angielskiego prawa: common
law marriage) - jasne, ze najlepiej byłiby sformalizowac związek, ale chyba
nie zdązymy tego załatwic przed kupnem domu ;) problem w tym, ze niektore
banki w ogole nie chca brac mojego partnera pod uwage w rozwazaniu kredytu,
bo pracuje w tym kraju za krótko - co oznacza, ze mortgage moze byc tylko na
mnie. dla mnie nei ma sprawy - ale ja wygląda wtedy prawo własnosci domu?
formalnie małzenstwo ma wspólny majątek - jakie uprawnienia daje -jesli w
ogle daje - w kwestii własnosci/nieruchomosci itp finansowych kwestii 'common-
law marriage'?
Obserwuj wątek
    • annamaria0 Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 18:57
      Wbrew temu, co mysli wiele osob, tzw. common law marriage czyli konkubinat, nie
      jest traktowany tak jak malzenstwo i nie obowiazuje wspolnota majatkowa. Pod tym
      wzgledem tutejsze prawo przypomina polskie. Wiem, ze wiele osob to zdziwi, ale
      tak jest. Nie nalezy tego mylic z civil partnerships, czyli zwiazkach osob tej
      samej plci - po zawarciu takiego zwiazku prawa sa podobne do malzenskich.
      Co ciekawe, takze prenuptial agreements (umowa przedmalzenska), chociaz coraz
      bardziej popularne, nie sa wiazace i chociaz sa brane pod uwage, wyrok sadu moze
      je zmienic.
    • jaleo Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 20:28
      Tutaj chyba wiecej nie-malzenstw niz malzenstw kupuje domy, wiec nie jest to
      wyjatkowa sytuacja ;-) Nawet jesli jestescie malzenstwem, to sa rozne formy
      wspol-posiadania nieruchomosci, jak juz bedziecie kupowac to conveyancer Wam to
      wszystko powinien wyjasnic.
    • hanula Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 20:34
      Wydaje mi się, że mortgage może zostać udzielony tylko na podstawie twoich zarobków, a mimo to na mortgage deed mogą być oba wasze nazwiska. (My tak mamy.) Tylko wtedy dom będzie należeć do was obojga. Wydaje mi się też, że nawet gdybyście byli małżeństwem, a na mortgage deed było tylko jedno nazwisko, to dom należałby do tej jednej osoby.
      Akurat też kupujemy dom i w najbliższych dniach będziemy podpisywać dokumenty, jak nie zapomnę, to zapytam przy okazji.
      • formaprzetrwalnikowa Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 22:14
        dziękuje bardzo wszystkim za odpwoeidzi.

        mam jeszcze pytanie (chyba najbardziej do hanuli, jako na bieżąco): co robie
        najpierw: mam mortgage czy skłądam ofertę na dom? znalezlismy dom, który nam
        obojgu sie bardzo podoba, cena jest wyjątkowo okazyjna, wiec chcemy złozyc
        ofertę na ten dom. ale nie mamy jeszcze kredytu - czy mzoemy?
        • izabelski Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 22:19
          zadzwoncie do agencjii z torej ten dom jest sprzedany
          umowcie sie z ich mortgage adviser
          on oceni wasza zdolnosc pozyczkowa
          latwiej bedzie zlozyc firm offer :-)


          a wlasnosc domu mozna po slubie zapisac na 2 osoby - jest od tego jakas oplata
          administracyjna
          • formaprzetrwalnikowa Re: Prawna strona nieformalnych związków 23.05.06, 22:30
            izabelski: ja nie o to pytam. mam juz dwie kwotacje od róznych doracdów.
            zdolnosc kredytowa to ja mam (problem jest w czym innym: kontrakt wygasa mi w
            piątek, a z powodu róznych perypetii zwiazanych z przekształceniami mojego
            Trustu, moje interview musiało zostac przełonone na następny meisiac.
            generalnie nadal mam prace - dostałam przedłzuenie kontraktu do czasu
            interview, ale jestem jedyną osobą na liscie, wiec bardzo prawdopodobne jest,z
            e dostane te prace; oczywiscie: pozyczkodawcy musza sie dogadac z moim
            pracodwaca - ale to juz ich biznes) jestem umówiona z kolejnym mortgage
            advisoroem (z mojego banku tym razem) na pojutrze. moje pytanie dotyczy
            kolejności: czy moze miec juz zatwierdzony kredyt, zeby złozyc ofertę, czy moge
            to zrobic przed?
        • hanula Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 00:48
          > mam jeszcze pytanie (chyba najbardziej do hanuli, jako na bieżąco): co robie
          > najpierw: mam mortgage czy skłądam ofertę na dom? znalezlismy dom, który nam
          > obojgu sie bardzo podoba, cena jest wyjątkowo okazyjna, wiec chcemy złozyc
          > ofertę na ten dom. ale nie mamy jeszcze kredytu - czy mzoemy?

          Możecie. Myśmy tak zrobili, w sobotę złożyliśmy ofertę, została przyjęta, od poniedziałku do dziś (środa) odbywaliśmy rozmowy z różnymi financial advisors w poszukiwaniu najkorzystniejszego kredytu, dziś podjęliśmy ostateczną decyzję w kwestii wyboru mortgage lender. Ze względu na bank holiday weekend dokumenty kredytowe podpiszemy dopiero we wtorek. Agent nieruchomości trochę już przestępuje z nogi na nogę, oni oczywiście woleliby, żebyś kredyt miała zatwierdzony już w momencie składania oferty. No ale trudno, będą musieli poczekać.

          Przy okazji mogę ci jeszcze powiedzieć, co wyczytałam w sieci w kwestii składania ofert. Otóż nie wiem, czy to jest do końca prawda, ale podobno asking price jest zawsze wyższa niż cena, którą sprzedający rzeczywiście chce uzyskać, więc twoja pierwsza oferta powinna być 5-10% niższa niż asking price. Z drugiej strony jeśli cena już jest okazyjna, to mogą aż tak dużo nie spuścić. Ale na pewno warto się potargować.

          A, no i jeśli masz już zatwierdzony kredyt w momencie składania oferty, możesz użyć tego jako karty przetargowej, sprzedawca może chętniej spuścić z ceny.

          Swoją drogą nie wiem, jak pożyczkodawca może przyznać kredyt, nie znając dokładnej ceny domu?

          Właśnie spędziłam dwie godziny na wypełnianiu różnych formularzy, ale jazda! W życiu nie załatwiałam nic nawet w przybliżeniu tak skomplikowanego jak sprzedaż jednego domu i kupno drugiego. Jakbyś miała jeszcze jakieś wątpliwości, to pytaj, ja się chcąc nie chcąc cały czas dokształcam.
    • lili76 Re: Prawna strona nieformalnych związków 24.05.06, 13:00
      Moze ja dorzuce swoje 3 grosze (zadko pisze ale czesto czytam).
      Jesli upatrzylas dom, to zloz oferte. Kiedy zostanie ona zaakceptowana, wtedy
      udaj sie do banku/brokera w ktorym zdecydowalas sie wziasc kredyt. Bank wtedy
      wysle rzeczoznawce i oceni czy nieruchomosc jest warta tej ceny jaka chcesz
      zaplacic i czy w takim razie moga przyznac Ci kredyt w wysokosci jaka Cie
      interesuje.
      Kolejna uwaga do zwiazkow nieformalnych i nieruchomosci. Nie mam pewnosci, ale
      slyszalam, ze jesli dom nalezy do jednego z partnerow i druga osoba w nim
      mieszka, to nawet jesli nigdy nie wezma slubu, a rozejda sie po jakims czasie,
      ta osoba bedzie miala prawo do czesci tej nieruchomosci (przez zasiedzenie).
      Nie mam pewnosci co do tego, ale moge sie podpytac...
      Pozdrawiam i powodzenia w kupnie domu!
      Lili
    • formaprzetrwalnikowa Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 07:54
      dzięki za odpowiedzi.
      dzis mam rozmowe z moim bankiem w sprawie kredytu.
      nadal oglądamy domy - niestety ten najfajnieszy okazał sie byc w niezbyt fajnej
      dzielnicy (koledzy z pracy są bardzo przydatni...).
      trzymam kciuki za hanulę.

      co do głownego wątku - pojde po szczególy do CAB
      • hanula Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 12:40
        > nadal oglądamy domy - niestety ten najfajnieszy okazał sie byc w niezbyt
        > fajnej dzielnicy (koledzy z pracy są bardzo przydatni...).

        Niestety, te "okazyjne ceny" zazwyczaj nie są okazyjne bez powodu. A to dzielnica nie taka, a to dom tuż przy głównej drodze dojazdowej do miasta, a to bez ogródka tuż nad torami.

        > trzymam kciuki za hanulę.

        Dzięki! :-) Kolejny ranek spędzony na telefonie - dobrze, że wczytałam się w "Terms and Conditions of Business" notariusza, chcieli nam policzyć horrendalną stawkę godzinową, bo nasz agent nieruchomości, z którym mają umowę, nie przefaksował odpowiednich dokumentów.

        Nie wspomnę o wypełnianiu formularza, w którym musisz się spowiadać, czy w twoim domu są "window fitments" i "water butts" - po rozmowie z sekretarką notariusza nadal tego nie wiem, bo nie umiała mi wytłumaczyć, co to oznacza.

        Jednocześnie mój mąż odkrył w formularzu kredytowym jakieś dodatkowe 600 funtów opłat - okazuje się, że nasz financial advisor jest opłacany i przez pożyczkodawcę, i przez nas. :-( Forma, i uważaj na "arrangement fees"! Niektóre banki mają bardzo niskie oprocentowanie, ale za to "arrangement fees" tak wysokie, że odbijają sobie z nawiązką, mieliśmy nawet ofertę kredytu, gdzie te "fees" wynosiły 1800 funtów!

        Za dwa miesiące będę chodzącą encyklopedią handlu nieruchomościami...
        • formaprzetrwalnikowa Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 14:22
          se pozwolilam na prywate. sprawdz konto gazetowe, prosze :)
    • wysokieobcasy7 Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 14:02
      hey forma, wlasnie si eprzygotowuje do Land Law exam (mam za 12 dni brr) wiec
      jestem na biezaco, juz odpowiadam (sorki ale bedzie troche po ang bo nie do
      konca wiem jak pewne rzeczy przetlumaczyc a poza tym nei ma sensu tlumaczyc na
      pol i potem ty z powrotem na ang).

      no wiec mortgage to po prostu loan of money secured by lender which gives
      rights over property offered up as security by borrower. Mortgage nie ma nic
      wspolnego z prawem wlasnosci domu bo to financial arrangement wiec prawo na tym
      etapie nie interesuje kto za to placi (jednak kwestia ta moze byc brana pod
      uwage w Implied Trust of Home przypadku- wroce do tego).

      Jesli chodzi o kwestie wlasnosci domu to masz 3 mozliwosci:
      1. dom moze byc calkowicie na twoje nazwisko i wtedy ty jestes sole owner
      2. mozecie hold it as joint tenants (ty i twoj partner)
      3. albo jako tenants in common (again ty i twoj partner)

      W uk all co-owned land (bo jesli jest wiecej niz jeden owner who owns the land
      to jest to co-ownership) is subject to a trust (trust of land) a zatem
      bedziecie oboje own the property as a trust of land. Generalnie wszystko zalezy
      jak bedzie to sformulowane w title deed ktora podpiszecie- to jest sednem
      wlasnosci.
      Teraz co do pktow 2 & 3:

      2. JOINT TENANCY- jest to najczesciej spotykana forma wlasnosci for marriages,
      families poniewaz co-owners are not regarded as having shares in the land
      (czyli poszczegolne czesci property) but as TOGETHER owning the whole estate-
      inseparable group ownership. Najwazniejszym tutaj prawem jest right of
      survivorship czyli jesli jeden z was umrze his interest automatycznie passes to
      the other joint tenant rahter than according to your will or intestacy (czyli
      next of kin). czyli property tutaj automatycznie is vested w drugim joint
      tenant i nie masz mozliwosci przepisania tego na ie swoja mame, rodzine etc.
      Oczywiscie istnieje mozliwosc severance czyli split czyli one joint tenant
      decided he wants to sever his equitable interest to become tenants in common
      ale wtedy tylko 50/50 split jest mozliwy czyli jesli ty contribute do 98%
      wartosci domu a twoj partner 2% to jesli zdecydowalibyscie sie rozejsc to
      musielibyscie najpierw sever joint tenancy into tenancy in common i on wtedy
      automatycznie dostalby 50% share niezaleznie ile contributed to the initial
      purchase.

      3. stad CO-OWNERSHIP jest duzo popularniejsza metoda owning the property zwl
      between non-married individuals, friends buying together as an investment etc.
      Tutaj each co-owner is regarded as having a distinct (though unspecified) share
      in the land, according to their contribution to the purchase price or an
      express declaration. Tutaj right of survivorship does NOT apply czyli jesli
      byscie sie rozchodzili albo ktores z was umrze to wasz will albo express
      declaration zadecyduje do kogo property bedzie nalezalo.

      To tak bardzo pokrotce i podstawowo co do kwesti ownership of land.

      Teraz osoban kwestia jest moj punkt 1 czyli jesli zdecydowalibyscie sie na to
      iz tylko twoje imie bedzie figurowalo on title deeds. tutaj obowiazuja zasady
      Equity & Trust Law a konkretnie kwestia Implied trust of the Family home. Jak
      pisalam wczesniej proeprty is held on trust (ktory sklada sie z 2 czesci: legal
      title i equitable title). W poprzednich 2 wersjach oboje mieliscie both legal
      and equitable title. W obecnj sytuacji you both share a property (czyli twoj
      partner z toba mieszka) ale tylko one of them ie ty is the legal owner of the
      home, the other (twoj partner) may claim a beneficial interest in it.

      I teraz jesli bylibyscie malzenstwem, where the claim arises on divorce the
      court has a wide discretion to reallocate property rights between spouses under
      statute (Martimonial Causes Act 1973).
      However the statutory provisions wam nie pomoga jesli nie jestescie married.

      I wtedy wlasnie cos takiego jak implied trust of the home arises i twoj partner
      musialby base his claim to a share in the property on a beneficial interest
      under an implied trust. An implied trust may arise in certain situations where
      it would be inequitable for the legal owner to claim full beneficial ownership
      ie zyjecie ze soba 10 lat i macie dzieci i towj partner contribute to the
      mortgage, albo placi za zakupy, albo did some work improvements to the home,
      albo contributed to the initial purchase of the home (to co wspomnialam przy
      mortgage) etc. Lista jest endless i Court generalnie bedzie sie kierowal case
      law (a jest tych casow w tej dziedzinie wiele i wiele z nich jest
      contradictory) i tak naprwde bedzie to w duzym stopniu zalezalo od individual
      facts of individual case. Nie bede sie n/t rozpisywala bo nie wiem czy jestes
      ta forma zainteresowana ale jest to dosc szeroka area of law (bo oparta tylko
      na case law) i wciaz kontrowersyjna bo wiele kobiet wychowuje dzieci przez 20
      lat i nie pracujac siedza w domu czyli there is no financiual contribution to
      the household as such i kiedy facet zdecyduje si eodejsc i one odkrywaja iz ich
      name nie figuruje na title deed to wtedy implied trust of home jest jedyne na
      co moga liczyc.

      Sorry jesli wprowadzilam ci chaos w glowie al probowalam wytlumaczyc jak
      najjasniej, mam nadzieje ze chociaz czesc twoich watpliwosci wyjasnilam. I
      koniecznie zasiegnij porady conveyancing lawyer i sprawdz dokladnie czy forma
      ownership jaka bedzie figurowala na title deeds jest dokladnie ta ktora wam
      odpowiada.

      POwodzenia!! ide sie uczyc (no chyba ze ze stresu wczesniej urodze bo termin
      mam na 18 czerwca ;-)) pa Ewa
      • formaprzetrwalnikowa Re: Prawna strona nieformalnych związków 25.05.06, 17:41
        ewo: bardzo dziekuje za obszerne wyjasnienie. nie, nie wprowadziłas
        zamieszania - mam wrazenie, ze zrozumiałam. :)) tym bardziej,z e wczesniej
        poczytałam troche na stronie, do której link podeslała mi natalia. juz troche
        rozmawialismy na ten temat i chyba sie zdecydujemy na co-ownership i w zwiazku
        z tym jeszcze tylko pytanie dodatkowe: zamierzamy sie pobrac, ale pewnie juz po
        kupnie domu - czy to bedzie miało jakis wpływ na prawo wlasnosci do domu? jesli
        tak, jaki i czy automatycznie czy trzeba to prawnie uregulowac?
        • wysokieobcasy7 Re: Prawna strona nieformalnych związków 27.05.06, 18:52
          hey forma no to dobrze ze nei zamieszalam ;-)
          jesli zdecydujecie sie na tenancy in common i to wpiszecie w title deeds to
          getting married nie wplynie na prawna forme wlasnosci domu i nic nie musicie w
          tej kwesti prawnie zmieniac.
          Roznica tylko bedzie w moemncie jesli zdecydowaliscie sie rozstac/ ktores z was
          umrze jesli chodzi o dziedziczenie property.
          Bo jako unmarried i tenants in common (TIC) to majatek zostalby podzielony wg
          takich proporcji jakie share w nim macie ie ty 90% twoj partner 10% (wyjatek to
          Implied Trust of Home o ktorym pisalam w poprzednim watku).
          I tutaj tez kazde z was ma prawo sprecyzowac w razie smierci do kogo jego czesc
          property zostanie przydzielona ie ty twojej siostrze etc.

          Jako married couple natomiast Family law would apply i wtedy w razie smierci
          ktoregos z was the share in the property goes to teh next of kin (czyli w
          przypadku jesli ty 'odejdziesz' twoja czesc automatycznie przejdzie na twojego
          meza bo on bedzie twoim najblizszym next of kin).
          Natomiast nie wiem jak to bedzie wygladalo jesli zdecydujecie sie na divorce i
          na title deed badziecie TIC. nie studiowalam Family Law i nie wiem jak
          matrimonial law will effect your share/ his share namely czy podzial jest 50/50
          czy according to your original contribution ie 90% & 10%. Zapytaj moze o to
          twego conveyancing lawyer albo lepiej jesli wybierasz sie do CAB Family lawyer.

          Sorry za te wszystkie 'sad scenarios' ale takie jest juz prawo ze trzeba je
          brac pod uwage juz od poczatku.
          Wyjsciem tez jest prenaptual agreement ale jak juz ktoras z dziewczyn pisala
          umowa ta nie jest wiazaca uk court but persuasive only (choc court w wiekszosci
          przypadkow bierze ja pod uwage i follow it).

          mam nadzieje ze troche pomoglam, sorry ze tylko do pewnego moementu ale nie
          przerabialam Family law.
          powodzenia!! Ewa
          • formaprzetrwalnikowa under offer 27.05.06, 19:27
            dzieki jeszcze raz.
            przy okazji informuje (nie)i zainteresowanych, ze złozylkismy dzis ofertę na
            dom - oferta przyjęta. tearz trzeba puscic w ruch machine bankowo-prawną.
            pomyslałam,z e skorzystam z solicitora polecanego przez agencje, za posr.
            której kupuje dom. dobry pomysł?
            • hanula Re: under offer 27.05.06, 20:07
              > pomyslałam,z e skorzystam z solicitora polecanego przez agencje, za posr.
              > której kupuje dom. dobry pomysł?

              O tyle, o ile. Jeśli agencja poleciła "swojego" prawnika osobie sprzedającej, jak to się zazwyczaj dzieje, to prawdopodobnie nie będziesz mogła wynająć tego samego prawnika dla siebie. Ale zapytać na pewno warto.
              • formaprzetrwalnikowa Re: under offer 27.05.06, 20:45
                zapytałam agencje o prawnika - poleciła mi dwie osoby. jest szansa, ze trafię
                na tego 'drugiego'
                :)
                • hanula o kupowaniu domu 27.05.06, 20:50
                  No to jesteśmy w sumie w tym samym bagnie, bo ja na razie utknęłam na tym samym etapie. :-) Właśnie przeszukuję sieć próbując znaleźć w miarę dokładny opis tego całego procesu, na razie studiuję to:

                  Home Buyers Guide
                  www.home.co.uk/guides/buying/toc.htm
                  • formaprzetrwalnikowa Re: o kupowaniu domu 27.05.06, 21:26
                    ech, trochę mi skrzydełka opadły po przeczytaniu info na podanej przez Ciebie
                    stronie. brrr.. mam nadzieje, ze i u Ciebie i u mnie sprawy potoczą sie szybko
                    i bezproblemowo.
                    dzieki za linka
                    :)
    • aniaheasley Re: Prawna strona nieformalnych związków 31.05.06, 13:58
      newsbox.msn.co.uk/article.aspx?as=adimarticle&f=uk_-
      _olgbtopnews&t=4023&id=2920480&d=20060531&do=newsbox.msn.co.uk&i=http://n
      ewsbox.msn.co.uk/mediaexportlive&ks=0&mc=5&ml=ma&lc=en&ae=windows-1252
      • annamaria0 Re: Prawna strona nieformalnych związków 31.05.06, 14:04
        Ida zmiany?
        www.itv.com/news/index_2023876.html
        • annamaria0 Re: Prawna strona nieformalnych związków 05.06.06, 18:41
          I jeszcze tutaj - porada:
          www.timesonline.co.uk/article/0,,2097-2209392.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka