Dodaj do ulubionych

Chiny - największa korporacja na świecie

24.02.06, 15:02
W Chinach człowiek jest traktowany jako bogactwo naturalne. Okazuje się, że zasoby ludzi też mogą tracić wartość.
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek [...] IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.02.06, 16:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: rafvonthorn Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.petrus.com.pl 24.02.06, 16:38
        Tak się składa, że ludzie to kupują, niestety... Jedyna szansa na konkurencje z
        chinami, to otworzyć obozy niewolniczej pracy, bo w polandzie "high tech" to
        kran na fotokomórke....
        • Gość: misiek Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 24.02.06, 16:52
          nie jest prawdą że produkują tylko najprostrze tekstylia i buty. również te
          najbardziej zaawansowane technologicznie są tam produkowane. a adidas od wielu
          lat nie ma fabryk w niemczech ( poza jedną manufakturą do butów piłkarskich na
          zamówienie oraz butów ortopedycznych) tylko wynajmuje fabryki w chinach a mimo
          to co roku przebywa mu ponad 100 pracowników w niemczech , nie tylko produkcja
          sie liczy. jak by poczytać informacje ze spólek giełdowych to można mieć
          konkretne informacje a nie opowiadać o czymś co się gdzieś usłyszało ale nie
          dokładnie zapamiętało i tacy ludzie są przedstawiani jako opiniotwórczy :(
          • Gość: wojtek Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.02.06, 19:33
            Po pierwsze mają biura konstrukcyjne i nic więcej. Ich technologia to lipa.
            Przeważnie opierają się na wynalzkaach z zachodniej europy i usa. Tylko jak
            długo można coś wymyślać i wymyślać. Wyroby są do niczego . Bo jak sobie
            wyobrażasz wykorzystanie dobrych surowców jak się ich nie ma. Idąc tokiem
            myślenia koncernów to normalni ludzie nie będą kupować cały czas sprzętu, który
            sprzedawny jest tylko instytucją rządowym bo to sie oplaca i duże są pieniądze.
            Maluczki nie wchloną takiej ilości towarow. Dlatego tworzy się nowe rynki zbytu
            dzieląc lub rozbijając państwa na mniejsze. I tak cała maszyna sie kręci.
            • Gość: bomba Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 25.02.06, 05:23
              za pozno....bez chin nic juz nie ma....wykupili wszystko nawet twoje smieci!!!
              uratowac nas moze tylko zaraza w chinach...wojna...lub koniec swiata w chinach!!
              • Gość: wojtek Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.02.06, 14:47
                Nie wiem co robisz, ale gadki do niczego nie prowadzą. W końcu ile możesz
                wymyślic i sprzedać. Jeżeli jest to coś konkretnego i przydatnego. Nie ma hig
                techa, bo rządzący wolą budowac kościoły albo kupowąć za 5mid dolarów latający
                złom. Co najażniejsze boją się zatrudniać naukowcow bo wiedzą,że są lepsi od nich.
      • Gość: TY Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 08:20
        Gdyby się urodził w Afryce to innaczej byś śpiewał
    • olex5 Re: Chiny - największa korporacja na świecie 24.02.06, 17:06
      Ten Pan w wielu przypadkach przesadzil.Bylem w Chinach w pazdzierniku i
      widzialem spora czesc tego kraju.Spoleczenstwo chinskie rozwija sie bardzo
      szybko.Rzad chinski niedawno wprowdzil powszechna pomoc socjalna i platnosci
      zasilku dla bezrobotnych jak i powszechna opieke zdrowotna.W ciagu jednego roku
      ponad 300 mln Chinczykow wyszlo ze skrajnej nedzy.Dynamika rozwoju tego kraju
      powoduje ze srednia klasa rozwija sie bardzo szybko a rzad koministyczny dba oto
      zeby nie bylo takich patologii jak na zachodzie gdzie jeden zarabia 1000$ a
      drugi 100tyto podstawa egzystencji dzisiejszej wladzys $ miesiecznie.
      Powszechnie wiadomo jest ze to kapitalisci, szczegolnie z USA sa autorami
      globalizacji.Powoduje to chec chorego bogacenia sie kosztem innych i powoduje
      pustoszenie rynkow co widac teraz szczegolnie w Europie.Kapitalista w tym pedzie
      po zysk nie zwraca uwage na przyrode i ekologie tylko ja niszczy.Dzieje sie to
      tez kosztem wyzysku ludzi,ktorych sprowadza sie do roli szmaty
      produkcyjnej.Kapitalizm nieuchronnie prowadzi do wojen o rynki zbytu,surowce i
      wplywy.Efektem tego jest zabijanie ludzi w majestacie prawa.Kapitalista jest
      slepy i nie widzi ze swoim postepowanie podcina tez sam "galaz na ktorej
      siedzi".Naukowo i ewolucyjnie komunizm jest wyzsza forma rozwoju socjalnego i
      moze skutecznie panowac nad gospodarka niedopuszczajac do niesprawiedliwosci
      spolecznej i kryzysow.
      Amerykanski kapitalizm potrzebowal okolo 200 lat na to zeby przyjac odrobine
      bardziej ludzkie oblicze.Zaczynal od dzikiego zachodu gdzie bylo bezprawie i
      prawo silniejszego.Rewolucja komunistyczna trafila na nieodpowiedni moment i
      musiala od samego poczatku wlaczyc o utrzymanie sie przeciw atakom kapitalistow
      zachodnich, ktorzy widzieli w niej zagrozenie dla siebie i traktowali jako
      ideologicznego wroga.Taka obrona byla mozliwa tylko przez silne srodki
      represyjne i kontrole panstwa.70 lat to stanowczo za malo zeby system
      komunistyczny izolowany i atakowany przez kapitalizm mogl dojrzec i przybrac
      ludzkie oblicze.Ameryka potrzebowala na przemiany 200 lat a tu minelo zaledwie 70.
      Innym problemem jest fakt ze w grupie rzadzacej panstw komunistycznych znalezli
      sie czesto ludzie prymitywni i zwykli bandyci,ktorzy zbyt mocno wypatrzyli pion
      ideologiczny.Gdyby do glosu doszly jednostki wyksztalcone o wysokim poziomie
      etyki to komunizm mial szanse na duze przyspieczenie.
      Przykladowo juz lata 70-te w Polsce zaznaczyly sie zmianami i zycie zaczelo
      przyjmowac powoli ludzkie oblicze.Mozliwe stawaly sie wyjazdy zagraniczne do
      panstw zachodnich i powoli malala cenzura.To wykorzystal kapitalistyczny zachod
      zeby probowac z jeszcze wieksza sila rozbic blok wschodni.W ten sposob narodzila
      sie Solidarnosc sponsorowana przez kolegow Sorosa i CIA.Spoleczenstwo zostalo
      oszukane przez puste obiecanki o lepszym zyciu i dobrobycie.Kapitalisci przejeli
      polski majatek narodowy za bezscen i staraja sie utrzymac taka Polske jako oaze
      taniej sily roboczej.Jednoczesnie pozwolono pewnej grupie wzbogacic sie do
      niesamowitych rozmiarow zeby miec pretekst do utrzymywania swojej propagandy o
      dobrobycie.Upadek bloku wschodniego spowodowal ze na zachodzie kapitalisci
      zaczeli pokazywac swoje prawdziwe oblicze bo nie mieli juz powodu zeby dbac o
      ludzi i bac sie zeby do nich nie przeniosla sie idea komunistyczna i zeby ludzie
      nie demonstrowali o swoje prawa.Dzis kapitalista zabiera wszelkie zdobycze
      socjalne i prawa wywalczone przez pracujacych przez ostatnie 100 lat i sprowadza
      zwyklego czlowieka do poziomu zwierzecia roboczego.
      • alephka Re: Chiny - największa korporacja na świecie 24.02.06, 18:15
        to sobie pracuj w chinach, zarabiaj w chinach i wydawaj w chinach

        potem jedź do tybetu pracować przy budowie dróg za chińskie pieniądze, albo na
        poligonie atomowym w Tybecie za chińskie pieniądze ale powiedz im że edukacje
        dostałes za free w kapitalistycznej Europie. no chyba że sobie chcesz konkurować
        z milionami chińczyków o miejsce na uczeli....bo tego od rządu chińskiego nie
        dostaniesz, I am quite sure...
      • Gość: dyngos Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.net.pl / *.rozbark.net.pl 24.02.06, 20:04
        No wlasnie o to chodzi, żeby nie musiec ufać politykom. nie patrzeć czy są
        moralni, czy wykształceni. Chodzi o to, żeby sam system wypracowywał drogę
        rozwoju, a polityk był tylko jego wyrobnikiem.
      • gobi03 Re: Chiny - największa korporacja na świecie 24.02.06, 23:59
        > Ten Pan w wielu przypadkach przesadzil.Bylem w Chinach w pazdzierniku i
        > widzialem spora czesc tego kraju.Spoleczenstwo chinskie rozwija sie bardzo

        Właśnie to mnie ciekawi - czy to całe społeczeństwo rozwija się szybko, czy tylko "gorące głowy" uciekają do ośrodków przemysłowych żeby ciężką pracą dorobić się czegoś? Bo ja mam wrażenie, że dalej od wybrzeża, na wsi, sprawy idą po staremu.

        > szybko.Rzad chinski niedawno wprowdzil powszechna pomoc socjalna i platnosci
        > zasilku dla bezrobotnych jak i powszechna opieke zdrowotna.W ciagu jednego roku

        To też jest bardzo interesujące - jak działa ta "powszechna opieka zdrowotna" w skali całego narodu? Czy to jest porównywalne na gębokiej prowincji i w wielkich ośrodkach? Skąd są pieniądze na kadry i aparaturę dla wiejskich ośrodków zdrowia, skoro słyszy się tyle o skrajnej nędzy na wsi?

        > ponad 300 mln Chinczykow wyszlo ze skrajnej nedzy.
        W ciągu roku 20% społeczeństwa się wzbogaciło? W jakim sensie? Że mają stałą pracę i godziwą płacę w swoim miejscu zamieszkania, czy że przeprowadzili się o tysiąc kilometrów, w miejsce zupelnie obce i mieszkają w poczuciu tymczasowości?

        > <...> chec chorego bogacenia sie kosztem innych i powoduje
        > pustoszenie rynkow co widac teraz szczegolnie w Europie.

        Interesujące spostrzeżenie, biorąc pod uwagę, że szczególnie dużo
        w Europie słychać ostatnio o chińskim dumpingu na rynkach.

        > Kapitalista w tym pedzie po zysk nie zwraca uwage na przyrode
        > i ekologie tylko ja niszczy.Dzieje sie to tez kosztem wyzysku ludzi,
        > ktorych sprowadza sie do roli szmaty produkcyjnej.

        No właśnie - Gazeta.pl pisze czasami o protestach rolników chińskich, o wysokiej śmiertelności w kopalniach, o trzyzmianowych łóżkach dla robotników... Jak to się ma do szacunku wobec człowieka w Chinach? Jak wypada porównanie ochrony środowiska w Europie i w Chinach? Sztandarowe europejskie przykłady to Tamiza i Ren, które były zatrute ściekami a teraz mają zupełnie czystą wodę.

        > Innym problemem jest fakt ze w grupie rzadzacej panstw komunistycznych znalezli
        > sie czesto ludzie prymitywni i zwykli bandyci,ktorzy zbyt mocno wypatrzyli pion
        > ideologiczny.Gdyby do glosu doszly jednostki wyksztalcone o wysokim poziomie
        > etyki to komunizm mial szanse na duze przyspieczenie.

        Wiem, że to niepopularne, ale moim zdaniem żeby zostać komunistą TRZEBA być tępym bandytą, bo rozsądny człowiek nie zgodzi się z ideą materializmu dialektycznego. Wykształcone jednostki nie miały możliwości dojść do głosu - to chyba jeszcze nie zostało wymazane przez Ministerstwo Prawdy ;-) ?

        Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że lata 70-te w Polsce to było życie na kredyt? Po latach błota i szarzyzny Gomułki (który nie zgodził się na kołchozy, trzeba przyznać) Gierek dostał wytyczne zbliżenia się z Zachodem. Mówiąc w skrócie, Polska zaciągała kredyty na Zachodzie i karmiła (dokarmiała) Rosję, bo susze ;-) tam były co roku. Technicznie wydawało się, że konkurencja idzie łeb w łeb, tylko że Ameryka miała "rezerwy" w postaci bogatego społeczeństwa, a Rosja sporo nadrabiała szpiegostwem przemysłowym. Do czasu.
        Solidarność była potrzebna miejscowym komunistom jako gwarant (razem z Kościołem Rzymsko-Katolickim) ich nietykalności, bo bali się że ich ludzie powieszą z zemsty. Okrągły Stół był umową o porzuceniu zależności od Rosji i zachowaniu wpływów przez miejscowych komunistów - a Polacy na to przystali, bo bali się śmierci głodowej.
        Taka jest prawda o komunistach i kapitalistach.
        • Gość: reka Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 25.02.06, 05:27
          chiny z komunizmu poprzez szowinizm doszly do kapitalizmu.......w usa nie bylo
          komuny...ale jest juz szowinizm....u nas byl komunizm...socializm...a teraz
          niby mamy kapitalizm...gdzie tu prawo marksa i engelsa cpecow od tych
          tematow...lenin tez sie nie moze temu nadziwic!!!!!!!!!!!!!!
      • johngalt Nauczyli cie tego w Szkole Marksizmu-Leninizmu n/t 25.02.06, 05:19
      • johngalt Na szczescie moralnosc socjalistyczna nie zagniezd 25.02.06, 05:23
        Na szczescie moralnosc socjalistyczna nie zagniezdzila sie w Chinach.
        Czytalem ostatnio, ze w szpitalach trzeba placic z gory. W USA niestety
        Bog-ducha-winny podatnik musi lozyc na czyjes zycie.
        Rok za rokiem, w Chinach rosnie pokolenie, ktore nie slyszalo o niewolniczej
        ideologii marnowania zycie dla innych (zwana dla niepoznaki solidaryzm spoleczny
        czy inny socjalizm).
        Ludzkosc byc moze przetrwa dzieki Chinom wlasnie.
    • Gość: xxx222 Jedyna szansa dla Europy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 17:50
      Świadomie unikać chińskich produktów.


      Apeluję do producentów europejskich o nie obniżanie kosztów produkcji kosztem
      jakości - jako konsument chętnie zapłacę za europejski produkt więcej
      (znacznie?) niż za chiński, jeżeli będzie chociaż trochę lepiej wykonany.
      • Gość: rafvonthorn Re: Jedyna szansa dla Europy: IP: *.petrus.com.pl 24.02.06, 18:10
        Konsumenci głosują pieniędzmi, obawiam się, że Twój głos jest głosem wołającego
        na puszczy. Ponad 90% polaków kupuje tę tandetę, ale się nie przyznaje....
        • Gość: arahat psy euroamerykanskie szczekaja a karawana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 18:24
          chinska idzie idalej...
      • Gość: ylemai Re: Jedyna szansa dla Europy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 19:33
        90% części w moim, a i pewnie Twoim komputerze, to części z Chin. jak mam ich
        uniknąć?

        Jedyne rozwiązanie dla Europy, to skończyć z korporacjonizmem i globalizacją.
        Wróćmy do demokracji i militarnej dyscypliny - pieniądz nie musi być miarą życia.

        • Gość: xxx222 Re: Jedyna szansa dla Europy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 20:35
          Ale buty, ubranie, a nawet znaczną część sprzętu AGD można jeszcze kupić
          europejskie, a nawet po prostu polskie...
        • Gość: ktos Re: Jedyna szansa dla Europy: IP: *.px.pl 25.02.06, 00:42
          > 90% części w moim, a i pewnie Twoim komputerze, to części z Chin. jak mam ich
          > uniknąć?

          kupowac tajwanskie ;)

          > Jedyne rozwiązanie dla Europy, to skończyć z korporacjonizmem i globalizacją.
          > Wróćmy do demokracji i militarnej dyscypliny - pieniądz nie musi być miarą życia.

          hmm i to ma byc bardziej realstyczna propozycja niz unikanie zakupu chinskich towarow???
        • johngalt Glupi czy z Radia Maryja? 25.02.06, 05:12

          > Wróćmy do demokracji i militarnej dyscypliny - pieniądz nie musi być miarą życi
          > a.

          O jaka militarna dyscypline chodzi? O komendantow wojskowych w uspolecznionych
          zakladach pracy?
      • johngalt Bwahahaha 25.02.06, 05:10
        Ja chetnie zaplace wiecej, jesli bede mial swiadomosc, ze dzieki temu podniesie
        sie poziom zycia biedaka w Chinach. Europejscy socjalisci domagajacy sie panstwa
        solidarnego obchodza mnie tyle, co zeszloroczny snieg!
    • Gość: neo Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 19:09
      Jest taki film pt. Animatrix. W jednym z epizodów przedstawiony jest naród
      zero-jeden. W pewnym sensie przypomina on dzisiejsze Chiny. Państwo powalające
      ekonomiczne wszystkie inne na kolana dzięki bardzo niskim kosztom,
      mrówczej-niewolniczej pracy i ciągłemu rozwojowi.
      Przypominają mi się artykuły o ludziach pracujących całe życie przy produkcji
      jakiegoś towaru, na którego zakup nigdy nie będzie ich stać.

      Wszystko będzie dobrze do momentu, w którym nie będzie już dłużej mogło być dobrze.
      • johngalt Niewolnictwo 25.02.06, 05:27
        Gość portalu: neo napisał(a):

        > mrówczej-niewolniczej pracy i ciągłemu rozwojowi.

        Niewolnicza jest wtedy, gdy jestem zmuszony do pracy dla dobra kogos innego.
        W Chinach mozesz odejsc z pracy kiedy tylko zechcesz.
        Jakos ludzie nie moga zrozumiec, ze zycie Czlowieka jest jego wlasnym problemem
        i ludzie na ogol pracuja tyle, ile w danej szerokosci geograficznej pracowac
        trzeba, zeby sie utrzymac.
        Oczywiscie gdyby kogos opodatkowac dla dobra innych, to jakos byscie tego
        niewolnictwem nie nazwali. Eh...
    • Gość: cinczyk 100 milionow ludzi wyslac na studia do USA IP: 138.49.32.* 24.02.06, 19:24
      100 milionow na studia do Europy
      50 milionow inzynierow,
      50 milionow menagerow
      50 milionow lekarzy
      50 milionow profesorow
      500 milionow do fabryk
      500 milionow do wojska
      Dac im 500 milionow czapek i nakryja swiat


      A wy sie uczcie naszergo pieknego jenzyka: chinskiego
    • untochables Re: Chiny - największa korporacja na świecie 24.02.06, 19:40
      Chińczycy od wieków są znani ze swojej przedsiębiorczości
      tylko że ostatni cesarze i komunistyczny Mao zabił na jakiś czas ducha ekspansji
      teraz odradzają sie pod przewodnią rolą parti i produkują coraz więcej i coraz
      lepiej
      my ich możemy przegonić tylko technologią
      ilością napewno nie
      łudze sie tylko iż oni też będą dążyć do tego by żyło im sie lepiej i dzięki
      temu wzrosną ich koszty produkcji ręczników i elektroniki

      a zupełnie poza
      to wspaniały naród - jestem pod wrażeniem
    • Gość: jano EU wymysla znaki CE i inne bariery IP: *.acn.waw.pl 24.02.06, 20:13
      Mysla biurokraci z EU jak wprowadzic nowe dyrektywy bo wreszcie za cos biora
      pieniadze; a te dyrektywy hamuja rozwoj malych firm, bo badania mimo ze sa
      szablonowe kosztuja dziesiatki tysiecy zlotych.
      A Chiny rozkrecaja sie; u nas juz nie ma racji bytu polowa wydzialow
      politechnik, po co inzynier czy doktor z samochodow czy elektroniki czy
      samolotow; nie ma u nas przemyslu, czyli mysli technicznej, ktora jest czescia
      cywilizacji. A w Chinach wszystko sie kreci; bylem i widzialem zadowolonych
      tysiace chinczykow...
    • dyngos A wtedy Sławków jak 2Rotterdamy będzie! 24.02.06, 20:56
      Ogromne wrota - porta przeładunkowe skąd będzie rozchodzić się wszelaka chińska
      produkcja. Centra biznesowe. Zjednoczony GOP - 6 milionowe miasto ściągające
      zuchwalców z całej Europy, ale przede wszystkim to stąd, jako z ostatniego
      przystanku Szerokich Torów rozbiegną się miliony żółtych nóżek; przykucną w
      opustoszałych przestrzeniach wzdłuż szerokich arterii Zagłębia. Żółte Zagłębie.
      Zamieszkają także w Rudzie śląskiej i innych takich trupiarniach. Część z nich
      szybko się dorobi majątków, części się nie uda, ale nie będą chcieli wracać do
      Azji, zamkną się w "(...) zostaw to, to Chinatown" i będą rapować: "ebany pies
      z pistoletem w ręku, chce bym się bał - ja nie czuję lęku". Lub "(...)niy
      czuja" bo stworzą slang na poły chiński-mandaryński na poły śląski. Parada
      smoków z okazji chińskiego Nowego Roku będzie się ciągnęła od Halemby po
      Chebzie - pętlę. Ruszą ten region do przodu. Z okazji nich powstaną drapacze
      chmur na Zagłębiu wzdłuż "lotniskowych" dróg po Katowice i DTŚ. Przyjdą nowe
      technologie -"Spodkowi" na reszcie doprawi się silniczek, a w kanałach
      chodników górniczych puści się Metro. Tam też będą mieszkać banici różnych ras.
      Oni najlepiej będą znali plany tych podziemnych ulic i założą "miasto, które
      nie widziało słońca"; obojętne na nuklearne zimy, czy chemiczne lata. Rozwinie
      się wszelaki nielegalizm. Sami, od kopalnianych ciemności będą tracić wzrok -
      ułatwi to narkotycznym zwidom uwierzytelnienie siebie, co z wielką
      wypadkowościo-przypadkowością tego niebezpiecznego miasta stworzy
      zabobony, a może i nową religię?
      • Gość: asadabas Re: A wtedy Sławków jak 2Rotterdamy będzie! IP: *.dynamic.qsc.de 24.02.06, 23:55
        ladne :-) i mistyczne..
        • dyngos Re: A wtedy Sławków jak 2Rotterdamy będzie! 26.02.06, 07:43
          Podoba Ci się? A może i Ty masz jakieś łatwe do przewidzenia z obecnej gosp-
          polit-soc, wnioski, takie 100% pewniaki :). Napisz na mój adres:
          dyngos@gazeta.pl, albo kliknij na mój czarny login.
          Pozdrawiam
          Dyngos
    • 1europejczyk IRAK ! czym GW tlumaczy brak informacji !! !? 24.02.06, 22:05
      Swoja wspolpraca z CIA ?
      Wszystkie agencje informacyjne od wielu dni o niczym innym nie pisza jak o
      dramtycznej sytuacji w Iraku. O poczatkach wojny religijnej miedzy szyitami a
      sunitami, o spalonym Zlotym Mauzoleum Samara, o spalonych meczetach sunitow i
      szyitow i o licznych (ponad 100) skrytobojczych ofiarach .
      Przeciez tam jest nasze wojsko broniace "honoru" i "tradycji" Polskiego Wojska
      A dla GW wazniejsza jest smieszna historia z zakazem publikacji zdjacia JK.
      Musi ze ci co pociagaja za sznurki w GW zakazali jakichkolwiek publikacji.
      Inaczej tego sie nie da wytlumaczyc !
      • Gość: ktos Re: IRAK ! czym GW tlumaczy brak informacji !! !? IP: *.px.pl 25.02.06, 00:46
        dziwne, ja takowe czytam na gazecie od paru dni
    • Gość: abhaod zegnaj komunizmie, witaj totalitaryzmie IP: *.pools.arcor-ip.net 24.02.06, 22:24
      zatruja u siebie srodowisko, to u nas bedzie ich przybywac, vivat globalizacja
    • neiden Re: Chiny - największa korporacja na świecie 24.02.06, 22:44
      mam wlasna teorje na ten temat;chiny wpadna we wlasa pulapke- w tej chwili
      wszysko wyglada ok.inwestuja ogromne sumy pieniedzy,fabryki,kupuja
      technologie ,pytanie;czy oszczedzaja pieniadze? czy ich budzet jest w czarnym
      czy w czerwonym.co sie stanie jak utraca rynki zbytu? a miliony ludzi bedzie
      czekac na wyplate.-bankructwo!najprawdopodobniej wojna bedzie jedynym wyjsciem.
      wyglada na to ze jestem zlym prorokiem .to jest moja teorja.lichwa na tym
      swiecie stala sie bardziej chciwa.swiatowy bank nigdy nie bedzie mial
      dosyc.historia nic nas nie nauczyla.
      • johngalt Oszczedzaja. 25.02.06, 05:30
        neiden napisał:

        >pytanie;czy oszczedzaja pieniadze?

        Budget budgetem, ale ludosc oszczedza. Stopa oszczednosci w Chinach: 40%, w USA:
        2%. No ale w Chinach dzieci na matematyce ucza sie obliczania procentu, w USA
        pisza wypracowania na temat uzytecznosci obliczania procentu i chodza na prace
        spoleczne.
      • Gość: bialy chinczyk Chiny - osczedzanie IP: 218.14.149.* 25.02.06, 07:21
        Przecietny Chinczyk oszczedza 60% swojej pensaji i juz osobiste osczednosci
        Chinczykow to suma (z pamieci, moze byc 100 razy wiecej) 17 000 000 000 000
        dolarow, 17 bilionow ( polskich- amerykanskich trilions)
        • Gość: Jan Re: Chiny - osczedzanie IP: *.versanet.de 25.02.06, 16:37
          Chinczycy musza oszczedzac,gdyz z emerytury nie wyzyja.Na Zachodzie sie oszczedza,majac juz zapewnione wszystkie ubezpieczenia i emeryture.
    • Gość: llukiz Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 00:06
      Na tym foorum to sami idioci piszą, a ci eksperci co się wypowiadają to też
      bzdury plotą. Czy gdybyśmy chcieli kupować chinski buty po 2$ zamiast za 1$ to
      oni by chcieli sprzedawać tak tanio? Przecież oni sprzedają tak tanio tylko
      dlatego że nikt nie chce kupić tego szmelcu drożej. A jak produkoują części do
      komputeróe to przecież oni na tym nie zarabiają tylko ci panowie którzy te
      części projektowali.

      A w końcu nawet jeśli cały przemysł przeniósł by się do chin to problem zniknie.
      Oni nic nam nie będą sprzedawać bo za uzysakane od nas pieniądze nic od nas nie
      kupiom. Więc bedziemy musieli sobie sami wyprodukować i przemysł się u nas
      rozwinie. A jak na razie to chinczycy są naszymi czarnuchami pracującymi dla
      naszych koncernów i dla naszego dobrobytu za psi pieniądze bym mógł sobie kupić
      buty za godzinę własnej pracy, więc nie ma się co martwić.
      • Gość: gertych Re: Chiny - największa korporacja na świecie IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 25.02.06, 05:30
        ales ty madry panie.....prawdziwy nobel!!!!!!!!!!
    • Gość: Tomek Nie lubię ceł IP: *.resnet.purdue.edu 25.02.06, 01:46
      Mi nie będzie przeszkadzało nawet, jeśli Chińczycy będą nam wszystko dawali za
      darmo.

      Czy ktoś proponuje "cło na powietrze"? No bo w końcu przy produkcji powietrza
      będą miejsca pracy, a tak to wszyscy mają za darmo, no i kicha.
      • Gość: gosc Los Angeles Re: Nie lubię ceł IP: *.ventca.adelphia.net 25.02.06, 05:36
        wszystkie wielkie firmy obuwnicze z USA produkuja w Chinach nie znaczy to ze
        Nike czy Reebook jest tani,kosztuje tu 60-80 dolarow, modele tegoroczne 100-
        120, wiec nie jest prawda ze jest tanio, tanio jest jezeli kupuje sie produkt
        nie markowy, ale tego tu kupuje moze 10 % ludzi, poniewaz sa to bardzo
        kiepskiej jakosci obuwie , zle wyprawiona skora i niewygodne, w sklepach BIg 5,
        Sport Chalet czy firmowych nie ma butow za 10 dolarow , wUropie chyba podobnie
        bty nike czy SAlamander robione w Chinach nie kosztuja 20 euro,
        • chomskybornagain1 Re: Nie lubię ceł 25.02.06, 07:50
          ja kupuje niemarkowe buty niemarkowe ubranie robione w chinach i kupione w
          chinach i uzywane w chinach i jest ok. jesli do europy trafia jakis szmelc to
          wine ponosi importer, bo albo mu nie zalezy na jakosci albo nie wie od kogo kupic.

          Jarek
    • Gość: Bialy Chinczyk Chiny - wiele bzdur napisano IP: 218.14.149.* 25.02.06, 07:02
      Drogie buty w Europie czy w USA sa takze produkowane w Chinach, tylko ze
      wiekszy zysk idzie do jakiejs korporacji w EU czy USA. I to sie zmienia, nie ma
      w Chinach (jeszcze, beda ) direktorow firm ktorzy chca zarabiac miliony,
      dlatego koncowy produkt jest tanszy.
      Jak powedzano, kijem Wisly nie zawrocisz. Mieszkam w Chinach od lat, takze
      produkuje i swoj produkt reklamuje jako European Design, Made in China,
      European Quality. I takich jak ja bedzie wiecej.
      Wykorzystanie ludzi czy dzieci - Kompletna bzdura, w wiekszosci fabryk (moja
      Takze) zadne dziecko nie moze nawet wejsc na teren fabryki. Ludzie zarabiaja
      mniej, ale mieszkanie i jedzienie maja za prawie za darmo, wiec srednio
      oszczedzaja $200 miesiecznie. Tyle czesto nie moglem zaoszczedzic w Stanach
      pracujac jako inzynier, inne proporcje. Oczywiscie standard zycia jest nizszy
      niz w Polsce czy w Europie, ale moji pracownicy po dwoch latach pracy u mnie
      buduja w swojej wsi wlasne domy. Czy na to stac przecietnego Kowalskiego??
    • ksaweryl nie nalezy handlowac z kims kto nie uznaje zasad 25.02.06, 07:19
      Recepta jest prosta. Nalezy sie umowic ze otwarty rynek jest dla tych ktorzy
      akceptuja pewne minimalne wspolne zasady takie jak np. prawa czlowieka, prawa
      pracownicze itp. To nie jest uczciwa konkurencja jezeli w Chinach zatrudniani sa
      wiezniowie przymusowi, zwykli pracownicy nie otrzymuja realnych swiadczen
      pracowniczych a chlopi sa masowo wyzyskiwani. Swiat zachodni zapetlil sie sam w
      swojej hipokryzji. Z jednej strony udaje ze kraje typu Chiny czy Rosja sa
      'partnerami' a z drugiej boi sie ich konkurencji bo jest ona nieuczciwa. Nalezy
      otworzyc rynek dla tych panstw w ktorych zyski beda dostepne dla calego
      spoleczenstwa a nie dla kasty trzymajacej wladze. Wtedy globalizacja bedzie
      przynosic korzysci wszystkim stronom i stworzy realna szanse na likwidacje
      ubostwa. W przeciwnym razie bedzie tak jak jest...
      • johngalt Lewa 25.02.06, 07:31
        To co cytujesz to jakies prawa... ops, sorry, lewa socjalne. Ja ich nie uznaje.
        • ksaweryl Re: Lewa 28.02.06, 13:19
          wlasciwie to uwazam sie za liberala. ale wkurza mnie to jak zwyczajni egoisci
          chowaja sie pod plaszczyk liberalow bo jest im to wygodne gdyz mysla tylko o
          sobie. latwo sie kreowac na nowoczesnego liberala globaliste kiedy mieszka sie w
          duzym miescie jak warszawa. trudniej, gdy jest sie pozbawionym szans chinskim
          chlopem.
          Odnosnie Chin chodzilo mi glownie o uczciwa konkurencje. A nie jest ona uczciwa
          jezeli producent w cywilizowanym kraju musi placi podatki i przestrzegac jakichs
          sensownych regul (np. zapewnic pracownikowi skladke emerytalna, to chyba nie
          socjalizm). Jezeli taka firma musi konkurowac z chinskim producentem
          wykorzystujacym prace niewolnicza, niszczacym srodowisko naturalne (bo taniej) i
          nie przestrzegajacym zadnych przepisow... To nie jest wolny rynek. I tylko o to
          mi chodzili: umowmy sie na jakies podstawowe zasady i ich sie trzymajmy. De
          facto zeby byc czlonkiem WTO trzeba spelnic pewne kryteria (rzady prawa, wolny
          rynek itp) ale z przyczyn politycznych dla pewnych krajow przymyka sie oko. i o
          tej wlasnie zachodniej hipokryzji pisalem. Pozdrawiam prawdziwych liberalow.
      • Gość: jan Re: nie nalezy handlowac z kims kto nie uznaje za IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 25.02.06, 09:14
        Globalizacja juz przyniosla wymierne korzysci biednym do niedawna Chinom.Gdyby
        Chinczycy przyjely zalozenia zachodnich specjalistow dla swojego rozwoju
        kilkaset milionow chinczykow pomarlo by z glodu.Zreszta zauwazylem ze w Polsce
        probuje sie exportowac rewolucje demokratyczne ktore przezyl nasz kraj.Z jakim
        skutkiem widac.Co do demokracji to znajdziesz ja w tym artykule.Rzadzisz i masz
        tyle do gadania ile kasy w kieszeni
      • Gość: maruti Re: nie nalezy handlowac z kims kto nie uznaje za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:02
        O tym ze niby nie ma nowej technologii:

        www.china.org.cn/english/scitech/155393.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka