gobi05
22.07.08, 20:56
W związku z manewrami uprawianymi przez kolejnych
ministrów edukacji chciałbym zadać pytania:
1) czy w ogóle potrzebne są jakieś zmiany w polskim
systemie edukacji?
2a) jeśli tak, to po co?
2b) jeśli nie, to dlaczego wciąż pojawiają się dziwne
pomysły?
3) jaki system edukacji najlepiej zaspokoi potrzeby
wymienione w odpowiedzi na pytanie 2a?
Ja uważam, że zmiany są bardzo potrzebne i widać to
już od lat 70-tych minionego wieku.
Edukacja postanowiona przez Komisję Edukacji Narodowej
miała za cel likwidację analfabetyzmu - ten cel został
zrealizowany, a współczesne społeczeństwo ma inne
potrzeby niż wówczas.
- Mniej niż wówczas potrzebujemy "mięsa armatniego"
w postaci zdyscyplinowanych mas gotowych ginąć za Ojczyznę.
- Bardziej niż wówczas potrzebujemy wykwalifikowanych
robotników i wykształconych specjalistów.
- Zmiany w technologii pociągają potrzebę częstego
przekwalifikowania.
- Rodzice bardziej niż kiedyś potrzebują fachowej opieki
dla swoich dzieci, nie tylko małych ale również nastolatków.
- Coraz wyraźniej widać, że młodzież musi pozostawać pod
kontrolą dorosłych aby ograniczyć chuligaństwo.
- Zamiast braku dostępu do informacji problemem staje się
szum informacyjny.
- Życie stało się o wiele bardziej skomplikowane niż niegdyś,
rodzice coraz częściej nie są w stanie przekazać dzieciom
potrzebnej wiedzy: finansowej, prawnej itp. szczególnie
że sami są ofiarami przestarzałej edukacji.
O pożądanym systemie edukacji powiem tylko tyle,
że musi zerwać z systemem klasowo-lekcyjnym.