Dodaj do ulubionych

Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :)

10.01.09, 00:27
Ledwo wszedłem do domu ale spieszę donieść. Otóż dziś o 21-ej
wracałem ze służbowej podróży do 3miasta i na lotnisku Rębiechowo
spotkałem mieszaną polsko-grecką parę. Jakoś nie mam oporów wink-i
zawsze pytam (zawszeć to kolejna okazja aby pogaworzyć po
grecku wink). Zagadnąłem więc i ich i co się okazało: On pochodzi z
Monemvasii ale mieszkają w Atenach.Chcą wyjechać z Grecji i
zamieszkać w Gdyni (wnioskuję więc, że Ona jest z Gdyni). On
twierdził, że Gdynia tylko się poprawia (Bahu, potwierdzasz?) a
Ateny tylko pogarszają. Podróżowali z dwoma kilkuletnimi synkami-
Filipkiem i Kostkiem, idealnie dwujęzycznymi (aż przyjemnie było
posłuchać jak płynnie przechodzili z jednego języka na
drugi).Wracali do Aten. Samolot z Gdańska był spóźniony 40 minut,
potem jeszcze 15 minut kołowaliśmy nad Warszawą żeby odśnieżyli pasy
(takiej armii pługów to jeszcze nigdy nie widziałem- aż się chciało
pomyśleć: no dziękujemy za takie powitanie, ale naprawdę nie trzeba
było aż tak hucznie wink))). Greko-Polacy myśleli więc, że są skazani
na przymusowy nocleg w Warszawie, jako że bilet mieli na LOT do Aten
na 22.40...Na szczęście samolot do Grecji też się opóźnił i czekał
na nich cierpliwie (albo i nie wink) na Okęciu smile
No i tak się zastanawiam: czy nie była to któraś z naszych Polek w
Grecji? Jeśli tak, to myślę, że ilość informacji pozwoli ją bez
trudu rozpoznać smile
Znani czy nieznani, pozdrawiam ich gorąco, nawet jeśli tego nie
przeczytają smile
Tomek
Obserwuj wątek
    • tomaszkozlowski1 Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 10.01.09, 00:28
      Dodam, że tak pytam, bo jakoś głupio mi było zapytać na lotnisku smile
      • tomaszkozlowski1 Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 10.01.09, 00:33
        A i jeszcze coś musze dodać: lotnicza trasa Warszawa-Gdańsk jest dla
        mnie "grecko-szczęśliwa" smile) Kilka miesięcy temu spotkałem w
        samolocie dwóch dość sympatycznych Greków, którzy pracują w
        gdyńskiej stoczni (jeden jest z Larisy, drugi z Krety- od razu
        wiedziałem skąd jest, bo miał wąsy smile)).
        W ogóle mam na lotniskach greckie szczęście- raz jedyny byłem na
        lotnisku we Frankfurcie i gdy wszedłem do terminalu, pierwszy
        komunikat, który usłyszałem był po...grecku! (dla odlatujących do
        Aten).A na lotnisku w Monachium w jednej z kawiarni pracują prawie
        same Greczynki. Żartuję sobie, że jestem w zmowie i współdziałaniu
        z "greckim wszechświatem" smile))
        • hania_404 Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 10.01.09, 00:45
          wiesz Tomku, cos w tym jest... jak w ubieglym roku wracaalam z Frankfurtu to
          pierwszy komunikat na lotnisku (choc nie po grecku) jaki usłyszalam to byl taki
          nawołujacy pasazerów na lot do... Heraklionu... ach jak chciałam wtedy tam
          polecieć.. smile
    • bah77 Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 10.01.09, 15:26
      > twierdził, że Gdynia tylko się poprawia (Bahu, potwierdzasz?)...

      Nigdy nie chciałem mieszkać w innym mieście w Polsce.
      Sam zobacz, jak tu ładnie:

      fotoforum.gazeta.pl/5,6,1276,bah77foto.html

      Ale, ze względu na klimat, emeryturę chciałbym spędzić na
      Kanarach... smile

      Pozdrawiam

      bah77
    • bachula_gr Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 11.01.09, 21:01
      Tomku, po pierwsze to nie ja wink a po drugie takie ogloszenia to
      prosze na P_w_Grecji.
      Z administracyjnego obowiazku zalozylam Ci watek detektywistyczny:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26121&w=89654521
      • tomaszkozlowski1 Re: Czy nie spotkałem jednej z naszych Polek? :) 11.01.09, 23:17
        Dzięki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka