karola_20
30.10.04, 23:56
Stosuje dla mojej kotki zastrzyki antykoncepcyjne Carinan (chyba tak to sie
nazywa). Lekarz powiedzial ze to jest bezpieczne. Nie zdecydowalam sie na
sterylizacje bo sie boje o zycie mojej kotki, a poza tym po takim zabiegu
kotki strasznie tyja. Moja kolezanka stosowala u swojej kotki zastrzyki
antykoncepcyjne ale po drugim zastrzyku kotka zachorowala na nerki i nie
mogla sie wysiusiac. Przerazliwie miauczala i sikala po kropelce bo tak ja
strasznie bolalo. Teraz co tydzien dostaje do pyszczka takie niebieskie
tabletki antykoncepcyjne i wszystko jest ok. Ale czy te tabletki sa
bezpieczne? Czy lepszy zastrzyk. A moze sa inne metody? Ale tej operacji to
ja bym sama chyba nie przezyla, zamartwilabym sie o nia na smierc.