Rozumiem, że można pomylić leżącą na krześle granatową spódnicę siostry, ze
spodenkami gimnastycznymi, ale jak można nie zauważyć, co się ubiera i w czym
ćwiczy? Mój syn całą lekcję wu-efu ćwiczył w spódnicy i pewnie nie zauważyłby
do końca, gdyby koleżanka mu nie zwróciła uwagi...