wiola19714
27.08.07, 08:03
Mam pytanie do was Dziewczynki.Otoz robilam cytologie w lipcu 2006r
dedac w piatym miesiacu ciazy wynik wskazuje nadzerka szyjki
macicy.Poszlam wiec teraz do ginekologa w celu pobrania nowej
cytologi sprawdzenia wyniku i ewentualnego leczenia a tu ginekolog
mnie zaskoczyl!!!.Cytologie moze pobrac dopiero za dwa lata bo raz
na 3 przysluguje darmowa a po badaniu stwierdzil ze nie ma zadnej
nadzerki.Teraz nie wiem co sadzic o tym wszsystkim.Czy isc prywatnie
na cytologie i sprawdzic?czy zmienic lekarza bo wydaje mi sie ze
troche moj wynik bagatelizuje.A skoro nadzerka byla to sama nie
zniknela?co byscie zrobily na moim miejscu bo troche sie niepokoje!!