ag007
21.03.06, 10:34
Moja córeczka rozpoczęła obecnie 7 tydzień życia. Do tej pory karmiona była w
sposób mieszany (pierś + 2 posiłki z Bebiko HA 1 butelką NUK First Choice).
Dokramianie spowodowane było spadkiem masy urodzeniowej. Mam wrażenie, że od
dwóch dni mam mniejszą ilośc pokarmu (kryzys laktacyjny???), natomiast
córeczka już na widok piersi, nie mówiąc juz o wkładaniu jej do buźki podnosi
okropny krzyk (pleśniawek brak),wierzga nóżkami itp., za to odciągnięte mleko
wypije z butelki, podobnie jak pokarm sztuczny. A jak już uda się podmienic
butelkę na pierś (niestety krótkotrwały stan), to mam wrażenie, że chwyta
nieodpowiednio za brodawkę, bo podczas jedzenia słychac "cmokanie". W ogóle od
kilku dni dziecko je mniej (zamiast dotychczasowych 120ml mleka zjada
70-90ml), nie budzi się na karmienie o północy, dopiero na kolejne około godz.
3.00, a więc po 5-6 godzinach. Ale wygląda na zdrową (jest pogodna, nie ma
kolek, niewiele ulewa). I teraz w związku z tym mam pytanie:
1. Prawdopodobnie córce spodobało się bardziej dokarmianie smoczkiem - czy
jest sposób, by powrócił poprzedni stan? Zarowno teraz jak i później, wracając
do pracy chciałabym móc karmic piersią przynajmniej wieczorami i nocą.
2. Co może by przyczyną mniejszego apetytu u córeczki? A może tak się to z
czasem normuje?
Liczę na odpowiedź i dziękuję.