Kolerzanka własnie zmieniłą swojemu dzidziusiowi 2-miesiacznemu mleko z
BEBILON na zwykłe nie w woreczku nie w kartoniku tylko jakieś butelkowane
któe ma kródki termin przydatnosci do sporzycia w zwiazku z czym jest
czesciej świeże.
Mały robi ładne kupki przesypia itd nie sprawia problemów po tygodniu dostał
wysypkę (oprócz zmiany mleka zmiana proszku) była lekarka zapisała leki
odczulajace wapienko itd ponoć juz z nim lepiej mleka nie kazała odstawiać
ale nie pochwaliła i nie popierała takiej praktyki. W zwiażku z tym oznaka ze
mleko to nie powód wysypki....
Przecierz to ciężkie mleko jak dla tak małego dziecka co o tym sądzicie?
_______________________________________
....właśnie tak jest dobrze