Dodaj do ulubionych

Ciagle zagięte uszko. Co zrobic?

29.06.07, 13:24
Witam
Moj synek ma 5 miesiecy i jak śpi na lewym boczku to zagina mu sie uszko czy
powinnam zakladac mu do spania jakas opaske? Czy to raczej glupi pomysl, mial
przylegajace uszka, ale od miesiaca to lewe robi sie coraz bardziej
odstajace, boje sie, ze bedzie brzydkie. Co sadzicie o takich praktykach?
Czapeczka czy opaska?
Obserwuj wątek
    • edyta0 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 13:41
      Wszystko jedno, i czapeczka i opaska jest dobra, ale oczywiście cieniutka.
    • zona_mi Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 16:29
      Bez żartów - to czy uszy będą odstające, czy nie, zależy wyłącznie od genetyki.
      Teraz są małe, cienkie i miękkie, więc się podwijają w czasie snu, potem
      przestaną - zapewniam.
      Odpuść dziecku te opaski i czapki bo to naprawdę w niczym nie pomoże.
      • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 17:10
        No narazie nie ma nawet w czym pomagac, bo jeszcze uszka sa ladne, ale obawiam
        sie zeby przez te ciagle zaginanie nie staly sie odstajace. A moge zapytac skad
        wiesz, ze to zalezy tylko od genetyki? Bo ze w glownej mierze od tego to raczej
        sie domyslam, ale skad masz pewnosc, ze nie zniksztalca sie przez takie
        zaginanie? Pytam, bo nie wiem czy moge zaufac!
        Pozdrawiam
        • kaisa25 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 17:17
          Dla niektórych to może byc smieszne, ale ja mam ten sam problem i też się nad
          tym zastanawiam, tzn czy od ciągłego zaginania może się zniekształcic uszko. O
          opaskach nie myslałam. Poprostu staram się zwracac uwage na to, żeby jak kłade
          malucha na boczku, uszko mu się nie zaginało.
          • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 17:20
            No ta metoda u mnie sie juz nie sprawadza. Maly macha glowka w czasie snu na
            lewo i prawo, i za kazdym raezm to lewe sie zagina. Musialabym chyba stac nad
            nim i mu caly czas odginac.
            Ale zaraz nam kolezanka napisze skad wie, ze nic zlego sie nie stanie. MOze
            niepotrzebnie sie martwimy.
        • zona_mi Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 17:29
          > A moge zapytac skad wiesz, ze to zalezy tylko od genetyki?

          Przeczytałam w gazecie wink
          www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79369,1335577.html
          www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3746855.html
          Zapytaj swojego lekarza, poszperaj w internecie, pocztaj prasę dla rodziców, a
          jeśli nadal nie uwierzysz, to po prostu załóż dziecku tę opaskę czy czapkę -
          będzie szczęśliwe, szczególnie przy dużych upałach ;I
          Pozdrawiam
          • mmala6 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 22:32
            opaskę na ucho, dżisas....
            • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 22:56
              Nie masz co robic? Po co wogole komentujesz? Idz sobie gdzies ulzyj!
            • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 29.06.07, 22:57
              I czytaj ze zrozumieniem, nie chodzilo mi o opaske na jedno ucho tylko taka
              normalna na glowke. Co za ludzie tu sa? SZOK
              • mmala6 Re: Przypnij pinezką ;) 30.06.07, 14:13
                wyboraź sobie, że domyśliłam się o jaką opaskę Ci chodzi i nie wpadłam na to że
                może to być opaska na JEDNO uchowink jacy ludzie? co się dziwią,że opaskę
                na 'odstające' uszko dla niemowlaka chcesz założyć?? zastanów się, kto tu jest
                normalny...wink
                • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 30.06.07, 15:13
                  Napisalas wyraznie "opaska na ucho"!!!
                  Nie musze sie zastanawiac nad tym kto jest normalny, dla mnie to oczywiste!
                  • mmala6 Re: Przypnij pinezką ;) 30.06.07, 16:15
                    Dziewczyno opanuj sie. Twoje dziecko ma dopiero 5 m-cy a Ty już taka nadwarżliwa.Oczywiście, że napisałam 'opaska na USZKO' bo mowa jest cały czas o jednym uszku i opasce na nie. A to że drugie uszko całkiem przypadkiem też dozna tej przyjmności, to chyba jasne jak słońce. No chyba że użyjesz pinezki, jak polecała Zona, wtedy przynajmniej pomęczysz jedno uszko a nie obawink)
                    Pytasz czy opaska bądź czapka to dobry pomysł, matki starszych dzieci, więc chcąc niechcąc bardziej od Ciebie doświadczone, odpowiadają Ci, że nie, że to głupi pomysł, a Ty się ciskasz.
                    • karina.82 Re: Przypnij pinezką ;) 30.06.07, 16:26
                      Nie odpowiedzials mi, ze to glupi pomysl tylko zwyczajnie wykpilas a to
                      roznica. O glupim pomysle to ja napisalam w pierwszym poscie i wcale bym sie
                      nie obrazila zeby ktos mi napisal: tak to jest glupi pomysl.
    • oli77 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:06
      Ja pilnuję żeby się nie zaginało, ale mam malutkie dziecko, więc się jeszcze nie
      za bardzo kręci. Fakt, że do czasu kiedy tego nie zauważyłam po prostu się
      wygięte "przyklejało", ale z opaską to nie sądzę żeby było wygodnie spać,
      zresztą i tak się zsunie, musimy zaufać że to geny zdecydują o kształcie uszu wink
    • biedronkowa Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:12
      smiejcie się...śmiejcie. A właśnie taki problem ma moja mama. Od urodzenia nie
      usnęła dopuki nie podwinęła sobie lewego ucha. I dopiero mogła zasnąć. A efekt
      jest taki, że właśnie to jedno ucho ma strasznie odstające ! Tylko to jedno !
      Drugie jest bardzo przyległe. Raczej wykluczamy kwestię genetyczną, ponieważ u
      nas w rodzinie kompletnie nikt nie ma i nie miał odstających uszu. Teraz ma
      problem z jakąkolwiek fryzurą, bo bardzo dziwnie wygląda jedno odstające ucho.
      Moja mama jest teraz na tym punkcie przewrażliwiona i od urodzenia mojej małej
      przypomina mi żebym sprawdzała czy przypadkiem nie zawijają jej się uszka. A ja
      tego pilnuję. A gdyby była taka potrzeba, założyłabym małej jakąś cieniuteńką
      bawełnianą czapeczkę. Ale to moje doświadczenia i nikt kto się nie spotkał z
      takim przypadkiem tego nie zrozumie. Więc darujcie sobie te prześmiewki...bo
      potem w życiu dorosłym staje się to poważnym problemem i prowadzi do
      kompleksów. Co innego, kiedy ktoś ma po prostu genetycznie odstające uszy i nic
      na to nie poradzi, a co innego, kiedy można było zapobiec złemu
      nawykowi...który jakby nie było zniekształcił ucho. Pozdrawiam.
      • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:26
        > Raczej wykluczamy kwestię genetyczną, ponieważ u nas w rodzinie kompletnie
        nikt nie ma i nie miał odstających uszu.

        Raczej wykluczacie. A skąd wiecie, jakie uszy miał pradziadek Twojej mamy? Może
        właśnie jedno odstające? Albo oba nawet. Przecież nie dziedziczy się tylko po
        rodzicach ale i wcześniejszych przodkach, prawda?
        Tak samo jak nie pomoże przycinanie włosów, aby były gęstsze, tak samo nie
        pomoże opaska, czapka, plaster ani nawet pinezka, aby ucho nie było odstające,
        jeśli ma takie być według genów.
        • biedronkowa Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 00:07
          Tak się składa, że to musiałby być bardzo odległy przodek, bo jesteśmy w
          posiadaniu zdjęć pradziadków...poza tym pamięć rodzinna sięga naprawdę daleko,
          bo my jesteśmy "długowieczni"smile)) jak dotąd wszyscy 90 i powyżejsmile więc czasami
          sę o tym dyskutowało i moja prababcia twierdzi, że jej rodzice ani dziadkowie
          nie mieli ostających uszu...Oczywiście możecie wierzyć lub nie. Wasza sprawa...
    • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:19
      Jak dla mnie porazka jesli chodzi o pomocne rady na tym forum, zwlaszcza
      kolezanka mmala6 musiala sie wypowiedziec, a ze nic nie wiedziala to wysmiala.
      Pogratulowac!
      • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:27
        A Ty koniecznie musiałaś skomentować to w trzech postach. Wcale nie złośliwie.
        • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:28
          Bo sie zdenerwowalam!
          • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:30
            Bo się zdenerwowałaś.
            A Mmala nie mogła się zdegustować? wink
            • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 29.06.07, 23:35
              Nie powinna, bo nie sadze, zeby miala jakiekolwiek pojecie o temacie! Jesli
              takowe by posiadala napisalaby tak jak Ty!
              P.S. Za linki dziekuje, a jednak nawet w jednym z nich lekarz podpowiada, ze
              dla spokojnosci sumienia mozna wkladac dziecku OPASKE!
              • kasi3k1 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 00:13
                ten sam problem mam.mala ma 8 miesiac i caly czas wygina jej sie to
                uszko.Myslalam na roznymi sposobami hehe cuda normalnie ale odpuscialm sobie bo
                nawet jesli bedzie odstawalo to bede kochac ja ja stad na koniec swiata i
                spowrotem bo jest moja i tylko moja smile >wiec sie nie przejmuj wcale nie bedzie
                tak zle.pozdrowienia
                • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 00:43
                  Ja bede Go kochac nawet jakby mial zamiast tego odstajacego dwa uszka po jednej
                  stronie glowy, no ale moze kiedys ktos inny bedzie Go tez chcial pokochac smile wink
                  • curuculum Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 09:28
                    A ja Ci powiem że masz rację się martwiąc i nie zważaj na głupie doczepki.
                    Wiem to z własnego doświadczenia, sama zakładałam opaskę dziecku na uszka i
                    teraz są śliczne. A miałam ten sam problem, ciągle zagięte jedno uszko, aż
                    stawało się odstające. A zakłądałam dlatego że mój mąż właśnie w niemowlęctwie
                    tak zaginał jedno ucho, teściowa na to nie reagowała i skutek jest takie że
                    teraz ma jedno ucho BARDZO odstające a drugie normalne. Wiem jakie miał z tego
                    powodu kompleksy, więc nie narażaj na to swojego dziecka. Oczywiście nie
                    przesadzaj z tą opaską podczas strasznych upałów i staraj się sama jak
                    najwięcej kontrolowac maluszka. Mój synek ma teraz 16 mies. i śliczne
                    identyczne uszka. Tak więc życzę powodzenia i wytrwałości
              • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 10:44
                karina.82 napisała:

                > Nie powinna, bo nie sadze, zeby miala jakiekolwiek pojecie o temacie!

                Jeśli chodzi o pojęcie o temacie, to, zdaje się, Ty masz na tyle małe, że
                zadałaś takie pytanie na forum...

                Wygląda też na to, że wiesz co robić (jednak opaska, tak?) - więc rób to i nie
                denerwuj się odpowiedziami, które nie są zgodne z Twoją wizją.
                Dodam jeszcze, że przy wietrznych dniach zamiast opaski, która czasem się może
                zsuwać, możesz zakładać czepek kąpielowy - z materiału, to nie będzie odparzał.
                A na deszcz - silikonowy.
                • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 12:04
                  A tej zlosliwosci juz nie zrozumiem, bo skoro zadaje pytanie tzn, ze nie wiem
                  co robic i tym samym przyznaje sie do nieznajomosci tematu. W przeciwienstwie
                  do kogos kto odpowioada na pytanie.
                  Rozumiem, ze z Toba tez nie podyskutuje, bo zdanie o mnie wyrobilas sobie na
                  podstawie pierwszego mojego postu, ktorego chyba nie do konca zrozumialas.
                  Przyznaje sie w nim do swojej niewiedzy, do tego, ze podejrzewam, ze zakladanie
                  czegokolwiek dziecku na glowe do snu moze byc glupie, ale mimo to martwie sie.
                  Zreszta szkoda czasu...
                  Pozdrawiam
                  • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 13:32
                    Starałam nie być złośliwa, ale skoro zadajesz tego rodzaju pytanie a następnie
                    agresywnie atakujesz nawet niezbyt napastliwe odpowiedzi, to trudno było mi się
                    powstrzymać - jak Ciebie w trzech postach do Mmali - poniosło mnie wink
                    • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 15:19
                      Wogole to powinnam sie cieszyc, ze odpowiedzi byly "niezbyt napastliwe"! To
                      jakas pomylka.
                      Ale moze zakonczmy juz te rozmowe, bo w ten sposob mozemy sobie odpisywac do
                      przyszlego roku.
                      Jeszcze raz pozdrawiam
                      • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 15:29
                        Mnie tam bez różnicy - możemy rozmawiać dalej.
                        Przeszłam już fazę miękkich uszek zawijających się podczas leżenia w.i.e.m, że
                        to nie ma znaczenia dla kształtu uszu dzieci.
                        • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 15:55
                          Wiec rozmawiajmy. Tylke, ze nie odnioslas sie do tego co napisalam w ostatnim
                          poscie. A jesli chodzi o przyklad Twojego dziecka czy synka mmala6 to wydaje mi
                          sie, ze jak sie chce odpowiedziec zmartwionej mamie to odrazu podaje sie
                          wlasnie taka informacje, a nie kpi sobie tylko po to zeby komus dowalic ( tu
                          znowu mowie glownie o mmala6)
                          Jak widac pare dziwczyn opisalo tez przypadki zdeformowania uszu przez takie
                          NADMIERNE zaginanie. Jak dla mnie to sa wystarczajace argumeny za tym aby to
                          uszko baczniej obserwowac, moze nie odrazu wloze dziecku opaske na glowe, ale
                          jesli ucho bedzie sie robic coraz brzydsze to z pewnoscia sie nad tym zastanowie
                          • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 17:37
                            Te przypadki, opisanie przez któreś z dziewczyn, wcale nie muszą być prawdziwe -
                            w sensie przyczyny odstawania uszu. Pytałaś mnie skąd mam informacje, że to
                            jest zależne od genetyki - a im wierzysz na słowo?
                            A po czym odróżnić n.a.d.m.i.e.r.n.e zaginanie od z.w.y.k.ł.e.g.o?
                            • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 20:35
                              Sorry, ale znudzil mi sie juz ten temat smile
                              Dzis sobota, trzeba cos ze soba zrobic.
                              Pozdrawiam i zycze milego wiczoru!!!
                              • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 20:40
                                Ale skoro sama zarzuciłaś ten temat, to mogłabyś odpowiedzieć jak odróżnić
                                zagięcie zwykłe od przesadnego. To może pomóc innym emamom, które będą miały
                                taki problem.
                                • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 21:36
                                  Nie mam pojecia jak odroznic i czy to wogole sie odroznia, ale mi sie wydaje,
                                  ze u mojego synka zagina sie do przesady, bo za kazdym razem i w porownaniu z
                                  drugim uszkiem to nie jest zwykle, bo tamto zagina sie rowniez ale tylko
                                  czasami.
                                  Nie sadze zeby ktorakolwiek z emam doczytala ten temat do konca.
                                  • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 23:10
                                    Zapewniam Cię, że co najmniej kilka czyta smile

                                    Czyli jako wyznacznik przesadności/nieprzesadności traktujesz drugie uszko?
                                    A czy równie często dziecko Twoje leży na jednym jak i na drugim? Może to
                                    kwestia częstszego kładzenia na tym, które bardziej się zagina?

                                    Jest jeszcze jedna możliwość - uszka mogą być odstające genetycznie, ale jedno,
                                    to mniej odstające, jest nienaturalnie przyplaszczone do główki - może tu leży
                                    prawdziwy problem i tkwi w spojrzeniu na niego z innej perspektywy?
                                  • czajkax2 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 13:37
                                    A moze po prostu odginac/zaginac to uszko które mniej sie wygina? Wtedy dorówna
                                    do tego zagiętego i sie wyrównają?
                                    • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 14:38
                                      Genialny pomysl, ze tez na to nie wpadlam. Dziekuje za madra i jakze potrzebna
                                      rade!
    • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 12:07
      A reszcie dzieczyn bardzo dziekuje za odpowiedzi!!!
    • mika_p Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 12:21
      Jak się zrobi odstające, to przed komunia trzasniesz mu operację plastyczną. No
      chyba że w ogóle przestaniesz kochać dziecko z odstającym uchem, to lepiej
      reaguj, bo zapewnisz dziecku życiowa traumę brakiem miłości.
      • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 12:38
        Idac tym tokiem myslenia nie nalezaloby leczyc dziecku kaszlu, nie korygowac
        wady wzroku, nie rehabilitowac wnm itp. Bo przeciez matki, ktore to robia
        pokazuja swiatu, ze nie kochaja swoich dzieci takimi jakimi sa.
        Widze, ze dyskutuje z elita tego forum, czuje sie zaszczycona.
        • iwles Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 15:16
          Czyli - odstające uszy - to choroba, tak ?
          Czy NFZ zwraca koszty ?
    • biedronkowa Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 13:41
      Ja widzę, że niektóre mamy w życiu by nie korygowały np. zeza, wady zgryzu,
      krzywych ząbków, itd. itp. no bo PRZECIEŻ i tak kochają swoje dziecko ! bo
      przecież można żyć z takimi wadami ! Co za bzdura ! Uważam, że jeśli COKOLWIEK
      można zrobić dla swojego dziecka, to warto próbować za wszelką cenę, jeśli
      tylko to nie szkodzi dziecku ! A dziecko od opaski czy czapeczki nie umrze !
      Można ją sobie darować przy wielkich upałach, ale kiedy jest chłodniej,
      wystarczy dobrze wietrzyć, żeby dziecku nie było za gorąco... Ps. Na nic zda
      się Wasza matczyna miłość w przypadku kompleksów, które mogą w przyszłości
      przerodzić się w prawdziwą udrękę psychiczną.
      • mmala6 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 14:31
        Ponieważ moja skromna osoba pojawiła się w tym wątku i zarzuca mi się
        nieznajomość tematu...otóż, nie trzeba zbytniej intelignecji aby wywnioskować z
        sygnaturki, że moje dziecko ma 2,5 roku i jest na dodatek chłopcem. A zatem też
        był kiedyś niemowlakiem, któremu to i owo się zginało, podwijało, wywijało etc.
        Był niemowlakiem dość nieruchawym, zanim usiadł minęły m-ce: uszy zaginały mu
        się i wyginały na wszystkie strony, lewą stronę główki miał spłaszczoną,
        zaciskał kciuki obu rączek, miał niesymetryczną buźkę (lewe oczko ciut mniejsze
        od prawego) i...mogłabym tam jeszcze coś znaleźć.Aha, stopy stawia do środka!!
        pełen felerów ten mój syn, więc pewnie zostanie kawalerem albo...księdzemwink

        Pytasz, Zona Ci odpowiada, podaje linki a Ty dalej swoje. To załóż dziecku tę
        opaskę i nie drąż tematu.
        Teskt z tym, że chciałabyś aby ktoś go kiedyś pokochał oprócz Ciebie jest
        żenujący. Kochasz swojego męża dlatego,że nie ma odstających uszu?albo że jest
        blondynem a nie brunetem?Gratulujęsmile

        Biedronkowa, na nic się zdadzą wszystkie matczyne zabiegi, dziecko i tak sobie
        znajdzie powód do kompleksów.I dlaczego od razu zakładasz że odstające ucho
        będzie powodem udręk psychicznych!
        Pomijam fakt, że to że uszko się zagina teraz nie oznacza wcale że będzie
        odstawało. Przykładem jest mój syn, któremu uszy się zaginały, nie nosił
        opasek, ba! nawet czapek a teraz uszy ma....normalne, chyba normalne bo nie
        analizuję stopnia ich odstawalności od głowy.
        • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 16:12
          > Ponieważ moja skromna osoba pojawiła się w tym wątku i zarzuca mi się
          > nieznajomość tematu...otóż, nie trzeba zbytniej intelignecji aby wywnioskować
          z
          >
          > sygnaturki, że moje dziecko ma 2,5 roku i jest na dodatek chłopcem. A zatem
          też
          >
          > był kiedyś niemowlakiem, któremu to i owo się zginało, podwijało, wywijało
          etc.

          Nie zwracam najmniejszej uwagi na sygaturki

          > Był niemowlakiem dość nieruchawym, zanim usiadł minęły m-ce: uszy zaginały mu
          > się i wyginały na wszystkie strony, lewą stronę główki miał spłaszczoną,
          > zaciskał kciuki obu rączek, miał niesymetryczną buźkę (lewe oczko ciut
          mniejsze
          >
          > od prawego) i...mogłabym tam jeszcze coś znaleźć.Aha, stopy stawia do
          środka!!
          > pełen felerów ten mój syn, więc pewnie zostanie kawalerem albo...księdzemwink

          Nie zwiazane z tematem

          > Pytasz, Zona Ci odpowiada, podaje linki a Ty dalej swoje. To załóż dziecku tę
          > opaskę i nie drąż tematu.
          > Teskt z tym, że chciałabyś aby ktoś go kiedyś pokochał oprócz Ciebie jest
          > żenujący. Kochasz swojego męża dlatego,że nie ma odstających uszu?albo że
          jest
          > blondynem a nie brunetem?Gratulujęsmile

          Czepialstwo!

          A reszta to juz chyba nie do mnie ale rowniez bez sensu!
          • mmala6 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 16:21
            bawisz mnie dziewczynkosmile))

            A to na dole, co było bez sensu, to akurat mogłabyś przeczytać, bo napisałam, że mojemu synowi też się uszka zaginały, więc jak najbardziej związane z tematem.
            Ale Ciebie już chyba temat uszek nie interesuje, lepsze jest analizowanie postów niż wyciąganie wniosków i korzystanie z rad.

            Wyluzuj trochę.
            • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 16:27
              Jeszcze raz powtarzam: Ty akurat nie dalas mi zadnej rady!!!
              • mmala6 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 17:17
                Ale chyba nie tylko ja, więc nie rozumiem tego wyróżnienia mojej osobywink

                Poza tym, skoro nie umiesz czytać, więc nawet jeżeli napiszę: OPASKA/CZAPKA NA
                ZAGINAJĄCE SIĘ USZKO TO KRETYŃSKI POMYSŁ. USZKU SIĘ NIC NIE STANIE I SAMO SIĘ
                ODEGNIE, to i tak będziesz się mnie dalej czepiać.
                Pozdrawiam.
                • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 20:37
                  ale tylko Ty potraktowalas mnie z gory.
                  jw Zycze milego sobotniego wieczoru~!
              • 30mama Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 19:32
                Mój brat ma taki sam problem jak mama jednej z dziewczyn-ktora Ci tu odpisała.
                Od urodzenia cały czas podwijało mu się lewe ucho i moja mama tego nie
                upilnowała i jest ono teraz strasznie odstające. Ja również zakładałabym cienką
                opaskę lub czapeczkę przez jakiś czas.
                • zona_mi Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 20:16
                  > Ja również zakładałabym cienką opaskę lub czapeczkę przez jakiś czas.

                  A jak długo? Kiedy ma się gwarancję, że dziecko jest już odpowiednio
                  zabezpieczone przed odstającym uchem? I przez cały dzień, czy tylko w nocy?
    • iwles Gdyby odstawanie uszu zależało od wyginania się 30.06.07, 15:14
      uszków wieku niemowlęcym - po świecie chodziłyby same MISIE USZATKI.

      Czy naprawdę zauważyłaś az tak dużo dzieci w starszym wieku, by miały odstające
      uszy ?

      odpuść sobie te praktyki z opaską !
      Bo możesz jeszcze uszkodzić małżowinę uszną !
      A juz na pewno możesz przegrzewać uszy !
      pozwól uszkom swojego malca - normalnie oddychać !
    • mooh Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 20:52
      karina.82 napisała:
      > Czapeczka czy opaska?


      I to jest dopiero dylemat na miarę Hamleta!
      Pyasz o zdanie, więc piszę smile Zdecydowanie czapeczka - jakoś chłodnawo
      ostatnio smile))))
    • biedronkowa Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 21:40
      Niektóre z Was mają problem z uważnym czytaniem...z czytaniem ze zrozumieniem.
      Tu nie jest mowa o przypadkowym, sporadycznym wyginaniu uszu na różne strony
      (czego oczywiście nie da się uniknąć) ale o nawyku,
      przyzwyczajeniu...nieustannym zasypianiu i spaniu na odgiętym, podwiniętym
      jednym uchu ! Całkowicie zagiętym ! Naprawdę nie widzicie różnicy ? Do
      niektórych to trzeba jak wół krowie na rowie...
      • iwles Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 12:27
        No jasne - 5-miesięczniak wyrobił w sobie nawyk spania na wygiętym lewym uszku
        i już się do tego nawyku przyzwyczaił. I zagina ucho specjalnie, na złość
        mamie. Jak się samo nie chce zagiąć, to pomaga sobie rączką.


        Miałam kiedyś ucznia, kóry miał na nazwisko Uszy i ZAPEWNE było to przyczyną
        tego, że miał odstające uszy. Tak, tak, na pewno.



        A dzieciom zmienia się kolor oczu z niebieskich na zielone - bo za dużo
        przebywają na słońcu.

        No i jeszcze jedna rada: chcąc, aby dziecko miało piękny zgrabny nosek - należy
        na nos zakładać mu klamerkę, wystarczą taka zwykła bieliźniana.
        • biedronkowa Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 22:45
          iwles...może Twój pięciomiesięczniak był opóźniony względem rozwoju ruchowego w
          stosunku do mojego...bo mój od czwartego miesiąca sam się przekręcał na
          boki...w trakcie spania również i możesz sobie dalej nie dowierzać, ale spanie
          takiego niemowlaka na odwiniętym uchu to nie jest jakiś wielki wyczyn. Po
          prostu tak się zdarza, że niektóre dzieci tak lubia spać, bo inaczej im ciężko
          chociażby usnąć. Naprawdę trzeba mieć ciężki umysł, żeby nie móc zrozumieć, że
          z niektórymi odruchami się po prostu rodzimy i jeśli nic z nimi nie robimy, one
          się utrwalają. Ale widzę, że z Tobą nie ma sensu dyskutować, jesteś po prostu
          strasznie ograniczona...współczuję. Radzę Ci, żebyś tak długo nie przebywała na
          słońcu, bo już bredzisz. Założę się, że masz zielone oczy. A na nazwisko masz
          pewnie : Beznadzieja.
    • czajkax2 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 30.06.07, 22:56
      Może popodklejaj plasterkiem czy tasmą? Powinno pomóc i uszko nie będzie sie
      zaginac.
      • dobryduszek31 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 14:27
        A jednak genetyka genetyką (jestem z wykształcenia biologiem) ale okazuje sie
        że możemy mieć wpływ na kształtowanie pewnych cech przez wprowadzanie
        określonych nawyków. Np.. kobiety z birmańskich plemion Paduang mają zwyczaj
        wydłużania sobie szyi przez noszenie na szyi wielokilogramowych zwojów. Pomijam
        jaka to "tragedia" dla kręgosłupa ale szyja de facto w wyniku konsekwentnych
        corocznych "dokładek" obręczy jest naprawdę pokaźnie długa.
        Inny przykład chyba najbardziej znany to praktyki chińskich kobiet. Stopy
        owijano płótnem lub innym materiałem już u małych dziewczynek, zaciskało się go
        jak najmocniej, zakładało maleńkie buciki. Stopy rosły, ulegały deformacji
        wskutek braku miejsca.Było to bardzo bolesne i przynosiło ze sobą mnóstwo
        innych dolegliwości ale cóż skoro ponoć najbardziej pożądane były stopy, które
        były jak najkrótsze (nawet 7cm!).
        Teraz odnośnie odwijających się uszek: moim zdaniem to nic złego jeśli będziesz
        zakładać dzieciaczkowi opaskę. Skoro tak bardzo sie tym przejmujesz możesz
        kupic w aptece poprostu bandaż i masz "ażurkową" opaskę na noc jak złoto bez
        obaw że maluchowi zagotuje się woskowina w uszkach. Więc to zawsze jest jakiś
        pomysł. A tak odemnie to powiem ci że mojemu brzdącowi też zawija się jedno
        ucho tyle że ja jednak zdaje się na genetykę wink))
        Pozdrawiam i lepiej poszukaj sobie bardziej przyjaznego forum bo tutaj trąci
        strasznym jadem i brakiem tolerancji a subiektywizm wypowiedzi przeważa nad
        obiektywizmem.

        • karina.82 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 14:45
          dzieki za odpowiedz
          A jedem, no coz traci, traci. Nawet by mi to mocno nie przeszkadzalo gdyby ktos
          mnie wysmial, ale napisal choc jedno zdanie w ramach argumetu.

          Ale widze, ze mozna pisac, pisac i jak grochem o sciane, bo dolaczyla sie
          wlasnie kolejna glupio madra rozmowczyni CZAJKAcostam, ktora dorzucila swoje
          trzy grosze nikomu do niczego nie potrzebne. Nic kompletnie do dyskusji
          niewnoszace. Ale coz niektorzy sie mocno nudza i nie maja gdzie sobie ulzyc.
          • malami34 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 18:28
            Karina - moja córcia urodzia się z pięknymi przylegajacymi uszami. Niestety,
            uszek nie zagina a i tak z dnia na dzień robia się jej bardziej odstające. ja
            tez mam odstające uszy a urodziłam sie z przylegającymi. Więc jednak to chyba
            genetyka ale do mnie to nie docierasmile)))))))) i moja córeczka paraduje z opaską
            z bandarza elastycznego. Niestety nic to nie daje.
          • czajkax2 Re: Ciagle zagięte uszko. Co zrobic? 01.07.07, 22:48
            karina.82 napisała:
            dolaczyla sie
            > wlasnie kolejna glupio madra rozmowczyni CZAJKAcostam, ktora dorzucila swoje
            > trzy grosze nikomu do niczego nie potrzebne. Nic kompletnie do dyskusji
            > niewnoszace



            Aaaaa moja droga to juz jest twoje subiektywne zdaniesmile

            Moim subiektywnym zdaniem moje wypowiedzi jednak coś wnosza do watku. Gdyby nic
            nie wnisły to po bys na nie odpowiadala?tongue_out
            Jezeli oczekujesz tylko takich wypowiedzi które ci sie spodobają to nie radź
            sie na forach publicznych. Wyoraź sobie ze na takim forum publicznym jakim jest
            f. Niemowlę kazdy moze sie wypowiadac. I niekoniecznie musi to byc wypowiedź
            pasujaca autorce watku.


            Tak na marginesie:
            jaki "głupio-mądry" problem takie "głupio-ądre" odpowiedzi.

            Nie trzeba być wielkim medrcem zeby pewne oczywiste rzeczy wiedziecsmile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka