Dodaj do ulubionych

no to pogadajmy o ... śniadaniu;)

05.03.07, 09:02
które ponoć jest najwazniejszym posiłkiem dniasmile i ma być królewskiesmile
przyznaję bez bicia, że takie bardziej obfite śniadanie z wyłożeniem
wszytskiego na talerzyki serweteczki i takie tam to mam w niedzielę, w
tygodniu robię co mi do glowy wpadnie...A tak zapytam co serwujecie na
śniadanie, szczególnie dzieciom? Kanapki? Parówki? Jaja? Bo mi pomysłów
brakuje i jakoś tak monotonnie zaczyna się robić...
Obserwuj wątek
    • demarta Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:06
      ja na szczęście jeszcze jestem na etapie 200ml mleka na śniadanie, ale za to
      sama wcinam bułę z nutellą i popijam kaffką z mlekiem. tą nutellę pewnie znów
      do wieczora będę zlizywać z nosa, policzków, a i w okolicach uszu coś
      przyschnie..... to już do wylizania przez męża jak wróci z pracy wink)
      • be_em Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:08
        demarta napisała:

        ..... to już do wylizania przez męża jak wróci z pracy wink)
        podrzuciłaś mi pomysł na kolacjęwink
        • marta76 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:11
          ja jadłam dzisiaj pół kostki białego sera do tego 4 rzodkiewki i 3 pomidorki
          koktajlowe.Kajzerka z masłem.Teraz kawa z mlekiem i ciasteczko owsiane.
          Młody je w przedszkolu.
    • oxygen100 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:24
      rzadko jadam sniadanie. Wiem wiem karygodny blad. Na ogol rzucajac panienkami
      lekkich obyczajow popijam kawe, suszac wlosy i malujac sie. Jak zdaze to skubne
      jakies platki czy cos rownie banalnego. Rano na ogol nie jestem w stanie zjesc
      nic duzego a pomysly mego meza na jajecznice o 8.00 rano zdecydowanie mnie
      przerastaja. Sniadanie szumnie zwane lanczem czy branczem zjadam w pracy kolo
      poludnia jesli oczywiscie mam czas. Przewaznei jest to kanapka, salatka czy
      jakas pseudoobiadowa ohyda kupiona w naszym instytutowym bufecie. Jesli nie to
      dopiero kolo 14-15 na ogol gdy koncze doswiadczenia lub mam jakas przerwe.
    • marta76 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:34
      jak pracowałam to wtedy też łyk wody rano,a kawa dopiero w pracy.Śniadanie koło 11.
    • rene-76 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:38
      u mnie tez monotonnie albo kanapki albo płatki-jakos tak rano mi sie nie chce
      kombinować
      • basiast2 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:48
        moja wstaje zawsze o 7:00 - 7:30 i serwuję jej grysik zgotowany na mleku po 3
        godzinach idzie spać więc jak się budzi coś koło 13 tej to mam już ugotowany
        obiadek- zupę bo 2 danie potem na 16tą to je albo zupę i idziemy na spacer albo
        robię jej jajko na miękko z pieczywem lub jajecznicę z pomidorem- pycha.
    • marta76 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:41
      mnie zawsze zastanawiało jak w serialach sa zastawione stoły.U nas w domu
      rodzinnym tak bywało podczas świąt.Wiecie wędlinka rozłożóna do koloru do
      wyboru, 2 gatunki sera,pomidory i ogórki w plasterki,herbata w dzbanku,mleko do
      kawy podgrzane.Kurde,czy tak naprawdę wyglądaja nasze stoły rano?Hmmm
      przyznam,że u mnie kolacje tez nie wyglądają tak.W domu rodzinnym tez tak nie
      miałam i może dlatego jestem tego nie nauczona.
      • be_em no ja tak mam:) 05.03.07, 09:44
        w weekendysmile albo jak jesteśmy razem w domu (urlop)smile lubię po prostu, a w
        rodzinnym domu też tak nie miałam. Kazdy bral chleb smarował czymś tam i jadł.
        A ja lubię z rodzinką estetycznie (chociaż przy młodym to mało zgrabne słowo)
        delektowac się kilkoma rodzajami wedlin, sera, pomidorków w plasterki i
        herbatką z dzbankasmile
    • joasia1234 Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:45
      Kanapki zazwyczaj i herbatę. Kawę później. Nie mogę się już wiosny doczekać,
      kiedy na talerzu będzie jakieś urozmaicenie a pomidory będą miały smaksmile Z
      dzieckiem na razie nie mam problemów - 180 ml mleka z kaszkąsmile
      • basiast2 u nas to samo 05.03.07, 09:55
        to samo u nas jakoś czasochłonne to zastawianie stołu zwłaszcza że córka jest
        mała a ja sama bo mąż w pracy na szybko zrobię 2 kromki chleba i zjem przed
        telewizorem w salonie w niedzielę to samo zrobię kanapki gotowe już na talerzu,
        herbatka w szklaneczkach myślę że to jest mniej pracochłonne i mniej sprzątania
        po śniadaiu jedynie taki zastawiony stół to na święta wielkanocnesmile) i wigilia
    • donatta Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 09:53
      Starsze musowo miska płatków z mlekiem, zanim pójdą do szkoły. Nic innego rano
      nie chcą. Mąż w domu nie je, dostaje kanapki, jogurt i owoce do pracy. Młoda
      zjada różnie, najczęściej obkład z kanapki albo samo mleko z płatków z
      mlekiem smile
      Ja robię sobie herbatę z cytryną i kanapkę, musowo wędlina i mozarella, reszta -
      w zależności od tego, co mam w domu - pomidory, świeża bazylia, sałata,
      rzodkiewka itp.
      Po godzinie pracy robię sobie kawę, na drugie śniadanie zjadam mleczne pieczywo
      albo jogurt.

      W weekendy robimy porządniejsze śniadania - parówki, jajka, wędliny i sery do
      wyboru, pomidor, cebulka i tak dalej. Każdy je, na co ma ochotę. No, chyba że
      mamy ochotę poleżeć trochę w łóżku, to wtedy dajemy dzieciom płatki z mlekiem i
      pozwolenie na Mini mini smile
    • hexella Re: no to pogadajmy o ... śniadaniu;) 05.03.07, 10:38
      Jak msię je posiłek ok 13ej, to chyba już się nie zalicza do śniadania, co?
      Więc śniadań nie jadam, piję kawkę lub dwie, czasem jem banana, to wszystko.
      Tak już mam i sama myśl o jedzeniu w okolicach godzin 8-12 powoduje u mnie
      mdłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka