gochagocha
11.01.04, 13:57
Dziewczyny, ile tego macie? Ile razy na dzien zmieniacie wkladke czy
podpaske? A moze jest tego tak niewiele, ze nie musicie zmieniac?
Ja juz zaczynam miec obsesje: albo mam wrazenie, ze sacza mi sie wody albo
znowu wydaje mi sie, ze tej wydzieliny prawie wcale nie ma.
Obecnie lekarz zlecil mi polseptol dopochwowo. Te globule zupelnie zmienily
charakter tego, co wydziela mi sie z pochwy. Otoz ta wydzielina jest jakas
taka bezbarwna i tlusta. I jest jej malo. Gdy sie jej nazbiera zmieniam
wkladke i do wieczora spokoj. Biore ten polseptol juz od 5 dni i na
poczatku spanikowalam, bo zamiast normalnych mlecznych uplawow zobaczylam,
ze mam mokra wkladke (myslalam, ze wody mi sie sacza). Ale w koncu gdy to
dokladnie obejrzalam i pomacalam (a jakze !) zauwazylam, ze to jest tluste.
Juz sama nie wiem co o tym myslec. Mleczna wydzielina definitywnie zniknela.
Czy Wam globulki tez zmianiaja charakter wydzieliny?
Troche namieszalam w tym poscie, ale mam nadzieje, ze wiecie o co chodzi?
A moze warto by sie jednak przejechac do szpitala i sprawdzic czy to nie
wody. Ale wody takie tluste?
A moze ktoras z Was brala polseptol i tez tak miala?