anusiahubusia
22.07.04, 15:01
Właśnie przeżyłam szkok - oglądałam oddział położniczy w szpitalu, gdzie chcę
rodzić. I dostałam listę rzeczy, które potrzebuję dla siebie:
Dla Mamy:
10 par sterylnych rękawiczek
strzykawki: 10ml- 5 szt, 5 ml - 5 szt.
10 igieł nr 8
6 podkładów Molinea 60x90
podpaski maxi 1 paczka
1 szt Enema (zestaw do lewatywy)
1 aparat do przetoczeń
2 szt venflon - zielony, różowy
1 szt. Tegaderm 7,5x7,5
1 maszynka jednorazowa do golenia
Dla noworodka:
Pampersy, chusteczki do pielęnacji, maść Alantan lub Linomag (to dosyć
oczywiste)
Leko-saszetki 10 szt
Kompresy jałowe 5 opak
Kompresy niewyjałowione 1 opak.
Cosmopor 3 szt.
Strzykawki: 2ml - 5 szt, 10ml - 5 szt., 20 ml - 1 szt.
Igły: nr 1,2 - 3 szt, nr 0,5 - 3 szt.
I w związku z tym mam pytanie: czy wasze szpitale też oczekują
takiej "wyprawki"? Położna co prawda powiedziała, że jak nie będę miała tego
wszystkiego, to trudno bo oni mają, ale lepiej przywieźć swoje.
Co o tym myślicie? Jestem o tyle zdziwiona, że po pierwsze jak rodziłam swoje
pierwsze dziecko (w innym szpitalu) to nic takiego nie chcieli, a i na forum
jakoś nie trafiłam na informacje że takie rzeczy trzeba mieć ze sobą.