Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego?

13.10.04, 09:45
Witam,
jestem w 36tc i wlasnie dopadla mnie dolegliwosc - bol glownie podczas
chodzenia, wstawania z lozka czy przekrecania sie z boku na bok.

Przejrzalam watki na ten temat i spotkalam sie z dwoma skrajnie roznymi
opiniami: 1) bol spojenia lonowego i zwiazane z nim rozejscie sie kosci
spojenia jest wskazaniem do cc, (argument: bo mozna sie polamac) 2)
rozchodzenie sie kosci spojenia lonowego jest jak najbardziej normalne, co
wiecej, jest pozadane, przed porodem.

Ktora z opinii jest prawdziwa? Czy powinnam zasugerowac lekarzowi cesarke czy
sobie tym glowy nie zawracac?

A moze sa tu mamy, ktorym spojenie sie rozeszlo (uff, to sformulowanie
nieelegancko brzmi)- jak rodzilyscie i czy wystapily jakies komplikacje (j.w)
dzieki
Obserwuj wątek
    • verla Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 10:01
      czasami jest tak ze hormony ktore dzialaja rozluzniajaco w czasie ciazy na
      miesnie ( bo te wlasnie maja sie luzowac ) dzialaja tak " silnie " ze luzuja
      tez spojenie lonowe. i to wraca po porodzie do normy po jakims tam czasie ( nie
      pamietam po jakim ).i oczywiscie nie jest to wskazaniem do cc. Natomiast
      rozejscie sie kosci spojenia lonowego jest wowczas podejrzewane jak bola Cie
      przy wchodzeniu po schodach. Tak mi to tlumaczyl moj lekarz bo tez mnie bolalo
      przy takim przekrecaniu ( ale jak !! ), bolalo przy chodzeniu ale przy lazeniu
      po schodach nie zaspecjalnie. i tez nie kwalifikowalo mnie to do cc.Bol
      minal smile)

      pozdrawiam

      verla ( 36 tc )
      • sonnja1 Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 10:28
        dzieki verla za wyjasnienie. udaje sie w kierunku schodow by to sprawdzic smile)))
    • martulinek Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 11:05
      Ból spojenia łonowego jest związany nie z luzowaniem się mięśni, ale zanikaniem
      chrząstki, która łączy dwie kości spojenia - bez chrząstki przy wykonywaniu
      ruchów kości ocierają się o siebie... Prócz zrobienia RTG nie ma mozliwości
      sprawdzenia czy rzeczywiście kości rozchodzą się zbyt szybko i zbyt mocno. Ale
      jak wiadomo, RTG w ciąży się nie wykonuje. Można próbować zobaczyć coś na USG,
      jednak jest to badanie niemiarodajne niestety. Mnie lekarka badała palpacyjnie,
      naciskając, na różne miejsca blisko kości, podobnoe można wyczuć jakieś gulki...
      Generalnie zbytnie rozejście się kości spojenia nie jest wskazaniem do cc,
      ale... wiem, że w trakcie porodu lekarze decydują się na cc właśnie z tego
      powodu.
      Ja musiałam leżeć od 32 t.c., nie dźwigać, by jak najmniej się kości
      rozchodziły. Obecnie zostałam zakwalifikowana do porodu naturalnego. Podobno
      warto jeść dużo galaretki i brać wapno...
      Pozdrawiam
      Marta i malutka Hania (pocz. 40 t.c.)
      • sonnja1 Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 14:37
        Ja musiałam leżeć od 32 t.c., nie dźwigać, by jak najmniej się kości
        > rozchodziły. Obecnie zostałam zakwalifikowana do porodu naturalnego

        Martulinek, a w jaki sposob lekarz stwierdzil kwalifikacje do porodu
        naturalnego, skoro , jak wspominasz wyzej, tylko RTG moze definitywnie stopien
        rozejscia sie kosci rozstrzygnac, (a nie podejrzewam, zebys sie przeswietlala?)

        no i jeszcze jedno, piszesz :Generalnie zbytnie rozejście się kości spojenia
        nie jest wskazaniem do cc,
        > ale... wiem, że w trakcie porodu lekarze decydują się na cc właśnie z tego
        > powodu.

        na czym opieraja lekarze decyzje czy spojenie sie "rozeszlo za bardzo" czy na
        podstawie rozmowy z pacjentka ("boli mnie tu i tu")?

        • martulinek Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 18:02
          Sonnja, tak jak pisałam, głownie na podstawie badania palpacyjnego. W tej
          sprawie radziłam się dwóch lekarzy - moje dolegliwości bólowe na szczęście się
          nie nasiliły, a wręcz zmniejszyły i to prócz badania palpacyjnego było podstawą
          do stwierdzenia, że nadaję się do porodu "dołem". Nie potrafię natomiast
          odpowiedzieć ci w jakich okolicznościach podczas porodu lekarz podejmuje
          decyzję o cc, bo rodząca może się za bardzo rozejść, a wręcz połamać... jeszcze
          nie rodziłam.
          Wiem natomiast o takim przypadku, że lekarze zupełnie zignorowali takie bóle,
          dziewczyna rodziła naturalnie - popękała i następne miesiące spędziła na wózku
          inwalidzkim i rocznej rehabilitacji. Drugi poród miała już cc i teraz też tak
          będzie, bo spodziewa się trzeciego dziecka.
          Jaki z tego wniosek, chyba rzeczywiście lekarz musi się opierać na "zeznaniach"
          pacjentki i badaniu palcami. Bo naprawdę - czasem kobiety nie odróżniają bólu
          pachwin od bólu spojenia łonowego.
          Pozdrawiam
    • majerka1 Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 11:16
      No to nie zle mnie nastraszylas uncertain
      Ja odczuwam te bóle już od 20tc, zwlaszcza w nocy, przy obracaniu sie z boku na
      bok, przy wstawaniu. W dzien jest lepiej, choc zdecydowanie zwolnilam tempo
      chodzenia, zbyt szybko nie dam rady bo zaczynam tez odczuwac maly dyskomfort.
      Lekarz stwierdzil ze to normalne, kosci z 2mm musza sie przez cala ciaze
      rozsunac do 12mm, wiec troche maja "do zrobienia". Zastanawiam sie tylko
      dlaczego u mnie pojawilo sie to tak wczesnie.
      A moze lepiej bo zajmie im to wiecej czasu i bedzie mniej dolegliwe, moze im
      pozniej tym bardziej boli, bo rosuwa sie z wieksza szybkoscia.
      Kurcze samam nie wiem co o tym myslec, wiem jedno: cc nie chcialabym baaaardzo!
      Pozdrawiam smile
      • martulinek Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 13.10.04, 11:25
        Majerka, ja chodziłam dosłownie jak kaczka, nie byłam w stanie samodzielnie
        podnieść nogi do góry - musiałam sobie pomagać rękami. Bardzo często mąż musiał
        mi pomagać i przesunąć nogę, gdy leżałam, bo nie byłam w stanie samodzielnie
        tego zrobić... Ból potworny przy każdym kroku syczałam, a poza tym koszmarna
        niemoc. Niestety tego się nie leczy sad Po prostu trzeba się zacząć oszczędzać,
        jeśli rozchodznie się kości przybierze tak drastyczną forme jak u mnie.
        Póki co nie przejmuj się, zobaczysz jak dalej sytuacja będzie się rozwijać...
    • iga.ma Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 16.10.04, 13:36
      Witajcie
      Mnie również mocno dokucza ten ból, tak włsnie jak opisuje Sonnja, czytałam ten
      wątek w całości, sprawdziłam czy boli też przy chodzeniu po schodach - niestety
      tak, a do porodu pozostało jeszcze 5 tygodni - czy to na pewno tylko
      rozchodzenie się kości czy coś poważniejszego?
    • fenka Re: Jak to jest z tym bolem spojenia lonowego? 17.10.04, 09:24
      U mnie ten ból pojawił się ok. 27 t.c., głównie przy chodzeniu. Są dni, kiedy
      go nie odczuwam, ale i takie, kiedy nie mogę chodzić. Teraz rozpoczynam 32
      t.c., dwa dni temu lekarz mnie zbadał palpitacyjnie i stwierdził, ze wszystko w
      porządku. Nie rozmawialiśmy o porodzie, bo jeszcze sporo czasu.
      Dajcie znać, czy w Waszym przypadku bóle w spojeniu wpłynęły na wybór rodzaju
      porodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka