Dodaj do ulubionych

Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpieczne?

10.04.08, 14:00
Witam Emamy.Moje pytanie dotyczy przekręcania płodu przy położeniu
poprzecznym. Obecnie przebywam w Wielkiej Brytanii i jestem w 36t.c.,
Dzieciątko cały czas ułożone jest poprzecznie(to moje drugie, pierwsza córcia
ma 4 latka, poród był naturalny, mała ważyła 4100g). W 37t.c. będę miała usg,
które ma potwierdzić to położenie, jeśli tak, położna poinformowała mnie, że
lekarze będą dyskutowali ze mną możliwość przekręcania płodu. Tu w UK jest to
ponoć popularny sposób, choć nie spotkałam się z podobnymi opiniami w
Polsce,jest to ponoc stary i niebezpieczny sposob, a w internecie mało jest
podobnych opisów i informacji na ten temat. Próby przekręcania płodu ma się
odbyć 3 krotnie przy zastosowaniu środków uspokajających?!dla mnie- ta
informacja w ogóle zwaliła mnie z nóg i oczywiście przy monitorowaniu przez
USG.Proszę o podpowiedzi i informacje, jeśli wiecie coś na ten temat. Ja
oczywiscie nie chce poddac sie temu "zabiegowi" i wole wybrac "cesarke" dla
dobra siebie i Maluszka, chyba, ze Malenstwo samo mi pomoze i zanurkuje
jeszcze glowa w dol. Dodam, ze dzieciatko tez jest duze, informacja
poloznej.Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 14:06
      Hej! Cytuję:

      "W przypadku położenia poprzecznego lub skośnego, które występują niezmiernie rzadko, poród siłami natury jest niemożliwy i ciężarna taka kwalifikowana jest bezwzględnie do cięcia cesarskiego. W niektórych przypadkach dokonuje się prób wykonania obrotu płodu przez powłoki brzuszne, jednakże ze względu na zwiększone, w tym przypadku, ryzyko urazów obecnie wykonywane jest niezmiernie rzadko".

      Źródło: www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,161
    • franczii Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 14:40
      W szkole rodzenia polozna mowila o tym przekrecaniu. U nas sie to praktykuje ale
      tylko na zyczenie matki jezeli ta bardzo chce uniknac cc. Niestety najczesciej
      jest to nieskuteczny zabieg. Musi byc to tez dosc nieprzyjemny bo polozna
      powiedziala, ze matka musi miec bardzo silna motywacje aby sie mu poddac.
      Niestety nic nie mowila na temat zagrozen.
      Na Dobrym Porodzie pani Oles podawala kiedys jakies cwiczenia, zeby zachecic aby
      dziecko samo sie obrocilo. Poszukaj albo zapytaj jeszcze raz.
    • annubis74 Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 14:54
      Oglądałam program (leksykon ciąży na planete) gdzie ten temat został
      poruszony.
      Nie jest to specjalnie bezpieczny sposób, ponadto zwykle powoduje
      przyspieszenie porodu (dlatego wykonuje się go dopiero przy
      donoszonej ciąży). Ja bym się raczej nie zdeydowała i wydaje mi się
      że nie musisz się zgadzać na ten zabieg. Cesarka wydaje mi się dużo
      lepszym rozwiązaniem (tym bardziej że skuteczność tego przekręcania
      wcale nie jest duża)
    • osa551 Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 16:01
      Ja bym sie nigdy nie zdecydowała na taki zabieg tym bardziej, przy tak dużym
      dziecku. W moim przypadku położenie pośladkowe było spowodowane extra krótką
      pępowiną. Wolę nie myśleć, co by się działo, gdyby próbowali u mnie dokonać
      takiego obrotu. Na szczęście w Polsce lekarze ze mną nawet nie dyskutowali,
      zrobili cc i tyle.
    • maczyk Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 16:17
      Witam,ja 4 lata temu miałam robiony obrót w IMiDz. Odbyło się to w 38 tc bez znieczulenia tzn.dostałam przez wenflon jakiś środek znieczulający macicę.Nie jest to zabieg bolesny ale troszkę nieprzyjemne(gniecenie brzucha). U mnie obrót zakończył się sukcesem i dzięki temu urodziłam dużą córkę siłami natury(4180g i60 cm).Podczas obrotu płod był monitorowany, podłączone ktg a po obrocie usg. Przez cały czas była przygotowana sala operacyjna na wypadek komplikacji i cc, ale na szczęście nie była potrzebna. W razie pytań pisz na priv maczyk@op.pl. Pozdrawiam




      • ewamamaemi Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 10.04.08, 17:02
        Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, decyzja należy do mnie...mhm.Będę
        musiała skonsultować to z moim ginekologiem w Polsce, a Wam serdecznie dziękuję
        za rady; odnośnie ćwiczeń - wykonuję te wszystkie zalecane, ale jakoś na
        Maleństwo to nie działa, może jeszcze się zdecyduje, mamy jeszcze czas, ale
        coraz go mniej...pozdrawiam.
        • stenia44 Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 11.04.08, 01:19
          Ja mieszkam w Kanadzie i ostatnio w szkole rodzenia jedna Chinka
          opowiedziala jak sprawila ze jej dziecko sie przekrecilo.
          Sluchajcie, historia nieziemska. Kobitka jednego wieczoru, po
          relaksujacym prysznicu polozyla sie do lozka, ustawila sobie
          pomiedzy nogami u wejscia do pochwy glosniczek od magnetofonu i
          puscila relaksacyjna muzyczke. Masowala przy tym brzuszek
          powtarzajac jak mantre dzieciatku by sie przekrecilo. Po jakiejs
          godzinie uslyszala, a raczej poczula "chlup" i dzidzia byla na
          wlasciwym miejscu smile))) Polozna jak to uslyszala to nie byla
          zadowolona, bo moglo sie dziecko okrecic pepowina, ale jak widac
          Chinka miala szczescie smile)) Made in China smile)))
          • franczii Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 11.04.08, 08:02
            A propos chińszczyzny, to teraz sobie przypomniałam, że słyszałam od położnej o
            wykorzystaniu akupresury przy obracaniu dziecka. Jest to sposób znany w Chinach
            od tysięcy lat, ponoć dosyć skuteczny i polega na pobudzaniu receptorów poprzez
            przypalanie małego palca u stopy cygarem z chińskiego piołunu.
            Jeśli któraś wierzy w skuteczność chińskiej medycyny naturalnej to mogłaby
            spróbować u jakiegos specjalisty i podzielić się później doświadczeniem.
    • kasia2705 Mialam ten sam problem, w Danii 11.04.08, 10:08
      Zaproponowano mi obrot (ECV - external cephalic version) ale sie nie
      zgodzilam. Mialam powody sadzic, ze synek nie bez powodu nie
      przekrecil sie, a nie chcialam ryzykowac cc na ostro gdyby proba
      przyniosla niespodzianki w postaci spadku tetna lub podobne. Mialam
      racje, przy cc okazalo sie, ze Olaf byl "wklinowany" i lekarz musial
      wrecz poszerzyc nieco ciecie aby go wydostac.
      Cc wspominam rewelacyjnie i obecnie czekam na kolejne - jeszcze 19
      dni! smile
      • ariella Re: Mialam ten sam problem, w Danii 11.04.08, 11:27
        ja mialam posladki i lekarz zabronil mi przekrecania, mowiac ze to
        zabieg bardziej ryzykowny niz cc i praktykowalo sie go wtedy gdy nie
        bylo cc, wtedy wiadomo, ze trzeba bylo dziecko przekrecac, bo inacze
        by sie nie urodzilo. Teraz stosuja to tylko fanatyczni wrogowie cc.
        W twoim przypadku dodatkowym przeciwskazaniem jest duze dziecko. Nie
        wiem czy wiesz, ze jest zasada, ze drugie dziecko tej samej plci
        jest wieksze od poprzedniego (nie wiem czy 100%, ale z 99%), wiec
        rodzenie naturalne dziecka powyzej 4100 to i tak masakra, wiec
        polecam cc. A nie m ozesz przylecioec na porod do Polski???
        PS. U mnie bylo 4030 a nastepny 4420! Pierwszy posladki, wiec cc,
        drugi sie obrocil, ale wyblagalam cc i bylo super, a przede
        wszystkim bezpiecznie.\
        pozdr
        • 24lena [...] 11.04.08, 12:05
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • ewamamaemi Re: Mialam ten sam problem, w Danii 16.04.08, 23:02
            Dziękuję dziewczyny za wszystkie podpowiedzi i informacje.Dziś byliśmy na USG,
            37 tydzień ciąży i dzidzia już przekręciła się główką w dół!!!Co za
            ulga!!!"Najprawdopodobniej" jest to dziewuszka i miła pani lekarka Hinduska
            określiła wagę na około 4400g...mhm, ale na szczęście rodzenie tak bardzo od
            wagi nie zależy, tylko od wymiarów macicy etc.Ja jestem tego najlepszym
            przykładem, pierwsza córcia 4100 -poród 2 godziny, nie było źle, lekarze
            powiedzieli, że Mała "wyleciała" jak z armaty, a drugi poród jest ponoć
            łatwiejszy, bo "jest nagrodą za pierwszy". Ja mam taką nadzieję...i czekamy do
            10 maja.Pozdrawiam Was wszystkie!
            • ariella Re: Mialam ten sam problem, w Danii 17.04.08, 09:33
              4400 gramow w 37 tyg??? Jesli wynik badania jest prawidlowy to
              mozesz dobic do 5 kg!!! Naturalnie pomiary moga byc zafalszowane,
              ale w moim przypadku byly niedoszacowane - 2 lekarzy na dwa i trzy
              dni przed porodem okreslilo wage na 3600 jeden, a drugi na 3600 -
              3800, a urodzilo sie 4420. Przez cc bo sie uparlam. I dzieki Bogu,
              bo bylo bezpiecznie. Wprawdzie ja nie rodzilam wczesniej psn, tylko
              tez cc, ale po fakcie ci lekarze co nie chcieli mi dac skierowania
              na cc mowili, ze jednak dobrze ze sie tak uparlam. Jak masz dobre
              wspomnienia z poprzednim porodem to super i nie to, zebym cie
              namawiala na cc, ale moze monitoruj te wage jednak i moze potwierdz
              u innego lekarza, bo jakby nie bylo to nie tylko o bezp twoje chodzi
              ale i dziecka. A wiem z doswiadczenia, ze lekarze maja tendencje do
              odwlekania decyzji o cc. Jakby co to nic sie nie boj, dla mnie cc,
              oba to byla rewelacja.
              pozdr i latwego porodu
              • ewamamaemi Re: Mialam ten sam problem, w Danii 17.04.08, 21:06
                Waga 4400g była podana w przybliżeniu dla Dzieciątka juz po porodzie, to są
                tylko oszacowania Pani doktor, może być mniej, a może i więcejsmilejesteśmy dobrej
                myśli.A propos, czy na podstawie USG można szacować dokładną wagę dziecka?Czy są
                to tylko pewne przypuszczenia jak duże może być dziecko.pozdrawiam
    • mieszkowamama Re: Przekręcanie dzieciatka w brzuszku-czy bezpie 17.04.08, 09:54
      "Pomyślny poród drogami natury jest w pozycji poprzecznej niemożliwy. Lekarz
      może podjąć próbę obrotu zewnętrznego przed porodem. Niektóre dzieci same
      obracają się do właściwej pozycji pod wpływem skurczów macicy w początkowej
      fazie porodu. Jeśli tak się nie stanie, konieczne jest cesarskie cięcie."
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,1326667.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka