Dodaj do ulubionych

Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin

30.10.06, 16:39
Szukałem odpowiedniego wątku o rozsądnych cenowo barach i restauracjach na
Ursynowie, ale nie mogłem znaleźć. Postanowiłem zatem wzorem innych
forumowiczów podzielić się moimi wrażeniami kulinarnymi w tym wątku (niech
adminowie przeniosą go, jeśli jest odpowiednie miejsce).

Ad rem. Byłem dziś "po sąsiedzku" (mieszkam w KEN 50) w barze "Poezja Smaku"
w KEN 48. Od razu zaznaczam, że w kwestii jedzienia jestem zwykłym, polskim
Kowalskim - ma być smacznie, świeżo, dużo i... tanio. W zasadzie w lokalach,
gdzie za normalny obiad dla jednej osoby (omijam oczywiście szerokim łukiem
wszelkie fast-foody) muszę zapłacić powyżej 20-25 zł, nie pojawiam się. Na
Ursynowie mieszkam od 5 lat i lokali spełniających powyższe kryteria nie
znalazłem. Sporo jest za to tych "powyżej 25 zł".

Dlatego miło dziś byłem zaskoczony, że za obiad składający się z baaardzo
dobrej zupy ogórkowej i nie mniej dobrego drugiego dania (kotlecik pożarski,
pure ziemniaczane i gotowana marhcewka) plus odpowiednio schłodzony smaczny
kompot (w barach przeważnie jest to słodzona woda z paroma owocowymi pulpami
w środku) zapłaciłem 13,5 zł! Co ważne, nie udało mi się skończyć drugiego
dania:) A to dlatego, że jedzienia w tym lokalu nie żałują, typowe porcje
king-size:)

Nie wiem, czy jest to kwestia tego, że lokal otwarto przed kilkoma dniami,
ale obsługa jest bardzo miła, pytają się, czy smakuje i w ogóle "ą - ę".
Lokal jest też bardzo schludnie urządzony, bez zbędnych ekstrawagancji. Fajna
zastawa, głębokie talerze do zupy i duże talerze do drugiego. Widać, że
właściciel chciał ten bar urządzić tak trochę "po domowemu". Jest OK.
Najważniejsze; smacznie i tanio. To chyba najważniejsze.
Obserwuj wątek
    • polnow Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 01.11.06, 16:55
      a czy daja na wynos ?
      moze na tel sa ?

      Moze jakies menu ktos by umiescil ?
    • wieslawa-siemiankowska Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 03.11.06, 14:27
      ul. Ken 48 ? W którym to dokładnie miejscu ?
      • oktawiusz_2013 Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 06.11.06, 17:11
        Bar jest w KEN 48, południowa strona budynku. Jeśli ktoś jechałby metrem, to na
        stacji Natolin trzeba wysiąść w stronę Płaskowickiej, wyjście północno-
        wschodnie (po wyjściu z wagonu metra skierować się na lewo, a po wejściu na
        poziom sklepów i kiosków w prawo i w lewo schodami na górę).

        Oczywiście trolle w postaci jawy i silvia nawet nie byli w tym barze. Jem tam
        codziennie. Zapewniam, że wszystko jest czysto i schludnie. Od razu dodam, że
        ci dwaj panowie bardzo nie lubią stowarzyszenia, do którego link mam w
        syganturce. Proszę również adminów o wycięcie wątków w ogóle nie związanych z
        głownym tematem.

        pozdrawiam

        Oktawiusz
    • java9 Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 03.11.06, 14:36
      Byłam w tym barze zachęcona jakże malowniczym opisem
      i aż tak szczegółowo swoimi wrażeniami się nie podzielę,
      ponieważ na samo wspomnienie tego co się wydarzyło mam odruchy wymiotne.

      Sztućce niedomyte, z resztkami jedzenia po poprzednich klientach
      a w zupie znalazłam włos. Do drugiego dania nie dotrwałam.
      • lewe_oko Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 03.11.06, 14:38
        Napisz Javo proszę, gdzie dokładnie jest ten bar?
      • silvio1970 Re: Tani Bar "Poezja Smaku" przy stacji Natolin 03.11.06, 14:45
        java9 napisała:


        > Sztućce niedomyte, z resztkami jedzenia po poprzednich klientach
        > a w zupie znalazłam włos. Do drugiego dania nie dotrwałam.

        dlatego warto w takie miejsca brać włase sztućce, w najgorszym wypadku zwilżane
        chusteczki higieniczne (dobre są takie do wycierania pupek dziecięcych).

        • java9 brrr... 03.11.06, 14:49
          do takich knajp to z własnym obiadem należy chodzić...
          • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 14:53
            java9 napisała:

            > do takich knajp to z własnym obiadem należy chodzić...

            masz na myśli, że ci gary pozmywają?
            • java9 Re: brrr... 03.11.06, 14:57
              jeszcze mi tego brakowało... na zmywanie moich garów mam wyłączność ;)
              jak tam są sztućce w takim stanie to wyobraź sobie w jakich garach
              obiad jest gotowany.... brr
              • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:01
                Java napisz gdzie ten bar. Też chcę te sztućce zobaczyć ;)
                • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:05
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=51237282&a=51237282
                  po co pytasz tu masz opis
                  • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:06
                    Opis jest, ale nie wiem gdzie jest KEN 48. Nie możesz mi pomóc?
                    • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:08
                      Nie mogę.

                      • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:09
                        To chyba wszystko jasne :)
                        • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 15:10
                          lewe_oko napisała:

                          > To chyba wszystko jasne :)

                          suponujesz, że wale tam nie była?
                          • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:12
                            No przecież na tym forum opiekun ma zawsze rację,
                            ma również wyłączność interpretacji wypowiedzi.
                        • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:14
                          Niby co jasne ? Jak byk masz napisane jaki numer ma budynek
                          i jaka stacja metra jest obok.Po co zadajesz głupie pytania
                          i zaśmiecasz wątek ?
                          • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 15:18
                            java9 napisała:

                            > Niby co jasne ? Jak byk masz napisane jaki numer ma budynek
                            > i jaka stacja metra jest obok.Po co zadajesz głupie pytania
                            > i zaśmiecasz wątek ?

                            widzę, ze w javie odezwały się jakieś masochistyczne instynkty -:)
                            • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:20
                              czemu ? bo wdaję się w gadkę z lewe_oko...
                              chyba masz rację, szkoda czasu.

                              Przynies mi tu chłopcze lampę,to ją przesłuchamy
                              na okoliczność miejsca zamieszkania ;)
                              • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 15:30
                                java9 napisała:

                                > Przynies mi tu chłopcze lampę,to ją przesłuchamy
                                > na okoliczność miejsca zamieszkania ;)

                                a także małżeństw i związków z Dominikanami.

                                • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:34
                                  Zabrzmiało niebezpiecznie, więc może lepiej dla odmiany napiszcie coś o sobie :)
                                  • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 15:39
                                    lewe_oko napisała:

                                    > Zabrzmiało niebezpiecznie, więc może lepiej dla odmiany napiszcie coś o
                                    sobie :
                                    > )

                                    na przykład że co chciałabyś wiedzieć?
                                    • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:45
                                      Czy były u Was przebrane dzieci w Haloween ;)
                                      • silvio1970 Re: brrr... 03.11.06, 15:48
                                        lewe_oko napisała:

                                        > Czy były u Was przebrane dzieci w Haloween ;)

                                        u mnie nie, ale wracając z pracy widziałem "kolędy" w podwarszawskich
                                        miejscowościach
                        • jan-w Re: brrr... 03.11.06, 15:49
                          Zwłaszcza, biorąc pod uwagę:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=51406181&wv.x=2&a=51406181
                          ;-))
                          • lewe_oko Re: brrr... 03.11.06, 15:51
                            A i owszem :))
                          • silvio1970 a tak k..miło było, świątecznie 03.11.06, 15:53
                            jan-w napisał:

                            > Zwłaszcza, biorąc pod uwagę:

                            • java9 Re: a tak k..miło było, świątecznie 03.11.06, 15:55
                              w każdym towarzystwie znajdzie się ktoś kto niespodziewanie
                              puści śmierdzącego bąka ;)
                          • java9 Re: brrr... 03.11.06, 15:54
                            kieruj się faktami a nie urojeniami to może kiedyś
                            zasłużysz na mój szacunek.
                            • silvio1970 ciiii.... 03.11.06, 16:04
                              zobaczcie jaki poziom doskonałości moderatorskiej osiągnął jan. on już nie musi
                              banować, usuwać, przesuwać, logować. wystarczy że jest i forum milknie.

                              w oczekiwaniu na jakies ważne oświadzcenie w sprawie Tunelu!
                              • java9 Re: ciiii.... 03.11.06, 16:09
                                ee tam, zajęta byłam...no to co mamy dziś
                                niedobrego na obiadek ? ;)
                                • silvio1970 Re: ciiii.... 03.11.06, 16:13
                                  java9 napisała:

                                  > ee tam, zajęta byłam...no to co mamy dziś
                                  > niedobrego na obiadek ? ;)

                                  ja już zjadłem fasolke po bretońsku - efekt remananetu w zamrażarce po tym jak
                                  ją całkiem załatwiłem bezustannym otwieraniem celem schłodzenia piwa. na
                                  kolację planuje krewetki- efejt czwartkowej wycieczki do Geanta (świeża dostawa
                                  owoców morza)
                                  • java9 Re: ciiii.... 03.11.06, 16:18
                                    ja na szczęście mam taką zamrażarkę, która sama się czyści
                                    i schładzanie piwa nie grozi remanentem zawartości, ani tym,
                                    że jakieś owoce morza zaczną mi po kuchni dreptać ;)

                                    ale Ci dobrze, już w domku jesteś :)
                                    • lewe_oko Re: ciiii.... 03.11.06, 16:19
                                      A ja straciłam węch i smak - wiec wszystko jedno mi co zjem :-( Ech te
                                      listopadowe choróbska!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka