Dodaj do ulubionych

Jamie Oliver-nigdy wiecej!

IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 27.11.05, 18:29
Zawsze go lubilam, nawet mialam zamiar kupic sobie jego ostatnia ksiazke. Ale
po tym, co wczoraj przeczytalam, nigdy, ale to przenigdy nie obejrze juz jego
programow, nie kupie ksiazki. Podczas programu kreconego we Wloszech, Jamie
poderznal gardlo jagnieciu. Bez zadnego ogluszenia, nic, biedne zwierze
zostalo zwiazane, polozone na ziemi, Jamie wbil mu noz w gardlo. I to jego
glupie tlumaczenie, ze jako kucharz, ktory przygotowal mnostwo dan z
jagnieciny, musial to zrobic, inaczej bylby niewiarygodny. Najwiekszy skandal
wywolal fakt, ze pokazano to w TV, przed 21. A dla mnie najwiekszym
skalndalem jest to, ze ktos moze byc na tyle nieczuly, zeby w taki sposob
zadac ogromne cierpienie niewinnemu zwierzeciu. Nie chce tu poruszac kwestii
zabijania zwierzat w ogole (sama jestem wegetarianka), chodzi mi tylko o to,
ze jezeli jest to konieczne, absolutnie niezbedne jest przestrzeganie pewnych
fundamentalnych zasad, cierpienie nalezy zredukowac do minimum. Jamie zrobil
kawal dobrej roboty walczac o zdrowe jedzenie dla dzieci w szkolnych
stolowkach w Anglii. Niestety, tym programem wyrzadzil tym samym dzieciom o
wiele wieksza krzywde-pokazal, ze nie ma nic zlego w zadawaniu cierpienia, w
koncu to 'tylko' zwierze.. Oto link do 1 z artykulow opisujacych zdarzenie
(ang):

www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/showbiz/showbiznews.html?in_article_id=368300&in_page_id=1773#StartComments

ps przepraszam za brak polskich liter
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 18:46
      TAkie jest życie. Kiedy jestem na rybach biorę nóż i sprawiam rybę. Czy to
      królik, czy owieczka czy inne bydlę na żywca zjeść się nie da. Trzeba najpierw
      ubić i udawanie, że jest inaczej nie ma sensu.
    • Gość: asia Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.range86-141.btcentralplus.com 27.11.05, 19:22
      Ojej to da mnie tez okrutne, wiem ze i tak zwierzaki sa zabijane, ale mimo
      wszystko, Jamie Oliver. NIGDY WIECEJ!

      Dzieki Kamilla.
    • kakui Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 19:38
      to jak? nie mial gotowego oprawionego miesa tylko pokazal skad wziac to meiso i
      bestialsko na oczach telewidzow zabil jagnie? potem nie mow tylko ze pokazywal
      jak sie rozkraja, wyjmuje flaki .... wymiot ...
      • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 19:49
        Większość programów typu National Geographic czy Discovery notorycznie pokazuje
        podobne sceny niezależnie od pory dnia jeśli tylko rzecz dotyczy reportaży
        etnograficznych o życiu plemion afrykańskich (na przykład), składaniu ofiar ze
        zwierząt i tym podobnych zagadnieniach. Macie pretensje go gościa, że nie jest
        zakłamanym dziwolągiem twierdzącym, że kotlety (w tym jagniecina) rosną na
        drzewach lub półkach w supermarkecie?
      • paprotka-gd Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:33
        Nie oszukujmy się , ludzkość hoduje zwierzęta by je spożywać ale
        niech to się odbywa naprawdę nie na warunkach okrutnej rzezi .
        To absurd szybki tucz i rzeżnia taśmowa a potem przeterminowane miecho
        różnie uzdatatniane do sprzedaży .
        Okrutne jest jak się zażyna te zwierzęta i najbardziej bestialsko
        robi się to w rzeżniach
        w Niemczech gdzie turecki monopol opanonował rynek do tego stopnia ,
        że afera się zrodziła ze sprzedzaży starego mięsa .
      • Gość: Carolyn Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.range86-133.btcentralplus.com 04.12.05, 10:47
        Dajcie ludzie spokoj... Trudno, zdarza sie... Ale zeby od razu "Jamie Oliver -
        nigdy wiecej" to juz chyba lekka przesada. Ten wegetarianizma niektorym wali na
        mozg...
        • qubraq Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 04.12.05, 17:51
          Gość portalu: Carolyn napisała:

          > Dajcie ludzie spokoj... Trudno, zdarza sie... Ale zeby od razu "Jamie Oliver -
          > nigdy wiecej" to juz chyba lekka przesada. Ten wegetarianizma niektorym wali
          > na mozg...

          Przeciez, dziewczyno, nie chodzi o niejedzenie mięsa ale o niemordowanie
          zwierzecia na oczach wszystkich! i juz.
          Andrzej
    • Gość: kasia Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.cust.iserve.net.nz 27.11.05, 19:54
      tak nie mozna, Jamie Oliver - ja tez go lubilam, ale teraz NIGDY wiecej.

      DZIENKI Kamila!!
    • Gość: malgorzata Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.block.alestra.net.mx 27.11.05, 19:56
      Ohydztwo i bestialstwo. to nie chef tylko barbazynca.
      • kakui Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 19:59
        dobra ok, ogladam national geografic, widze lwa ktory rozrywa te antylope czy
        zebre, jest umazany krwia. ok prawa natury, silniejsze wygralo. ale nie
        rozumiem jak mozna pokazac zwiazanie jagniecia a potem wbicie mu noza w gardlo?
        • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:06
          Udawanie, że nie ma tzw. uboju domowego nie sprawi, że nie będzie się tego
          robić. Dzisiaj akurat się szlachtuje świąteczny wieprzek dla mnie. Jak myślisz
          w jaki sposób? A argumenty o humanitarnym uboju są śmieszne. Wie to każdy kogo
          chociaż raz poraził prąd. Baaaardzo niemiłe uczucie.
    • marghe_72 Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:00
      i to wszystko wina samego J.O?
      a moze producentów?
      • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:04
        marghe_72 napisała:

        > i to wszystko wina samego J.O?
        > a moze producentów?
        W dodatku ktoś umieścił materiał w ramówce.
      • Gość: Kamilla Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 27.11.05, 20:11
        Oczywiscie, ze nie tylko wina J.O. Ale mogl sie po prostu nie zgodzic. Skoro
        sie zgodzil, to znaczy, ze jego zdaniem takie traktowanie zwierzat jest ok. I o
        to mi chodzi. Ja wiem, ze zeby ktos mogl zjesc kotleta, to ktos inny musi
        najpierw zabic krowe/swinie/jagnie.. Nie ma sie co ludzic, ze nagle wszyscy
        przejda na wegetarianizm i nie bedzie potrzeby zabijac. Ale zabic mozna na
        rozne sposoby. Dla mnie to, co zrobil Jamie (czy ktokolwiek inny, kto zabija
        swiadome, cierpiace zwierzeta) jest po prostu nieludzkie.
        • Gość: Jacek Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: 207.148.162.* 27.11.05, 20:20
          Jakie nieludzkie. Takie jest zycie. I zrobil to tak jak robia (i powinni to
          robic) wszedzie. Widzialem to kilka razy na roznych programach i bylo OK, ale
          jak na programie kulinarnym to nie? J.O. to jest swietny kucharz i utalentowany
          producent. I za to go lubie.
          Pzdr
          • Gość: Kamilla Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 27.11.05, 20:25
            Ja tylko wyrazilam swoje zdanie. Nic nie poradze na to, ze nie jestem w stanie
            zaakceptowac takiego postepowania. Kazdy ma oczywiscie prawo do swoich
            przekonan. Dlatego wlasnie to opisalam, zeby kazdy mogl sam ocenic J.O.
        • Gość: keti Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: 58.241.86.* 27.11.05, 20:22
          A jakie jest? Ufoludkowe? Ludzkie jak najbardziej. Gość ma z tego kasę, więc
          byłby ciężkim frajerem nie godząc się na realizację scenariusza.A w ten sposób
          zapewnił sobie oglądalność. Jak to się zwykle dzieje z kontrowersyjnymi
          programami. A Ty jesteś zwyczajnie naiwna.
          • Gość: Kamilla Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 27.11.05, 20:27
            Owszem, wole byc naiwna, niz byc kims, kto dla kasy gotowy jest zrobic wszystko
    • Gość: Kamilla Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 27.11.05, 20:39
      Ok, wiecej juz pisac nie bede, bo nie rozumiem, dlaczego to ja nagle stalam sie
      obiektem atakow. Ideologia wegetarianska nie ma tu nic do rzeczy, ja nikogo nie
      zamierzam na nic namawiac, kazdy ma prawo jesc to, co chce. Podalam tylko
      informacje. Wiem, ze Jamie jest popularny w Polsce, a nie sadze, zeby ta
      historia byla specjalnie znana. I tyle. Pozdrawiam
      • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:42
        A kto Ciebie atakuje - to forum dyskusyjne a nie teatr jednego widza. Musisz
        się liczyć z tym, że niekoniecznie reprezentowane przez Ciebie poglądy znajdą
        poparcie u forumowiczów.
      • Gość: lukasz Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: 80.54.21.* 27.11.05, 21:01
        Niestety, podzielam zdanie Kamili. Już z odległego dzieciństwa pamiętam, że
        kultura rolnika czy też kupca w tej materii była w miarę delikatna i chciał i
        potrafił przed zabiciem zwierzę ogłuszyć. Proszę pamiętać, że to były odlegle
        czasy i inna związana z tym świadomość i obyczaje. W dzisiejszym realu jest nie
        do pomyślenia, aby cywilizowany człowiek nie ukrócił cierpienia zwierzęcia
        chociażby przez jak przytoczyła Kamila - ogłuszenie.

        ba_nita napisał:
        > TAkie jest życie. Kiedy jestem na rybach biorę nóż i sprawiam rybę. Czy to
        > królik, czy owieczka czy inne bydlę na żywca zjeść się nie da. Trzeba najpierw
        > ubić i udawanie, że jest inaczej nie ma sensu.

        Zgadzam się z tobą, co do ubicia, ale Ty jesteś istotą rozumną i powinieneś tak
        to wykonać, aby zwierzęciu jak najmniej strachu i cierpienia przysporzyć,
        natomiast podcięcie gardła bez ogłuszenia to już jest brak profesjonalizmu i sadyzm!
        • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 21:12
          Smakują Ci ryby? A byłeś kiedyś na kutrze? No to Ci opowiem jak to się robi:
          ryba wchodzi na taśmę przy której stoją rybacy, jednym cięciem zostaje
          rozpłatany brzuch, wyrwane wnętrzności. W ciągu minuty wprawny rybak obrabia
          tak 4-6 dorszy. Inną metodą jest obcięcie łba (ale nie do końca), wtedy cięcie
          po płatach brzusznych i wyrwanie wnętrzności przymocowanych do łba. Wiesz ilu
          pływa po morzach takich sadystów? A może lubisz kawior z bieługi? Rybę dla
          pozyskania tych drogocennych kulek również się usmierca. Więc bez wkładania
          głowy w piasek. Aby mieć na talerzu kawał smakowitego mięsa (nieważne jakiego)
          trzeba najpierw nosiciela przysmaku uśmiercić. Jesli uważasz, że ubój
          przemysłowy jest "humanitarny" to spróbuj się wybrać na jakąś wycieczkę do
          zakładów przetwórstwa mięsnego i wtedy porozmawiamy na temat sadyzmu. Mogę Ci
          jeszcze opowiedzieć jak wyglądają polowania z nagonką (szlachetny sport -
          myślistwo przecież) i jak wygląda kłusownictwo. A nie jakieś poderżnięcie
          gardła jagnięciu, kiedy to śmierć jest natychmiastowa.
      • heidiklum Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 21:16
        Droga Kamillo!
        Obiektem atakow staje sie kazdy, kto mowiac o niejedzeniu miesa podpiera sie
        ideologia(tzn. zabijanie dla jedzenia nie jest KUUUUL, itp.). Latwiej jest,
        jesli nie jesz miesa, bo nie lubisz, czy masz alergie.
        Chce Cie jedynie wesprzec - jestem wege, nie jem miesa, bo uwazam, ze jedzenie
        zwierzat nie jest konieczne. Tobie radze nie angazowac sie w czcze dyskusje.
        Nikogo nie przekonasz, a nerwy stracisz. Ja juz swoje na tym i wege forum
        przeszlam. Polecam fora wege, ale nie to gazetowe - strasznie duzo to
        tradycyjnie zaangazowanych - kiedys ktos w dyskusji stwierdzil, ze skoro
        podwazam slusznosc jedzenia miesa to podwazam slusznosc tradycyjnej kuchni, a
        co za tym idzie, kuchni prowadzonej przez Mame mojego rozmowcy(?!). To
        oznaczalo brak szacunku dla jego Mamy(?!) - to jego slowa. Dlatego szczerze
        odradzam dyskusje. Skupmy sie lepiej na kulinariach(np: watek, ktory nie kluje
        w oczy, na forum wege), a jesli juz cos bezmiesnego, to lepiej nie wnikaj w
        szczegoly, ze nie jesz, bo to, czy tamto, bo kopa dostaniesz szybciutko.

        Pozdrawiam i zycze luzu.
        Najwazniejsze, ze czujesz sie dobrze samam ze soba - nie staraj sie ulepszac
        swiata na tym forum, bo to nie to miejsce.
        • ba_nita Re: Tutaj przynajmniej nie "obrzucamy" się miesem 27.11.05, 21:23
          jak Wy na FW.
          • heidiklum Re: Tutaj przynajmniej nie "obrzucamy" się miesem 27.11.05, 22:32
            Pewnie sie zdarza, rzucanie miesem. Swiezym, ozorkami, podrobami, itd:)
            Na FW dzieje sie tego sporo - energia tam az sie gotuje.
            I nikt nikogo nie przekonuje. Sa starania, ale nic z tego nie wynika. Mnostwo
            zaangazowania maja nie-wege, udowadniajac brak slusznoasci diety wege. A po co
            to? Nie mam pojecia. I co oni robia na tym forum, tak naprawde?

            Ja atakuje tylko zaatakowana - poza tym po prostu propaguje kuchnie wege. Bez
            falszywej skromnosci powiem, ze niezle mi kucharzenie to wychodzi. Na
            spotkaniach serwuje menu wege i zazwyczaj jestem zasypywana prosbami o
            przepisy. W ten sposob propaguje swoja ideologie - nie nachalnie i natretnie,
            ale faktami: pysznie moze byc tez bez boczku, szynki itp.

            • ba_nita Re: Tutaj przynajmniej nie "obrzucamy" się miesem 27.11.05, 22:48
              heidiklum napisała:
              > I nikt nikogo nie przekonuje. Sa starania, ale nic z tego nie wynika. Mnostwo
              > zaangazowania maja nie-wege, udowadniajac brak slusznoasci diety wege. A po
              co
              > to? Nie mam pojecia. I co oni robia na tym forum, tak naprawde?

              To samo co Ty tutaj?

              > przepisy. W ten sposob propaguje swoja ideologie - nie nachalnie i natretnie,
              > ale faktami: pysznie moze byc tez bez boczku, szynki itp.

              Przeczytaj swój poprzedni post. Odsądziłaś nas - gospodarzy tego forum od czci
              i wiary. To nie jest nachalność i natręctwo? A co? Spacerek zaczarowaną dorożką?

              > Ja atakuje tylko zaatakowana -
              Brawo! Zgodnie z regulaminem forum, tego typu wątki kieruje się do kosza a nie
              na nie odpowiada.
              • heidiklum Re: Tutaj przynajmniej nie "obrzucamy" się miesem 27.11.05, 22:58
                Deja vu......

                Uscisnijmy sobie dlonie i basta, ok?
                Weszlam w te dyskusje, wspierajac Kamille, ktora Bogu ducha winna, zapragnela
                podzielic sie na tym forum swoimi emocjami - jej i moj blad.....
                Ponownie zapewniam, ze nie bylo moim zamiarem namawianie kogokolwiek do
                czegokolwiek - uwielbiam kuchnie i gotowanie - to chyba dotyczy rowniez Ciebie
                (Pana?) ba_nito. Dlatego porzucmy juz te swary.
                Emocje i dazenie do zwyciestwa nas pograza - dazmy do
                doskonalosci....kulinarnej. Ja w przedziale od mleka kokosowego do galaretek
                agarowych,a Wy w zgola innych. I juz. Wesolego konca weekendu. Wypijmy za remis
                na szczycie Orange Ekstraklasy i pozegnajmy sie w usmiechach, ok?


                • ba_nita Re: Tutaj przynajmniej nie "obrzucamy" się miesem 27.11.05, 23:05
                  Nie ma sprawy, chociaż żadne emocje we mnie nie grają (negatywne mam na myśli).
                  Polecam Ci jednak rozejrzenie się tutaj i w galerii potraw, ze zdziwieniem
                  możesz zobaczyć jak wiele wegetariańskich przysmaków tutaj się przewija i jak
                  wielu wege tutaj przebywa. Pozdrawiam.)))
    • mala_mala Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 27.11.05, 20:49
      Gość portalu: Kamilla napisał(a):

      > Zawsze go lubilam, nawet mialam zamiar kupic sobie jego ostatnia ksiazke. Ale
      > po tym, co wczoraj przeczytalam, nigdy, ale to przenigdy nie obejrze juz jego
      > programow, nie kupie ksiazki. Podczas programu kreconego we Wloszech, Jamie
      > poderznal gardlo jagnieciu. Bez zadnego ogluszenia, nic, biedne zwierze
      > zostalo zwiazane, polozone na ziemi, Jamie wbil mu noz w gardlo. I to jego
      > glupie tlumaczenie, ze jako kucharz, ktory przygotowal mnostwo dan z
      > jagnieciny, musial to zrobic, inaczej bylby niewiarygodny. Najwiekszy skandal
      > wywolal fakt, ze pokazano to w TV, przed 21.

      przesadzasz i to bardzo
      nie znam kolesia poza waszymi opiniami o nim, sama zwierzaka bym nie zamordowała
      ale... przesadzasz bo zwierzak i tak byłby zarżnięty i nie wiadomo wcale czy w
      bardziej humanitarny sposób
      wogóle jak można mówić o czymś takim jak humanitarne zabijanie???!!
      zwierzaka i tak by zarżnięto tyle że nie na twoich oczach
      i myślę że raczej więcej osób po obejrzeniu tego zrezygnowała z mięsa niż
      rzuciło się z nożami na bezbronne zwierzęta

      a dodatkowo wychowaniem dzieci powinni się zająć rodzice i społeczność w której
      żyją, a nie telewizja

      zresztą to ciekawe po Buffy postrachu wampirów dzieciak nie będzie bardziej
      krwiożerczy, a po programie kulinarnym to niby zacznie ganiać z nożem za
      rodzeństwem... a może za złotą rybką?

      nie wiem, wg mnie czepiacie się
      • buba12 Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 14:27
        Dla porządku - zanim włączę się w tę dyskusję. Nie jestem wegetarianką, nie
        uważam, że mięso rośnie na drzewach.
        Ale zgadzam się z Kamillą, że pokazywanie takich scen jest co najmniej nie na
        miejscu!
        Poniewaz większość z Was wie (jak piszecie) skąd pojawia się mięso na
        sklepowych półkach - nie potrzeba chyba tego tak "dobitnie" tłumaczyć widzom?
        czy taka scena pozwala lepiej ugotowac jakąkolwiek potrawę?
        czemu miała służyć?
        Bo ja śmiem twierdzić, że epatowaniu widza naturalizmem - zbędnym, i
        okropnością.
        Ja zawsze sama sprawiam ryby i natychmiast po tym jak wodę opuszczają -
        ogłuszam je po to by nie cierpiały dusząc się. Ale skoro moje dziecko lubi ryby
        to waszym zdaniem mam tę czynność zlecić jemu? Po co - by sie przyzwyczaił, że
        aby rybę zjeść musi zabić?
        No bez przesady - tego rodzaju wiedzę watro stopniowo przyswajać. A Jamie O.
        skutecznie to uniemożliwił telewidzom. A poza tym jak wielu z Was, choć je
        mięso, jest w stanie samodzielnie zabić zwierzę, które Wam tego "surowca"
        dostarcza?
        Cy przypadkiem napastliwe wypowiedzi w stosunku do KAmilli nie były spowodowane
        tym, że przyznała się do wegetarianizmu?
        Dlaczego Banita tak agresywnie odsyła ją na forum wege? Przecież Kamilla nie
        namawiała nikogo do przejścia na wegetarianizm?

        Do Kamilli - Jamiemu stanowcze nie!!!
        • jollka2 Bubo - dzięki 28.11.05, 14:32
          Dobrze, że jednak ktos czuje o co jest tak "dyskusja".
          Dostalam kiedys w łeb metalową, rozbujaną huśtawką, mało sie nie przekręcilam,
          stąd podejrzewam, że ogłuszanie tez nie jeste fajne. Zabijanie nie jest
          bezbolesne, umówmy się.
          Ale czy trzeba to pokazywać w TV?
          • mwookash A czym według Ciebie jest telewizja? nt. 28.11.05, 14:40

    • Gość: 123 Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 20:59
      Zastanawiam sie co by bylo, gdyby J.O. najpierw wzial mlotek i ogluszyl zwierze
      silnym uderzeniem, a dopiero potem poderznal mu gardlo. Tez pojawilyby sie
      protesty, chociaz ten sposob bylby "humanitarny". Z drugiej strony wiadomosci
      codziennie pokazuja wojny w ktorych jedni ludzie zabijaja drugich. Tak bardzo
      to powszechny widok, ze nawet nie zwracamy na takie rzeczy uwagi. A oburzamy
      sie jak kucharz zabija jedno zwierze, ktorych setki juz zjedlismy. Dziwne.
      • glasscraft Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 14:00
        Przypuszczam ze byloby dokladnie to samo; w temacie zabijania w tv - Rick Stein
        byl troche w nielasce po programie w ktorym bral udzial w polowaniu (dokladnie
        nie pamietam co to bylo - czy ptaki czy insze inszosci). Wiekszocs ludzi
        zapomina (bo tak troche wygodniej) ze to co kupuje sie w sklepie w postaci
        kotleta nie urodzilo sie jako kotlet i ze ktos musial sie do tego przyczynic.
        Stad moja uwaga ze jestem hipoktytka bo wiem dokladnie co sie dzieje zanim z
        tego kotleta kupie ale niemilo o tym myslec.
    • glasscraft Moje trzy grosze... 27.11.05, 23:17
      Jem miesco i niestety poniewaz jem miesco zwierzaki umieraja. Jestem hipoktytka
      bo nie chce wiedziec jak umieraja i nie chce ogladac w telewizji. Re JO: przez
      jakis czas bylo o nim cicho w prasie, poza szczegolami z sypialni wiec moze
      nowy program byl przepisem na doplyw gotowki. Nie bede cytowac co moj moaz o
      nim mowi..... (bez zwiazku z zabijaniem zwierzakow na srebrnym ekranie).
      • mwookash A to czego nie cytujesz 28.11.05, 13:07
        świadczy tylko o Twoim mężu ;)
        Ja akurat nie jestem hipokrytą. Jem mięso i wiem jak giną zwierzęta
        • glasscraft Re: A to czego nie cytujesz 28.11.05, 13:46
          mwookash napisał:

          > świadczy tylko o Twoim mężu ;)
          > Ja akurat nie jestem hipokrytą. Jem mięso i wiem jak giną zwierzęta

          A co dkladnie swiadczy? Nie cytuje, bo nie ma to zadnego zwiazku z dyskutowanym
          programem a nie dlatego, ze sie do cytowania nie nadaje.
          Czy to ze wiesz jak gina zwierzeta, ktore potem ja - hipokrytka i Ty - nie
          hipokryta jemy rowna sie temu, ze chcesz ogladac tenze proces w telewizji?
          • mwookash Widziałem zarzynanie zwierząt 28.11.05, 14:07
            Nie widzę problemu bym to widział w telewizji. Nie ma obowiązku oglądania
            telewizji
            • jollka2 Re: Widziałem zarzynanie zwierząt 28.11.05, 14:10
              Rownie dobrze mogą o tej porze puszczać porno, poród czy obrzezanie?
            • glasscraft Re: Widziałem zarzynanie zwierząt 28.11.05, 14:12
              mwookash napisał:

              > Nie widzę problemu bym to widział w telewizji. Nie ma obowiązku oglądania
              > telewizji

              Oczywiscie ze nie ma obowiazku ogladania telewizji (przynajmniej na razie!!!).
              Super, ze Tobie to nie przeszkada, niestety beda tacy, ktorym bedzie to
              przeszkadzalo i w rezultacie przestana oglada programy JO i uzywac jego
              przepisy. Moze to glupie, moze nie - nie ma obowiazku gotowania w/g JO
              (przynajmniej na razie).
        • ba_nita Re: A to czego nie cytujesz 28.11.05, 13:54
          mwookash napisał:

          > Jem mięso i wiem jak giną zwierzęta.
          Nie wiesz. Słyszałaś jak się wykonuje ubój. Z wiedzą nie ma to nic wspólnego.
          • mwookash Banito, nie bądź najmądzejszy 28.11.05, 14:12
            W rzeźni przemysłowej nie pracowałem (wiedzę i wyobraźnię mam)
            Wychowałem się na wsi. Już jako małe dziecko widziałem często zabijanie
            zwierząt.
    • Gość: coruja Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.asternet.pl 28.11.05, 12:37
      rozumie oburzenie. podobne reakcje wzbudzilo kiedys zabicie krolkia przez jedego
      z bohaterow tvn-owskiego reality show. niestety, zeby zyc musimy jesc. jedni
      wybieraja droge warzyw i owocow. inni krwistego steka.

      wracajc do samego Jamiego - goraco polecam makaron z cytryna, czosnkiem, chilli
      i anszua. jego kuchnia jest wszystkim prosta, swieza, klasyczna i bardzo
      smakowita. poza tym jego restauracje widze z okna, wiec bede bronic sasiada :)
      • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 12:43
        Podobnie było w "Robinsonach". Kiedy paru wygłodniałych uczestników zabiło węża
        to mało brakowało aby pozabijali się nawzajem. Do zażartej kłótni doszło nawet
        w finale programu. Jednak zarzynanie tępym narzędziem ośmiornic, ryb i
        innej "gadziny" nie budziło w nich żadnych kontrowersji czy rozterek moralnych.
        • jollka2 Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 12:57
          Jeśli zrobił to bez ogłuszania to zero szacunku.
          Nie jesteśmy w Azji czy Afryce. W Europie są pewne standarty uboju czyli jak
          najmniej cierpienia. I chyba o to chodzi autorce maila.
          Jesli dali taką scenę przed 21, to gratulacje dla TV :(
          Często National G. czy Discovery cenzurują (zamazują)takie sceny.
          Widzialam takie rytualne zarzynanie w Egipcie w hotelu !! Znaczy jak zaczęli to
          zakrylam oczy i uszy, żeby nie słyszec rzężenia zwierzęcia. Powiem wprost wg
          mnie to niedopuszczalne i bestialskie. NIGDY nie kupię książki tego pajaca !
          • ba_nita Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 13:07
            Nie uważasz, że to zakłąmanie i oszukiwanie samej siebie? Te "standardy"
            wyglądają ładnie tylko na papierze. Zupełnie inaczej w ubojniach. Naprawdę -
            zanim ktokolwiek zacznie mówić o swoim humanitaryźmie powinien odwiedzić
            zakłady przetwórcze. To nie jest żadna złośliwość z mojej strony - po prostu
            wiem jak to wygląda w rzeczywistości i to nie tylko w Polsce. Byłem w takim
            przybytku jeszcze w Szwecji i Niemczech. Byłem jeszcze w Rosji, ale to już
            zupełnie inna bajka. Przy niej wspominany tutaj J.O. to niewinne dziecię.
            • jollka2 Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 28.11.05, 13:19
              Przykro mi, ale w tych kwestiach jestem uparta. Od tego by sprawdzać standarty
              uboju są odpowiednie służby. Jeśli facet coś takiego robi przed kamerami, to
              jakby daje przyzwolenie na takie postępowanie. Bo skoro "wielki" Oliwer to
              robi, to nic w tym zlego... Nawet u mojej rodziny na wsi, zwierzę się ogłusza
              przed zabiciem i tak powinno być.
              Kiedyś Ghandi powiedział, że humanitarność narodu poznaje się po traktowaniu
              zwierząt w tym kraju. IHMO jeśli ktoś ma w d... cierpienie bezbronnego
              zwierzęcia, to dlaczego miałby się zlitować nad staruszkiem, kaleką itp.
              Zarzynane żywcem zwierzę cierpi dokladnie tak samo jak zarzynani zywcem porwani
              przez terrorystów.
              • ba_nita Re:Ależ standardy są zachowane. 28.11.05, 13:51
                Jak najbardziej są zachowane tyle, że nic z nich nie wynika. Powtarzam: dopóki
                na własne oczy się nie zobaczy tych "standardów" to dyskusja jest
                bezprzedmiotowa. Po prostu.
                • jollka2 Re:Ależ standardy są zachowane. 28.11.05, 13:58
                  Może są, może nie są. Z dwojga złego wolę porażenie prądem niż zarżnięcie i
                  długie duszenie się własną krwią. Zresztą co to za fatyga dać zwierzęciu w łeb,
                  żeby nie szalało ze strachu. W końcu technolodzy żywienia twierdzą, że jakośc
                  takiego mięsa ulega obniżeniu, może taki argument przekonalby J.O.?
                  To jest moje zdanie, zawsze taka bylam i mam nadzieję, że moja wrazliwość nigdy
                  się nie zmniejszy. Pewnie niektórzy uznają to za stratę czasu, ale nawet jak
                  psa w nocy potrąciliśmy, to nie zostawiliśmy go na drodze.

                  • ba_nita Re:Ależ standardy są zachowane. 28.11.05, 14:18
                    Gadał dziad do obrazu. Dostałaś kiedykolwiek w głowę? Dotknęłaś odsłoniętego
                    przewodu elektrycznego? Spróbuj - takie doświadczenie akurat można zdobyć, a
                    potem podzielisz się z nami refleksjami. To, że pomożesz potrąconemu przez
                    siebie psu to żadna łaska. Jadasz mięso? To godzisz się na każdy przypadek
                    zarżnięcia, ubicia, zaszlachtowania świni, krowy, kaczki, kurczaka, woła, konia
                    i czego tylko chcesz. Siekierą, nożem, prądem, kłem mamuta i zębami sąsiada.
                    A wiesz jak wygląda humanitarne pozbawianie życia kurczaków i innego ptactwa
                    zgodnie z normami europejskimi i Ustawą o ochronie zwierząt. Podczepia się
                    żyjące ptactwo za szyje na taśmie i sobie jadą w stronę gilotyny, która
                    zgrabnie niczym nożyczkami odcina łebki. Nie jadasz kurczaków? Aaaaaaa! Te
                    od "Baby" są lepsze. No - gospodarz bierze w rękę siekierkę i trach przez
                    łepek. Szybciej i bardziej humanitarnie moim zdaniem. I na tym swoje
                    uczestnictwo w tej dyskusji zakończę idąc smażyć piekny kawał schaba z
                    zaszlachtowanej wczoraj świni. Nożem. Długim nożem. Smacznego!
                    • jollka2 ta agresja mnie nie dziwi 28.11.05, 14:24
                      Banito nie tylko Ty wiesz jak się zabija kurczaki na wsi a jak w rzeźniach.
                      Takoż inne zwierzęta. To rzeczwiście gadanie dziada do obrazu, bo jak ktos nie
                      chce zrozumieć w czym rzecz, to trudno.
                      Nie chcialabym jednak spotkać takiego J.O. podczas głodu czy wojny w ciemnym
                      kącie.
                      • mwookash A ja bym chciał bo byśmy 28.11.05, 14:27
                        razem umieli na COŚ zapolować. Nie na człowieka ale byśmy może z głodu nie
                        umarli.
                        Ale straszny ten J.O. Naprawdę tylko dzieci straszyć ;(
    • Gość: Marian Dół miastowe ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 14:33
      miastowe ludzie myślą,
      że mięso ma bezosobową postać ładnego filetu ze sklepu

      a mięso żyje i dycha

      albo wegetarianizm i nie wchodzisz w temat
      albo akceptujesz wszystko
      łącznie z zabiciem kurczaka na pieńku

      czy wiesz jak ciężko zabić gęś
      • Gość: Xena Re: miastowe ludzie IP: *.access.telenet.be 28.11.05, 16:49
        Trafiles w sedno .
        Sama bardzo lubie mieso i tak jak to ujales ma ono dla mnie postac kotletow ,
        filetow i innych form na styropianowych tackach ale ... zwierzaka bym osobiscie
        nie zabila niech robia to za mnie inni .
        Na wegetarianizm tez nie przejde , natura zaprogramowala wszelkie istoty tak ,
        ze jedne zjadaja drugie i czlowiek tez do takich nalezy .
        Wiem ,ze mozna to nazwac hipokryzja ale uwierz mi , ze mieszkajac cale zycie w
        miescie hoduje sie zwierzeta w domu jako przyjaciol , dokarmia ptaki w parku
        i nie mysli sie o jakimkolwiek krzywdzeniu zwierzat aczkolwiek z drugiej
        strony lapiemy siatke i idziemy do supermaketu po tacke z miesem.
        Wiem , ze ludzie ze wsi maja inne spojrzenie bo zarzniecie kury na rosol to dla
        nich chleb powszedni , po prostu tak jest .
        Co do JO to moze rzeczywiscie za daleko sie posunal w programie skoro
        wzbudzil tyle kontrowersji. Ta scene mozna bylo wyciac .
        Skoro stwierdzil , ze kucharz , ktory przygotowal 2000 dan z baraniny powinien
        raz zabic owce ( mial takie prawo ) ale moze nie powinien tego robic publicznie
        Widzialam w programie o szkoleniu na szefa kuchni - kazal uczestnikom jesc
        surowe ryby wlasnie aby wiedzieli co szykuja
        Taki widocznie Jammie ma charakter - pragnie poznac wszystko poprzez
        doswiadczenie
        Jest okreslenie takiego czlowieka ale ucieklo mi z glowy ( moze ktos pomoze ?)
        O nadal go bardzo lubie i nie mam zamiaru go bojkotowac jedyne , co mi
        przeszkadza u niego to niechlujstwo ale nie ta " kuchenna nonszalancja " mnie
        razi tylko po prostu jego ubior .

    • qubraq Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 02.12.05, 18:20
      W Anglii jest normalny bojkot Olivera!
      Andrzej
    • lis_ka Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! 02.12.05, 19:45
      dzięki, Kamilo za ten post.
      Należę do osób, które spędzając wakacje na wsi i obserwując jak
      wujek "humanitarnie" zabija świnię i jak przywiezione z targu cielę leży w
      bagażniku ze związanymi nogami i płacze, na zawsze powiedziałam 'do widzenia'
      jedzeniu mięsa.
      I myślę, że nikt, kto je mięso, nie zrozumie Twojego punktu widzenia, a zamiast
      tego będziesz miała mnóstwo wątków pt "co jest bardziej humanitarne".
      Niestety najlepiej nie wdawać się w takie dyskusje, bo bardzo rzadko można
      spotkać się ze zrozumieniem. Niestety.
      • Gość: Kamilla Re: Jamie Oliver-nigdy wiecej! IP: *.ds1-khk.adsl.cybercity.dk 02.12.05, 20:53
        Niestety, Lis_ko, ja nie oczekuje zrozumienia mojego punktu widzenia, nie
        oczekuje, ze nagle wszyscy wzruszeni losem biednego jagniecia przestana jesc
        mieso. Ty, ja, wiele innych osob przestalo, w wyniku takich lub podobnych
        doswiadczen. Ale mam po prostu nadzieje, ze przynajmniej czesc osob zastanowi
        sie nad tym, w jaki sposob traktujemy zwierzeta. Nawet jesli te zwierzeta maja
        potem znalezc sie na czyims talerzu. I tylko takie byly moje intencje. Nie
        zamierzam prowadzic dyskusji o wegetarianizmie na forum, osobiscie uwazam, ze
        to bez sensu. A co do bojkotu Olivera w Anglii. Tu gdzie mieszkam, mozna o tym
        tylko pomarzyc, przeciez tak ‘trendy’ jest mieć w kuchni jego ksiazki czy rozne
        gadzety firmowane jego nazwiskiem. Niestety, magia reklamy,
        telewizji, 'celebrities' dziala. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka