Dodaj do ulubionych

Drogie i tandetne buty w sklepach Danija.

IP: *.szczecin.mm.pl 21.12.08, 17:53
Witam. Pod koniec października 2008 r. w sklepie DANIJA kupiłam buty firmy MARC
za 349,95 zł. Po trzech !!! dniach ich noszenia wyraźnie pozdzierała się okleina
obcasów. Materiał, którym oklejone zostały obcasy, jest tak nietrwały, że można
go obdzierać palcami. Nie nosiłam dłużej butów bo stwierdziłam, że skoro po 3
dniach obcasy są w takim stanie, to co będzie z nimi po miesiącu. Nawet
ekspedientka przyjmująca reklamację była zdziwiona, że tak drogie buty zrobiono
z tak byle jakiego materiału. Bardzo szybko dostałam odpowiedź na złożoną przeze
mnie reklamację- została ona odrzucona. Z orzeczenia "eksperta" wynika, że buty
były przeze mnie celowo ocierane, uderzane (użyto kilku podobnych słów) o
twarde, chropowate powierzchnie. Jeżeli w ten sposób producent widzi zwyczajne
chodzenie w butach po chodnikach, to najwyraźniej jego pseudobuty nadają się
tylko dla manekinów stojących na wystawach w sklepach z jego tandetnymi wyrobami.
Obserwuj wątek
    • Gość: adasq Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.idf51.nettete.pl 22.12.08, 15:05
      okleina na obcasach możesię uszkodzić w czasie tzw normalnego
      użytkowania. jest strona danija - podeślij link do modelu - będzie
      wiadomo czego nie kupować, a jeżeli już wystąpią uszkodzenia to czy
      reklamacja jest czy nie jest zasadna
    • Gość: Elfi Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 16:55
      Kochane, nie kupujcie tam butów!!!!!
      Ja kupilam swoje jakies 2 tygodnie temu....kosztowały 219.90 cos
      takiego. Firmy VEGABOND. Buty farbuja na piętach! Rajstopy i
      podkolanówki zafarbowały, a zadne pranie nie moze temu zardzic.
      Oddałam do reklamacji. Wczoraj odebrałam buty z reklamacji-
      ekspedientka oznajmila, ze naprawa została dokonana. Buty cuchniały
      octem, ewidentnie byly odbarwiane w occie czy czyms takim podobnym.
      Skórka rozmiekszona na piętach. Pomyslam, no nic sprobuje jezeli nie
      maja farbowac. Załozyłam-wyszłam do pracy. W pracy zmieniam
      obuwie....a tu wielkie czarne piety:( Jest gorzej niz było! Pani w
      sklepie powiedziala ze naprawa została dokonana a moge sie udac do
      Izby Handlowej z pretensjami. SZOK! XXI wiek, a tu jawne zdzierstwo
      w biały dzień!! Co ja mam teraz z tymi butami zrobic?! A za mna w
      sklepie stała dziewczyna, ktora mowila, ze wlasnie jej buty sie
      porwały!! OSZUSCI
      • Gość: edzia Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.09, 19:15
        zgadzam sie już nidgy nie kupię tam butów. kupiłam półbuty i po 4 dosłownie 4
        dniach noszenia skórka spod obcasa wyszła. złozyłam reklamację buty miały być
        naprawione bo rzeczoznawca uznał wadę fabryczą. kiedy chciałam odebrać buty po 6
        tyg (nie 2 !!!)okazało się ze wcale nie dokonano ich naprawy. ponadto Pani
        kierownik stwierdziła ze to moja wina że sie popsuły a opinia rzeczoznawcy
        gdzieś się nagle zapodziała....OKROPNY SKLEP!!!!!!!!!!
      • Gość: Justyna Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.cable.smsnet.pl 06.06.10, 21:11
        Sorry, ale nie zgadzam się. Ja kupiłam tam dwa lata temu buty i są to
        najwygodniejsze i najlepsze buty jakie miałam. Nie było żadnych problemów z
        farbowaniem. Może jakiś felerny model ci się trafił
      • Gość: ania aż mi się wierzyć nie chce IP: *.4web.pl 03.09.10, 09:51
        kupowałam w danji niejedną parę butów, reklamowałam 1 raz bo poszło szycie, naprawili mi to dobrze i dokładnie.
        Kupowałam tam buty róznych marek: vagabond, head, danja etc.
        Natomiast jeśli chodzi o buty Marc, to nikomu ich nie polecam, kupiłam buty tej firmy w sklepie firmowym Marc (to akurat mało istotne) poszło mi sklejenie 2 części podeszwy i pęknięcie jednej przy originalnym nacięciu zriononym przez producenta i to po niecałym miesiącu noszenia, chciałam naprawy, a oni uznali to za moją winę, a za buty dałam 500 zł.
        Tym samym butów Marc już nigdy nie kupię miałam w życiu 2 pary od nich i z obu byłam niezadowolona.
    • Gość: Pati Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 22:16
      witam,
      mam identyczna sytuacje. Kupilam buty firmy Marc (ok.350zl). Nie
      upłynal miesiac i z obcasow zeszla tandetna okleina... Wydawalo mi
      sie,ze buty za ta kwote wytrzymaja lata... Zanioslam do reklamacji,
      mi rowniez odmowiono. Po prostu brak slow!!!
    • martabmw Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. 21.06.09, 18:52
      Kurcze, mąż i jak kupujemy w Danii przynajmniej po parze butów na pół roku i to
      od dobrych kilku lat. Jeszcze nie zdarzyło nam się przyjść z reklamacją.

      Autorkę wątku proszę o linka do felernych butów.
      • Gość: martabmw Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.xdsl.centertel.pl 24.08.09, 17:56
        Mąż i ja również kupujemy dużo w Daniji, jeszcze nic felernego nie kupiliśmy do
        tej pory.
    • Gość: goska Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 19.08.09, 21:30
      Wiecie co? kupiłam kozaki w grudniu 2008. zalozylam je dosłownie 4
      razy i zaczeły sie rozklejac po bokach w miejscu miedzy palcami a
      śródstopiem (wiecie chyba o co mi chodzi). Zauważyłam to przy
      skladaniu zimowych ciuchów do szaf.
      zamierzam isc do reklamacji, ale poczekam najpierw na pazdziernik,
      zeby przypadkiem mi nie powiedzieli ze jak to mozliwe ze teraz
      dopiero to zauważyłam. NIeważne.
      Chodzi mi o to - czy kiedys komukolwiek z Was przyjeto reklamacj
      etam? dalam za buty 379 zł!!!!! jak to mozliwe zeby sie rozwalily po
      4 uzyciach???? kozaki zimowe. w takich butach nie da sie chodzic po
      sniegu!!!
      • Gość: Ania slask Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.09, 10:03
        Heh skad ja to znam. Tez kupiłam w marcu po przecenie botki firmy VAGABOND za
        129 .........po paru wyjsciach sie obdarły...niby skóra za tyle kasy ( bo
        kosztowały wczesniej 320zł)...Hm i wogole co to ma byc...Dziwne buty..Chyba
        rozne tam mają buty, roznych firm...A te vagabond to juz najgorsze...I najgorsze
        ze mi sie znow tam spodobały teraz jedne buty..za 299 zł...Ale nie wiem czy kupie..
        • bogobago Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. 01.01.10, 21:06
          W 2008 roku zakupiłam w sklepie Danija skórzane kozaki damskie za
          399 zł. Z tego co pamiętam są to buty firmy Lorenzo. Po dwóch
          tygodniach jeden z butów zaczął mi się rozklejać przy obcasie...
          Najlepsze jest to, że ja w ciągu tych dwóch pierwszych tygodni buty
          na nogach miałam ze 3 lub 4 razy... Istotne też jest to, że wtedy
          nie było śniegu, a but mimo to się rozkleił. Oddałam więc na
          reklamację, żądając naprawy... Buty po dwóch tygodniach zostały
          naprawione (trochę nieschludnie dokonano naprawy, bo klej nieco
          wystawał, no ale cóż, w końcu miałam buty spowrotem).
          Niestety po kolejnym miesiącu urzytkowania obuwia, kolejny raz się
          rozkleiły, tym razem drugi but. Ponownie oddałam buty na reklamację,
          znowu czekałam dwa tygodnie na naprawę, aż o ironio nadeszła
          wiosna... ;)
          Dramat (bo chyba tak to można nazwać w moim przypadku) zaczął się
          ponownie w tym roku (tzn. 2009). Tym razem obydwa buty rozkleiły się
          przy obcasie... Po raz trzeci oddałam je na reklamację żądając
          zwrotu gotówki. Wcześniej telefonicznie skontaktowałam się z
          rzecznikiem UOKiK, aby dowiedzieć się, jak długo mam się bawić ze
          sklepem Danija w kotka i myszkę... Pani rzecznik poinformowała mnie,
          że w tym przypadku reklamacja powinna zostać rozpatrzona pozytywnie,
          czyli powinnam otrzymać zwrot gotówki.
          Heh, niestety jak się okazało, buty zostały naprawione (klej już
          widać znacznie przy tych obcasach, bo już chyba nałożono go tam ze 3
          tony)... ;)
          Pewnie już niejedna osoba znudziła się czytając moje przygody, ale
          to jeszcze nie koniec...
          Po trzeciej reklamacji buty rozkleiły się na drugi dzień, jak je
          odebrałam ze sklepu... Najlepsze jest to, że nie tylko rozkleiły się
          przy obcasie, ale odpadł flek (zgubiałm go gdzieś w Warszawie na
          trasie z pracy do domu). Bardzo się wtedy zdenerwowałam i niewiele
          myśląć wstąpiłam do sklepu Danija. Pokazałam ekspedientkom i przy
          okazji kilku klientkom jakie mam piękne buty za 399 zł!!! W kolejce
          do kasy opowiedziałam o swojej sytuacji i zrobiłam skuteczną
          antyreklamę, ponieważ panie stojące w tej kolejce zrezygnowały z
          zakupów w tym sklepie!!! Zostawiłam te buty po raz 4 na reklamacji,
          rządając kategorycznie zwrotu gotówki, a do domu wróciłam w butach
          pożyczonych od koleżanki.
          Zatrwożona całą sytuacją zadzwoniłam ponownie do UOKiK i
          poinformowałam o wszystkim... Pani rzecznik powiedziała, że sprawą
          może być skierowana z urzędu, że muszę przyjechać i wypełnić
          stosowne pismo...
          Oczywiście czekałam kolejne 2 tyg. na rozpatrzenie reklamacji, tym
          razem miałam nadzieję, że rzeczoznawca się zlituje i odda mi kasę.
          Po tym co się dzieło w sklepie, po tym jak te buty wyglądały 2 dni
          po odebraniu z poprzedniej reklamacji. No ale cóż, myliłam się...
          Decyzja rzeczoznawcy była ponownie taka sama, a nawet gorsza, bo nie
          tylko że nie oddali mi pieniędzy, nie naprawili butów, to też mi ich
          nie oddali... Zrobiłam kolejną awanturę w sklepie... Tym razem w
          kolejce do kasy stały dwie inne panie, które też składały
          reklamację, więc nie mogłam zrobić antyreklamy, bo one już wiedziały
          co to za gó... te ich buty...
          Obecnie czekam na spotkanie z rzeczoznawcą, które ma się odbyć po
          Nowym Roku. Powiem mu co myślę o nim, o tym sklepie i butach, które
          sprzedają! Postanowiłam, że nie wyjdę na własnych nogach od niego
          bez pieniędzy za moje buty! Będą mnie wynosili, bo im nie daruję!!!
          Tyle nerwów mnie to kosztowało! Chyba będę jedyną klientką, którą
          ten posrany rzeczoznawca popamięta!
          Oby już nikt nie miał takich problemów jak ja ze sklepem Danija i
          ich rzeczoznawcą... Poinformuję o dalszej sytuacji, ale coś czuję,
          że jeszcze trochę to potrwa. Niestety taka jest Polska!!! :(
    • Gość: magda Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.sds.uw.edu.pl 02.02.10, 15:22
      nie polecem tego sklepu. kupilam buty 3tyg tem po 3dnia zaczely
      przemakac.zaplaclam za nie 399zl,oczywiscie reklamacji nie
      uwzglednilii. najgorszy sklep jaki widzilam.
      • Gość: klient Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: 80.54.47.* 04.02.10, 23:42
        to kup sobie kalosze a nie porzadne buty
        • Gość: Anonim Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.toya.net.pl 07.02.10, 23:07
          Dzisiaj w niedzielę (07.02.2010r.) kupiłam buty z wyprzedaży w Łódzkiej
          Manufakturze w sklepie Dnija. Po 15 minutach w konkurencyjnym sklepie Bata te
          same buty na wyprzedaży kosztowały 50% mniej. Poszłam z zapytaniem do sklepu
          Danija czy mogę zwrócić te buty ale Panie sprzedawczynie powiedziały mi że
          „obuwie z wyprzedaży nie przyjmują”.
    • Gość: specjalista Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: 94.254.135.* 21.02.10, 21:08
      żenujące jest wiedza polek o butach skórzanych, a już nie wspomnę o prawach
      jakie maja!! naprawdę polecam gumowce nie będą przemakać a najlepiej żeby miały
      filc wew. będzie wam ciepło.. słoma z butów polką wystaje nie dojrzały do
      towarów zrobionych z naturalnych skór!!!
      • Gość: an28 Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 03.03.10, 14:52
        Drogi specjalisto, nie rozumiem co jest złego w tym,iż kupując drogie buty
        liczymy na to,że będą wygodne i w jednym kawałku? Mamy chodzić w rozwalających
        się butach z głową do góry i udawać,że to cudo?
    • Gość: an28 Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 03.03.10, 14:54
      Moja historia jest trochę inna! Oddalam miesiąc temu byty w Lublinie na
      gwarancję, zachodzę dzisiaj po odbiór,a tam NIE MA SKLEPU!!! Zlikwidowany! Nie
      wiem co robić!!!
      • Gość: Jagi Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 03.03.10, 19:00
        Ja mam podobny problem, buty za ponad 300 złotych po miesiącu wyglądają
        okropnie: zamek się rozjechał, materiał na obcasach odchodzi i nie sądzę żeby
        jakikolwiek wpływ na ich jakość miała wiedza Polek o butach ze skóry...po
        przeczytaniu waszych doświadczeń nawet nie łudzę się, że zostaną naprawione:(
        • Gość: zuz Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.173.2.114.tesatnet.pl 04.03.10, 19:04
          Ten sklep to jakaś porażka. Kupiłam kozaki za 400 zl dwa miesiące temu i zepsuły
          się już 3 razy (dwa razy odpadł obcas, raz rozkleiła się podeszwa). Ostatnim
          razem zażądałam zwrotu pieniędzy, nie uwzględnili reklamacji, ale się nie poddam.
      • Gość: Iza Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 09.03.10, 21:49
        ja też kupiłam buty w Lublinie, porozklejały mi się wew wszystkich
        możliwych miejscach, obcasy dodatkowo zmieniły barwę i wystarczy że
        idę po wilgotnym chodniku i mam całe skarpetki mokre. Reklamowałam je
        dwa razy za pierwszym razem zreperowali je tak że nie chciałam ich
        odebrać, ale Pani ekspendientka w sklepie Danija powiedziała żebym
        pochodziła i jak się rozkleją to je przyniosła i zażądała zwrotu
        pieniędzy, więc tak zrobiłam po 3 tygodniach. Jeszcze sklep był,
        tydzień później zobaczyłam że sklepu już nie ma, ale dziś buty w
        reklamówce przysłąli mi pocztą. Oczywiście nienaprawione reklamacja
        ie uwzględniona, mówiąc że zacytuje:...przyczyną uszkodzenia jest
        zahaczenie o przeszkodę,.... chciałabym zazanaczyć że odklejenie
        obcsas jest od stony buta a nie od fleka dodatkowo napisali mi że
        buty noszone podczas słoty mogą ulec przemoczeniu po 20 minutach i że
        wada powstała z winy użytkownika gdyż obuwie zostało bardzo
        przemoczone. PS w momencie kiedy je używałam utrzymywała się
        temperatura - 10 C. generalnie porażka omijajcie ten sklep dalekim
        łukiem. chociaż w lublinie już nie ma czego :)
        • Gość: Eli Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.mtvk.pl 21.03.10, 21:05
          Ojej, ludzie ,ale wy jesteście naiwni!!!!

          Jak można kupować buty ze skóry i myśleć że nie przemokną????
          a jak kupujecie półbuty na cieplejszą pogodę ze skóry, to czego
          oczekujecie? pewnie tego żeby stopy miały lepszy komfort bo SKÓRA
          PRZEPUSZCZA POWIETRZE i tak samo PRZEPUSZCZA WODĘ, to jest chyba
          LOGICZNE!!! ale większość ludzi piszących tutaj, najwyrażniej ma
          problemy z logicznym myśleniem!
      • Gość: Poinformowany Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 09.04.10, 23:24
        Przyjedź do Warszawy. Tu jeszcze jest. Ale radzę się pośpieszyć bo nie wiadomo
        jak długo.
        • Gość: ELL Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.mtvk.pl 06.07.10, 22:11
          POWIEM WAM, ŻE NIESTETY TAK JEST< BRANŻE OBUWNICZE MAJĄ NAJWIĘKSZY
          KŁOPOT Z REKLAMACJAMI< SZCZEGÓLNIE TE DROGIE SKLEPY. LUDZIE MYŚLĄ ŻE
          JAK ZAPŁACĄ O KILKA STÓWEK WIĘCEJ ZA BUTY, TO GDY KOPNĄ W KRAWĘŻNIK,
          CZY TEŻ ZADRĄ O CHODNIK TO JAST MNIEJSZE PRAWDOPODOBIEŃSTWO
          USZKODZENIA BUTA.BA! W OGÓLE NIE POWINNO BYĆ MOŻLIWOŚCI
          USZKODZENIA.. CO ZA BZDURA! RZECZYWISTOŚĆ JEST TAKA: W BUTACH SIĘ
          CHODZI,"CIORA" O CHODNIK, OPIERA SIĘ NA NICH CAŁY NASZ CIĘŻAR,WPADA
          SIĘ W KAŁUŻĘ CZY BŁOTO, NIEMA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI ZĘ BUT SIĘ NIE
          ZNISZCZY, JEŻELI NIE BĘDZIE NOSZONY NA ZMIANĘ Z INNYM OBUWIEM!JA
          POLECAM BRONX'Y ŚIETNA FIRMA, VAGABONDY TAKŻE.
    • Gość: Monika Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.chello.pl 07.03.10, 16:19
      Buty firmy UNIX które kupiłam w tym sklepie są świetnej jakości.
      Kozaki, kosztowały ok 290 zł(po sporej przecenie). Noszę je całą
      zimę, co dziennie, nawet na spacery z dziećmi (a to często ryzykowne
      wyprawy). Są jak nowe. A więc o co chodzi? Tam są przecież różne
      firmy obuwnicze. Tę firmę polecam!
    • Gość: zawiedziona Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.zask.pl 20.03.10, 18:23
      kupiłam buty vegabond za 499,00 w stylu oficerek, tandeta! omijajcie ten sklep
      szerokim łukiem, rozkleiły mi się na czubkach, po czym po oddaniu do reklamacji
      zostały sklejone, po 2 dniach rozkleiły się ponownie. w sklepie nie ma NIKOGO z
      kim można byłoby porozmawiać, kierownik jest obecny tylko w godzinach porannych
      i tylko 2 dni w tygodniu (takiemu to dobrze)-(jak twierdzi pracownik) albo w
      ogóle go nie ma. Zażądałam zwrotu zapłaconej ceny za buty, tym bardziej, że nie
      minęło jeszcze 6 miesięcy od zakupu. wyśmiali mnie i zachowywali się bardzo
      arogancko milionerzy sklepikarze ze sklepu vegabond, dla których widocznie
      prawie 500 zl to pryszcz na tyłku, bo wg nich widocznie nie powinnam się
      spodziewać za tę sumę dobrych jakościowo butów. Jestem niestety zawiedziona i
      czuję się oszukana, nie kupię napewno już butów tej firmy.
    • Gość: Beata Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.10, 19:37
      Ja natomiast mam problem ze zwrotem pieniędzy. Reklamację uznano. Czekam już
      03.04.2010 i mimo mojej interwencji i zapewnień, że nadano przekaz z Warszawy do
      Wrocławia nie ma po nich śladu (buty kupiłam w Warszawie i wyprowadziłam się do
      Wrocławia). Wzięłam pieczątkę ze sklepu przed wyjazdem i potwierdzenie ze
      sklepu, że mają być wysłane na konkretny adres. I do tej pory nic. No i będę
      musiała interweniować w inny sposób.
      • Gość: ehhh Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.catv.net.pl 29.04.10, 00:38
        jakie to szczęście że tak niewiele jest ludzi znających się na rzeczy. dzięki
        temu tylko nieliczni poznali rozkosz noszenia butów Vagabond. w mojej szafie sa
        od 5 lat tylko vagabondy ale nie zamierzam nikogo przekonywać. reszta niech klei
        sobie czubki, szoruje pięty i kupuje buty w h&m i daichmannie.
        • Gość: maja Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.idzik.pl 04.12.10, 08:47
          ja kupilam kozaki Vagabond. 4razy reklamacja/rok i znow sa na reklamacji. nie chca wymienic oraz wrocic peniedzy. Kolezanka ma taki sam problem, pozaty kupila kozaki 2 lata po kolei. ten sam s*it. czubek sie odkleja, szwy pekaja. Masakra!!
      • Gość: łukasz Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.mgsp.pl 29.05.10, 13:26
        niestety koleżanko ale będziesz mieć problem na pewno nie odzyskasz ani bucików
        ani kaski firma danbalt właściciel sieci sklepów danija narobili ogromnych
        długów i wynieśli się na litwe
        • Gość: olginia Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 16:53
          Siedziba firmy Dandalt jest na Litwie bo właśnie litewsko -duńska była firma. Z
          tego co ja wiem, to firma zbankrutowała i zamka wszystkie sklepy, włącznie z
          tymi na Litwie. Jaka firma takie rozpatrywanie reklamacji. Drogie buty dla
          ludzi, których stać na jednorazowe buty...
          • Gość: r... Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.10, 11:18
            podaje nr. 519 573 054 siedziba teraz jest w wawie na annopolu lok.10
            ...oni nawet pracownikom kase wisza!!
    • Gość: kupiec bardzo wygodne buty IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 09:51
      Trzy lata temu kupiłam balerinki i są świetne. Wygodne, nie mam z nimi żadnych
      problemów!
      Drugą parę kupiłam w promocji i również są niezniszczalne!
    • Gość: gość Re: Drogie i tandetne buty w sklepach Danija. IP: 89.229.53.* 19.10.10, 09:01
      Witam. Kiedyś miałam podobny problem lecz z firmą CCC. Jeżeli odrzucą reklamację to proponuję udać się do rzecznika praw konsumenta. Tam zupełnie inaczej podchodzą do ludzi.
      Dostałam adresy i telefony do neutralnych rzeczoznawców, którzy nie podlegają pod nikogo. Należy zapłacić ok 20 zł za orzecznictwo ( nie zależnie od wyniku orzeczenia). Dzięki Panu, który to orzekł odzyskałam pieniażki oraz zwrócono mi koszt orzeczenie. Nie należy się bać- trzeba działać w swoim dobrym interesie. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka